Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Testament Eleonory

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Zbrodnia w Bibliotece". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Oficynka
5,12 (17 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
0
6
3
5
7
4
1
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465866
liczba stron
260
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

„Bo jak śmierć potężna jest miłość...” Thomas Michel, młody dziennikarz z Görlitz, dowiaduje się, że jego dobra znajoma Eleonora hrabina von Albertstein zmarła w niezwykłych okolicznościach. Jej kancelaria prawna powiadamia go, że hrabina zostawiła do niego list, który ma odmienić jego życie. Thomas jedzie więc do Frankfurtu nad Menem, a stamtąd do starego mrocznego zamczyska, rodowej...

„Bo jak śmierć potężna jest miłość...”
Thomas Michel, młody dziennikarz z Görlitz, dowiaduje się, że jego dobra znajoma Eleonora hrabina von Albertstein zmarła w niezwykłych okolicznościach. Jej kancelaria prawna powiadamia go, że hrabina zostawiła do niego list, który ma odmienić jego życie. Thomas jedzie więc do Frankfurtu nad Menem, a stamtąd do starego mrocznego zamczyska, rodowej posiadłości von Albersteinów, by tam zmierzyć się z tajemnicami przeszłości, swoim losem i… mordercą.

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/

źródło okładki: http://oficynka.pl/katalog/testamenteleonory/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3269
Kasiulek | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2013

Artur Daniel Grabowski mieszka w Olszynie na Dolnym Śląsku. Interesuje się historią swego regionu, religioznawstwem oraz fotografią. „Testament Eleonory” to jego debiut literacki. Czy warto sięgnąć po ten tytuł, przekonacie się za chwilę.
Thomas Michel to młody dziennikarz z Görlitz. Pewnego dnia dostaje telefon z informacją, że jego znajoma, hrabina Eleonora von Albertstein nie żyje. Mężczyznę ta informacja bardzo zaskakuje i początkowo w nią nie wierzy, gdyż jeszcze tego samego dnia rozmawiał z hrabiną, a nawet umówił się na spotkanie w okresie świąt Bożego Narodzenia. Kancelaria powiadamia go również, że hrabina uwzględniła go w swoim testamencie i jego wizyta w Niemczech jest obowiązkowa.
Jak się okazuje śmierć starszej pani nie była śmiercią naturalną. Kobieta przypuszczając, że może się z nią coś stać, pozostawia dla Thomasa list ze wskazówkami oraz informacją, że gdy tylko się do nich dostosuje, jego życie całkowicie się zmieni.
Cóż takiego chciała przekazać mu Eleonora? Kim jest Angela, którą spotyka w posiadłości hrabiny? Aby się tego dowiedzieć, musicie przeczytać „Testament Eleonory”.
„Testament Eleonory” to dość ciekawy kryminał. Jest intryga, tajemnica, niedopowiedzenia, kłamstwo, jest również miłość. Książka napisana jest prostym przystępnym językiem, a sam pomysł na fabułę jest bardzo ciekawy, jednak nie do końca przemyślany. Prawdę mówiąc bardzo szybko przewidziałam zakończenie tej historii i to w dwóch wypadkach, a wiec nic mnie nie zaskoczyło w tej książce. Przymknęłabym jednak na to oko, gdyby nie wątek miłosny. Śmiało mogłabym porównać go do romansów historycznych pod względem opisów. Trudno mi uwierzyć w to, że element ten stworzył mężczyzna. Według mnie było to niepotrzebne i tylko zepsuło całą historię. Nigdy nie spotkałam się w kryminale z tak „maślanym” opisem. Może autor planuje drugą część, tym razem dla kobiet- łatwy i przyjemny romans, a to była mała jego zapowiedź?
Być może się czepiam i nieco porównuję ten kryminał do moich poprzednich lektur, przede wszystkim do debiutów w tym gatunku i to debiutów polskich autorów, naprawdę świetnych i porównywalnych do rewelacyjnych szwedzkich kryminałów.
Autor mało miejsca poświęcił osobie mordercy, a szkoda. Brakowało mi toku myślenia sprawcy zbrodni, wielu rzeczy musiałam się domyślać.
Pomysł na fabułę bardzo dobry jednak nie do końca wykorzystany. Brakowało tego czegoś. Natomiast przewidywalność to wielki minus historii.
Prosty język sprawia, że lekturę czyta się bardzo szybko. To książka na jeden wieczór dla odpoczynku między bardziej ambitnymi tytułami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sanator. Kariera Stefana Starzyńskiego

Z dużym zaangażowaniem i dbałością o szczegół napisana biografia Stefana Starzyńskiego. Trochę rozprawa z legendą, ale nie do końca bo pomimo wszystko...

zgłoś błąd zgłoś błąd