Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani komisarz nie znosi poezji

Tłumaczenie: Krystyna Arustowicz
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
5,69 (72 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
4
7
10
6
27
5
16
4
7
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La comissaire n'aime point les vers
data wydania
ISBN
9788373924192
język
polski
dodała
joly_fh

Viviane Lancier, 37-letnia singielka, nie znosi nie tylko poezji. Nie znosi przede wszystkim własnego odbicia w lustrze, zwłaszcza gdy nie może się wcisnąć w dopiero co kupiony elegancki kostium. Wszystkie diety przegrywają bowiem ze stresem, jaki nieustannie towarzyszy komisarzowi III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu. Nie dość, że trwa pościg za przebiegłym bandytą poszukiwanym przez...

Viviane Lancier, 37-letnia singielka, nie znosi nie tylko poezji. Nie znosi przede wszystkim własnego odbicia w lustrze, zwłaszcza gdy nie może się wcisnąć w dopiero co kupiony elegancki kostium. Wszystkie diety przegrywają bowiem ze stresem, jaki nieustannie towarzyszy komisarzowi III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu.

Nie dość, że trwa pościg za przebiegłym bandytą poszukiwanym przez Europol, to jeszcze zaczyna się kolejna sprawa. Podczas próby rabunku ginie pewien kloszard, do złudzenia przypominający Wiktora Hugo. W śledztwie jednak częściej będzie się powtarzać nazwisko innego koryfeusza literatury francuskiej – Charles’a Baudelaire’a. Wszystko bowiem wskazuje na to, że w posiadaniu ofiary był niezwykle cenny dokument, spisany ręką wielkiego poety. Można by sądzić, że sprawa zdoła zainteresować co najwyżej członków szacownej Akademii Francuskiej. Tymczasem afera zyskuje nieoczekiwany medialny rozgłos. Mało tego – giną następne powiązane z nią osoby, a pozostałym ktoś grozi śmiercią. Przed nieco przysadzistą panią komisarz i jej młodym partnerem o aparycji amanta przetacza się korowód podejrzanych: pazerna była żona zabitego kloszarda, jej niefrasobliwy syn marzący o karierze celebryty, zadufany w sobie kryptolog o nieświeżym oddechu, kolekcjoner i ceniony znawca rękopisów, jego brzydka córka, chyba zakochana w pięknej czarnej służącej, medium nawiązująca kontakt ze zmarłymi pisarzami i jej tajemniczy asystent (w najpełniejszym tego słowa znaczeniu), a także odległy kuzyn poety, producent odżywek witaminowo-mineralnych dla krów. Pilnie śledzone przez media dochodzenie raz po raz zbacza na niewłaściwy tor, obfitując w zarówno humorystyczne, jak i groźne sytuacje.

 

źródło opisu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1038
Hanna | 2015-12-08
Przeczytana: grudzień 2015

Tytuł książki "Pani komisarz nie znosi poezji" od razu przykuł moją uwagę. Liczyłam na świetny kryminał z wieloma zagadkami. Niestety tych zagadek mi zabrakło a większość treści skupiała się na kaloriach Pani komisarz i jej niedoskonałościach. Jednak mimo wszystko, czytało się całkiem nieźle i chwilami interesująco.

książek: 495
bewelka86 | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Lubię kryminały i lubię odkrywać nowe serie i nowych autorów tego gatunku. "Pani komisarz nie znosi poezji" od razu przykuła moją uwagę ... żółtym kolorem okładki, który jednoznacznie skojarzył mi się z powieścią policyjną, gdyż włoskie słowo "giallo" to nie tylko nazwa dla tego koloru, ale i powieści detektywistycznej.

Autor książki bynajmniej nie jest Włochem, jest za to Francuzem i przyznam, że trochę obawiałam się czy seria z francuską panią komisarz przypadnie mi do gustu z tej racji, że niektóre powieści czy filmy francuskie były dla mnie cieżkostrawne... Moje obawy okazały się nieuzasadnione i powieść przeczytałam niemalże jednym tchem (rozłożonym na raty;) ).

Fabuła dość wciągająca: wszystko zaczyna się od pozornie "zwykłego" zabójstwa na tle rabunkowym. Pewien kloszard, który uważa się za drugiego Victora Hugo, zostaje napadnięty i w trakcie szarpaniny ze złodziejem uderza się o cokół latarnii. Świadek zdarzenia i policjant, który tamtędy przechodził przenieśli ciało...

książek: 1059
Joanna | 2014-02-09
Na półkach: Z biblioteki
Przeczytana: 04 lutego 2014

Viviane Lancier, komisarz III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu ma ostatnio zdecydowanie pod górkę. W dodatku wszystko ją wkurza. A może właśnie dlatego? Nie tak dawno zerwała z Ludoviciem, sędziom Ludoviciem. Powoli zbliża się do czterdziestki a na horyzoncie nie widać żadnego sensownego mężczyzny. W dodatku nadprogramowe kilogramy dają o sobie znać w postaci niemożności zmieszczenia się w cokolwiek, w czym nie wyglądałaby okropnie. Trzeba by zastosować dietę, ale cóż począć z batonikiem w służbowej szufladzie? Trzeba go zjeść. W dodatku jest jedyną kobietą w swoim wydziale i to przełożoną. Nic w sumie w tym dziwnego. Do tej pory żadna kobieta nie wytrzymała w jej towarzystwie zbyt długo. Żeby tego było mało przytrafił się pani komisarz Lancier asystent, niejaki Augustin Monot, całkiem przystojny i apetyczny, lecz zupełny żółtodziób i humanistyczna dusza, znawca literatury w dodatku. Oj, dużo tego w dodatku, oj dużo.

Za sprawą Monota właśnie spokojny dzień przyniósł pani...

książek: 896
Ewa K | 2013-07-11
Na półkach: 2013
Przeczytana: 06 lipca 2013

Która z nas, Drogie Panie nie chciałaby choć przez jeden dzień mieć pełnię władzy nad mężczyznami? Tak się składa, że Viviane Lancier, bohaterka książki Georgesa Flipo pt.: "Pani komisarz nie znosi poezji" taką władzę posiada. Jest bowiem komisarzem III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu, a jej podległymi są niemal sami mężczyźni, w tym porucznik Augustin Monot, który nieoczekiwanie zmieni całej jej życie. Nim jednak przejdziemy do życia intymnego tytułowej bohaterki, powinniśmy wiedzieć, dlaczego Viviane nie znosi poezji i jaki może być związek pomiędzy literaturą a kryminalnym śledztwem.

Styczeń w Paryżu rozpoczął się pod znakiem zbrodni. Ofiarą jednej z nich stał się niepozorny bezdomny, który w biały dzień został napadnięty na rogu quai Conti. Sprawa trafia do Wydziału Kryminalnego, a za prawidłowy przebieg śledztwa odpowiadają komisarz Lancier i porucznik Monot. Okazuje się jednak, że ów bezdomny był niegdyś wykładowcą literatury i spośród wielu autorów upodobał sobie...

książek: 2611
8_oclock | 2014-03-31
Na półkach: A_Wo

Nie wzbudza entuzjazmu od pierwszych stron, ale później pani komisarz wciąga.

książek: 0
| 2013-07-01
Na półkach: 2013

Viviane Lancier jest komisarzem policji w Paryżu. Jest też kobietą zdecydowaną, energiczną choć mającą własne, często nietypowe poglądy i upodobania. Nie lubi poezji, a tu jak na złość ma poprowadzić sprawę, w której głównym wątkiem jest sonet Charlesa Baudelaire’a. Osoby związane z wierszem giną jedna po drugiej w bardziej niż tajemniczych okolicznościach. Na dodatek w zespole pani komisarz, złożonym z samych mężczyzn, pojawia się nowa postać – oczywiście męska. Augustine Monot jest młody, piękny i zna się na literaturze.
W prowadzonej sprawie wielokrotnie namiesza i tyleż samo razy okaże się pomocny. Tylko pani komisarz będzie miała jak zwykle pod górkę.

„Pani komisarz nie znosi poezji” to pierwsza powieść Georgesa Flipo z cyklu o komisarz Lancier. Świetna, zabawna, napisana lekkim stylem, z misternie skonstruowaną fabułą i dobrze dobranymi bohaterami. Kryminał humorystyczny, gdzie rzeczywiście co rusz wydarzenia mrożące krew w żyłach przeplatają się z uśmiechem na twarzy...

książek: 1749
Amarisa | 2013-07-30
Na półkach: Recenzje 2013
Przeczytana: 29 lipca 2013

Książka autorstwa Georgesa Flipo stanowi pierwszą część serii o przygodach pani komisarz Viviane Langer z III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu. Po raz pierwszy została wydana w 2010 roku. Pisarz zadebiutował  sześć lat prędzej zbiorem opowiadań "La Diablada". Trzy lata później (2007) można było zakupić pierwszą jego powieść "Le Vertige des auteurs". Nigdy dotąd nie natknęłam się na recenzje jego książek. Jednakże jako wielbicielka powieści kryminalnych postanowiłam zapoznać się z jego twórczością. Zasiadając do lektury "Pani komisarz nie znosi poezji" nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Miałam nadzieję, że odnajdę w powieści to, co najbardziej cenię sobie w tym gatunku - wartką akcję, ciekawie prowadzone śledztwo, nieuchwytnego zabójcę oraz nieszablonowych bohaterów.

Viviane Langer w swoim życiu nienawidzi wielu rzeczy, począwszy od młodych ludzi, poprzez sędziów, paryskie życie, kończąc na samej Francji jako takiej. Jednym słowem nienawidzi dosłownie wszystkiego. Jak...

książek: 7361
Anna-mojeksiążki | 2013-08-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Przeczytałam na plaży, na leżaczku, świetny kryminał z literaturą w tle i sympatyczną, żółtą okładką, która świetnie komponowała się ze słoneczkiem. Tą książką była "Pani komisarz nie znosi poezji" - zabawnie napisany kryminał, lekki i dowcipny.

Tytułowa pani komisarz to Viviane Lancier, singielka, lat 37, lekko puszysta, wiecznie na diecie, dość niska, ale za to rządząca zgrają policjantów na III Wydziale Kryminalnym Policji w Paryżu. Pracoholiczka zaangażowana w prowadzone sprawy, chwilowo samotna, czasem złośliwa, ale zawsze prezentująca pełen profesjonalizm. Słowem kobieta dwudziestego pierwszego wieku.
Na jej terenie został zamordowany bezdomny, niesamowicie podobny do Wiktora Hugo, w którego posiadaniu znalazł się rękopis utworu Charles’a Baudelaire’a. W sprawę zaangażował się mocno nowy asystent pani komisarz, Monot, wielbiciel literatury i erydyta. Początkowo kobieta kpi ze swojego pracownika, jednak z czasem jego działania zyskują jej szacunek, a w dodatku Monot jest...

książek: 333
Kasia | 2016-06-30
Na półkach: Posiadam

Pierwsza część cyklu o tytułowej Pani komisarz wpadła mi w ręce dzięki wydawnictwu Noir sur Blanc. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie słyszałam ani o tej książce, ani o autorze. Po części dlatego, że nieczęsto mam do czynienia z literaturą francuską. W zasadzie- nigdy jeszcze nie miałam, chyba, że mam już problemy z pamięcią, która jest naprawdę dobra, tylko trochę krótka :D.

Do przeczytania tej pozycji skłonił mnie niewątpliwie opis. Pani komisarz (Viviene) jest szefową męskiego zespołu, a także typową kobietą, czyli wiecznie się odchudza. No mówię- już ją lubię. Nie udaje jej się przestrzegać diety- uwielbiam ją. Tak już mam, moją sympatię zyskują postaci, które mają problemy podobne do moich, ale do rzeczy. Jak już dowiadujemy się z tytułu, Viviene nie znosi poezji. No cóż, nie dziwię jej się. Jednak tym razem los się do niej nie uśmiecha i trafia na sprawę, w której co rusz ma do czynienia z poezją, czy tego chce (a nie chce), czy nie. Oczywiście to nie jedyny problem. Pod...

książek: 1134
Naia | 2013-11-03
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 06 września 2013

Całkiem niezły, lekki kryminałek. Dowcipny, z przymrużeniem oka, bez strachów i mrocznych zagrywek, mimo że same zaświaty zdają się maczać w całej sprawie palce. Bo mamy tu i ducha Baudelaire'a, i kloszarda do złudzenia przypominającego Victora Hugo. Czyli na okrasę odrobina XIX-wiecznej literatury francuskiej – to, co tygryski lubią najbardziej!

Czyta się gładko, intryga wciąga, uczuciowe zawiłości komisarz Viviane Lancier też, a po pochłoniętej lekturze ciche beknięcie aprobaty (przyjęło się) i cała historia kończy jako miłe, choć ulotne wspomnienie. Dlatego do kryminałów mi nie po drodze – wolę cięższe rzeczy, zostawiające coś po sobie, nawet jeśli miałaby to być niestrawność lub nieprzyjemny i skłaniający do myślenia posmaczek. Ponieważ jednak monotonna dieta jest niezdrowa, lekki kryminał Georges'a Flipo uważam za smakowitą odskocznię.

[http://literackie-skarby.blogspot.com/2013/09/baudelaire-hugo-i-placek-z-boczkiem-w.html]

zobacz kolejne z 158 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd