Karmiciel kruków

Cykl: Skald (tom 1)
Wydawnictwo: Erica
6,63 (217 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
21
8
28
7
44
6
54
5
25
4
5
3
11
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362329847
liczba stron
420
język
polski
dodała
joly_fh

Walka jak poezja, miłość jak klątwa, pieśń jak złoto, magia jak religia, a śmierć to zbawienie… X wiek, Skandynawia. Nastały ponure czasy. Lokalni władcy walczą o władzę i bogactwa, chrześcijańscy misjonarze z miernym skutkiem próbują wprowadzać nową wiarę. Wojownicy wolą wyruszać za morza na łupieżcze wyprawy niż bronić ludności przed demonami i czarownicami. To czas ludzi silnych i...

Walka jak poezja, miłość jak klątwa, pieśń jak złoto, magia jak religia, a śmierć to zbawienie…

X wiek, Skandynawia. Nastały ponure czasy. Lokalni władcy walczą o władzę i bogactwa, chrześcijańscy misjonarze z miernym skutkiem próbują wprowadzać nową wiarę. Wojownicy wolą wyruszać za morza na łupieżcze wyprawy niż bronić ludności przed demonami i czarownicami.

To czas ludzi silnych i walecznych. Takich jak Ainar Skald.

Ainara kochają kobiety – i nic dziwnego, gdyż jest waleczny, przystojny, dowcipny, inteligentny, sprytny i obeznany ze sztuką miłosną. Przede wszystkim jednak dlatego, że jest znakomitym skaldem, poetą, którego pieśni są powszechnie znane, a królowie i jarlowie płacą za nie brzęczącym srebrem.

W Karmicielu kruków Ainar samolubnie wywoła małą wojenkę, by tylko dla siebie zdobyć pokaźny skarb. Potem schroni się przed krwawą zemstą na Wyspie Lodów, gdzie zmierzy się w pojedynku na pieśni z upiorem draugiem. W końcu wyląduje na Wyspie Irów, a tam opat pewnego klasztoru poprosi go o wyjaśnienie zagadki morderstw dokonywanych przez powabnego kobiecego demona. Przy okazji Skald będzie musiał stawić czoło tajemnicy z własnej przeszłości.

 

źródło opisu: Instytut Wydawniczy ERICA , 2013

źródło okładki: http://www.strefaksiazki.net/sites/books/173

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Zabójczy poeta

Łukasz Malinowski - historyk, ekspert od spraw wikingów, autor kilku naukowych publikacji o skandynawskich wojownikach - debiutuje w roli powieściopisarza. I robi to z wykopem, niczym tytułowy bohater jego pierwszej powieści - Ainar Skald, przez wrogów zwany węglożercą, a przez przyjaciół... Nie, on nie ma przyjaciół.

Takich typków jak Ainar czytelnicy uwielbiają. Jest bystry, przebiegły, silny i ma niebywale szczęście. Jest bezczelny, bezwzględny, ale gdy trzeba, potrafi mieć miękkie serce. Ainar Skald jest nieustraszonym wikińskim wojownikiem - ale nie wojaczka jest jego głównym zajęciem. Jest bowiem także wędrownym poetą - skaldem - który opiewa w pieśniach czyny wielkich bohaterów, ale tez potrafi użyć swych rymów, by dopiec niejednemu wrogowi.

Ainar Skald jest postacią z jednej strony typową - to awanturnik, niepokonany wojownik, podchodzący lekceważąco do wszelkich zagrożeń - ale też w pewnym stopniu kreacją nowatorską - ma specyficzny sposób patrzenia na świat, jego zachowania są nieraz trudne do przewidzenia, a konsekwencje czynów bywają wyniszczające. Skald, pomimo bezgranicznej bezczelności, niemałej lekkomyślności oraz przejawiającemu się w wielu zachowaniach egoizmowi, wzbudza prawdziwą - niemałą - sympatię u czytelnika. Malinowski naprawdę zręcznie skonstruował postać Karmiciela Kruków.

Świat Ainara to swoista mieszanka znanej nam średniowiecznej północy z urzeczywistnieniem ówczesnych wierzeń ludów. Skald na swej drodze spotka ożywione trupy, ludzi...

Łukasz Malinowski - historyk, ekspert od spraw wikingów, autor kilku naukowych publikacji o skandynawskich wojownikach - debiutuje w roli powieściopisarza. I robi to z wykopem, niczym tytułowy bohater jego pierwszej powieści - Ainar Skald, przez wrogów zwany węglożercą, a przez przyjaciół... Nie, on nie ma przyjaciół.

Takich typków jak Ainar czytelnicy uwielbiają. Jest bystry, przebiegły, silny i ma niebywale szczęście. Jest bezczelny, bezwzględny, ale gdy trzeba, potrafi mieć miękkie serce. Ainar Skald jest nieustraszonym wikińskim wojownikiem - ale nie wojaczka jest jego głównym zajęciem. Jest bowiem także wędrownym poetą - skaldem - który opiewa w pieśniach czyny wielkich bohaterów, ale tez potrafi użyć swych rymów, by dopiec niejednemu wrogowi.

Ainar Skald jest postacią z jednej strony typową - to awanturnik, niepokonany wojownik, podchodzący lekceważąco do wszelkich zagrożeń - ale też w pewnym stopniu kreacją nowatorską - ma specyficzny sposób patrzenia na świat, jego zachowania są nieraz trudne do przewidzenia, a konsekwencje czynów bywają wyniszczające. Skald, pomimo bezgranicznej bezczelności, niemałej lekkomyślności oraz przejawiającemu się w wielu zachowaniach egoizmowi, wzbudza prawdziwą - niemałą - sympatię u czytelnika. Malinowski naprawdę zręcznie skonstruował postać Karmiciela Kruków.

Świat Ainara to swoista mieszanka znanej nam średniowiecznej północy z urzeczywistnieniem ówczesnych wierzeń ludów. Skald na swej drodze spotka ożywione trupy, ludzi władających magią, a sam jest przecież legendarnym berserkerem - wojownikiem, który potrafi wprowadzić się w bitewny szał. Elementy nadprzyrodzone przyjemnie łącza się z surowym światem realnym, dodając opowieści sporo smaku.

Autor jest też znawcą średniowiecznych skandynawskich wierzeń, a w swojej powieści serwuje czytelnikom bardzo ciekawą gamę bóstw i legend, w jakie wierzą jego bohaterowie. Nie znajdziemy tutaj znanego wszystkim Thora czy Odyna, ale cechy tychże przydzielone zostały przez Malinowskiego ich równie interesującym odpowiednikom. Obszerne wyjaśnienia użytej terminologii i zawiłości wierzeń znajdziemy w specjalnym dodatku na końcu książki. W treść powieści autor wplótł także cale mnóstwo zwrotów i nazw zapożyczonych z mowy ludów Skandynawii, ale wszystkie zostały wyjaśnione w przypisach - po pewnym czasie można się do nich przyzwyczaić i dzięki nim lepiej wczuć w specyficzny klimat opowieści o Ainarze Skaldzie – który, nawiasem mówiąc, czasem zalatuje odrobinę Grzedowiczowym Wybrzeżem Żagli z Pana Lodowego Ogrodu, co osobiście uważam za ogromną zaletę książki.

"Skald. Karmiciel Kruków" to kolejny bardzo udany powieściowy debiut polskiego autora, jaki przychodzi mi w ostatnim czasie recenzować. Lektura książki jest prawdziwą przyjemnością - dostarcza sporo rozrywki, ale też pozwala poznać zwyczaje i legendy sprzed wielu wieków. Warto jeszcze wspomnieć, że książkę opatrzono bardzo klimatyczną okładką, ze studia Dark Crayon - tego samego, które niedawno przygotowywało oprawę wspomnianego juz Pana Lodowego Ogrodu (i kilku innych hitów Fabryki Słów). Wygląda świetnie, i tak samo się czyta. Naprawdę polecam.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (48)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 666

Pierwszy tom cyklu powieści o wspólnym tytule Skald, Bohaterm całego cyklu jest Ainar, tytołowy skald akcja pierwsezej części przygód Ainara rozpoczyna się w Skandywii . Autor książek prowadzi czytelnika przez ciekawy wierzeń i mitów wikingów

książek: 229
Ewa | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lipca 2017

Książka podzielona jest na trzy opowiadania o Ainarze. W pierwszej poznajemy głównego bohatera w dziwnych okolicznościach, nieco trąci nudą, ale szybko przekonałam się, że ten niebanalny poeta posiada spryt i wrodzoną przenikliwość umysłu. Drugie opowiadanie nieco ze sfery fantasy (walczy z nieumarłym) pokazuje ważną funkcję jaką pełnią skaldowie. Trzecie opowiadanie nieco długie, ale fragmentami przypomina "Imię róży" - klasztor, morderstwo. Do niemal samego końca nie wiedziałam kto zabija. Podsumowując - ciekawa pozycja i na pewno zaglądnę jeszcze do świata Ainara.

książek: 0
| 2017-04-11

Z pewnością była to spokojniejsza powieść niż to czego się spodziewałam. Mimo tego, że trup ścieli się dość gęsto. Podzielona na trzy części przypominające bardziej opowiadania niż jednolitą powieść, choć łączące się ze sobą- można by je czytać zupełnie oddzielnie.
Przez próbę wykorzystania nazw i zwrotów staroskandynawskich na początku trudno się ją czyta. Przy pierwszych dwóch częściach przypisy znajdują się niemal na co drugiej stronie (całe szczęście, że wszystko zostaje wyjaśnione pod tekstem już na stronie odnośnika, zamiast odsyłać nas na koniec książki!). Jednak gdy przechodzimy do trzeciej części (która przez swą objętość sugerowałaby, że jest tą główną i kwintesencją powieści), zdaje się że wszystko zostało już nam wyjaśnione, odnośników niemal nie ma i czyta się ją już o wiele łatwiej. Na końcu dostajemy jeszcze osobny tekst od autora o bóstwach skandynawskich, który doradzam przeczytać każdemu jeszcze na samym początku.
Jest to pierwsza powieś o podobnej tematyce po...

książek: 858
Hrosskar | 2016-11-06
Przeczytana: 04 listopada 2016

Od dłuższego już czasu bardzo chciałem poznać twórczość Łukasza Malinowskiego, ale jak to bywa, zawsze po drodze pojawiały się inne książki. Doskonałą okazją, by to zmienić, okazała się być wygrana wszystkich wydanych dotąd tomów jego cyklu Skald wraz z autografem. Nie mogłem sobie zatem odmówić przyjemności z poznania tych książek i sięgnąłem po pierwszy z tomów.

Karmiciel Kruków to opowieść o Ainarze - walecznym, inteligentnym, przystojnym oraz sprytnym mężczyźnie w sile wieku. W dodatku jest znakomitym skaldem i poetą, którego cenią sobie królowie oraz jarlowie, a w szczególności młode kobiety na dworach, zwłaszcza mężatki. Lubi także srebro oraz złoto i w tym celu wywoła małą, lokalną wojenkę, aby zdobyć ogromny ukryty skarb. Przed zemstą za ten czyn, schroni się na Wyspie Lodów, gdzie zmierzy się z upiorem nękającym ludzi a na Wyspie Irów będzie miał za zadanie wyjaśnienie zagadki morderstwa w pewnym chrześcijańskim klasztorze. A przez cały czas będzie zmagał się z tajemnicą...

książek: 144
ilcattivo13 | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 czerwca 2013

(recenzja pierwotnie ukazała się na Szortal.com)

Zatrucie pokarmowe

Hubert Przybylski

Siedzę i główkuję. Główkuję i siedzę. Już od dobrych kilku godzin. I choć z każdą chwilą główkuję coraz rozpaczliwiej, a moje szlachetne cztery litery bolą od siedzenia coraz bardziej, to ni jak nie potrafię wymyślić rozwiązania mojego problemu. Że co? Że niby cierpienie uszlachetnia? Tia. Aleście mnie podnieśli na duchu. Obiecuję, że przypomnę to Wam, gdy się kiedyś przy goleniu w klejnoty zatniecie... Zresztą, ja tu się z Wami przekomarzam, a tam "Skald. Karmiciel Kruków" Łukasza Malinowskiego śliwki rwie. Znaczy, leży i czeka na recenzję. A u mnie w głowie jak raz - ciemno i głucho. Ech. Żeby choć jakaś myśl przewodnia, którą mógłbym zgrabnie (lub po nieświeciemu) rozwinąć. A tu nic. Normalnie jak w żołądku, po daktylach zapijanych miodzianką... Szlag. Chyba po prostu zacznę pisać cokolwiek, to, co mi z mózgu na paluchy spłynie i zobaczymy, co z tego wyjdzie...

Bohaterem "Skalda....

książek: 39
Jan Ryczaj | 2016-07-02
Na półkach: Przeczytane

Książka "Karmiciel Kruków" jest to zbiór trzech opowiadań przedstawiających skandynawskie fantasy o wikingach w połączeniu z ostatnio coraz bardziej nagłaśnianym tematem mitów i bóstw pogańskich. Każde opowiadanie jest ze sobą powiązane dzięki czemu nie czuć przeskoków czasowych.
Postać wykreowana jest bardzo ciekawie, otóż główny bohater Ainar wplątuje się w kolejne problemy z których wychodzi za pomocą : miecza , inteligencji i co jest nie typowe poezji.
Osobiście uważam że książka jest interesująca.
Polecam każdemu wielbicielowi fantasy.

książek: 510
Irytek_21 | 2016-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2016

Łukasz Malinowski to wybitny specjalista w dziedzinie Skandynawii, historii wikingów ich zwierzeń i zwyczajów. Teraz po raz pierwszy debiutuje w roli powieściopisarza. Czy mu się to uda? Cóż przekonajmy się.

Sama książka składa się z dwóch dość sporych opowiadań i jednego trochę krótszego od pozostałych. Są ono dość luźno powiązane ze sobą fabularnie. Głównym bohaterem opowieści jest Skald. Skald ma na imię Ainar i jest wszechstronnie uzdolniony. Potrafi na zawołanie deklamować skomplikowane utwory literackie, jak również na zawołanie przywalić w pysk lub odciąć delikwentowi to i owo. Nie stroni on także od towarzystwa kobiet co wielokrotnie wpędza go w kłopoty. Pierwsze opowiadanie to w zasadzie klasyka gatunku. Ainar upija się na zabawie organizowanej przez władcę po czym dobiera się do jego córki, przy okazji dając się we znaki jej braciom. Klasyczna historia w której wkurzony ojciec chce ukarać swego niedoszłego zięcia za odebranie cnoty jego córce. Historia ze zdradą i...

książek: 486
Przy_kawie_z_ksiazka | 2016-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2016

Do przeczytania o przygodach Ainara Skalda skłonił mnie opis z tyłu książki jak i jej okładka. Zadziałała ona na mnie niczym magnes:

" Walka jak poezja, miłość jak klątwa, pieśń jak złoto, magia jak religia, a śmierć to zbawienie…

X wiek, Skandynawia. Nastały ponure czasy. Lokalni władcy walczą o władzę i bogactwa, chrześcijańscy misjonarze z miernym skutkiem próbują wprowadzać nową wiarę. Wojownicy wolą wyruszać za morza na łupieżcze wyprawy niż bronić ludności przed demonami i czarownicami.

To czas ludzi silnych i walecznych. Takich jak Ainar Skald.

Ainara kochają kobiety – i nic dziwnego, gdyż jest waleczny, przystojny, dowcipny, inteligentny, sprytny i obeznany ze sztuką miłosną. Przede wszystkim jednak dlatego, że jest znakomitym skaldem, poetą, którego pieśni są powszechnie znane, a królowie i jarlowie płacą za nie brzęczącym srebrem.

W Karmicielu kruków Ainar samolubnie wywoła małą wojenkę, by tylko dla siebie zdobyć pokaźny skarb. Potem schroni się przed krwawą zemstą...

książek: 6162
Fidel-F2 | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane

Wyjątkowo słaby styl, sztuczność, teatralność, patos, słabizna logiczna, brak realizmu. Rzadko się zdarza trafić na tak nieudolną produkcję. Omijać.

książek: 671
cordiale | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2015

[Recenzja pierwotnie ukazała się na moim blogu:
http://zapomnianypokoj.blogspot.com/]

O „Skaldzie” Łukasza Malinowskiego usłyszałem po raz pierwszy dzięki grafikowi Dark Crayon'owi, kiedy to na swoim facebook'owym profilu opublikował projekt okładki do tej książki. Sam jednak wychodząc z założenia, że „tak wiele książek znanych autorów jest do przeczytania” pewnie nigdy nie sięgnąłbym po „Karmiciela Kruków”. Z pomocą przyszedł mi Kamil, który zorganizował na swoim blogu konkurs. Wziąłem w nim udział i udało mi się wygrać pakiet książek Malinowskiego. Usiadłem i zacząłem czytać.

„Skald: Karmiciel Kruków” to dwa opowiadania i jedna mini-powieść opisujące przygody Ainara Skalda. Autor przenosi nas do wczesnośredniowiecznej Skandynawii gdzie chrześcijaństwo dopiero raczkuje a znani z filmów Wikingowie mają się wspaniale.

Główny bohater, tak jak wskazuje na to jego przydomek, jest wędrownym pieśniarzem. Wikingowie mieli ogromną słabość nie tylko do sag ale i przeróżnych krótkich...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd