Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Posępna litość

Cykl: Jego Nadobna Zabójczyni (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,32 (645 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
82
8
175
7
158
6
106
5
35
4
14
3
17
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Grave mercy
data wydania
ISBN
9788375748826
liczba stron
560
język
polski
dodała
joly_fh

Po co być owcą, skoro można być wilkiem. Zakłamanie, żądze i zdrada. Sam bóg śmierci naznaczył 17-letnią Ismae niezwykłym brzemieniem i zdolnościami. Jako assassin, może uchronić swój lud przed zatraceniem i zdradą. Jednakże, aby tego dokonać, musi zabijać. Nawet tych, których kocha. „Noszę ciemnoczerwone piętno, biegnące od lewego ramienia po prawe biodro, ślad po truciźnie, którą matka...

Po co być owcą, skoro można być wilkiem.

Zakłamanie, żądze i zdrada.

Sam bóg śmierci naznaczył 17-letnią Ismae niezwykłym brzemieniem i zdolnościami.

Jako assassin, może uchronić swój lud przed zatraceniem i zdradą. Jednakże, aby tego dokonać, musi zabijać. Nawet tych, których kocha.

„Noszę ciemnoczerwone piętno, biegnące od lewego ramienia po prawe biodro, ślad po truciźnie, którą matka dostała od znachorki, by pozbyć się mnie ze swego łona. Według znachorki, fakt, że przeżyłam, to nie żaden cud, a znak, że zostałam poczęta przez samego boga śmierci”

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 635
RoXwellPL | 2015-01-10
Na półkach: 2014

Przed sięgnięciem po książkę Robin LaFevers nie wiedziałem do końca, czego mam się spodziewać. Zazwyczaj nie czytam opisów na okładkach czy innych streszczeń, bo wolę sam odkrywać całość historii. Tutaj mam fantasy i są asasyni - taki był stan mojej wiedzy na temat Posępnej litości przed lekturą. A podczas czytania przypomniałem sobie, jak to dobrze czasem przeczytać fantasy z elementami historycznymi.

Bretania, XV wiek. Ismae jako nastolatka zostaje uratowana z rąk ojca brutala i równie okropnego męża. Sieć tajemniczych osób pomaga dostać jej się na wyspę, gdzie swoją siedzibę ma klasztor Świętego Mortaina, boga śmierci. Tam odkrywa prawdę - a przynajmniej jej część. Zakonnice naprawdę szkolą elitarne zabójczynie, służki Mortaina, wypełniające część jego woli na tym świecie. Co więcej - ona ma zostać jedną z nich. Ona, Ismae Rienne, naznaczona przez boga śmierci...

A wszystko to powiązane z politycznymi aferami i dworskimi intrygami, wynikającymi z prób zachowania niepodległości przez Bretończyków w obliczu wrogiej i ekspansywnej Francji. Jaką misję będzie miała do spełnienia w tym świecie Ismae?

Po pierwszych rozdziałach myślałem, że powieść LaFevers to zwykłe młodzieżowe fantasy z kolejną papierową, średnio-znośną bohaterką. A tymczasem z rozdziału na rozdział Posępna litość coraz bardziej mnie do siebie przekonywała, zaplątywała mnie w akcję i zagadki, ciekawiła poczynaniami Ismae i kusiła coraz to większą porcją zwrotów fabuły. Do tego mogłem poznać etap historii w szkole raczej pominięty - czasy Anny Bretońskiej i wojen jej małego państwa z Francuzami.

Do gustu z czasem przypadła mi też główna bohaterka. Może nie jest tak, że należy ona do jakichś moich ulubionych czy szczególnych, ale nie irytowała mnie (przesadnie często) i dało się ją lubić. Przy takiej powieści - gdzie postać zajmuje praktycznie najważniejsze miejsce, a dodatkowo jest narratorem - jest to i tak sporym osiągnięciem i zaletą.

Posępna litość to skonstruowana z pomysłem, dobrze napisana historia. Zapewnia podróż do średniowiecznego świata pełnego dworskich intryg, walk i politycznych rozrachunków. Do tego dochodzi wątek Ismae jako sekretnego zabójcy, miłość i nieco fantastycznych wątków. Wszystko zgrabnie się ze sobą łączy, jest logiczne i dobrze się to czyta. A dodatkowo wciąga i ma ponad pięćset stron, więc zapewnia zajęcie na długi czas. Czyli jednym słowem... ta książka ma wszystko, żeby się spodobać!

http://ksiazkowo-wg-rafala.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lifeblood. Krew Życia

" Zasłużyłam sobie " Moje pierwsze spotkanie z Geną Showalter nie było złe, ale w jakiś sposób zawiodłam się przez te wszystkie dobre opi...

zgłoś błąd zgłoś błąd