Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mroczna geneza

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Cykl: Projekt Milkweed (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
5,03 (38 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
2
6
14
5
6
4
7
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bitter Seeds
data wydania
ISBN
9788374803816
liczba stron
432
język
polski
dodała
Naddia

Agent Raybould Marsh wraz z innymi członkami brytyjskiego wywiadu przejęli mocno naruszony fragment filmu nakręconego na terytorium wroga. Wynika z niego, że żołnierze niemieccy są w stanie przenikać przez ściany, wzniecać pożary i niszczyć czołgi oraz pojazdy opancerzone na odległość. Film ten wraz z innymi utajnionymi raportami potwierdza najgorsze obawy, że hitlerowscy uczeni zdołali...

Agent Raybould Marsh wraz z innymi członkami brytyjskiego wywiadu przejęli mocno naruszony fragment filmu nakręconego na terytorium wroga. Wynika z niego, że żołnierze niemieccy są w stanie przenikać przez ściany, wzniecać pożary i niszczyć czołgi oraz pojazdy opancerzone na odległość. Film ten wraz z innymi utajnionymi raportami potwierdza najgorsze obawy, że hitlerowscy uczeni zdołali obdarzyć żołnierzy Führera nadnaturalnymi, niepohamowanymi mocami. Wywiad brytyjski może być zmuszony do podjęcia własnych kontrowersyjnych działań, aby położyć kres temu niezwykłemu zagrożeniu.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,2,1402--0-0-Mroczna_geneza.html

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,2,1402--0-0-Mroczna_geneza.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 229
Pinokio1983 | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

Na okładce pisali, że są szaleni brytyjscy czarownicy, że są nazistowscy obłąkani nadludzie! I co? I co? Brytyjscy czarownicy wcale nie są czarownikami, a nazistowscy nadludzie wspomagają swoją nadludzkość bateriami.

Ale po kolei, w dużym skrócie!

"Mroczna geneza" jest rzeczywiście genezą, bo (jak na swoje nieszczęście dowiedziałem się dopiero w połowie książki) to część pierwsza trylogii osadzonej w alternatywnej wersji drugiej wojny światowej.
A bohaterami są:
- March - zwalisty osiłek, uważa się za inteligenta
- Will - myśli że umie czarować, kumpel tego pierwszego
- Stephenson - szef poprzednich dwóch, przyszywany ojciec tego pierwszego
- Liv - niewiele znacząca fabularnie żona tego pierwszego
- Gretel - nazistowska superbroń, która pociąga za wszystkie sznurki... w sumie chyba lubi tego pierwszego
- Klaus - brat nazistowskiej superbroni, nie lubi tego pierwszego
- Reinhardt - nekrofil-amator, jak się postara, to przypali papierosa bez użycia zapałek, również nie lubi tego pierwszego

Generalnie wszystko kręci się wokół tego pierwszego, szkoda tylko że jest najmniej interesującą postacią tej książki.

A fabularnie? Może i daje radę (niczym stare horrory wydawane przez Phantom Press), ale raczej sporo obiecuje, a niewiele daje, a ostatnie 100 stron dłuży się niemiłosiernie. Ale czy warto? Warto. To książka tak absurdalna, że wciąga. Plus niewiele jest książek, gdzie "źli Niemcy" są tak fajni, że kibicujemy im od początku do końca.

Mam tylko nadzieję, że doczekamy się w Polsce wydania kolejnych dwóch tomów, bo aż żal by było się z nimi nie zapoznać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii Ameryki

Uwielbiam pana Marka i jego rozmowy w piątkowe popołudnia, idealny wstęp do weekendu. Z uwagą śledzę wszystkie "napady", i uważam, że to gen...

zgłoś błąd zgłoś błąd