Księżyce Jowisza

Tłumaczenie: Agnieszka Pokojska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,68 (198 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
10
8
28
7
62
6
50
5
23
4
5
3
4
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Moons of Jupiter
data wydania
ISBN
9788308053638
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Polska premiera tomu tegorocznej Noblistki, Alice Munro z 1982 roku! W tych przepięknych i nieustannie zaskakujących opowiadaniach jednej z najbardziej uznanych współczesnych prozatorek wiele się dzieje: zdrady, pojednania, romanse czy żałoba po ukochanej osobie. Ale najważniejsze w „Księżycach Jowisza” są przemiany bohaterów, ich konfrontacje z sobą samym pełne gniewu, urazy i nieskończonego...

Polska premiera tomu tegorocznej Noblistki, Alice Munro z 1982 roku! W tych przepięknych i nieustannie zaskakujących opowiadaniach jednej z najbardziej uznanych współczesnych prozatorek wiele się dzieje: zdrady, pojednania, romanse czy żałoba po ukochanej osobie. Ale najważniejsze w „Księżycach Jowisza” są przemiany bohaterów, ich konfrontacje z sobą samym pełne gniewu, urazy i nieskończonego współczucia, które bohaterowie komunikują czytelnikom z elektryzującą mocą. Tematyka zbioru zdominowana jest przez rozpacz i smutek kobiet.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 960

Cząstki świata w nas

Lektura książki, szczególnie takiej, która opowiada o prozaicznym życiu, prawdziwym lub przynajmniej w pewnym stopniu prawdopodobnym, jest często przez czytelnika odbierana jako osobiste wyznanie autora. To, że o tym pisze, oznacza, że musiało coś podobnego się przytrafić i jemu. Czytelnik usilnie poszukuje wszelkich biograficznych wątków nawet w miejscach, gdzie na pewno ich nie ma. We wstępie do najświeższego wydanego w Polsce zbioru opowiadań zeszłorocznej noblistki, „Księżyców Jowisza”, Alice Munro wyznaje: Niektóre opowiadania w tym zbiorze mają więcej wspólnego z moim życiem niż inne, ale żadne aż tak wiele, jak się powszechnie sądzi.

Rzeczywiście, „Księżyce Jowisza” mają o wiele mniej wspólnego z wątkami biograficznymi Munro niż jej późniejsze zbiory, jak chociażby najbardziej osobiste „Drogie życie”, „Zbyt wiele szczęścia” czy „Widok z Castle Rock”. Nie odnajdujemy tu częstych motywów – małych kanadyjskich miasteczek, lisiej farmy, postaci matki prowadzonej w charakterystyczny sposób, umieszczonej przy końcu swego życia w domu opieki. „Księżyce Jowisza” to opowiadania o życiu, choć niekoniecznie o życiu samej Munro. Jak autorka zapewnia, zdarzają się w nim nacechowania uczuciami, które w konkretnych momentach czuła, jednak okoliczności ich wyeksponowania w opowiadaniach są całkiem różne. Kiedy zaczyna się pracę nad opowiadaniem, w pamięci pojawia się niespodziewanie sporo materiału z rzadko odwiedzanych kątów umysłu i dołącza do tekstu. Jedne elementy, traktowane...

Lektura książki, szczególnie takiej, która opowiada o prozaicznym życiu, prawdziwym lub przynajmniej w pewnym stopniu prawdopodobnym, jest często przez czytelnika odbierana jako osobiste wyznanie autora. To, że o tym pisze, oznacza, że musiało coś podobnego się przytrafić i jemu. Czytelnik usilnie poszukuje wszelkich biograficznych wątków nawet w miejscach, gdzie na pewno ich nie ma. We wstępie do najświeższego wydanego w Polsce zbioru opowiadań zeszłorocznej noblistki, „Księżyców Jowisza”, Alice Munro wyznaje: Niektóre opowiadania w tym zbiorze mają więcej wspólnego z moim życiem niż inne, ale żadne aż tak wiele, jak się powszechnie sądzi.

Rzeczywiście, „Księżyce Jowisza” mają o wiele mniej wspólnego z wątkami biograficznymi Munro niż jej późniejsze zbiory, jak chociażby najbardziej osobiste „Drogie życie”, „Zbyt wiele szczęścia” czy „Widok z Castle Rock”. Nie odnajdujemy tu częstych motywów – małych kanadyjskich miasteczek, lisiej farmy, postaci matki prowadzonej w charakterystyczny sposób, umieszczonej przy końcu swego życia w domu opieki. „Księżyce Jowisza” to opowiadania o życiu, choć niekoniecznie o życiu samej Munro. Jak autorka zapewnia, zdarzają się w nim nacechowania uczuciami, które w konkretnych momentach czuła, jednak okoliczności ich wyeksponowania w opowiadaniach są całkiem różne. Kiedy zaczyna się pracę nad opowiadaniem, w pamięci pojawia się niespodziewanie sporo materiału z rzadko odwiedzanych kątów umysłu i dołącza do tekstu. Jedne elementy, traktowane jako pewne, w trakcie pisania odpadają; inne się rozbudowują. Tak oto, z nadzieją, drżeniem i nierzadko zdziwieniem, składa się opowiadanie w całość. A jeśli jest to opowiadanie szczególnego rodzaju – w pierwszej osobie, na pozór jasne i proste – ludzie wyobrażają sobie, że autor jedynie opisał wszystko, co zdarzyło się danego dnia.

Jedenaście opowiadań z niniejszego zbioru to historie o życiu, ludziach i czymś, co istnieje w przestrzeni, pomiędzy nami. Rozpoczyna się najbardziej oddziałującym tekstem „Chaddeleyowie i Flemingowie” – w moim odczuciu najlepszym, mimo osobistego wydźwięku opowiadania tytułowego. W pierwszym opowiadaniu Munro zaznacza, z czym będziemy mieć w całym tomie do czynienia: rozmyślaniem o przeszłym życiu – swoim, jak i innych, jak w „Algach”; o relacjach między rodziną, przyjaciółmi i obcymi („Pani Cross i pani Kidd” czy „Goście”); o tym, co dyktuje nam los i co mogłoby się wydarzyć, gdyby poprowadził nas inną ścieżką („Wypadek”, „Kolacja w Święto Pracy”). W „Chaddeleyach i Flemingach” to wszystko jest – zamknięte w najdłuższej ze zbioru formie. To opowieść o wspomnieniu ciotek, opowieść o rodzinie, o oddziaływaniu innych na nasze życie. Na koniec historii narratorka podsumowuje zachowania wszystkich ciotek z obu rodów swej rodziny: Niezależnie od tego, jak się zachowywały, wszystkie już nie żyją. A ja noszę w sobie jakąś ich cząstkę.

Tę cząstkę czujemy, czytając Alice Munro – oddziaływanie świata na nas, na nasze życie, nasze wybory i rozumienie lub choćby przyjmowanie wyborów innych. Tytułowe opowiadanie jest idealną klamrą dla całego zbioru; odpowiedzią lub dopełnieniem opowiadania pierwszego. „Księżyce Jowisza” mówią o decyzjach, trudnej sztuce prowadzenia swojego życia. Dokonane wybory oddziałują na innych, każąc nosić w sobie cząstkę tych decyzji, tego, co robimy i tego, czego nigdy nie wybieramy. A jednocześnie przytłoczeni zostajemy przez ogrom czasoprzestrzeni, przez czas, nieskończoność, przemijanie, śmierć. Pozostaje tylko ta mała cząstka, która trwa w bezkresnym wszechświecie. Mimo iż wydarzenia miały miejsce w odległym czasie, a ich pierwszoplanowi bohaterowie już dawno nie żyją.

„Księżyce Jowisza” zostały opublikowane w 1982 roku – przeszło trzydzieści lat temu, w chwili, gdy ja przychodziłam na świat. Wydane w Polsce dopiero teraz, oddziałują jak najświeższe, najnowsze opowiadania noblistki. I jak każde z dzieł Alice Munro, pozostawiają po sobie cząstkę świata, którą będziemy już w sobie nosić.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (841)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 737
Meggie | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

Życie potrafi zaskakiwać i każdego los prowadzi innymi ścieżkami. Przeżywamy mniejsze i większe wzloty i upadki, z którymi każdy radzi sobie w inny sposób jednak najlepiej jak potrafi. I o tym właśnie są opowiadania Alice Munro. O samotności, chorobie, utracie bliskich, miłości i przyjaźni – z każdej strony płyną inne emocje, którymi książka jest wypełniona.

Zapraszam do przeczytania całej opinii:
http://www.rpg.sztab.com/ksiazki,Alice-Munro---Ksi%C4%99%C5%BCyce-Jowisza,5254.html

książek: 6799
allison | 2014-05-30
Przeczytana: 30 maja 2014

Alice Munro zbiorem "Księżyce Jowisza" znów udowadnia, że jest mistrzynią opowiadania. Krótka forma nie oznacza w jej przypadku niewielu treści - każda historia przekazuje wiele emocji, przeżyć, refleksji...

Najpiękniejsze i najcenniejsze jest w tych opowiadaniach ukazywania pozornie zwyczajnej codzienności. Pisarka wyłuskuje z niej jednak elementy, które całkowicie pochłaniają uwagę czytelnika.
Z płynnością przechodzi też od jednego wątku do drugiego - często bywa, że opowieść o jednym bohaterze prowokuje snucie kolejnej historii. Ważne w kontekście całości często okazują się epizody, gdyż Munro przywiązuje dużą wagę do szczegółów.

Ujmujący są bohaterowie opowiadań, zwłaszcza bohaterki, gdyż to właśnie kobiety wysuwają się tu na plan pierwszy - podobnie jak w innych zbiorach.
Niesamowita jest też atmosfera - pełna nostalgii, tęsknoty, żalu za utraconymi szansami; jest tu też jednak miejsce na okruchy szczęścia, których często na co dzień nie doceniamy.

Pani Munro potrafi...

książek: 2713
Natalia-Lena | 2014-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2014

Z Alice Munro po raz pierwszy spotkałam się dzięki książce Taniec szczęśliwych cieni, która uświadomiła mi, że moja niechęć do sięgania po opowiadania może być dużym błędem. Myślałam, że krótkie historie zazwyczaj pozostawiają czytelnika z poczuciem niedosytu, nie pozwalają mu zżyć się z bohaterami i dobrze zagłębić w ich świat. Teraz mogę powiedzieć, że zostałam z tego błędu wyprowadzona.

Księżyce Jowisza to książka, która swoją premierę miała w 1982 roku. Po trzydziestu dwóch latach do rąk czytelników trafi polski przekład. Tomik otwiera wstęp napisany przez autorkę, który jest nie mniej interesujący niż same historie. Munro pisze o jej stosunku do opowiadań oraz procesie ich powstawania. Okazuje się, że linia fikcji i linia biografii mogą splatać się ze sobą na wiele sposobów. Gdy czytelnik już na progu jest witany przez pisarkę tak ciekawymi anegdotami, to już wie, że dalsze spotkanie będzie bardzo interesujące.

Na Księżyce Jowisza składa się jedenaście opowiadań, w tym jedno...

książek: 128
wwroblewska | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2014

Alice Munro była dla mnie wielka zagadką, co o dziwo nie zmieniło się po przeczytaniu mojego pierwszego zbioru jej opowiadań. Jak Ona to robi? - niby "nudne opowiadanka", takie niby o niczym, a przykuwają naszą uwagę i na długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Trzeba czytać powoli i uważnie, bo można łatwo nie zauważyć słów pomiędzy wierszami.

Księżyce Jowisza to twórczość bardzo klimatyczna, przemawiająca do czytelnika nie tylko szczerością przedstawionych zdarzeń, ale też pozwalająca odczuć unikalną atmosferę każdego z tych opowiadań. Jesteśmy świadkiem opisywanych wydarzeń, który niepostrzeżenie staje się biernym ich uczestnikiem. Czujemy, widzimy, słyszymy, pragniemy coś w nich zmienić, ale wydarzenia toczą się swoim trybem i nie mamy na nie żadnego wpływu. Możemy je tylko obserwować, a może raczej podglądać, pozostawiając je własnemu przeznaczeniu...

Kawałek naprawdę dobrej literatury - mała forma, która przekazem przerasta niejedno "opasłe tomisko" :)

książek: 3315
Meowth | 2016-03-05
Przeczytana: 05 marca 2016

Kto wielbi Alice Munro, niech nie czyta, bo głosić będę straszliwe herezje.

Bardzo daleka jestem od zachwytów. Może ta książka nie trafiła u mnie na swój właściwy czas, ale prawda jest taka, że jako czytelnika pozostawiła mnie ona niemal zupełnie obojętną. Szczególnie nie przemówiły do mnie opowiadania, w których bohaterkami są kobiety na życiowym zakręcie. Autorka przedstawia ich uczucia, rozterki, ale miałam wrażenie, że jest to tylko chłodna, pozbawiona zaangażowania relacja, pisanie o uczuciach bez uczuć. Zupełnie jakby ogrodnik opowiadał, jak pachnie róża, zamiast zwyczajnie pozwolić mi ją powąchać. Beznamiętne opisywanie, CO kobieta przeżywa, miast pokazania, JAK przeżywa. Bezmiaru i komplikacji tych uczuć domyśliłabym się wtedy przecież sama i jeszcze miałabym satysfakcję, że wciągnięto mnie do gry. A tu sprawozdanie z emocji – swoją ścieżką, a bohaterki, niczym manekiny upozowane przez autorkę w różnych sytuacjach i niekończących się rozmowach – swoją. Bo istotnie –...

książek: 532
Magdalena T | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2014

Nigdy nie przestanie zadziwiać mnie lekkość tych opowiadań, to jak wpływają one na moją wyobraźnie i postrzeganie bohaterów. Szara codzienność, która nas nie dotyczy, pozwala nam przez chwilę żyć , życiem innych ludzi. Niby obcych a jednak dość dobrze znanych. Autorka nie jest tylko mistrzynią tego gatunku, jest także mistrzynią w tworzeniu postaci. Każda osoba stworzona przez Munro ma niezwykłą osobowość. Nie znajdziecie tutaj idealnych postaci bez skazy, idealnych i nudnych – Ci tutaj są „porysowani” i prawdziwi. Czytając mamy wgląd w ich myśli i sekrety. Autorka w swoich opowiadaniach zahacza o tematykę moralności, seksu, homoseksualizmu a nawet więzi rodzinnych – czyli wszystkiego co dotyczy człowieka. Jednym słowem oblicze człowieka. Zwyczajność jest przepisem na sukces Munro. Pomyśleć, że nie czytałam opowiadań ( nie lubiłam tego gatunku) ale dzięki twórczości tej autorki, odkryłam coś niezwykłego. Zafascynowała mnie swoim stylem, tym co ma dopowiedzenia i to w takiej...

książek: 721
MałaPisareczka | 2014-05-15
Przeczytana: 15 maja 2014

Są książki, które w swoim przekazie posiadają głębię. Czasami ta głębia jest tak głęboko ukryta, że wiele osób może jej po prostu nie docenić. Lecz przecież nie możemy myśleć sobie: "o, ten autor pewnie chciał powiedzieć to, ale nie za dobrze mu to wyszło". Wtedy też pojawia się jeszcze jedna myśl: "czy może to ja, jako czytelnik, nie jestem dość dojrzały by zrozumieć ten tekst".

"Księżyce Jowisza" Alice Munro to tomik 11 opowiadań pisanych przez autorkę od 1977-1981, a który został wydany w 1982 roku. Swoją polską premierę będzie miała 21 maja 2014 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego. Alice Munro w 2013 roku otrzymała prestiżową nagrodę jaką jest Nagroda Nobla w dziedzinie literatury a przez wielu nazywana jest "mistrzynią współczesnego opowiadania".

Nowy-stary tomik opowiadań Alice Munro przenosi nas do świata ludzi takich jak my. W większości przypadków głównymi bohaterkami są kobiety, lecz nie można nigdy zapominać o drugiej płci, którzy i w "Księżycach Jowisza"...

książek: 674

Zawsze wydawało mi się, że w opowiadaniach nie da się uchwycić tego, co w powieści, a więc: nie da się przybliżyć bliżej czytelnikom opisywanych wydarzeń, nie ma czasu na więcej wątków, opisy, czytelnik nie ma kiedy zżyć się z bohaterem... Całkiem niedawno moje przekonania o opowiadaniach złamała zeszłoroczna Noblistka, Alice Munro. Nazwana została przez Szwedzką Akademię "Mistrzynią małej formy" i... teraz już wiem dlaczego.

Jej opowiadania mają nie więcej niż trzydzieści stron, a człowiek po ich przeczytaniu czuje się jakby przeczytał wielostronną powieść. Nie wiem jak autorce udaje się to osiągnąć, ale tak jest. Bohaterów poznajemy tak, jakbyśmy znali ich od dziecka. Wydarzenia opisywane są spokojnie, akcja nie pędzi do przodu. Przechodzimy płynnie z kolejnej sceny do kolejnej, zachwyceni mnogością przemyśleń Alice Munro i jej niezwykłym zmysłem obserwacji relacji międzyludzkich, bo to one są właśnie głównym tematem zbioru opowiadań Księżyce Jowisza.

Minusem powieści na...

książek: 620
Specynka | 2014-08-21
Przeczytana: 19 sierpnia 2014

[...]

Munro do perfekcji opanowała wymagającą strukturę opowiadania, choć nadała jej bardzo impresyjny charakter. Brak u Kanadyjki sztywnych, zamkniętych zakończeń, opartych o wyrazistą pointę. Fabułę pozostawia otwartą, pełną niedopowiedzeń, rozmytą, domyślny ciąg dalszy zawieszając w stopklatce. A przecież trafia w samo serce, jak w idealnie (nie)domkniętych „Algach” – bolesnej historii o miłości, przemijaniu i pokornej nadziei, cierpliwie czekającej, aż przyjdzie jej czas. Głębokość „Księżyców…”, szerokość pola do refleksji moralnej, jaką obejmują są odwrotnie proporcjonalne nie tylko do objętości zbiorku, ale też do kameralnych, intymnych treści. Atmosfera opowiadań bywa duszna i klaustrofobiczna („Goście”), pełna stłumionego krzyku („Kolacja w Święto Pracy”), słodko-gorzka i melancholijna („Sezon na indyka”), w nienachalny, nieegzaltowany sposób przesycona smutkiem (tytułowe „Księżyce Jowisza”). Każde z opowiadań zbudowano szczegółami, płynnymi przejściami z wątku do wątku i...

książek: 2017
milla | 2016-05-26
Przeczytana: 26 maja 2016

Alice Munro, urodzona 10 lipca1931 roku w Kanadzie, jest uważana za mistrzynię krótkich form literackich. Biegłość w tworzeniu zwięzłych, treściwych opowiadań doprowadziły ją na najwyższe podium, na którym może znaleźć się pisarz. W roku 2013 Kanadyjka dołączyła do elitarnego grona autorów wyróżnionych prestiżową, literacką nagrodą Nobla. Czym Alice Munro uwiodła kapitułę konkursu?

Utwory Kanadyjki wyróżnia forma i treść. Pisarka zrewolucjonizowała budowę opowiadań wprowadzając nielinearną akcję. Przeszłość w utworach Kanadyjki miesza się z teraźniejszością, nieraz wspomnienia postaci stają się właściwą fabułą poznawanego przez czytelnika opowiadania. Munro pisze o zwykłych ludziach, sięga po prostą tematykę bliską każdemu z nas. Wykreowane przez nią opowieści wydają się boleśnie prawdziwe, brak w nich sztucznego patetyzmu, wzniosłych, podkoloryzowanych literacko motywów – miłość nie jest mitycznym, doskonałym uczuciem, bywa bolesna i rozczarowująca; małżeństwo nie zawsze jest...

zobacz kolejne z 831 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowa Panna

Układ gwiazd jak wszystko inne w świecie ciągle się zmienia. Wraz z nim zmieniamy się my i wszystko, co nas otacza. Chociażby teraz, kończy się czas zodiakalnego Lwa, a zaczyna panowanie Panny. Jaką Panna jest pisarką, a jakim czytelnikiem? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb na ten tydzień.


więcej
Targowe premiery pod patronatem LC

Jedne z największych targów książki w Polsce, czyli Warszawskie Targi Książki zaczynają się już za dwa dni! To świetna okazja zarówno dla branży, jak i dla czytelników, aby zobaczyć, co w książkach piszczy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd