Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie rozdanie

Wydawnictwo: Znak
7,91 (1437 ocen i 250 opinii) Zobacz oceny
10
219
9
339
8
354
7
293
6
147
5
43
4
25
3
14
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324027804
liczba stron
448
słowa kluczowe
życie, filozofia
język
polski
dodała
AMisz

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia. O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego najnowsza powieść "Ostatnie rozdanie", kolejne prozatorskie arcydzieło, na...

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia.

O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego najnowsza powieść "Ostatnie rozdanie", kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że „pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (…), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu”.

"Ostatnie rozdanie" to dzieło „totalne”, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej – przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 1258
wkwiatki | 2013-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Po lekturze "Traktatu..." zakochałam się w prozie Myśliwskiego. Uważałam, że pisze idealnie. Bo pisze. Z tym że tutaj czegoś mi brakowało. Mamy, owszem, genialnie poprowadzoną opowieść, w której wspólnym mianownikiem dla wszystkich zdarzeń, osób jest notes. Piękna robota, Myśliwski jego wątek poprowadził po mistrzowsku.
Ale to książka bardzo smutna. I o niczym. Smutna, bo każdy napotykany bohater nosi w sobie jakąś ranę, każdy jest pesymistą, każdy widzi marność świata, każdy cierpi na weltschmerz. A dlaczego o niczym? Bo nie wiem, co odpowiedzieć na pytanie: o czym. Mamy miłość, mamy seks, mamy krawiectwo, mamy antyki, mamy wojnę, mamy sto tysięcy zajęć, postaci, ciekawych, ale chyba zbyt licznych, żeby mogły zapaść w pamięci. O sercu nie wspominam.
W całym tym nadmiarze dostrzegam pewien brak. I nawet nie wiem, czego on dotyczy. Może tej subtelnej szczypty tajemniczej otwartości, z której składa się "Traktat...". Tutaj niby też wszystko wiemy o głównym bohaterze, a jak przyjdzie co do czego, nie znamy go z imienia, nie jesteśmy w stanie określić wieku, żadnych danych kontaktowych. Ale bardzo dobrze pamiętam poprzednią powieść - tam, choć narrator tak wylewnie o sobie opowiadał, ciągle było mi mało i mało, złościłam się, czytając udzielone odpowiedzi na pytania, których nie zanotował. Tam wciąż był nieodkryty. Tutaj czuję, że o bohaterze wiem za dużo rzeczy błahych, a dotkliwie mało tych naprawdę ważnych.
Cały czas chodzi mi po głowie myśl, że tych dwóch książek nie można ze sobą porównywać, bo są skrajnie różne. A jednak nie sposób, ciągle nie sposób.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepowszedni. Porwanie

Całkiem fajny pomysł, ale żałuję, że nie został on bardziej wykorzystany. Kwestia porwania mogła się dalej ciągnąć i ciekawiej rozwinąć. ...

zgłoś błąd zgłoś błąd