Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Burza słoneczna

Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson
Cykl: Rebeka Martinsson (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,57 (1034 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
50
8
144
7
310
6
284
5
157
4
22
3
23
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Solstorm
data wydania
ISBN
9788308052174
liczba stron
364
język
polski
dodała
joly_fh

UWAGA! Książka wydana wcześniej pt.:"Burza z krańców ziemi". Pierwsze śledztwo Rebeki Martinsson. W świątyni zboru Źródła Mocy zostaje bestialsko zamordowany Wiktor Strandgård, aktywny działacz religijny. Zmasakrowane zwłoki znajduje siostra ofiary, która niezwłocznie zawiadamia policję i… znika. Rytualny mord? Walka o wpływy w zborze? Prywatne porachunki? W śledztwo angażuje się komisarz...

UWAGA! Książka wydana wcześniej pt.:"Burza z krańców ziemi".

Pierwsze śledztwo Rebeki Martinsson.

W świątyni zboru Źródła Mocy zostaje bestialsko zamordowany Wiktor Strandgård, aktywny działacz religijny. Zmasakrowane zwłoki znajduje siostra ofiary, która niezwłocznie zawiadamia policję i… znika. Rytualny mord? Walka o wpływy w zborze? Prywatne porachunki? W śledztwo angażuje się komisarz Anna Maria Mella.

W tym samym czasie w Kirunie pojawia się Rebeka Martinsson, prawniczka ze Sztokholmu, którą jeden telefon zmusił do powrotu w rodzinne strony. Wkrótce zaczynają wychodzić na jaw mroczne tajemnice rodzin pastorów…

Burza słoneczna to pierwsza, najbardziej osobista książka Åsy Larsson — bestsellerowej pisarki, trzykrotnie wyróżnionej przez Szwedzką Akademię Kryminału.Dotychczas brakująca część serii o Rebece Martinsson, w którą na potrzeby ekranizacji wcieliła się Izabella Scorupco. Światowy bestseller, polecany przez Oprah Winfrey — autorkę zestawienia „Kryminały, które każda myśląca kobieta powinna przeczytać”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 647

Morderstwo na tle zorzy polarnej

Czasem, mimo że bardzo chce się zacząć robić coś w określonej kolejności, bo sytuacja tego wymaga, dzieje się inaczej. Ostatnio łapię się na tym, że taka sytuacja dotyczy także mnie i to szczególnie w związku z czytanymi przeze mnie książkami – głównie chodzi tu o serie. Oczywiście chyba wielu się ze mną zgodzi, że najlepiej każdy z takich cyklów zacząć od pierwszego tomu, jednak mnie ostatnio zdarza się poznawać kolejne tomy w bardzo różnej kolejności.

I tak na przykład pierwszą część przygód bohaterki kilku książek autorstwa Åsy Larsson przyszło mi czytać dopiero teraz, czyli po zapoznaniu się z częścią czwartą oraz piątą (mówię tu o: „Aż gniew twój przeminie” i „W ofierze Molochowi”). Czy to był duży błąd? Jak się okazało po lekturze – nie. A dlaczego? O tym za chwilę, najpierw kilka słów o wspomnianej wcześniej bohaterce i fabule książki, która właśnie doczekała się swojego wznowienia na naszym rynku.

Ową bohaterką jest dobrze znana wielu z was Rebeka Martinsson. Pierwszy tom opisujący jej losy nosi teraz tytuł „Burza słoneczna” (w poprzednim wydaniu – „Burza z krańców ziemi”). Jego fabuła osadzona jest w zniewalająco pięknej scenerii, tak charakterystycznej dla północnej części Szwecji, z wyjątkowym zjawiskiem, jakimi są zorze polarne.

W Kirunie, w świątyni miejscowej społeczności religijnej, która przyjęła nazwę Źródło mocy, zostają odnalezione zwłoki Wiktora Strandgårda, tzw. Rajskiego chłopca, kochanego przez miliony, dla wielu duchowego mentora, a nawet boga....

Czasem, mimo że bardzo chce się zacząć robić coś w określonej kolejności, bo sytuacja tego wymaga, dzieje się inaczej. Ostatnio łapię się na tym, że taka sytuacja dotyczy także mnie i to szczególnie w związku z czytanymi przeze mnie książkami – głównie chodzi tu o serie. Oczywiście chyba wielu się ze mną zgodzi, że najlepiej każdy z takich cyklów zacząć od pierwszego tomu, jednak mnie ostatnio zdarza się poznawać kolejne tomy w bardzo różnej kolejności.

I tak na przykład pierwszą część przygód bohaterki kilku książek autorstwa Åsy Larsson przyszło mi czytać dopiero teraz, czyli po zapoznaniu się z częścią czwartą oraz piątą (mówię tu o: „Aż gniew twój przeminie” i „W ofierze Molochowi”). Czy to był duży błąd? Jak się okazało po lekturze – nie. A dlaczego? O tym za chwilę, najpierw kilka słów o wspomnianej wcześniej bohaterce i fabule książki, która właśnie doczekała się swojego wznowienia na naszym rynku.

Ową bohaterką jest dobrze znana wielu z was Rebeka Martinsson. Pierwszy tom opisujący jej losy nosi teraz tytuł „Burza słoneczna” (w poprzednim wydaniu – „Burza z krańców ziemi”). Jego fabuła osadzona jest w zniewalająco pięknej scenerii, tak charakterystycznej dla północnej części Szwecji, z wyjątkowym zjawiskiem, jakimi są zorze polarne.

W Kirunie, w świątyni miejscowej społeczności religijnej, która przyjęła nazwę Źródło mocy, zostają odnalezione zwłoki Wiktora Strandgårda, tzw. Rajskiego chłopca, kochanego przez miliony, dla wielu duchowego mentora, a nawet boga. Założyciele wspólnoty traktowali Wiktora przede wszystkim jak przysłowiową „kurę znoszącą złote jajka” – jego charyzma i moc zjednywania sobie ludzi przynosiły wspólnocie materialne profity. Skoro tak, to kto mógł chcieć jego śmierci? Stan, w jakim znajdowały się zwłoki, sugerował, iż była to ofiara mordu rytualnego. Prowadząca śledztwo, komisarz Anna Maria Mella, staje przed trudnym zadaniem rozwikłania tej zagadki.

W tym samym czasie do prawniczki, Rebeki Martinsson, zgłasza się jej dawna znajoma – siostra Wiktora. To właśnie ona odnalazła zwłoki w świątyni, a teraz prosi Rebekę o pomoc, obawiając się o los swój i swoich dzieci. Okazuje się, że po telefonicznym zgłoszeniu na policję faktu śmierci brata, sama zniknęła jak kamfora. Nic więc dziwnego, że oczy zajmujących się śledztwem powoli kierują się w jej stronę…

Czy słusznie? Tego wam nie zdradzę, ale powiem za to, że cała historia jest znacznie bardziej poplątana i skomplikowana niż wskazywałby sam zarys fabuły. Niemal każdy podejrzany w sprawie ma coś na sumieniu, wielu z nich nosi na sobie niezauważalny na pierwszy rzut oka brud, którego nie sposób się pozbyć… Wspólnota nie jest taka czysta, jak może się wydawać, Rajski chłopiec nie był ideałem, a jego siostra…? Sami sprawdźcie!

To tyle, jeśli chodzi o fabułę powieści. A jak moje wrażenia? Umiarkowane. Sam pomysł na kryminalną historię jest bardzo dobry, motyw religijny to strzał w dziesiątkę. Podobają mi się też postacie – każda różni się od innych w znaczący sposób, niektóre bawią, niektóre irytują (jak żądny sławy i poklasku zastępca prokuratora, Carl von Post). Pod tym względem „Burza słoneczna” jest bez zarzutu.

Jedyne moje drobne „ale” dotyczy tempa akcji – dla mnie zbyt powolnego. Baa, powiedziałabym, że nawet dość mozolnego. Ktoś z was może powie, że przecież u Larsson to normalne. Zgoda, ale w tym wypadku wyjątkowo mocno daje się to odczuć. Pisałam na początku, że nie uważam za błąd poznawania kolejnych tomów serii o Rebece Martinsson w innej kolejności. I podtrzymuję swoje zdanie. Po prostu mam świadomość tego, jak zgrabnie ewoluuje styl autorki: Larsson wiedziała, na co ma postawić w kolejnych częściach (czyli na bieg oraz tempo akcji) i tego się trzymała – przynajmniej w czwartym i piątym tomie, które już znam.

Åsa Larsson tym razem nie powaliła mnie na kolana, ale też nie zawiodła w znaczący sposób – to nadal ta sama szwedzka autorka, która w chłodnym i bajecznie kolorowym klimacie (z uwagi na zorze) potrafi pobudzić do życia najczarniejsze zło, kryjące się w mroku ludzkiej duszy.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2269)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26218

Pierwsza książka z serii, której bohaterką jest Rebeka Mortinssen.

Postanowiłam sięgnąć po "Burze z krańców ziemi" skuszona obietnicą zimowych krajobrazów, mroźnych wieczorów i mglistych sennych poranków towarzyszącym bohaterom powieści. Razem z nimi przekopywałam się przez zaspy skąpane w mroku nocy, odgarniałam trzeszczące na mrozie gałązki drzew i oglądałam zorzę polarną, by w końcu natrafić na morderce jednego z przywódców duchowych, którego okaleczone ciało zostało odnalezione w jednym z prowincjonalnych kościołów.
To wędrówka w której oprócz przebijania się przez niezwykle barwne opisy krajobrazu, można również skosztować charakterystyki ciekawie skonstruowanych postaci. Bohaterowi są bardzo realistyczni, a ich charakter jak i wzajemne relacje są bardzo rozbudowane. Autorka stosuje środki stylistyczne, które nadają językowi tajemniczość i budują opisy o lekko surrealistycznym zabarwieniu. W połączeniu z mroźnym krajobrazem północnej Szwecji powoduje to wytworzenie się...

książek: 3494

Podoba mi sie sposób zaprezentowania głównej bohaterki, która zmaga się z demonami przeszłości i to jak tworzy Asa skomplikowaną zagadką kryminalną.Niby debiut,ale za to jaki!

To co do mnie przemawia w skandynawskim pisarstwie to malowanie mocnej, mroźnej scenerii, pokrytej przez mgły i śnieg, w której rozgrywa się cały dramat postaci skrywających liczne sekrety.

Jak dla mnie odpowiednio dozowany dreszczyk emocji, niespodziewane sytuacje,dobrze nakreślone postacie które łatwo zapamiętać,pewien pokład psychologiczny,teraźniejszość i przeszłość,które tu współbrzmią.

książek: 6347
allison | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Było to moje drugie spotkanie z kryminałem A. Larsson i również udane, bo fabuła łączy kryminalną intrygę z wątkami obyczajowymi, a to lubię.

Dochodzenie do prawdy trzyma w napięciu, zwłaszcza, że w związku z makabryczną zbrodnią na jaw wychodzą ciemne sprawy i sekrety bohaterów. Poznajemy je stopniowo, co buduje napięcie i sprawia, że trudno oderwać się od czytania.

Podobnie jak w powieści "W ofierze molochowi", duże wrażenie zrobił na mnie opis cierpień psa, większe niż opis zmasakrowanych zwłok człowieka. Fragment był tak wstrząsający i sugestywny, że musiałam zrobić przerwę w lekturze, by otrząsnąć się z szokującego przeżycia.

Całość czyta się szybko i z niesłabnącym zainteresowaniem.

książek: 1542
PaniKa | 2014-08-15
Na półkach: Przeczytane, 2014

„Burza słoneczna” to pierwsza część z cyklu powieści o Rebece Martinsson, prawniczce ze Sztohklomu. Jest to równocześnie pierwsza pozycja Asy Larsson po którą zdecydowałam się sięgnąć.

Rebaka pewnego dnia otrzymuje telefon od swojej przyjaciółki z młodości Senny, która zostaje oskarżona o morderstwo swojego brata, pastora prowadzącego kościół w Kirunie, małej miejscowości w północnej Szwecji. Kobieta wiedząc iż Rebeka jest prawniczką prosi ją o pomoc. Ta nie namyślając się długo wyrusza do Kiruny by pomóc koleżance. Tam przyjdzie się jej zmierzyć nie tylko z bolesnymi wspomnieniami z przeszłości, ale również będzie musiała stawić czoło mieszkańcom miasteczka którzy są do niej wrogo nastawieni.
Poznajemy również komisarz Anne Marię Melle która bierze udział w prowadzeniu śledztwa w sprawie zamordowanego pastora. W trakcie dochodzenia w domu siostry zamordowanego zostaje znaleziona jego Biblia, a także nóż, który najprawdopodobniej był narzędziem zbrodni. Senna zostaje aresztowana,...

książek: 1288
Anna | 2016-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2016

Ach, jak zimno jest w tej książce. Jak śnieżnie. I jak ciemno.

Ja jestem niedźwiedź i zimą śpię. Jak w takich warunkach można prowadzić jakieś śledztwo? Jak można przy tym zajmować się dwiema małymi dziewczynkami nie będąc nigdy matką? Jak w ogóle można tam dobrowolnie pojechać??

Świetna, trzymająca w napięciu książka z mądrymi policjantami, momentami niezbyt rozgarnietą Rebeką, ciekawym wątkiem obyczajowym, no i zimą, zimą, zimą...
Ta zima mnie urzekła. A najbardziej to, że jest tam, a nie tu.

książek: 1150
zaczytana | 2014-10-06

Seria książek Pani Asy Larsson stała na półkach mojej biblioteczki już od jakiegoś czasu. I sama nie wiem, dlaczego nie sięgałam po nie. Może odstraszała mnie umieszczona na ich okładkach informacja, że to kolejny Bestseller - a autorka to kolejna Królowa Skandynawskiego Kryminału? Czy nie ufałam już kolejnym takim rewelacjom? No bo w końcu ile można? Ile może być Królowych? Ale przecież ja uwielbiam być straszona i zadziwiana po skandynawsku! W końcu, wczoraj sięgnęłam po pierwszą z cyklu książkę "Burza słoneczna" i.... wpadłam! Nie mogłam oderwać się od czytania. Dobry styl, dobry język, ciekawa, wciągająca akcja. No i przede wszystkim główna bohaterka - Rebeka Martinsson, której ja uwierzyłam od pierwszych stron książki. Byłam wściekła razem z nią. Bałam się razem z nią. Razem z nią brnęłam po kolana w śniegu, dosłownie odczuwając na swej twarzy szczypanie mrozu zimowej Kiruny. I jedyne, co mi przeszkadzało w czytaniu, to cudowna pogoda za oknem, której zdrowy rozsądek nie...

książek: 875
darkangel | 2013-09-21
Przeczytana: 11 marca 2013

Ciekawy kryminał, który powinien być przeczytany jako pierwszy ale ja przeczytałam go na końcu i pod tytułem "Burza z krańców ziemi". Polecam

książek: 1373
Madi | 2014-05-08
Przeczytana: 08 maja 2014

Tak jakoś się złożyło,że nie dane mi było przeczytać powieści Pani Asy chronologicznie .
Jednak wcale mi to nie przeszkadzało w czytaniu,
wręcz przeciwnie znając już trochę główną bohaterkę, Rebekę fajnie było dowiedzieć się dopiero teraz o jej przeszłości i o tym,co ją skłoniło do opuszczenia rodzinnej Kiruny.
Mało tego ,ta pierwsza część podobała mi się jak na razie najbardziej,to właśnie w niej najbardziej poczułam klimat mroźnej Szwecji.
Poznajemy tu nie tylko przeszłość Rebeki,ale śledzimy razem z nią postępy w śledztwie w sprawie zamordowania jej dawnego przyjaciela -pastora.
Oprócz tego autorka w bardzo prosty i dobitny sposób opisała jakimi prawami rządzą się przewódcy sekt i fanatycy religijni, jak potrafią manipulować słabymi ludźmi używając do tego celu Boga i Biblii .
Reasumując-jak dla mnie jest to bardzo dobrze napisany kryminał z wątkiem religijnym i zimowym klimatem ,który przeczytałam z dużym zainteresowaniem w dość szybkim tempie.
Świetny!Polecam nie tylko...

książek: 875

Książka, która powinna być jako pierwsza, ja przeczytałam jako ostatnią. Tylko dlatego że nie mogłam jej nigdzie kupić, ale dzięki uprzejmości jednej z czytelniczek "Lubimy czytać" - Kingi:), która mi ją przesłała, w końcu dowiedziałam się co wydarzyło się w Kirunie, i co spowodowało depresję i załamanie psychiczne Rebeki, o którym jest mowa w następnych książkach Asy Larsson. Bardzo przyjemna i zaskakująca książka Asy:) Zresztą jak każda jej książka. Uwielbiam ten skandynawski, mroźny klimat. Polecam>

książek: 902
elenkaa | 2014-03-25
Przeczytana: 25 marca 2014

Pierwsza część przygód o ambitnej prawniczce Rebece Martinsson, która wraca do rodzinnego miasteczka zbadać sprawę śmierci brata niegdyś najlepszej przyjaciółki. Troszkę to przypomina historię Erici Falck z książek Camilli Läckberg, co jest dla mnie pozytywnym skojarzeniem.
Kryminał zapowiadał się bardzo ciekawie i taki był. Lubię książki, w których w sprawę kryminalną wplątane są głowy kościoła - w tym wypadku było trzech pastorów.
Cieszę się, że poznałam nową szwedzką autorkę kryminałów, która mam nadzieję, obok Camilli będzie moją ulubioną. Bo jak na razie zapowiada się bardzo dobrze. A z tego co widzę, jej najnowsza powieść ("W ofierze Molochowi") zbiera naprawdę niezłe oceny.

zobacz kolejne z 2259 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Festiwal Conrada - znamy pierwszych gości

Szwedzka autorka powieści kryminalnych Åsa Larsson, marokański pisarz Tahar Ben Jelloun, Agnieszka Taborska, W.J.T. Mitchell i Bracia Quay to pierwsi potwierdzeni goście 5. Festiwalu Conrada.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd