Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obok Julii

Seria: Czytelnia polska
Wydawnictwo: Wielka Litera
6,33 (209 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
25
7
46
6
70
5
27
4
13
3
10
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363387891
liczba stron
382
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Upalne lato roku 1963. Baza samochodowa na południowo-zachodnich krańcach Polski. Małe "poniemieckie" miasteczko w cieniu wznoszącego się na wzgórzu zamku Kynast. "Przypominający Alaina Delona i być może na niego upozowany", przezywany przez szoferów "hrabią", 20-letni Janek Ruczaj spotyka po latach swoją niegdysiejszą nauczycielkę i młodzieńczą miłość, niepokojącą, piękna Julię...

Upalne lato roku 1963. Baza samochodowa na południowo-zachodnich krańcach Polski. Małe "poniemieckie" miasteczko w cieniu wznoszącego się na wzgórzu zamku Kynast. "Przypominający Alaina Delona i być może na niego upozowany", przezywany przez szoferów "hrabią", 20-letni Janek Ruczaj spotyka po latach swoją niegdysiejszą nauczycielkę i młodzieńczą miłość, niepokojącą, piękna Julię Neider.

Wkrótce okazuje się, ze Julia pojawiła się tylko po to, by zniknąć. I to zniknąć przy pomocy Janka. Za tę pomoc zapłacą oboje gorzka cenę. Janek zafascynowany jest Hemingwayem (tę fascynację podzielał tez niegdyś Rylski) i przychodzi mu żyć w iście hemingwayowskim otoczeniu twardych mężczyzn. Staje się jednak uczestnikiem obcej mu gry, która go niszczy. Chce czy nie chce, musi wydać wojnę absurdowi istnienia. Opowieść rozpięta jest między rokiem 1948 a współczesnością.

Opowieść, jak zawsze u Rylskiego, smakowita, pełna wirtuozerii języka i ukrytych sensów. Historia miłości. Historia powojennej Polski. Historia tęsknoty za tym, co nie może się ziścić.

 

źródło opisu: Wielka Litera, 2013

źródło okładki: www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (684)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 740
utracjusz | 2015-08-30
Na półkach: Przeczytane

Nie mam szczęścia do współczesnych polskich twórców. Co po któregoś sięgnę, znajduję zdania oraz myśli mroczne i ponure, tak jakby umówili się, by pozostawać w konwencji moralnego niepokoju, z której pozostał już jednak głównie niepokój, bo z moralnością to różnie bywa.
Niby dobrze to napisane, a jednak długie zdania sprawiają wrażenie wymuszonych, za pan wróg z rytmem, przemyślenia zaś, atakujące z każdej strony, są zazwyczaj wyświechtane.
Jest tu hołd dla Hłaski, jest też hołd dla bardzo obecnie popularnej tendencji, by doszukiwać się dylematów tam, gdzie ich nie ma. Jako że "Obok Julii" to powieść w stylu retro, w stylu retro pozostają też dylematy - obsesją Rylskiego jest nieustanne pytanie o kwintesencję męskości. Przy tej okazji pojawiła się u mnie refleksja, iż dylematy dawniejsze, choć nie mniej wydumane, były jednak mniej płytkie. Ale ta akurat refleksja jest bardzo mało oryginalna, bo nachodzi umysły ludzkie od lat, od wieków. Co nie czyni jej niesłuszną.

książek: 1614
Wojciech Gołębiewski | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2014

W trakcie lektury zapominałem, że jest pisana w pierwszej osobie i zżymałem się na obraz narcystycznego bohatera na pierwszych 70 stronach. A to przecież staruch wspomina ironicznie swoją młodość. Ziemianin Rylski nie może się obyć bez hrabiów, grafów, baronów etc, /lecz do tego już się przyzwyczaiłem przy wcześniejszej lekturze jego powieści/, jak i bez melancholijnych opisów przyrody /z tym trudniej/. Jakby nie było wypracował swój oryginalny styl, i to należy zaliczyć mu jako duży plus. Ale podobnie jak w innych utworach czujemy wiaterek ze wschodu.
Tradycyjnie przeczytałem wszystkie recenzje, tak profesjonalne, jak i zwykłych czytelników, i nie spotkałem NIGDZIE wzmianki o symbolicznym nazwisku bohatera RUCZAJ, które wiele mówi. A co mówi, nie powiem ze względu na szacunek dla Państwa. Również nie spostrzegłem, by ktoś zauważył, że prawdziwymi ...

książek: 6244
allison | 2013-06-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 19 czerwca 2013

Powieść utrzymana w nieco sennym klimacie, współgrającym z upalnym latem, do którego narrator często powraca wspomnieniami. Sporo tu również niedopowiedzeń i aluzji, które początkowo mogą irytować, ale podnoszą napięcie, a ich rozwiązanie przynosi zakończenie, które wynagradza czytelnikowi nieco nerwowe wyczekiwanie na konkretny finał.

"Obok Julii" to opowieść melancholijna, sentymentalna, ale nie łzawa. Momentami to tzw. mocna proza (nie piszę, że męska, bo nie dzielę literatury na męską i kobiecą, tylko na dobrą i złą).
Sporo jest w fabule odwołań do opowiadań Hemingwaya, w których w latach 60. i 70. minionego wieku rozczytują się młodzi bohaterowie.
We fragmentach opisujących pracę w bazie można doszukać się klimatu podobnego do "Bazy Sokołowskiej" i innych utworów Hłaski.
Z kolei niespieszny rytm życia prowincjonalnego poniemieckiego miasteczka przypominał mi aurę niektórych powieści i opowiadań Olczaka i Orłosia.

Przyznam, że w trakcie lektury miałam moment znużenia,...

książek: 0
| 2013-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Rzeczą, która od początku przykuwa uwagę przy lekturze tej książki jest język, jakim została napisana. To mój pierwszy kontakt z prozą Eustachego Rylskiego, więc nie wiem, czy ten specyficzny styl jest znakiem rozpoznawczym twórczości pisarza, czy też został stworzony na potrzeby powieści. Jeszcze nie wiem, ponieważ na pewno sięgnę po kolejne pozycje tego autora. Czytając „Obok Julii” przez cały czas zastanawiałem się, czy mam do czynienia ze stylistyczną wirtuozerią, czy też z popisem grafomanii. Czy styl Eustachego Rylskiego pełen dygresji i osobistych refleksji wyrażanych ustami głównego bohatera kryje w sobie coś odkrywczego, czy też jest tylko zwykłą żonglerką słowną przykrywającą niedostatki fabuły. Chętnie przeczytałbym tą książkę raz jeszcze, aby się o tym przekonać. Bo może nie wszystko zrozumiałem, a może dałem się autorowi nabrać. I to już jest wystarczający powód, aby przyznać tej książce dziesięć gwiazdek, ponieważ nie pamiętam, abym kiedykolwiek miał ochotę wrócić do...

książek: 1613
lapsus | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 07 lipca 2015

Jest to jakaś przedziwna zupełnie gra z "Madame" Libery, jednak gra na najwyższym poziomie jak rozgrywka w mistrzowskiej partii szachów. Rylski uwodzi mnie dwoma rzeczami - językiem, który w zupełnie wyjątkowy sposób potrafi oddać ulotność pięknej chwili i męskim światem, który przypomina kryminał. Rzecz o męskiej wrażliwości, hedonizmie, mocnych i prawdziwych uczuciach.

książek: 2287
zoso | 2016-10-09
Przeczytana: 09 października 2016

Obca mi i moim gustom literatura,nie zachęcająca do sięgnięcia po inne pozycje autora.Obcy mi bohater i jego filozofia życiowa.Zimny,bezwzględny,pozbawiony skrupułów,dążący dosłownie po trupach do celu.A cel?Nic tylko własna wygoda,własna przyjemność i tak przeżyć całe swoje życie.Nie ważne jak,jakim kosztem byle zadowolić własne "ja". Twardziel,prawdziwy mężczyzna.Na szczęście takich prawdziwych mężczyzn brak w moim najbliższym otoczeniu.Boże broń od towarzystwa takich ludzi.Samotne samce rodzaju ludzkiego,którzy nigdy nie obdarzyli nikogo uczuciem,ale którzy też w zamian za to umierają samotni,przez nikogo niekochani.Psychiczni kalecy.A ktoś zapyta,w takim razie, o miłość do tytułowej Julii? To według mnie nie miłość.Początkowo to tylko fascynacja seksualna,zadowolenie własnego ego,a później to już tylko wyobrażenie o miłości i nostalgia za tym co było,za wyidealizowaną przeszłością.Język powieści równie ciężki jak jej atmosfera.Długie,owszem wyrafinowane,zdania,ale ciężko się...

książek: 2157
kocham_cie | 2015-03-17

No niestety, nie jest to książka dla mnie. Książkę dostałam w czerwcu 2013 roku, z okazji ślubu. Czekała spokojnie na swoją kolej, aż nabrałam naprawdę sporej ochoty, by ją przeczytać. Zapał straciłam tak gdzieś koło połowy i niestety nie miałam dość wytrwałości nawet by dokończyć. Nie jestem więc chyba adresatem poważniejszej literatury :(. A może po prostu był to zły czas dla tej książki, może jeszcze dam radę do niej powrócić? Zważywszy że posiada duże walory literackie.

I za te walory, i za wydanie i druk, dodatkowe punkty.

książek: 725
Melocotón | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2014

Chwalę niebanalny styl. Skończone, pełne, sensowne zdania, trafne spostrzeżenia, krótkie, zrozumiałe myśli, bywają błyskotliwe.
Doceniam niepretensjonalny, a charyzmatyczny klimat.
Urwała mi się jedynie historia gdzieś trochę pod koniec, a ogólnie przestała mnie ciekawić już gdzieś koło połowy.
Ale jak najbardziej jest to rzecz warta poznania; gdyby nie rekomendacja - nie sięgnęłabym po to i płakała nad poziomem współczesnej literatury polskiej. A tymczasem trochę się rzeczona obroniła.

książek: 782
mamalgosia | 2013-05-23
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 17 kwietnia 2013

Nazwisko Eustachego Rylskiego do tej pory kojarzyło mi się jedynie z koszem wyprzedażowym w jednej ze szczecińskich księgarni. Nie miałam do twórczości tego pana żadnego stosunku. Dlatego też kiedy usłyszałam na TokFm o jego nowej książce, to byłam zaciekawiona i zaintrygowana. Do tego udało mi się wysłuchać wywiadu z autorem. Wydał mi się interesujący, chociaż nieco antypatyczny. Niestety wkrótce po tym pana Rylskiego zaproszono do programu Xsiegarnia. Powiedziała niemal słowo w słowo to samo, co wcześniej w radio. Maniera z jaką mówił ten pan nieco ostudziła mój zapał, co do jego twórczości . Jednak w programie powiedziano tyle ciepłych słów o "Obok Julii", że mimo wszystko postanowiłam spróbować. To był błąd, wielki błąd.
Jest rok 1963. Janek Ruczaj wiedzie dość monotonne życie. Pracuje w bazie samochodowej, jest członkiem klubu Hemingwaya, korzysta ze słońca i łamie kobiece serca. Wszystko zmienia się kiedy do miasteczka przyjeżdża dawna nauczycielka Janka Julia Neider -...

książek: 360
Mimi xrayofbooks | 2013-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2013

(...) Rylski w bardzo sprawny sposób włada językiem polskim, żonglując słowami i przenosząc nas z jednej czasoprzestrzeni do drugiej. Udało mu się zbudować postaci autentyczne, a historia, mimo swojej ospałości (to słowo zdecydowanie pasuje mi do tej książki i bynajmniej nie jest to wada), zaskakuje spójnością i chyba nieuchronnością przeznaczenia.

Jeżeli macie ochotę na ciepłą, rodzinną opowieść to nie sięgajcie po tę książkę. Natomiast jeżeli zależy Wam na obcowaniu z literaturą naprawdę piękną, może nieco szorstką i oschłą, lecz budującą niesamowity klimat który czytelnik czuje i nie chce wrócić do swojej rzeczywistości - wtedy sięgnijcie po Obok Julii koniecznie. (...)

Więcej na:
http://www.xrayofbooks.pl/2013/05/eustachy-rylski-obok-julii.html

zobacz kolejne z 674 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2014

51 książek pisarzy z Polski i zagranicy zostało zakwalifikowanych do dziewiątej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Zwycięzca zostanie ogłoszony podczas uroczystej gali 18 października.


więcej
Podsumowanie rynku książki 2013

Zapraszamy do zapoznania się z  podsumowaniem rynku książki w roku 2013. Zobaczcie jakie książki, jakie nagrody literackie i jakie wydarzenia związane z książkami wzbudziły największe zainteresowanie naszej redaktorki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd