Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Coś, o czym chciałam ci powiedzieć

Wydawnictwo: Świat Książki
6,63 (122 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
15
7
35
6
32
5
11
4
6
3
2
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Something I've Been Meaning to Tell You
data wydania
ISBN
9788379435067
liczba stron
304
słowa kluczowe
opowiadania
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Alice Munro daje niezbity dowód, że jak nikt inny potrafi uchwycić istotę ludzkiej natury w najróżniejszych naszych zachowaniach. Trudno sobie wyobrazić żywszy zmysł obserwacji . „Houston Post” W doskonałym zbiorze trzynastu opowiadań Alice Munro wykazuje się niezwykłą wrażliwością, prostotą stylu i wspaniałą techniką pisarską. John Updike przyrównał ją nawet do Czechowa. Opisane przez nią...

Alice Munro daje niezbity dowód, że jak nikt inny potrafi uchwycić istotę ludzkiej natury w najróżniejszych naszych zachowaniach. Trudno sobie wyobrazić żywszy zmysł obserwacji . „Houston Post”
W doskonałym zbiorze trzynastu opowiadań Alice Munro wykazuje się niezwykłą wrażliwością, prostotą stylu i wspaniałą techniką pisarską. John Updike przyrównał ją nawet do Czechowa. Opisane przez nią siostry, matki, córki, ciotki, babcie oraz przyjaciółki żyją nadzieją, miłością, gniewem i wiarą w pojednanie, zmagają się z przeszłością, teraźniejszością oraz tym, co jeszcze przyniesie los.
Munro, z wrodzoną delikatnością i szczerością pisze o uczucia, trudnych relacjach damsko-męskich, nieudanych związkach, rozliczeniach z przeszłością, przekraczaniu progu dorosłości, upływie czasu, starości w kontekście relacji międzypokoleniowych, stosunkach miedzy rodzeństwem, poczuciu winy, budzącej się seksualności, życiowych wyborach oraz ich konsekwencjach. Trudno o bardziej subtelne i przenikliwe pióro we współczesnej prozie.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (435)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 464
Magdalena T | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 07 listopada 2014

Jest to kolejny już zbiór opowiadań, w których autorka pokazuje swój talent, delikatność, elastyczny język i znajomość ludzkiej osobowości. Treść została „zapakowana” w kobiecą, delikatną i zmysłową okładkę – co niezmiernie mi się podoba - i łączy się z treścią. Znajdziemy w tych 13 – stu opowiadaniach historię matki, córki, babci, siostry – kobiet – które żyją nadzieją, miłością, wspomnieniami i pełną gamą emocji. Każda z tych kobiet żyje przeszłością, teraźniejszością i nadciagającą przyszłością. Każda z nich na coś czeka, próbuje coś zrozumieć, coś zaszufladkować i poukładać. Znajdziemy też historię mężczyzny, którego nie opuszcza senna przeszłość i duchy rodziny. Zmaga się nie tylko ze starością, ale także z młodością sąsiadów. Zadziwiające jest to jak zwyczajna skrzynka na listy może być wspólnym mianownikiem wielu kobiet. Listy mogą być nadzieją i przekleństwem. Alice Munro jak zwykle w swoich opowiadaniach porusza ważne kwestie, każdemu z nas dobrze znane i rozumiane....

książek: 905
Monika | 2015-06-21
Przeczytana: 2015 rok

UWIELBIAM !!! twórczość Alice Munro i Dziękuję Jej za takie "Perełki"

książek: 1367
Sanderka1985 | 2015-01-05
Przeczytana: 04 stycznia 2015

Bardzo się ciesze, że jestem po lekturze właśnie tej pozycji autorstwa Alice Munro, zeszłorocznej noblistki.Często czytając jej powieści zadaje sobie pytanie: "Co takiego jest w jej prozie, że choć przedstawia podobne historie (często wykorzystuje te same motywy), prawie za każdym razem zachwyca?". No własnie to prawie... Ostatnio sięgnęłam po "Jawne tajemnice" i niestety książka mnie nie porwała. Więc, jakże niechętnie zwróciłam się do lektury kolejnej książki Munro. Ale była to jakże słuszna decyzja i to w każdym calu.Są takie książki, których poznawanie wykracza poza ramy „zwyczajnego” doświadczenia lekturowego, staje się jakby przeżyciem „ponadksiążkowym”. Należą do nich m.in. te, które nie dają się tak łatwo czytelniczo okiełznać. Przewracając kolejne strony nic się nam nie rozjaśnia, utwór nie daje się łatwo wbić w określony schemat, zaskakuje, pozostaje fascynującą zagadką. To uczucie towarzyszy czytelnikowi (tu rozumiem głównie siebie) zazwyczaj przy sięganiu po kolejne...

książek: 226
Siostra_Kopciuszka | 2017-03-19

Nie ! Nie ! i Nie ! Po raz kolejny i po trzykroć pani Munro mówię NIE ! . Nie potrafię zrozumieć fenomenu tej autorki i jej opowiadań , chociaż od dawna już bardzo się staram . '' Coś, o czym chciałam ci powiedzieć '' , to już kolejna książka tej pani której daję szansę i czekam na te wszystkie wrażenia o których piszą ci zachwyceni czytelnicy . Czekam na tę delikatność , głębokie spojrzenie na kobiety , bo to kobieta jako taka jest zbiorowym bohaterem głównym u tej pisarki , na subtelność i psychologiczną głębię postaci . A jeśli nie na to , to może chociaż któreś z opowiadań mnie zwyczajnie zainteresuje , a nie koszmarnie znudzi . I rzeczywiście czasami , chociaż niezmiernie rzadko zdarza się że w którymś zbiorze znajdzie się jedno dobre , może nie rewelacyjne , ale przynajmniej interesujące . W tym zbiorze , było to opowiadanie numer 5 , czyli '' Przebaczenie w rodzinie '' . Reszta opowiadań to jakieś bzdety . Mam nieodparte wrażenie że niektóre opowiadania mieszczą się w...

książek: 395
jolasia | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kiedy już się zmęczę nowymi „arcydziełami“, literackimi nowinkami i błykotliwymi autorami sięgam z ulgą po opowiadania Alice Munro, które na nic się nie silą. Czasem nie mogę się powstrzymać i czytam je jakbym oglądała skomplikowany mechanizm przez szkło powiększające. Jak ona to robi? Jak na góra kilkudziesięciu stronach potrafi tak precyzyjnie, tak trafnie opisać ludzkie życie, nie przez to, co się wydarza, ale przeciwnie, najczęściej przez to, co się nie wydarzyło, przez niewykorzystane możliwości, niedokochane miłości, przez to, czego żałujemy, za czym tęsknimy, z czego, przez przypadek, z głupoty albo świadomie, zrezygnowaliśmy. Nie przez wielkie wydarzenia, ale poprzez drobne sprawy i niedopowiedzenia, które budują nasze życie. Wielu ludzi mówi mi, że te opowiadania są banalne, mało efektowne, że to żadna rewelacja. Bo nie ma w nich wielkich emocji, zapierającej dech w piersiach akcji, rozdzierających namiętności. A jednak ta prostota to zmyłka. To jest prostota mnicha,...

książek: 106
Punnuf | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane

Jest wielu świetnych i ważnych autorów; Franzen, Ferrante, Knausgård, Houellebecq; ich książki pełne żywych, fascynujących postaci pozwalają uciec od rzeczywistości; śnić na jawie, jak by powiedział Franzen. Strona po stronie poszerzają percepcję, zarażają empatią, prowokują dyskusje. Tych kilku pisarzy zmieniło mój świat. Jestem z nimi związany na całe życie i przypuszczam, że ich kolejne świetne powieści wciągną mnie bez reszty. Ich kolejne genialne książki.

Alice Munro wisi w powietrzu. Jest siłą natury w masce czystej literatury; monetą rzuconą w ciemność studni, wysyła na powierzchnię echa odbić od każdego z nieskończonych den.

książek: 702
Melocotón | 2016-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2016

Dałam tej autorce drugą szansę, bo aż mi głupio było przed znajomymi być ciągle na nie.
No ale nic nie poradzę, tak jak poprzednio ("Przyjaciółka z młodości") nie jestem w stanie przez to przebrnąć. No nie wiem, co jest ze mną nie tak, ale po prostu nie widzę w tych opowiadaniach nic innego jak krótkie formy z "Poradnika domowego" lub tzw.historie czytelniczek z "Z życia wzięte". Ok, może minimalnie warsztat lepszy, ale co z tego, kiedy poziom podobny?
Nie wiem, może jestem mizoginką albo coś, ale na bogów, czy te kobiety z opowiadań Munro muszą, ale to absolutnie muszą być tak beznadziejne? Czy te ich historie muszą być tak nudne? Czy nawet, jeśli bohaterem opowiadań jest mężczyzna, to czy musi być tak okrutnie nijaki?
Poważnie: za co ten Nobel?

książek: 207
Martyna Brzozowska | 2015-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2015

Niestety, ale zaczynam mieć kłopot z pisarstwem Munro. Doceniam warsztat, talent. W każdym, z jej opowiadań, można znaleźć perełki, coś jak koncepty błyskotliwie określające otaczający nas świat.
Jednakże, zaczynam się gubić. Jestem w pełni świadoma, że gdy się ją czyta - trzeba pomyśleć. Ale zastanawianie się zaczyna być męczące. Można to zrzucić też na karb mojego wieku. Zdaję sobie sprawę, że pewne rzeczy rozumie się na różnych etapach swojego życia.
Pomimo wszystko, niedługo sięgam po następną. Może coś się przejaśni, albo ja dojrzeję.

książek: 1492
Edyta Zawiła | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Alice Munro
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Moje pierwsze spotkanie na koniec roku z Alice Munro i nie ostatnie...
13 opowiadań o kobietach...niezwykłe studium psychiki z pełnym wachlarzem emocji od euforii do skrajności.Momentami miałam wrażenie,że przenoszę w czasie do innej epoki, przywdziewam inny kostium aby za chwilę siedzieć w kawiarni z filiżanką kawy i wdychać współczesność...

książek: 65
Ola | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2015

nie zachwyca.. nie dobrnęłam do końca, często powiewa nudą, przynajmniej jak dla mnie.. co kto lubi.

zobacz kolejne z 425 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd