Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Człowiek w świecie zwierząt – zwierzęta w świecie człowieka

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Historia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza
5 (2 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323224143
liczba stron
138
kategoria
historia
język
polski
dodał
Michele

Zwierzęta towarzyszą współczesnemu człowiekowi ustawicznie, a relacja pomiędzy człowiekiem i zwierzętami zmienia się w toku dziejów i z pewnością w dniu dzisiejszym nie jest ona stanem ostatecznym, nie jest też stanem doskonałym. Z pewnością postępująca urbanizacja rozluźnia bezpośredni związek coraz większej części populacji ze światem przyrody. Ekosfera mieszczucha coraz bardziej kreowana...

Zwierzęta towarzyszą współczesnemu człowiekowi ustawicznie, a relacja pomiędzy człowiekiem i zwierzętami zmienia się w toku dziejów i z pewnością w dniu dzisiejszym nie jest ona stanem ostatecznym, nie jest też stanem doskonałym. Z pewnością postępująca urbanizacja rozluźnia bezpośredni związek coraz większej części populacji ze światem przyrody. Ekosfera mieszczucha coraz bardziej kreowana jest przez plastik, który odgradza go od flory i fauny. Dzieci wielkich aglomeracji nie spotykają zwierząt hodowlanych i mogą sobie nie zdawać sprawy z pochodzenia smacznej żywności. Z drugiej strony postępuje ekspansja zwierząt domowych, które są substytutem starej relacji człowieka do otaczających go zwierząt użytkowych. Jest to wystarczający fenomen społeczny i ekonomiczny, aby stać się przedmiotem odrębnego namysłu. Ma w sobie twarde jądro ekonomiczne, a przemysł produkujący żywność i akcesoria dla pupili oraz usługi z nimi związane stanowią rosnący procent PKB w społeczeństwach luksusu. Presja środowiskowa jest przy tym tak wielka, że zastąpienie w poprzednim zdaniu słowa „żywność” słowem „pasza” mogłoby być potraktowane jako niestosowność. Z tej językowej presji można by wyciągnąć wniosek o wysokiej randze etycznej stosunku człowiek–zwierzę, jednak pod warunkiem, że nadal pozostaniemy ślepi na przemysłowe rzeźnie, hodowle w klatkach, transport zwierząt itp. Ta część ekosfery również nie może być przeoczona. Jeśli zindywidualizujemy doświadczenia, to wypadnie zauważyć, jak z rozmaitą intensywnością w życiu niemowląt i dorastających dzieci pojawiają się w postaci zabawek substytuty zwierząt. Rozpoznawanie ich kształtów i dźwięków (tym razem imitowanych przez rodziców) jest jednym z pierwszych kroków do wszelkiego poznania świata zewnętrznego. Kiedy możliwa jest werbalizacja tej refleksji, jej bardziej skomplikowanej natury, także etycznej, opisuje się ją za pomocą bajek, które z racji gatunkowych właściwości muszą być przepełnione zwierzętami. Są tam stwory groźne, miłe, chytre, przebiegłe, szybkie, wolne, oślizłe, leniwe, mądre, głupie itd. itp. Dziedzina ta znów jest przecież przedmiotem wyrafinowanej refleksji, i to od starożytności. W obszarze jeszcze bardziej wyrafinowanym i wolnym od infantylnej naiwności ukształtował się od niepamiętnych czasów związek zwierząt i ludzi o charakterze religijnym. Bogowie dokonujący swych epifanii w postaci byków, krów, sów, wilków itp. należeli do powszechnych fenomenów. Warstwa komunikacyjna oparta na odzwierzęcej metaforyce jest tak silna i w pewien sposób niezastępowalna, że najbardziej wyrafinowana teologia nie rezygnuje z nazywania Chrystusa Barankiem Paschalnym. W innej jeszcze dziedzinie, i to o niezwykłej przecież delikatności, jaką jest miłość, nie zamierzamy wyrzec się pieszczotliwych imion: Kotku, Misiu, Żabko itp. Również w innej perspektywie nie stronimy od wyrażania naszych uczuć do zwierząt, nazywając je imionami ludzkimi: Kuba, Sara, Kajtek itp. Nieraz prowadzi to do zakłopotania, gdyż imiona nadane psom mogą mieć mniej lub bardziej uświadomiony podtekst rasowy. Ciągle niejasne pozostaje dla mnie zjawisko, dlaczego pewne zwierzęta mają imiona własne, także typowe dla swego gatunku (np.: Krasula, Łaciata), inne natomiast występują wyłącznie pod nazwami gatunkowymi, jakby wyzute były z jakiejkolwiek indywidualności i cech osobniczych. Wreszcie to, co ujmowane jest z większą lub mniejszą swobodą w poruszonych tu kwestiach, podlega na poziomie językowym i przedmiotowym usztywnieniu w ujęciach prawnych. Zwierzęta brane są tam w opiekę przepisów czy też raczej ludzi, którzy powinni pewnym przepisom się poddać i je stosować. Powstaje w związku z tym nowa terminologia (np. „dobrostan zwierząt”).

 

źródło opisu: http://www.press.amu.edu.pl/pl/historia/item/1772-...(?)

źródło okładki: http://www.press.amu.edu.pl/pl/historia/item/1772-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1869
książek: 430
KatLi | 2014-03-09
Przeczytana: 09 marca 2014
książek: 1955
jestemlisek | 2015-10-12
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 4261
Homo_Mediaevalis | 2015-10-11
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 304
erwu | 2015-09-15
książek: 1315
allison | 2014-10-11
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd