Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez bezmiar nocy

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Cykl: Przez burze ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,81 (1278 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
179
9
210
8
357
7
335
6
144
5
39
4
7
3
6
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Through The Ever Night
data wydania
ISBN
9788375151145
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sophie

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy? Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu,...

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3813,Przez-bezmiar-nocy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 368
Avenix | 2013-10-19
Przeczytana: 15 października 2013

"Przez burze ognia" to książka, która zachwyciła mnie pomysłem na świat przedstawiony, bohaterami i kierunkiem, którym podążyła akcja. Po skończeniu lektury byłem oszołomiony tym, jak bardzo mi się podobała i wprost nie mogłem się doczekać drugiej części trylogii, czyli "Przez bezmiar nocy". Gdy wreszcie trafiła w moje ręce, znów otrzymałem okazję, aby wrócić do świata Arii i Perry'ego. Czuję, że zbyt szybko tę lekturę pochłonąłem...

Aria nie jest już Osadniczką, na którą śmierć czyha za każdym drzewem. Miesiące poza kopułami nauczyły ją więcej, niż większość jej poprzedniego życia. Ma również ukochanego, dobrych przyjaciół i moc słyszenia lepiej, niż ktokolwiek inny. Aby uratować plemię Perry'ego, jego bratanka, a także życie swoje i niewinnych, musi dowiedzieć się, gdzie znajduje się Wielki Błękit, a czasu na to jest coraz mniej.

Każdy, kto sięga po kontynuację swojej ulubionej książki, ma nadzieję, że ta będzie co najmniej tak samo dobra, jak poprzedniczka. Bywa jednak, że można się srogo zawieść. Cieszę się zatem, że Veronica Rossi nie straciła werwy i znów zachwyciła mnie pomysłami, fabułą i szybko rozgrywającą się akcją. Czuję jednak, że "Przez bezmiar nocy" był odrobinę gorszy od pierwszego tomu, prawdopodobnie ze względu na to, że w "Przez burze ognia" poznajemy ten intrygujący, antyutopijny świat od podstaw, co nas szokuje i zachwyca, a teraz wiemy już dokładnie jak wygląda świat Arii, więc autorka ma mniejsze pole do popisu. Mimo wszystko, nie będę narzekać, gdyż kolejne zwroty akcji pojawiały się potwornie szybko i momentami działo się kilka fundamentalnych spraw jednocześnie. Dodam jednak, że wydarzenia na początku rozwijają się dość powoli i musimy zaczekać na coś przełomowego, ale nie powinniśmy obawiać się nudy.

Uważam, że kolejne wątki z pierwszej części zostały bardzo dobrze pociągnięte, czuję się tym usatysfakcjonowany. Doszło wiele nowych informacji, wyjaśnień, ale wciąż nie znamy odpowiedzi na najważniejsze, nurtujące nas od początku pytania. Mimo wszystko, w "Przez bezmiarze nocy" po woli zaczynał mnie irytować wątek miłosny, bo autorka wystawiała ciągle na próbę miłość głównych bohaterów, stawiała na ich ścieżkach "uwodzicieli", wszystko komplikowała i mieszała. Stawało się to niesmaczne i nudne; zaczynałem się bać, że wątek miłosny stanie się w końcu głównym wątkiem, a nie tylko dodatkiem, biegnącym równolegle z niezwykłymi zdarzeniami w książce. Ku mojej uciesze, w miarę rozwoju wydarzeń, akcja przyćmiewała jednak igraszki emocjonalne bohaterów, ale i tak było ich zbyt dużo.

Bohaterowie w trylogii Rossi są bardzo ciekawi i myślę, że zostali dobrze wykreowani. Są ciekawi i intrygujący, nie czarno-biali i papierowi. Gdy czytam ich rozmyślania i dowiaduję się o decyzjach, jakie podejmują, czuję się tak, jakbym obcował z kimś realnym, a nie tylko fikcyjnym mieszkańcem zniszczonej ziemi. Bardzo ciekawi mnie to, jak w trzeciej części Osadnicy będą żyć razem z ludźmi z zewnętrznego świata. Ponadto, zastanawiają mnie losy Arii, która nie jest raczej mile widziana w plemieniu ale innego wyboru, niż zostanie w nim nie ma. W drugim tomie zafascynowała mnie postać Liv i żałuję, że ten wątek został tak brutalnie ucięty. Jej przyszły mąż zaś był osobą, której szczerze nienawidziłem. A jego konspiracja z Hessem była tylko oliwą dolaną do ognia.

Generalnie sądzę, że Rossi naprawdę dobrze pisze, wpadła na genialny pomysł i podoba mi się świat, w jakim osadziła akcję. Jest to coś oryginalnego i nowego, świeżego, dobrze przedstawionego lekkim językiem i zachęcającymi opisami. Wątki są świetnie kontynuowane, zdobywamy nowe informacje ale na rozwiązanie intrygi będziemy musieli jeszcze zaczekać. Bohaterowie zaś są pełnokrwiści, intrygują nas ich działania, są emocjonalni i nieprzewidywalni. Cieszę się, że mogłem przeczytać "Przez bezmiar nocy", a przede mną znów długie oczekiwanie na trzecią i finalną część trylogii. Oceniam na 9 na 10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzy godziny ciszy

Cała recenzja: http://bo-w-nich-jest-caly-swiat.blogspot.com/2017/08/trzy-godziny-ciszy-patrycja-gryciuk.html Trzy godziny ciszy uplasowały się w mo...

zgłoś błąd zgłoś błąd