Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziej dusz

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,86 (1530 ocen i 248 opinii) Zobacz oceny
10
158
9
174
8
305
7
346
6
236
5
102
4
74
3
49
2
31
1
55
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749083
liczba stron
448
język
polski
dodała
joly_fh

“Break on through (To the other side)”. Nie ma czasu na pierdoły. Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów. W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę. Razem z ekipą do zadań...

“Break on through (To the other side)”. Nie ma czasu na pierdoły.

Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów.

W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę. Razem z ekipą do zadań specjalnych: aniołem i diabłem wkracza do akcji. Jedno jest pewne – nie będzie grać zgodnie z regułami.

Stado nadprzyrodzonych, morderstwa i śledztwo – to zdecydowanie nie jest kolejne love story.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

książek: 439
ewa | 2017-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Złodziej dusz to pierwsza książka z cyklu o Dorze Wilk.Pomna uwagi osoby pelecającej mi książkę,by nie brać jej zbyt poważnie zabrałam sie za lekturę.
Muszę przyznać,że sama bohaterka do zwykłych zjadaczy chleba nie należy.Melanż genetyczny w jej przypadku stworzył z niej,jak sama to nazwała magicznego kundelka.Od Każdego z rodziców odziedziczyła zupełnie inna moc.Z jednej strony jest potomkinią Bogini Płodności(macierzyństwo,miłość itp),z drugiej-Pani Północy(waleczność,zadziorność)...U Dory magiczne zdolności ewoluowały przekształcając się niezgodnie ze swoim przeznaczeniem.Owszem,jest powabna,mężczyźni jej pragną ,ale sama Dora tego nie potrzebuje.Oczywiście nie żyje jak zakonnica,czerpie z przelotnych kontaktów seksualnych energie potrzebną jej do życia,jednak stara się nie nawiązywać bliskich kontaktów z żadnym mężczyzną.Nie chce tworzyć związku opartego na zauroczeniu,woli samotność.Z drugiej strony nie jest waleczną suczą ,potrafi nawiązać przyjaźń ze współpracownikami i przełożoną,ale potrafi też nakopać osobom,które na to zasługują.Bynajmniej nie przypomina księżniczki czekającej na swojego księcia...Jako policjantka często spotyka się z podejrzanymi,którym nie może udowodnić ,że są winni.Ale i to jej nie powstrzymuje przed wymierzeniem sprawiedliwości.Mały urok,dyskretne pobicie...Winni nie mogą się przecież czuć bezkarni...
Dora,prócz typowych wiedźmińskich zdolności ,posiada również inne magiczne umiejętności.Przepowiada przyszłość,doświadcza sennych wizji,rzuca uroki.Swoja aurę maskuje osłonami,a gdy tego nie robi-świeci.Siłę fizyczną czerpie z natury,nadmorski wiatr to dla niej najlepsza odżywka,ładująca jej siły .Dora ,jak każda nadnaturalna osoba nie może się upić(to juz chyba standard w podobnych książkach).Kobieta wielu imion,znana jako Teodora,Dora Ti czy Jada( : baardzo sie wysiliła autorka nad wymysleniem bohaterce magicznego imienia).
Męski główny bohater to niejaki Miron.
Cytuję: Sto dziewięćdziesiąt centymetrów gibkości, męskości i uroku osobistego. Zazdrościłam mu urody, naprawdę. Był blady , a z jego jasną twarzą przyjemnie kontrastowały gęste i lśniące czernią włosy. Miał perfekcyjną strukturę kości, nos, którego ideału nie osiągnąłby żaden chirurg plastyczny, czarne oczy z wąską czerwoną obwódką tęczówki. I rzęsy dla których każda kobieta mogłaby zabić.
No cóż,Miron jest wnukiem samego Lucyfera,więc brzydki być nie może .Poza tym między nim a Dora aż iskrzy.Co prawda na razie utknęli na etapie przyjaźni(jak mówi Dora -kochanków ma wielu,ale przyjaciół może liczyć na palcach...),ale raczej na tym nie poprzestaną.
Drugim przyjacielem Dory jest niejaki Joshua,wnuk archanioła Gabriela,wyglądający jak niedowarzony nastolatek.Początkowo nie lubi Dory,odskakuje przy każdym jej dotknięciu(a potrzeba dotyku jest u magicznych istot ogromna),ale tak naprawde żywi do niej zupełnie inne uczucia...
Świat magiczny to prawdziwy konglomerat.Wampiry,wilkołaki,strzygi,szyszymory,magowie ,wiedźmy,nekromanci,czarownice i inne osoby podobne w typie to tylko mała cząstka magicznego świata.Trochę sztampowo są oni opisani.Wilkołaki to u Jadowskiej ludzie tworzący getta,zajmujący się przede wszystkim dilerką ,przesiadują w spelunkach,ćwierćinteligenci słuchający hip-hopu.Wampiry to z kolei wytworne istoty,spotykające się w lokalach przypominających wytworne zamki,miłośnicy etykiety.
Sama fabuła kręci się wokół dwóch spraw.Pierwsza to śledztwo w sprawie zabójstwa słuchaczki Radia Maryja,typowego moherowego berecika do kwadratu.Druga to sprawa porwań nadprzyrodzonych istot w Trójprzymierzu i Thornie(alternatywne magiczne odpowiedniki Trójmiasta i Torunia).Dodatkowo,jest jeszcze wątek trójkąta między Dorą,Mironem i Joshuą(jak na razie aseksulany,choc wyraźnie gorący),utarczki między Joshuą i jego anielskim dziadkiem i parę innych smaczków.
Osobiście mi się podobało.Wzięłam sobie do serca uwagę Sol,że nie można tego czytać z całkowitą powagą i książką się po prostu bawiłam.Może dlatego śmieszyły mnie przytyki do jedynego słusznego radia itp... Oczywiście daleko Dorze do Kate Daniels,zreszta trudno porównywać dwie tak różne bohaterki.Książka jest trochę niespójna,zbyt szybko kończy się wątek kryminalny,a książka nadal trwa i trwa...Szybko sie to czyta,jest idealna jako książka na lato.Jak dla mnie strzał trafiony,do tego stopnia,że zaczynam kolejna część.Czasami lubię takie odmóżdżacze...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko zostaje w rodzinie

Dziennikarz i restaurator Harry Svensson nagle i niespodziewanie zostaje opiekunem małej dziewczynki. Dziecko jest wystraszone i nie mówi. Svensson b...

zgłoś błąd zgłoś błąd