Pani komisarz nie znosi poezji

Tłumaczenie: Krystyna Arustowicz
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
5,57 (82 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
4
7
10
6
30
5
18
4
6
3
10
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La comissaire n'aime point les vers
data wydania
ISBN
9788373924192
język
polski
dodała
joly_fh

Viviane Lancier, 37-letnia singielka, nie znosi nie tylko poezji. Nie znosi przede wszystkim własnego odbicia w lustrze, zwłaszcza gdy nie może się wcisnąć w dopiero co kupiony elegancki kostium. Wszystkie diety przegrywają bowiem ze stresem, jaki nieustannie towarzyszy komisarzowi III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu. Nie dość, że trwa pościg za przebiegłym bandytą poszukiwanym przez...

Viviane Lancier, 37-letnia singielka, nie znosi nie tylko poezji. Nie znosi przede wszystkim własnego odbicia w lustrze, zwłaszcza gdy nie może się wcisnąć w dopiero co kupiony elegancki kostium. Wszystkie diety przegrywają bowiem ze stresem, jaki nieustannie towarzyszy komisarzowi III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu.

Nie dość, że trwa pościg za przebiegłym bandytą poszukiwanym przez Europol, to jeszcze zaczyna się kolejna sprawa. Podczas próby rabunku ginie pewien kloszard, do złudzenia przypominający Wiktora Hugo. W śledztwie jednak częściej będzie się powtarzać nazwisko innego koryfeusza literatury francuskiej – Charles’a Baudelaire’a. Wszystko bowiem wskazuje na to, że w posiadaniu ofiary był niezwykle cenny dokument, spisany ręką wielkiego poety. Można by sądzić, że sprawa zdoła zainteresować co najwyżej członków szacownej Akademii Francuskiej. Tymczasem afera zyskuje nieoczekiwany medialny rozgłos. Mało tego – giną następne powiązane z nią osoby, a pozostałym ktoś grozi śmiercią. Przed nieco przysadzistą panią komisarz i jej młodym partnerem o aparycji amanta przetacza się korowód podejrzanych: pazerna była żona zabitego kloszarda, jej niefrasobliwy syn marzący o karierze celebryty, zadufany w sobie kryptolog o nieświeżym oddechu, kolekcjoner i ceniony znawca rękopisów, jego brzydka córka, chyba zakochana w pięknej czarnej służącej, medium nawiązująca kontakt ze zmarłymi pisarzami i jej tajemniczy asystent (w najpełniejszym tego słowa znaczeniu), a także odległy kuzyn poety, producent odżywek witaminowo-mineralnych dla krów. Pilnie śledzone przez media dochodzenie raz po raz zbacza na niewłaściwy tor, obfitując w zarówno humorystyczne, jak i groźne sytuacje.

 

źródło opisu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 161
mercadoevy | 2018-05-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2018

Viviane Lancier jest komisarzem w wydziale kryminalnym paryskiej policji. Ma 37 lat i nadwagę. Sukcesy odnosi w pracy. Natomiast jej życie prywatne nie jest zbyt udane. Jej ostatni związek skończył się katastrofa a perspektyw na nowy brak. Pewne emocje, niekoniecznie tylko zawodowe, wywołuje w niej urok nowego podwładnego: porucznika Augustina Monota.

Śledztwo związane jest z zagadkowym morderstwem popełnionym na jednym z paryskich mostów. Ofiara powiązana była z tajemniczym sonetem przypisywanym Charles’owi Baudelaire’owi. Poezji Pani Komisarz nie darzy szczególnym zainteresowaniem, w przeciwieństwie do porucznika Monota ale śledztwo zatacza coraz szersze kręgi i niestety dla Pani Komisarz staje się bardzo medialne. A zwierzchnicy naciskają na szybkie rozwiązanie sprawy...


Początek jest nieco nużący i intryga kryminalna dla mnie jest za bardzo wydumana, ale im dalej tym bardziej interesująco. Momentami gówna bohaterka jako kobieta jest mało wiarygodna i "czuje się",...

książek: 1823
Evia | 2018-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2018

Wymęczyłam tą książkę..zupełnie mnie nie wciągneła.Nie polecam.

książek: 1534
Danuta | 2017-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Zmęczyłam, nie zachwyciła.

książek: 333
Kasia | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsza część cyklu o tytułowej Pani komisarz wpadła mi w ręce dzięki wydawnictwu Noir sur Blanc. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie słyszałam ani o tej książce, ani o autorze. Po części dlatego, że nieczęsto mam do czynienia z literaturą francuską. W zasadzie- nigdy jeszcze nie miałam, chyba, że mam już problemy z pamięcią, która jest naprawdę dobra, tylko trochę krótka :D.

Do przeczytania tej pozycji skłonił mnie niewątpliwie opis. Pani komisarz (Viviene) jest szefową męskiego zespołu, a także typową kobietą, czyli wiecznie się odchudza. No mówię- już ją lubię. Nie udaje jej się przestrzegać diety- uwielbiam ją. Tak już mam, moją sympatię zyskują postaci, które mają problemy podobne do moich, ale do rzeczy. Jak już dowiadujemy się z tytułu, Viviene nie znosi poezji. No cóż, nie dziwię jej się. Jednak tym razem los się do niej nie uśmiecha i trafia na sprawę, w której co rusz ma do czynienia z poezją, czy tego chce (a nie chce), czy nie. Oczywiście to nie jedyny problem. Pod...

książek: 1385
Hania | 2015-12-08
Przeczytana: grudzień 2015

Tytuł książki "Pani komisarz nie znosi poezji" od razu przykuł moją uwagę. Liczyłam na świetny kryminał z wieloma zagadkami. Niestety tych zagadek mi zabrakło a większość treści skupiała się na kaloriach Pani komisarz i jej niedoskonałościach. Jednak mimo wszystko, czytało się całkiem nieźle i chwilami interesująco.

książek: 225
Elizabeth Mary | 2014-07-03
Na półkach: Przeczytane

Sympatyczna książeczka na letnie popołudnie. Spodobała mi się końcówka, gdyż zachęca do sięgnięcia po następną część przygód pani komisarz.

książek: 3008
8_oclock | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane, 2014, A_Wo

Nie wzbudza entuzjazmu od pierwszych stron, ale później pani komisarz wciąga.

książek: 1510
asia_35 | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2014

Ciekawy kryminał,którego wątkiem jest rękopis wiersza rzekomo napisany przez znanego skandalizującego poetę Charla Baudlera.Tajemnicze zbrodnie,zajmująca zagadka i sympatyczna pani komisarz,która prowadzi śledztwo.

książek: 512
bewelka86 | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Lubię kryminały i lubię odkrywać nowe serie i nowych autorów tego gatunku. "Pani komisarz nie znosi poezji" od razu przykuła moją uwagę ... żółtym kolorem okładki, który jednoznacznie skojarzył mi się z powieścią policyjną, gdyż włoskie słowo "giallo" to nie tylko nazwa dla tego koloru, ale i powieści detektywistycznej.

Autor książki bynajmniej nie jest Włochem, jest za to Francuzem i przyznam, że trochę obawiałam się czy seria z francuską panią komisarz przypadnie mi do gustu z tej racji, że niektóre powieści czy filmy francuskie były dla mnie cieżkostrawne... Moje obawy okazały się nieuzasadnione i powieść przeczytałam niemalże jednym tchem (rozłożonym na raty;) ).

Fabuła dość wciągająca: wszystko zaczyna się od pozornie "zwykłego" zabójstwa na tle rabunkowym. Pewien kloszard, który uważa się za drugiego Victora Hugo, zostaje napadnięty i w trakcie szarpaniny ze złodziejem uderza się o cokół latarnii. Świadek zdarzenia i policjant, który tamtędy przechodził przenieśli ciało...

książek: 1060
Joanna | 2014-02-09
Na półkach: Przeczytane, 2014, Z biblioteki
Przeczytana: 04 lutego 2014

Viviane Lancier, komisarz III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu ma ostatnio zdecydowanie pod górkę. W dodatku wszystko ją wkurza. A może właśnie dlatego? Nie tak dawno zerwała z Ludoviciem, sędziom Ludoviciem. Powoli zbliża się do czterdziestki a na horyzoncie nie widać żadnego sensownego mężczyzny. W dodatku nadprogramowe kilogramy dają o sobie znać w postaci niemożności zmieszczenia się w cokolwiek, w czym nie wyglądałaby okropnie. Trzeba by zastosować dietę, ale cóż począć z batonikiem w służbowej szufladzie? Trzeba go zjeść. W dodatku jest jedyną kobietą w swoim wydziale i to przełożoną. Nic w sumie w tym dziwnego. Do tej pory żadna kobieta nie wytrzymała w jej towarzystwie zbyt długo. Żeby tego było mało przytrafił się pani komisarz Lancier asystent, niejaki Augustin Monot, całkiem przystojny i apetyczny, lecz zupełny żółtodziób i humanistyczna dusza, znawca literatury w dodatku. Oj, dużo tego w dodatku, oj dużo.

Za sprawą Monota właśnie spokojny dzień przyniósł pani...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd