Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przytul mnie

Wydawnictwo: Replika
7 (202 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
17
8
39
7
63
6
41
5
10
4
7
3
7
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376742564
liczba stron
408
słowa kluczowe
literatura dla kobiet
język
polski
dodała
joly_fh

Miłość czeka na każdego Wydawałoby się, że to historia stara jak świat... On – niepoprawny romantyk – zupełnie niespodziewanie dziedziczy po dziadku uroczą leśniczówkę i piątkę kotów. Ona po bolesnych doświadczeniach ucieka przed przeszłością na wieś. Oboje znają się od dziecka... ale Anna nie jest już piegowatą smarkulą, Anią Shirley z zaplecionymi warkoczami i głową w chmurach. Również...

Miłość czeka na każdego

Wydawałoby się, że to historia stara jak świat...
On – niepoprawny romantyk – zupełnie niespodziewanie dziedziczy po dziadku uroczą leśniczówkę i piątkę kotów.
Ona po bolesnych doświadczeniach ucieka przed przeszłością na wieś.
Oboje znają się od dziecka... ale Anna nie jest już piegowatą smarkulą, Anią Shirley z zaplecionymi warkoczami i głową w chmurach. Również Michał, choć – jak ona – tęskni za prawdziwą miłością, pierwsze uczuciowe stłuczki ma już za sobą. Spotkanie po latach stopniowo sprawia, że obojgu szybciej biją serca...
...ale życie nie jest wcale takie proste. Najpierw każde z nich będzie musiało policzyć się z przeszłością i poukładać na nowo teraźniejszość – zwłaszcza Michał, w życiu którego jest jeszcze ta druga – Maja.

Czy Anna i Michał podejmą ryzyko i odnajdą wspólną drogę?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2013

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=463

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5440

Tulenie do szczęścia koniecznie potrzebne!

„Przytul mnie” to książka, która już na pierwszy rzut oka zachwyca śliczną okładką. Jej akcja rozgrywa się w rodzinnych stronach autorki – na Roztoczu. Tu w małej miejscowości, położonej malowniczo wśród iglastych lasów, znajduje się rodzinny dom głównej bohaterki. Jest nią 27-letnia Ania, która mimo młodego wieku już sporo w życiu przeszła. Ta romantyczna dziewczyna ma za sobą koszmarne małżeństwo. Gdy korespondencyjnie poznała w młodym wieku Mirka wydawało się jej, że wygrała los na loterii. Starszy o 15 lat mężczyzna całkowicie zawrócił jej w głowie. Po maturze wyszła za niego za mąż i wyjechała w „wielki świat”. Życie w dużym mieście było tak inne od prowincji. Ania dzięki mężowi skończyła studia, zwiedziła piękne miejsca na ziemskim globie i poznała smak przemocy. Sielanka skończyła się po poznaniu wyników badań lekarskich, które jednoznacznie wykazały niepłodność żony Mirka. Były kłótnie, awantury i ciosy. Podbite oczy, siniaki i spędzanie czasu w sypialni z powodu rzekomej migreny. Po siedmiu latach od ślubu Ania z jedną walizką w ręce ponownie zjawiła się na progu rodzinnego domu. Nikt o nic nie pytał. Stan psychiczny Ani mówił sam za siebie. Było widać, że coś ją w życiu mocno sponiewierało. W rodzinnym domu młoda kobieta miała wyleczyć rany, dojść do siebie i zacząć od nowa. Michał, niepoprawny romantyk, odziedziczył po śmierci dziadka leśniczówkę położoną w sercu Puszczy Solskiej. W spadku dostał też pięć uroczych kotów. I dzięki temu ponownie spotkał się z...

„Przytul mnie” to książka, która już na pierwszy rzut oka zachwyca śliczną okładką. Jej akcja rozgrywa się w rodzinnych stronach autorki – na Roztoczu. Tu w małej miejscowości, położonej malowniczo wśród iglastych lasów, znajduje się rodzinny dom głównej bohaterki. Jest nią 27-letnia Ania, która mimo młodego wieku już sporo w życiu przeszła. Ta romantyczna dziewczyna ma za sobą koszmarne małżeństwo. Gdy korespondencyjnie poznała w młodym wieku Mirka wydawało się jej, że wygrała los na loterii. Starszy o 15 lat mężczyzna całkowicie zawrócił jej w głowie. Po maturze wyszła za niego za mąż i wyjechała w „wielki świat”. Życie w dużym mieście było tak inne od prowincji. Ania dzięki mężowi skończyła studia, zwiedziła piękne miejsca na ziemskim globie i poznała smak przemocy. Sielanka skończyła się po poznaniu wyników badań lekarskich, które jednoznacznie wykazały niepłodność żony Mirka. Były kłótnie, awantury i ciosy. Podbite oczy, siniaki i spędzanie czasu w sypialni z powodu rzekomej migreny. Po siedmiu latach od ślubu Ania z jedną walizką w ręce ponownie zjawiła się na progu rodzinnego domu. Nikt o nic nie pytał. Stan psychiczny Ani mówił sam za siebie. Było widać, że coś ją w życiu mocno sponiewierało. W rodzinnym domu młoda kobieta miała wyleczyć rany, dojść do siebie i zacząć od nowa. Michał, niepoprawny romantyk, odziedziczył po śmierci dziadka leśniczówkę położoną w sercu Puszczy Solskiej. W spadku dostał też pięć uroczych kotów. I dzięki temu ponownie spotkał się z poznaną w dzieciństwie Anią, która jako dobra sąsiadka wybrała się w odwiedziny. Czy ta para ma szansę na szczęście? Czy pozwolą na nie demony z przeszłości? Czy będzie im w życiu razem po drodze?

Od samego początku powieść mnie zauroczyła. Zyskała moją aprobatę i sympatię. Czym sobie zasłużyła na pochwały? Romantyczną (ale i nie przelukrowaną) fabułą, w której wiele się dzieje, uroczymi opisami miejsc w których rozgrywa się akcja, a które miałam okazję kiedyś ujrzeć na własne oczy i ciepłym jak rozgrzany kominek klimatem. Taki typ książek cenię za to, że pozwalają odpocząć od nie zawsze idealnej rzeczywistości. Dzięki takim historiom łatwiej uwierzyć w to, że miłość to coś realnego i każdy z nas ma szansę być ugodzonym strzałą Amora. Główna bohaterka to kobieta po przejściach, która jest w sporej emocjonalnej rozsypce. Nie do końca ma bowiem spokój. Rozwód nie został ostatecznie orzeczony. Jeszcze obecny mąż stale miał możliwość zaingerowania w jej życie dzięki skomplikowanym relacjom rodzinnym. Ania została mocno obita emocjonalnie, wyczerpana walką i zebranymi ciosami, ale i odnalazła w sobie iskierkę siły do walki o lepszą przyszłość i swoje szczęście. Dla tych działań Ani żywiłam podziw. Domyślam się, że było jej dość ciężko. Swoją postawą udowodniła, że każdy po ciężkich przeżyciach może, a wręcz musi podnieść się jak Feniks z popiołów, że nie wolno dać się apatii i poddawać od razu. Myślę, że ta lektura świetnie nadaje się do polecenia tym czytelniczkom, które są (niestety) na podobnym co nasza bohaterka życiowym zakręcie. Książka z pewnością doda otuchy i energii. Pocieszy.

„Przytul mnie„ to historia o miłości, która rodzi się w specyficznym momencie życia Ani i Michała. Owo uczucie dodaje skrzydeł skrzywdzonej kobiecie, pozwala zacząć od nowa. Zapomnieć o przeszłości i zebrać siły do uwolnienia się od traumy. Michałowi zaś nie pozwala się totalnie załamać w bardzo trudnym momencie, którego oczywiście nie zdradzę.

W fabułę książki, co zasługuje na kolejnego plusa, autorka bardzo umiejętnie wplotła autentyczne wydarzenia z historii Polski i tego regionu. To jeszcze bardziej urozmaica i czyni tę opowieść jakże oryginalną. Krytyczną uwagę odniosę do rozmiaru czcionki, jakiej użył wydawca. Jest zbyt mała dla osoby, która zechce szybko przeczytać o losach Ani i powoduje zmęczenie wzroku.

Ciepła, romantyczna, wzruszająca książka, doskonałe czytadło dla miłośniczek dobrego obyczaju w polskiej odsłonie. Amatorki lektur o miłości z pewnością nie będą rozczarowane.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (513)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1212
Kasiek | 2015-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2015

Ckliwy tytuł i "słodka" okładka sugerują, że będzie to romantyczna opowiastka jakich wiele. Jednak temat miłości jest tylko jednym z wielu, a cała fabuła opiera się na kilku równorzędnych wątkach. Pełne niespodzianek relacje między Anią i Michałem, przemoc domowa, tajemnicze powiązania rodzinne i niewielka dawka historii składają się na interesującą książkę, która wzrusza, a czasami i bawi. Zawiera wiele niespodziewanych zwrotów akcji, które do samego końca nie pozwalają przewidzieć zakończenia. Polecam.

książek: 2849
gwiazdka | 2015-02-13
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 13 lutego 2015

Kolejna polska pisarka, kolejne moje rozczarowanie, tym większe, że obie z panią Moniką pochodzimy z Roztocza. Sam pomysł na książkę nawet przypadł mi do gustu, ciekawa tematyka miała szansę mi się spodobać, niestety, chyba autorka za dużo treści chciała zapisać na zbyt małej powierzchni. Wykonanie wyszło więc gorzej od pomysłu. Po pierwsze wszystkie tematy zostały potraktowane po łebkach, po drugie przez długi czas powieść mnie zwyczajnie nudziła. Po trzecie bohaterowie nie wzbudzali sympatii, jedni opisani w bardzo zjadliwym tonie, inni- ci w domyśle mieli być sympatyczni- niestety, wydali mi się egocentryczni, bezmyślni. Środowisko opisane zostało też niezbyt sympatycznie, wszyscy szefowie byli wredni, współpracownicy leniwi i zawistni, sąsiedzi złośliwi i plotkarscy. To chwila, chyba z głównymi bohaterami coś nie tak, skoro nikogo nie lubią, ale czy mizdrząca i krygująca się blisko sześćdziesięcioletnia mamusia ma budzić moją sympatię? No i te dialogi, na każdej stronie padają...

książek: 6479
allison | 2013-10-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 28 października 2013

Zaczęło się nieźle, ale im dalej, tym było gorzej...
Pierwsza połowa książki jest znośna i nawet wciągająca, mimo iż w fabule nie ma niczego odkrywczego. Niestety, ostatnie dwieście stron to groch z kapustą - niestrawny aż do bólu. Miałam wrażenie,że autorka uparła się, by upchnąć w treści jak najwięcej nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, nagłych i nielogicznych zwrotów akcji.
Gdy doszły do tego cudowne odnalezienia się po latach oraz odkrycia koligacji rodem z brazylijskich telenoweli, miałam ochotę odłożyć książkę na półkę i tylko moje czytelnicze poczucie obowiązku sprawiło, że tego nie zrobiłam.

Banalne są i sytuacje, i dialogi, które w dodatku trącą sztucznością. Postacie wykreowane są fatalnie - zbyt przerysowane, niektóre niemal karykaturalne. Chaotyczne i nieprzekonujące są decyzje głównej bohaterki - autorka zdecydowanie przekombinowała z psychologizmem.

Czy znalazłam jakieś plusy? Owszem, tak. I ze względu na nie dałam książce aż trzy gwiazdki.
Na pewno na...

książek: 359
Marlena | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2015

Osobiście jestem pod wrażeniem pióra autorki. Potrafi w tak piękny i niepowtarzalny sposób opisać emocje, uczucia.. Wiara, nadzieja i miłość, to wszystko znajdziemy w tej oto książce. Problemy życia codziennego przeplatane z śmiesznymi docinkami domowników, z zabawnymi sytuacjami, przy których uśmiech nie schodził mi z twarzy. .. jest to opowieść z cyklu – kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. Ja czytałam ją z wielką przyjemnością i równie serdecznie zachęcam.

książek: 381
MariaMR | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Pewnego dnia obserwowałam moją mamę jak "pożera" tę książkę. Na drugi dzień przyniosła mi ją i powiedziała - "Przeczytaj ją, jest wspaniała, nie będziesz żałować".

Po "Przytul mnie" sięgnęłam po kilku dniach. To, co ta książka ze mną zrobiła... nie umiem tego nazwać. Zaczęłam czytać w sobotnie popołudnie, jadąc autobusem do przyjaciółki. Nie od razu czułam, że mnie "wciągnie". W niedzielny poranek książka ta pochłonęła mnie bez reszty i trzymała tak do późnego wieczoru. Jeszcze nigdy żadna książka nie sprawiła, że się całkowicie wyłączyłam. Nie istniało dla mnie nic. Mama podśmiewała się ze mnie, bo na mojej twarzy malował się co rusz to śmiech, to płacz, gniew, oburzenie.... Często sięgałam po chusteczki, by otrzeć łzy.

Nie zamierzam opisywać fabuły tej powieści. Piszę jedynie o moich odczuciach po jej lekturze. Czytając tę książkę, utożsamiałam się z bohaterkami. Może fabuła i jest banalna, przerysowana, dla niektórych nawet karykaturalna. Ale autorka poruszyła w powieści...

książek: 817
MAGnezja | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 26 października 2014

Wbrew negatywnym opiniom na temat książki „Przytul mnie” ja mam całkiem odmienne odczucia. Mój pozytywny odbiór może wynikać z faktu, iż jesienna niepogoda sprzyja „pochłanianiu” tego typu lektur. Jest to ciepła, nastrojowa, momentami wzruszająca z wplecionymi wątkami przedwojenno- powojennymi, historia miłości oraz pokonywania wszelkiego rodzaju trudności życiowych. Może czasami naiwna i przewidywalna, ale ja z przyjemnością ją pochłonęłam.
Główną bohaterką jest 27-letnia Anna, która po rozwodzie ze znęcającym się nad nią psychicznie i fizycznie mężem, postanawia powrócić w rodzinne strony. Ponowne zamieszkanie z najbliższymi ma pomóc jej odcięciu się od przeszłości i w rozpoczęciu nowego, lepszego życia. W praktyce okazuje się, że nie jest to łatwe, zwłaszcza gdy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a nowa rzeczywistość np. w pracy, również nie jest taka kolorowa. Jedyną nadzieją na zmiany jest Michał- kolega z dzieciństwa, a spotkany po latach……

książek: 2336
Biblioteczka Rudej | 2016-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2016

Świetns obyczajówka.Lekkie pióro autorki i emocje, które wywołują i uśmiech, i wzruszenie powodują,że nie sposób się od niej oderwać.

książek: 396
spirit | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane

Każdy szuka szczęścia, nie każdy jednak wie, że szczęście może być na wyciągnięcie naszej ręki... i bywa też tak, że musi minąć wiele czasu, który doświadczy nas nie tylko pozytywnie... aby wrócić do punktu wyjścia... przejrzeć na oczy i pomyśleć, że coś, co jest najlepsze, mieliśmy przed oczami... tylko nasze oczy były akurat w tej danej chwili zamknięte...

Patrząc na okładkę książki, robi mi się ciepło na serduchu... bo widząc tę prostą chatkę i dwoje ludzi którzy się odnaleźli, można powiedzieć, że nieważne gdzie... ważne, żeby razem...przeciw wszystkim trudom i zmaganiom...
Puenta jest taka:
Zawsze i wszędzie można spotkać miłość... nawet na końcu świata ;)

książek: 873
kwiatusia | 2014-05-31
Na półkach: Przeczytane, MAZW
Przeczytana: 30 maja 2014

Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://zycnadalzpasja.blogspot.com/

Patrząc na okładkę powieści "Przytul mnie" pomyślałam, że będzie to opowieść o banalnej miłości w scenerii wiejskiej sielanki. Moje zaskoczenie było ogromne. Już po kilku stronach wiedziałam, że byłam w błędzie oceniając książkę po oprawie. Potwierdza się tylko to, że fabuła toczy się na wsi, ale nie jest to w zupełności idylla. Jest to gorzko-słodka historia. Piękna. Momentami smutna, innymi wesoła, wzruszająca, skłaniająca do refleksji, a przede wszystkim prawdziwa. Jest to fikcja, ale ukazana w sposób jak najbardziej realny. Autorka porusza tematy z którymi spotykamy się na co dzień, ale o tym powiem za chwilę…

Anna Jabłońska wraca do domu po 7 latach nieobecności. Jako nastolatka opuściła rodzinną wioskę dla starszego mężczyzny w którym się zakochała. Wzięła ślub cywilny. Myślała, że to będzie ten jedyny, czyli na całe życie. Początkowo wszystko się między nimi układało - aż pewnego dnia luby się zmienił w...

książek: 744
Kasia Chabło | 2014-01-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Ciepła kojąca. Książka o tym,że każdy z nas ma zawsze drugą szansę. Tylko czy z niej skorzystamy zależy już tylko od nas,
Gorąco polecam

zobacz kolejne z 503 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd