Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciemna strona księżyca

Wydawnictwo: Studio Truso
7,82 (17 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
4
7
2
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363966027
liczba stron
202
słowa kluczowe
kosmiczne, s-f, kosmos, eksploracja
język
polski
dodał
Greg Gajek

Empireum to najdalej wysunięty punkt znanego wszechświata. Ta niezwykła planeta od wieków pobudza wyobraźnię. Mają na niej miejsce wydarzenia cudowne i straszne. Pielgrzymi szukają tam objawień, nasłuchują głosu Boga. Gdy jednak dochodzi do serii zagadkowych wypadków, cesarz zamyka prowadzący na nią szlak i wysyła ekspedycję, której celem jest zgłębienie tajemnicy. Czworo ludzi – ksiądz,...

Empireum to najdalej wysunięty punkt znanego wszechświata. Ta niezwykła planeta od wieków pobudza wyobraźnię. Mają na niej miejsce wydarzenia cudowne i straszne. Pielgrzymi szukają tam objawień, nasłuchują głosu Boga. Gdy jednak dochodzi do serii zagadkowych wypadków, cesarz zamyka prowadzący na nią szlak i wysyła ekspedycję, której celem jest zgłębienie tajemnicy.

Czworo ludzi – ksiądz, poeta, naukowiec i żołnierz – wyrusza na poszukiwanie odpowiedzi, ale każdy z nich zadaje inne pytania.

Wybierz się w tajemniczą ekspedycję kosmiczną z Grzegorzem Gajkiem. Autorem, który doskonale żongluje klasycznymi konwencjami, układa je niczym idealnie dopasowane do siebie puzzle. Chcesz dowiedzieć się, co może powstać z połączenia space opery, powieści grozy i elementów clerical fiction?

„Niech wam się nie wydaje, że opisując głęboki kosmos nie można mądrze pisać o głębinach ludzkiej psychiki. W „Ciemnej stronie księżyca” Gajek udowadnia, że jedno i drugie przychodzi mu z godną pozazdroszczenia łatwością”. – Kazimierz Kyrcz Jr.

„Grzegorz Gajek zabiera czytelnika na sam kraniec galaktyki, gdzie strach przed nieznanym przybiera wręcz kosmiczne rozmiary. Nawiązując do piosenek Pink Floyd, „Hyperiona” Dana Simmonsa, czy filmowego „Ukrytego wymiaru”, autor stawia przede wszystkim na klimat, mający wzbudzić w czytelniku uczucie osaczenia, wywołać lekką klaustrofobię i doprowadzić do stopniowej utraty wiary w świadectwo własnych zmysłów”. – Dawid Kain

 

źródło opisu: http://studiotruso.pl/

źródło okładki: http://studiotruso.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 164
Korsarz | 2013-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2013

powieść Grzegorza Gajka „Ciemna Strona Księżyca”. Wspominałem, że przed Grześkiem duże wyzwanie i od razu mogę powiedzieć, że poradził sobie bardzo dobrze. Znakomicie to może za dużo bym powiedział, choć i tak uważam powieść za konieczną do przeczytania we współczesnej SF. Przed nami książka bardzo mroczna, bardzo klaustrofobiczna i z dużym rozmachem. Wspominano już gdzieś, że podobieństwa do „Solaris” Lema są. A co ja na to? I bardzo dobrze, że są i są to tylko podobieństwa, a nie żadne naśladownictwo. Gdyby we współczesnej literaturze autorzy posiadali choć odrobinę wyobraźni Lema, nie byłoby tylu niepotrzebnych książek. Samotna i odległa planeta o dziwnych właściwościach, którą opisuje autor, wpisuje się w ten nurt SF, który niesamowicie pobudzał wyobraźnię i skłaniał ją do podróży niemalże poza granice wyobraźni;) Opowieść Gajka to w pewnym sensie esencja niektórych już znanych schematów SF i horroru. Pamiętacie „Ukryty Wymiar” w reżyserii Paula W.S. Andersona? Kilka lat przed nim powstał „Ciemna Strona Księżyca” D.J. Webstera. Bardzo podobne obrazy i nie jedyne takie, bo klaustrofobiczny horror w realiach kosmosu, czy też morskich głębin to dość popularny motyw wielu filmów (może mniej książek). U Grześka jest kwintesencja tego klimatu, spowodowana oryginalnym pomysłem, do tego opisanym bardzo szczegółowo. Są motywy religijne, które pojawiają się w miejscu, którego nauka nie potrafi ogarnąć. To jeszcze bardziej potęguje nastrój niepokoju. Zabierając się za lekturę, trochę obawiałem się głównych bohaterów, bo Greg zebrał ich tak, jakby to miał być jakiś dowcip w stylu: „lecą statkiem kosmicznym poeta, inkwizytor, żołnierz i naukowiec…” Dobór ten, tak poważniej już mówiąc, pachniał mi tanim symbolizmem. Na szczęście tylko na obawach się skończyło, a postacie okazały się dość pełnokrwiste, uwikłane w sprawy własnego świata (czy też wszechświata), w którym przyszło im żyć. Autor również nie pokusił się o jakieś wyjaśnienie szczegółowe tego, co miało miejsce podczas niesamowitej podróży. Pozostaliśmy na koniec z kolejnymi pytaniami, które tylko czynią powieść bardziej atrakcyjną. Historia podróży na kraniec znanego ludziom Wszechświata, na pewno stanie się dla mnie pozycją, po którą sięgnę ponownie za kilka lat. Nie sądzę, aby się zestarzała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dygot

Dość sceptycznie podchodziłam do "Dygotu", jakże z błędnym założeniem, że to będzie "jakiś tam współczesny bełkot". Jeśli bełkot,...

zgłoś błąd zgłoś błąd