Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny Książę

Seria: Seria z Tulipanem
Wydawnictwo: Filia
4,7 (899 ocen i 174 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
23
8
53
7
87
6
126
5
142
4
110
3
115
2
58
1
137
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363622947
liczba stron
300
język
polski
dodała
Ag2S

Ulice Miasta po zmroku pustoszeją. Giną piękne, młode kobiety. Morderca zabija je elegancko, finezyjnie, z fantazją. Inspektor Paul de Vries odchodzi od zmysłów, gorączkowo szukając sprawcy. Podejrzanych jest wielu. Ofiarą może być każda. Trop prowadzi do Czarnego Księcia, przystojnego i niebezpiecznego Maksymiliana Romanowa, spadkobiercy potężnego rodu. Między dwoma mężczyznami staje piękna,...

Ulice Miasta po zmroku pustoszeją. Giną piękne, młode kobiety. Morderca zabija je elegancko, finezyjnie, z fantazją. Inspektor Paul de Vries odchodzi od zmysłów, gorączkowo szukając sprawcy. Podejrzanych jest wielu. Ofiarą może być każda. Trop prowadzi do Czarnego Księcia, przystojnego i niebezpiecznego Maksymiliana Romanowa, spadkobiercy potężnego rodu. Między dwoma mężczyznami staje piękna, młodziutka Konstancja, sprzedana za ojcowskie długi. Przyjaźń zmienia się w śmiertelną nienawiść, nienawiść prowadzi do zbrodni. Pozostaje jedno pytanie: kto prowadzi tę grę? Niesamowita opowieść o zwodniczej miłości, pożądaniu, zdradzie i morderstwie. Galeria mrocznych postaci na ulicach grzesznego i zepsutego Miasta końca wieku. Prawdziwa gratka dla miłośników gorących, namiętnych i niebezpiecznych historii.

Kolejna powieść w Serii z tulipanem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1862)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2640
Ela | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Dawno się tak nie wynudziłam… Miałam dostać kryminał erotyczny, a otrzymałam infantylną historyjkę okraszoną płaskimi scenami łóżkowymi w kiepskim wydaniu. Główna bohaterka, erotomanka - psychopatka, składa się z chabrowych oczu, sztywnych wisienek i rozedrganej, spływającej sokami płci. Biedna, nieśmiała Konstancja porusza się jak kotka w rui i co chwila czuje w podbrzuszu zdradziecki żar na widok większości osób (płci obojga). To nie jest moja ocena - te określenia przewijają się na kartach powieści tyle razy, że nauczyłam się ich na pamięć:( .

Fabuła w pełni przewidywalna więc z tej zapewne przyczyny akcja ciągnie się i dłuży. A co najgorsze – nikt z głównych bohaterów nie wzbudził mojej sympatii. Na koniec - posługując się cytatem z recenzji "Balladyny" - tylko sufler został żywy. Z ewidentną korzyścią dla czytelnika.

Osobny problem to personalia postaci. Oczywiście pisarz ma prawo nazywać swoich bohaterów jak mu się podoba, ale pojawienie się w powieści erotycznej...

książek: 505
Winky | 2014-02-11
Na półkach: Przeczytane

Ta książka to chyba jakiś ponury żart ze strony wydawcy. Wszystkie mankamenty michalakowego warsztatu podniesione do potęgi tysięcznej.

Bohaterka. Taka piękna, taka zgrabna, taka pociągająca, budząca pożądanie u każdej istoty posiadającej penisa, a jednocześnie sama siebie uważająca za nijaką, nie zauważająca swojej wspaniałości. Nie przeszkadza to podkreślać co i rusz koloru złocistych włosów, chabrowych oczu, aksamitnej skóry et cetera. Oczywiście, dziewusia jest niesamowicie pokrzywdzona przez los. Sprzedana przez zadłużonego ojca podłej ciotce (oczywiście grubej i brzydkiej), która wykorzystuje naszą biedną kruszynkę do własnych, niecnych celów. Molestowana po prostu przez wszystkich, od służek, przez ciotkę, po śniącego się jej tytułowego Czarnego Księcia.

Research. Nie zaistniał na etapie procesu twórczego w żadnym momencie powstawania tej książki i jestem gotowa założyć się o wszystko, że tak właśnie jest. Realia niby jakieś mają być, ale żeby nikt się nie mógł za bardzo...

książek: 5660
miki24gr | 2014-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2014

Totalna klapa.
Dno.
Kicz i chała.
Szkoda straconych pieniędzy.
Odradzam!

książek: 648
Firewarrior | 2014-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2014

"Dłoń popełzła w dół. Głos hipnotyzował:
- Ciii, cicho, dziecinko, spokojnie. Anka umyje maleńką cipusię. Anka zrobi dziecince dobrze. Rozewrzyj udka, kochana, wpuść Ankę, umyjemy dziewczynkę..."

Takich tekstów jest tam mnóstwo.
Czym jeszcze Ałtorkasia "zaskoczyła" wierne czytelniczki?
- bohaterowie są beznadziejni, postępują zupełnie nieracjonalnie i mają tyle uroku co bobki moich szczurów
- język jest tragiczny, podczas scen seksu nawet übertragiczny (wisienki, srsly?)
- risercz leży i kwiczy (Ałtorkasia nie rozpoznałaby riserczu nawet gdyby wyskoczył z krzaków i kopnął ją w dupę, że tak sobie pozwolę klasyka zacytować - klasyka, którego Ałtorkasia jest rzekomą następczynią).

Tyle, czytajcie na własne ryzyko. To już nawet nie jest guilty pleasure, bo nie widzę tu niczego co miałoby związek ze słowem "pleasure".

książek: 2349
gosia123 | 2014-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2014

Już po ostatniej lekturze książki autorstwa Pani Michalak powinnam była powiedzieć sobie zdecydowane NIE....miałam rację,ale ciekawość przezwyciężyła.I co??? Nic...wynudziłam się i żaden z "bohaterów"nie zyskał mojej sympatii

książek: 451
Alaska | 2014-04-20
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 kwietnia 2014

Katarzyna Michalak to polska pisarka, która swoim wydawaniem książek na akord zdobyła popularność wśród czytelniczej części naszego społeczeństwa. Zdążyłam się przekonać, czym przejawia się jej pisanie pięciu albo dziesięciu książek na rok. Zawartość wiele na tym traci. Jednak jak widać autorka nie poddaje się, a wręcz przeciwnie coraz odważniej i chętniej szuka pomysłów na nowe "bestsellery". Moim ostatnim spotkaniem z jej twórczością był 3 tom "Sklepiku z niespodzianką", zresztą niezwykle spartolony. Chcąc przekonać się, czy być może, jakimś cudem poprawił się warsztat pisarski tej autorki, sięgnęłam po jedną z jej nowszych powieści, a mianowicie kryminał erotyczny zwany "Czarnym Księciem". Nie powiem, ale zachęciło mnie do tego pewne forum, które nie pozostawia na autorce suchej nitki, a swoim podejściem do jej książek, wręcz zmusza do przekonana się jaka jest jej twórczość w rzeczywistości. Mimo, że już dawno temu poznałam prawdę, postanowiłam nie odbierać sobie przyjemności z...

książek: 1201
Ulka | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2014

To fakt, że książkę czyta się szybko bo jest wciągająca, ale niestety nie jest to zbyt przyjemne spotkanie. Historia jest depresyjna, mroczna, trochę głupawa :) Ni to romans historyczny, ni thriller, ni kryminał. Bohaterowie, zwłaszcza mężczyźni myślą tym co noszą w portkach, a kobiety - niemal wszystkie - pożądają jedynie władzy i bogactwa. Niewinność Konstancji jest irytująca - ale tu też muszę przyznać, że jej osoba jest najlepszym wątkiem w całej książce.
Nie polubiłam bohaterów, Maks to bogaty brutal, Inspektor to niezadowolony z życia; wiecznie drugi; pożal się Boże przyjaciel. Anastazja nie ma w ogóle charakteru, a ciotka Konstancji to jakaś pomyłka - zgorzkniała, stara, baba. I wszyscy, dosłownie wszyscy mają taką chuć jakby w całym Mieście ktoś coś rozpylał w powietrzu.
Prawda jest też taka, że po "Mistrzu" który mi się podobał, spodziewałam się czegoś zupełnie innego i przez długi czas nie potrafiłam umieścić historii w konkretnych czasach, a co za tym idzie wyobraźnia mi...

książek: 115
dorota21g | 2014-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2014

To druga książka Katarzyny Michalak która wpadła mi w ręce. Pierwszą był "Mistrz", który mnie pochłonął. Byłam zła na autorkę za dramatyczne zakończenie i mało rozwinięte wątki, bo po przeczytaniu czułam niedosyt, no ale mówi się trudno. Bez zastanowienia sięgnęłam po drugą książkę i szczerze żałuję. Czarny Książe jak dla mnie jest totalną klapą. To kryminał i erotyk w jednym.
Żadnego z bohaterów nie da się polubić. Każdy z nich w inny sposób denerwuje czytelnika. Gdy mordowali się na wzajem ani jednego nie było mi żal, wręcz przeciwnie cieszyłam się, że już nie muszę się z nim użerać. Krótko scharakteryzuję główne postacie:
MAKSYMILIAN ROMANOW- książe zakochany w Konstancji, Wielka miłość, a w lesie ma chatkę w której trzyma swoją kochankę i często do niej wpada. Mało tego traktuje Konstancje jak pospolitą prostytutkę.
KONSTANCJA- oficjalnie słodka, niewinna dziewica. Tak naprawdę to ona prowokuje Maksymiliana, bardzo dobrze zna się na rzeczy. Ponadto wykazuje zainteresowanie...

książek: 1259
Magdalena Ru | 2014-02-17
Przeczytana: 16 lutego 2014

Ani kryminał, ani erotyk, ani wciągająca, ani poruszająca. Taka byle jaka jest ta książka. Autorka mocno straciła w moich oczach i raczej sporo czasu minie zanim sięgnę po cokolwiek, co napisała...Główna bohaterka, Kosia, to porażka. Jej jedynym atutem jest uroda i zwierzęcy magnetyzm, nie ma bowiem faceta który nie "twardnieje" na jej widok. Co gorsza, ten hipnotyczny urok ma również wpływ na inne kobiety, które z kolei, chcą ją zabić...choćby spojrzeniem...w związku z tym, jak działa na mężczyzn i, oczywiście, z zazdrości, ale także, co już staje się patologią, kobiety także mają okropną ochotę Konstancję ...hmmm...zaliczyć. W rezultacie zalicza ją gorsza wersja Krystka Szarego, taki tam...Czarny Książę. Jeśli ktoś ma nadzieję na jakieś smakowite erotyczne opisy, muszę ostrzec-również się rozczaruje. Zdecydowanie odradzam.

książek: 4217
książkoholiczka | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane, 2014, Polskie
Przeczytana: 22 stycznia 2014

Po przeczytaniu "Mistrza" wiedziałam, że Pani Michalak coś jeszcze napisze w serii z tulipanem. Wolałabym jednak, żeby tego nie robiła. O ile w Mistrzu niektóre wątki były jak dla mnie za mało rozwinięte i można było poczuć niedosyt to tym razem miałam wrażenie, ze przekombinowała. Bohaterowie płascy, papierowi i niezdecydowani. Scena końcowa była tak kiepska że ucieszyłam się że to już koniec. Książe Maksymilian zabija "rywala", jego zabija Konstancja a ją z kolei Swietłana. Uśmiałam się szczerze mówiąc, miałam wrażenie że autorka nie wie jak się tych wszystkich osób pozbyć. Inspektor de Bries niby taki dobry w tym co robił a kiedy Anastazja mówi mu, że kochanka brata chciała ją zabić i podejrzewa, że to ona jest seryjnym mordercą zachowuje się jak skończony idiota. Obaj, Maksymilian i de Bries mając na wyciągnięcie ręki odpowiedź na pytanie kto jest Doktorem Śmierć zajmują się nie tym co trzeba. Denerwują mnie takie historie, gdzie bohaterowie są źle napisani. Czytając książkę...

zobacz kolejne z 1852 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd