Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Vain

Cykl: The Seven Deadly (tom 1)
Wydawnictwo: Fisher Amelie
8,08 (184 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
49
8
41
7
32
6
18
5
7
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vain
data wydania
ISBN
2940016131375
liczba stron
329
język
angielski
dodała
Ulka

If you’re looking for a story about a good, humble girl, who’s been hurt by someone she thought she could trust, only to find out she’s not as vulnerable as she thought she was and discovers an empowering side of herself that falls in love with the guy who helps her find that self, blah, blah, blah...then you’re gonna’ hate my story. Because mine is not the story you read every time you bend...

If you’re looking for a story about a good, humble girl, who’s been hurt by someone she thought she could trust, only to find out she’s not as vulnerable as she thought she was and discovers an empowering side of herself that falls in love with the guy who helps her find that self, blah, blah, blah...then you’re gonna’ hate my story.
Because mine is not the story you read every time you bend back the cover of the latest trend novel. It’s not the “I can do anything, now that I’ve found you/I’m misunderstood but one day you’ll find me irresistible because of it” tale. Why? Because, if I was being honest with you, I’m a complete witch. There’s nothing redeeming about me. I’m a friend using, drug abusing, sex addict from Los Angeles. I’m every girlfriend’s worst nightmare and every boy’s fantasy.
I’m Sophie Price...And this is the story about how I went from the world’s most envied girl to the girl no one wanted around and why I wouldn’t trade it for anything in the world

 

źródło opisu: Fisher Amelie, 2012

źródło okładki: https://www.goodreads.com/book/photo/18331807-vain

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2475
Natalia-Lena | 2013-09-17
Na półkach: 52 książki (2013)
Przeczytana: 17 września 2013

PRZERYWAJĄC ZAKLĘTY KRĄG

,,Vain” to pierwsza książka z siedmiotomowego cyklu, który za motto przewodnie obrał sobie… siedem grzechów głównych. Tak pod pychą, chciwością, nieczystością, zazdrością, nieumiarkowaniem, gniewem i lenistwem kryją się kolejne historie. Oprócz omawianej ,,Pychy” niedługo swoją premierę będzie miała ,,Chciwość” opowiadająca o bohaterze występującym również w pierwszym tomie.

Sophie Price jest piękna i bogata. Ta piorunująca mieszanka robi wrażenie na innych, a Soph wie, jak umiejętnie to wykorzystać. Czerpie z życia garściami, czasem przekraczając granicę i łaknie tylko jednego: uwagi. Zgodnie z porzekadłem, że nieszczęścia chodzą parami, Sophie zostaje kolejny raz aresztowana za posiadanie narkotyków i kompromituje ojca podczas ważnej kolacji. Tym razem wybryki nie uchodzą jej płazem. Za ponowne posiadanie prochów sąd wyznacza jej karę – półroczny wolontariat w afrykańskim sierocińcu.

Czy imprezowiczka i flirciara odnajdzie się w zupełnie obcym jej świecie?

Początek ,,Vain” jest dość podobny do tego, który znamy z ,,52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca”. Oto mamy rozpieszczoną dziedziczkę, popełniony przez nią błąd i nieczułych rodziców. Sophie Price to taka podrasowana wersja Lexington Larabee – jest bardziej bezczelna. Właściwie można powiedzieć, że gdyby Lex była białym proszkiem to Soph zrobiłaby z niej kreskę i wciągnęła nosem.

To początkowe podobieństwo może drażnić, w końcu ile można maltretować taki temat? Przebrzydli i źli rodzice, których bardziej niż dzieci interesują pieniądze i praca; zbuntowana latorośl, która sięga po niekonwencjonalne i często nielegalne środki, bo próbuje zwrócić na siebie uwagę i poczuć się kochana; międzypokoleniowy konflikt – znamy to, oj znamy.

Jednak!

,,Vain” dość szybko opuszcza świat bogaczy i przenosi się do zupełnie innej rzeczywistości. Lekka irytacja wyparowuje i nic nie stoi na przeszkodzie, by całkowicie zanurzyć się w tę historię. Pojawiło się sporo elementów, których się nie spodziewałam. Spodobało mi się, że wpleciono w fabułę ważny wątek dotyczący Josepha Kony’ego, a dokładniej dowodzonej przez niego Armii Bożego Oporu. Nieczęsto zdarza się, by książka dla nastolatków poruszała takie tematy. Ta część powieści może zmrozić krew w żyłach, gdy czytamy o losie dzieci w Ugandzie oraz o tym, co się dzieje z osobami, które starają się im pomóc. To niewątpliwie ważne, by propagować taką wiedzę, szczególnie w tak przystępny sposób, jak zrobiła to Amelie Fisher.

Bohaterowie są intrygujący i różnorodni. Mamy zakochanych w sobie i kochających świat, mamy posiadających pozornie wszystko i tych, którzy teoretycznie nie mają nic. Każde z nich inaczej patrzy na świat a ich refleksje bywają zaskakujące.

,, - Jak możemy przerwać ten krąg?
- Nie możemy, utknęliśmy w nim. Zobacz Soph, ostro imprezujemy w Holes w weekendy, przynajmniej raz każdy z każdym uprawiał seks. Jedyna różnica pomiędzy nami a naszymi rodzicami jest taka, że my jesteśmy młodsi, wciągamy kokę, gdy oni piją (…). Nie jesteśmy w związkach małżeńskich, ale niedługo będziemy. Jednak to nie będzie miało znaczenia, ponieważ będziemy wymieniać się partnerami tak, jak robimy to teraz. Jesteśmy uzależnieni od tego stylu życia i nie widzę innego wyjścia dla nas.”*

Sophie pomimo swojego zachowania nie zniechęca do siebie czytelnika, a to głównie dzięki temu, że potrafi pokazać dwa oblicza, które przenikają się i uzupełniają. Ma świadomość tego, w jakim świecie żyje i wbrew pozorom nie jest bezmyślna. W trakcie czytania obserwujemy jej metamorfozę, czy raczej – dorastanie do tego, by porzucić destrukcyjne zachowania, za którymi do tej pory się kryła. Idealnym dopełnieniem dziewczyny jest Ian, pracownik sierocińca, który początkowo nie pała do niej sympatią. To sympatyczny, oddany swojej pracy chłopak, którego życie niejednokrotnie doświadczyło. Obserwowanie ich rozwijającej się relacji stanowi jeden z przyjemniejszych elementów powieści.

Jak na powieść z morałem przystało – wiadomo, czego się spodziewać. Na szczęście przewidywalność nie wydrapuje czytelnikowi oczu, a wszystko dzięki przemyślanej fabule, ciekawym wątkom i kilku trzymającym w napięciu momentom. Autorka dawkuje nastoletni romans, pilnując, by nie przyćmił on innych aspektów historii.

,,Vain” pomimo tego, że jest wciągające i ciekawe, niestety nie ustrzegło się kilku minusów. Czasem zachowanie głównej bohaterki wydało mi się nieadekwatne do sytuacji. Bardzo szybko przywykła ona do nowego stylu życia i ,,wtopiła” się w afrykańskie tło. To raczej niespotykane, by zakochana w sobie bywalczyni klubów z milionami na koncie tatusia tak szybko zaadaptowała się do niewygód. Również mało przekonujące wydało mi się zachowanie Sophie po tragedii w sierocińcu. Brakowało mi jej refleksji na temat tego, co się wydarzyło. Ludzie w takiej sytuacji nie przechodzą nad tym do porządku dziennego, a co dopiero szesnastolatka, która do tej pory nie miała pojęcia o takim świecie. Czego mi z kolei w książce brakowało, to dokładniejszej sylwetki rodziców Sophie. Zostali oni przedstawieni dość sztampowo i brakuje przejścia z ich postawy na początku powieści do tej z końca. To już rodzice drugiego z bohaterów, Iana, dali się poznać nieco lepiej.

Zakończenie (a dokładniej epilog) pozostawił we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony autorka postawiła na ciekawe rozwiązanie, ale z drugiej zabrakło dość ważnej części historii, która została bardzo skrótowo opowiedziana. Streszczenie niektórych wydarzeń może i jest metodą na zakończenie powieści, ale nie wszystkie historie się do tego nadają.

Podsumowując: ,,Vain” ma kilka niedociągnięć, tego nie da się ukryć. Jednak warto zwrócić na ten tytuł uwagę – to nie jest głupkowaty romans z cyklu ,,złamał mi się paznokieć, a on spojrzał na inną!”, tylko mądra opowieść o tym, że każdy zaklęty krąg można przerwać: czy to chodzi o przemoc, używki, czy… Pychę.

__________

*Tłumaczenie własne; ,,Vain” str. 59
http://room6277.blogspot.ie/2013/09/vain-amelie-fisher.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niewybaczalne

Na początku czytałam ją niechętnie(pewnie z powodu okładki, tak nawiasem mówiąc zupełnie do ksiązki nie pasującej), jednak z każdą kartką i każdym kol...

zgłoś błąd zgłoś błąd