Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Do utraty tchu

Tłumaczenie: Maria Duda
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal
5,66 (566 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
22
8
46
7
77
6
128
5
123
4
56
3
52
2
10
1
23
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In too deep
data wydania
ISBN
9788378816416
liczba stron
344
słowa kluczowe
erotyka, powieść erotyczna
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Karin

Młoda bibliotekarka Gwendolynne Price pewnego dnia znajduje w służbowej skrzynce na wnioski i uwagi niezwykłą korespondencję. Erotyczne listy miłosne, pełne pikantnych szczegółów, zaadresowane właśnie do niej. Kim jest tajemniczy Nemezis podpisujący się pod listami? W tym samym czasie dziewczyna poznaje przystojnego profesora historii – Daniela Brewstera. Ich relacje z każdym dniem stają się...

Młoda bibliotekarka Gwendolynne Price pewnego dnia znajduje w służbowej skrzynce na wnioski i uwagi niezwykłą korespondencję. Erotyczne listy miłosne, pełne pikantnych szczegółów, zaadresowane właśnie do niej. Kim jest tajemniczy Nemezis podpisujący się pod listami?

W tym samym czasie dziewczyna poznaje przystojnego profesora historii – Daniela Brewstera. Ich relacje z każdym dniem stają się coraz bardziej intymne…

Gwendolynne podejmuje fascynującą erotyczną grę z Danielem, a jednocześnie wciąga ją wirtualny flirt z Nemezis.

Czy Daniel to Nemezis?

Gdy fantazje i rzeczywistość przenikają się nawzajem, coraz trudniej się zorientować, kto jest kim…

 

źródło opisu: https://www.wab.com.pl

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1489&v=_

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1231)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3636
szaraczek | 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 14 czerwca 2015

Gwendollyn jest świeżo po trzydzieste i pracuje w bibliotece. Nudne prawda? Wcale nie. Pewnego dnia w jej nudnym życiu kręcącym się pomiędzy pracą, rozwodem i Panem Profesorem pracującym w archiwum biblioteki wkracza ON. Podpisujący się, jako Nemezis ożywia jej życie seksualne przy użyciu słów… bez żadnego dotyku czy głosu. Tylko słowa…

Tanie romansidło? Byś może. Nie zaprzeczam. Jednak czyta się je idealnie lekko. Fabuła jest ciekawa, wciągająca, i niegrzeczna w bardzo przyjemny sposób. Przyznam się również, że bardzo spodobała mi się gra głównej bohaterki z obiektem swoich westchnień. Może i zachowuje się chwilami jak nierozgarnięta nimfomanka jednak czy pamiętacie Bridget Jones? Jeśli ją pokochaliście to nie ma opcji żebyście nie polubili Gwendollyn. Książkę zdecydowanie polecam wszystkim, zwłaszcza na gorące letnie dni. Książka po prostu do tego stworzona.

książek: 244
Modliszeg | 2014-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2014

"Do utraty tchu" powieść erotyczna, niestety przeciętna jak dla mnie. Po ujmującym tytule oraz tajemniczej okładce spodziewałam się czegoś lepszego. Sam początek książki dosyć mnie intrygował, niestety dalej akcja cały czas ta sama. Mimo tematu erotyki było jej za dużo. Opisy wszystkie do siebie bardzo podobne. Jedyną odskocznią w przygodach bohaterów była choroba Daniela. Niestety, również (moim zdaniem) wątek był zbyt nikły, żeby wywarł odpowiednie wrażenie na czytelniku. Porównanie do Grey'a moim zdaniem nie jest trafne, książki z owej trylogii są bardziej wciągające, interesujące! :)
Poza tym słowa występujące w tej książce nieco mnie irytowały. "Zaczyna mnie grzmocić" - naprawdę? Cenię sobie w takich książkach większej elokwencji i bardziej wyszukanych słów. Mimo wszystko cieszę się, że zakończenie było pozytywne, polecam powieść na nudne, samotne wieczory!

książek: 1124
MartaKu | 2014-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Pdf
Przeczytana: 25 listopada 2014

Cóż nie jest to zbyt rewelacyjna pozycja. Główna bohaterka jest jakaś dziwna. Sprawia wrażenie jakby była chora – facet powie słowo, albo przejdzie obok niej a tej już leci coś po nogach. Jest „wygłodniała” seksu. Wielkim plusem jest to że tu bohaterowie nie są kreowani jako przepiękni bogowie. Ona to kobieta z rozmiarem przeszło 40+, on ma wygląd kujona (okulary, stara marynarka, itd.). Sens, fabuła tej książki fajna. Podobała mi się zabawa w listy, maile, czat. Jednak wątek problemu Profesora Ciacho pobłażliwie opisany.
Oceniam tę książkę jako przeciętną.

książek: 710
Ania C | 2013-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2013

Ksiazka z grona przecietnych, choc nieoceniona na poprawe humoru, jednak niestety to wszystko. Kreacja glownej bohaterki jest uboga, spodziewalam sie tez wiecej elementow akcji. Owszem, niektore sceny sa erotyczne, lecz powiedzialabym, ze ksiazka jest bardziej romansem. Ot, kolejne powiescidlo marnie powielajace trylogie o nowatorskim (swego czasu) Panu Grey'u. Z serii- przeczytane, odchaczone i szybko zapomniane.

książek: 641
KatiaBlue | 2013-11-20
Przeczytana: 17 listopada 2013

Ah, ta literatura erotyczna... Co ona w sobie ma, że lgnie do niej tyle czytelniczek? (Czytelników również, nie miałam zamiaru dyskryminować panów) No bo przecież nie wyszukany język, kunszt autora czy głębokie przesłanie. "Do utraty tchu" Porita Da Costa - kolejna przypadkowa książka w moim życiu. Zupełnie nie podoba mi się ten gatunek, ale dziwnym trafem książki same wpadają mi w ręce. O tej pozycji, niestety, nie można powiedzieć niczego więcej niż tego, że jest bardzo przeciętna i to pod każdym względem.

Gwendolynne Price jest młoda bibliotekarką po rozwodzie. Jej praca nie jest zbyt porywająca ani ciekawa, oczywiście oprócz tego, że na codzień obcuje z książkami. Pewnego dnia ta monotonia kończy się. Wraz z służbową pocztą otrzymuje tajemniczą przesyłkę, list od anonimowego wielbiciela, podpisującego się Nemezis. Zawiera on treść, która, delikatnie mówiąc, nie jest przeznaczona dla oczu osoby trzeciej. Jednak jest ktoś, z kim Gwen podzieliła się zawartością listu...

Kim jest...

książek: 3373

Albo ja mam za bogata wyobraźnie, a na co dzień dawkujemy sobie tyle przyjemności ,że moja fantazja czuje sie mało zaspokojona po tym erotycznym dziele.
W treści przechodzi się od razu do tematu i rozpoczynamy tą podróż od listu od blizej niezidentyfikowanego do bibliotekarki. I w tym cały urok,że nie wie się kto tak elokwentnie dobiera się bohaterce do majtek.
Na początku zamiast realnego spotkania, twarzą w twarz mamy fantazjowanie na temat przyjemności, czyli gra wstępna rozpoczęta. A potem? Cóż.. są listy,jest komunikator i biedna kobieta,której przychodzi sie zaspokoić w samotności.
Ale to tylko na wstępie, bo łatwo można się domyślić co jest grane i przez kogo.

Tego typu lektura nie ma wznosić na wyżyny tylko dodać pikanterii naszej codzienności. I temu służą opisy, wszystko raczej wysmakowane, więc jak najbardziej w wolnej chwili można się wybrać na wędrówkę gościńcem bohaterki.
W sumie to każda z nas mogła by pokusić się i napisać tego typu scenariusz własnych...

książek: 2518
lulamae | 2014-04-29
Przeczytana: 28 kwietnia 2014

Mam tendencję, aby kończyć czytać książki, które zaczęłam i tylko dlatego ją doczytałam.

Nie przypadła mi ta książka do gustu.
I o ile profesor Daniel Brewster był trochę intrygujący, o tyle Gwendolynne Pierce była dla mnie strasznie nudna i irytująca.
Sam pomysł na fabułę...coś trochę innego, ale 2/3 książki na przemian mnie nudziły, irytowały, lekko degustowały (wiem, wiem, że to literatura erotyczna). Ostatnia 1/3 książki za to zaczęła być ckliwa i chyba miała za zadanie łapać za serce - mnie nie złapała.
Pomimo tego, że to była moja pierwsza książka tej autorki uważam, że się nie popisała.

Jak dla mnie jest to książka z 'gatunku' "przeczytana, odhaczona, zapomniana".

książek: 604
izabela81 | 2015-02-28
Na półkach: Przeczytane, 2015 rok
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Książka - nie powiem - śmiała, odważna, mocna, przepełniona erotyką i seksem, którą czyta się z wypiekami na twarzy. Ale jestem lekko rozczarowana brakiem kreacji bohaterów, która mogłaby być lepsza. Podczas czytania naprawdę może zabraknąć tchu!

książek: 699
TINA | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 02 kwietnia 2013

„DO UTRATY TCHU” … tytuł już na dzień dobry w pierwszym rozdziale zabierał mi dech. Nie spodziewałam się takiego szybkiego początku. Listy czytałam z rumieńcem co więcej - były chwile, że z otwartymi ustami gapiłam się na text. Lektura może nie przesadzajmy, że obowiązkowa po Greyu jak to pisze na okładce, bo nie ma w niej tak rozbudowanej fabuły, ale wciąga swoją powoli odkrywającą się tajemnicą. Jeżeli ktoś lubi mały dreszczyk emocji to polecam. Oczywiści bohater po raz kolejny zniewala umysł seksownym spojrzeniem od którego nie jeden motylek zagości w żołądku :)Poza tym co bardzo ważne bohaterka to ponętna i jędrna posiadaczka ciała w rozmiarze 44... opisy są apetyczne i "jędrne". To dobrze, że czasem pojawia się 'dosłownie' kobieta której można pozazdrościć ciałka.
Książka sprośna aż do ostatniego tchu! :)

książek: 418
mroźny_poranek | 2013-12-01
Przeczytana: 10 maja 2013

Już pierwsze strony "Do utraty tchu" lekko mnie zdziwiły, gdyż autorka bez jakiegokolwiek wstępu przechodzi do dość ostrego języka i konkretów.
Generalnie książka zbudowana jest na zasadzie listów tajemniczego Nemezis do niejakiej Gwendoline.
Opierają się one na rozkazach tajemniczego nadawcy, które to główna bohaterka spełnia.
Przyznaję jednak, że książka mnie nie porwała. Dobrnęłam do końca, ale ciężko było.

zobacz kolejne z 1221 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd