Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alicja w krainie zombie

Tłumaczenie: Jan Kabat
Cykl: Kroniki Białego Królika (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
7,51 (1957 ocen i 387 opinii) Zobacz oceny
10
408
9
284
8
371
7
373
6
239
5
109
4
67
3
44
2
34
1
28
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alice in Zombieland
data wydania
ISBN
9788323890768
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ivy

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach. Powiedziałabym swojej siostrze: nie. Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem. Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa. Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni. Powiedziałabym, że ich kocham. Żałuję... tak, żałuję" Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić...

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.
Powiedziałabym swojej siostrze: nie.
Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję"

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2013

źródło okładki: http://harlequin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 685
Wilcza | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zawsze mówiłam: nie będę czytać książek o zombie, bo są głupie. I miałam racje. Tutaj nie szkodziła nawet sama idea tych stworów (chociaż, serio? Żywe trupy, a w sumie duchy które wyłażą z cmentarzy, zapewne pełnych osnutych pajęczyną krzyży, co samo w sobie się ze sobą kłóci, plus idea duszy, życia po śmierci, nieba? Ciężko o gorsze zestawienie). O wiele gorsza była główna bohaterka. Zadziwiająco płytka, zachowująca się irracjonalnie, zapatrzona w pierwszego lepszego chłopaka. Niby zrozpaczona po śmierci rodziców, a przychodzi do nowej szkoły i zaraz ma wizję jak to obściskuje się z jakimś facetem. Przykro mi, ale to wiele świadczy o jej mentalności. Do tego jeszcze sprzeczność jaką jest to, że i jej siostra i matka trafiły do nieba, a jej ojciec, chociaż najbardziej starał się je chronić został zombie, które cudem chyba zachowało resztki mózgu. No, nie pogrążajmy się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin

„Chiny to jednak dziwny kraj”. Może prosta refleksja, ale od razu nasuwa się po lekturze książki „Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin” Jung Chang. Zach...

zgłoś błąd zgłoś błąd