Reisefieber

Seria: Proza
Wydawnictwo: Znak
6,66 (230 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
16
8
39
7
72
6
63
5
19
4
11
3
3
2
2
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324006605
liczba stron
164
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Zaskakująco dojrzały debiut 25-letniego autora. Utrzymana w klimacie filmów Bergmana opowieść o poszukiwaniu prawdy - o najbliższych i o samym sobie. Główny bohater, Daniel, pisarz tworzący "powieść nowoczesną", przybywa do Paryża na wieść o śmierci matki. Rozmowy z ludźmi, którzy ją znali, pozwalają mu zrekonstruować ostatnie lata jej życia, ale też przywołują wspomnienia z dzieciństwa....

Zaskakująco dojrzały debiut 25-letniego autora. Utrzymana w klimacie filmów Bergmana opowieść o poszukiwaniu prawdy - o najbliższych i o samym sobie. Główny bohater, Daniel, pisarz tworzący "powieść nowoczesną", przybywa do Paryża na wieść o śmierci matki. Rozmowy z ludźmi, którzy ją znali, pozwalają mu zrekonstruować ostatnie lata jej życia, ale też przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Swoistym kontrapunktem dla tej historii jest narracja prowadzona z punktu widzenia samej matki Daniela, Astrid, która zmaga się z ciężką chorobą i dopiero w pożegnalnym liście do syna wyjawi mu rodzinną tajemnicę.

Czytelnik Łozińskiego od pierwszych linijek poddaje się niespiesznemu, hipnotycznemu rytmowi jego prozy. Autor po mistrzowsku kreśli portrety psychologiczne dojrzałego mężczyzny i jego starej matki. Dzięki znakomitej konstrukcji i plastycznym scenom powieść czyta się jednym tchem, a po zakończeniu lektury na długo zachowuje ją w pamięci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2006

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (624)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 221
ChristinaL | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane

'Reisefieber' to anatomia samotnosci, braku umiejetnosci okazywania uczuc oraz studium trudnego umierania. Dociekanie, dlaczego ludzie ze soba nie umieja rozmawiac, dlaczego izoluja sie swiadomie, lub nie, od kochajacych ich osob. Temat to niewyczerpalny.
Sledzimy glownego bohatera w czasie podrozy na pogrzeb matki i jego proby poznania jej i zrozumienia. Na ostatnich stronach dowiadujemy sie czemu relacje Daniela i Astrid byly naznaczone smutkiem i niezrozumieniem. Znajdujemy dramatyczne tego uzasadnienie. Wydaje sie, ze syn cierpi tu podwojnie, na chroniczna samotnosc z braku porozumienia z introwertyczna matka i na to ostateczne zerwanie wiezi emocjonalnych wraz z jej odejsciem.
Taka niemoc, taki zal rodzi sie po lekturze, ze tak czesto dopiero po smierci ludzi dla nas istotnych orientujemy sie, ze przegapilismy mozliwosc bycia blizej, ze tylu pytan nie zadalismy, tylu rzeczy juz sie nie dowiemy.
Przygnebiajace i wymaga wytrwalosci, zeby doczytac.

książek: 1914
keys | 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2013

Brawo, brawo dla autora za głębokie spojrzenie głównego bohatera, Daniela w siebie, w swoje życie, a przede wszystkim w relacje z matką, których niestety nie można już zmienić ani naprawić.
Doskonała narracja, czytamy a równocześnie pojawiają nam się w wyobraźnie obrazy niczym kadry z filmu.
Możemy wcielić się w rolę zarówno Daniela jak i jego matki Astrid.

Wiele myśli bohatera zastanowiło mnie w trakcie czytania, m. in. : czy można obrazić się na siebie samego? Przestać się do siebie odzywać, nie myśleć w pierwszej osobie, itd.?
Ponadto nie zawsze liczy się tylko TERAZ. Są sytuacje w życiu, w których WTEDY na zawsze pozostaje WTEDY.

książek: 2229
Wojciech Gołębiewski | 2014-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2014

Ojciec - Marcel wspaniały, brat - Paweł wspaniały, no to i on miał obowiązek zachwycić. No i zachwycił, pisząc „Reisefieber”, w wieku 25 lat, nagrodzony NAGRODĄ KOŚCIELSKICH 2007.
Zacznijmy od tytułu: REISEFIEBER - to gorączka przed podróżą. A gdzież to się wybiera nasz sobkowaty, infantylny, rozkapryszony maminsynek Damian? A w daleką podróż - w DOJRZAŁE ŻYCIE. Gorączki fizycznej i psychicznej doznaje w Paryżu, dokąd przybył, po niespodziewanej /dla niego/ śmierci matki. Został sam, wskutek czego nieodwracalnie zakończył się pewien etap jego życia, i to zmusza go do rozliczenia się z własną przeszłością, jak i jego matki.
Na pierwszej stronie książki brak motta, którym winno być:
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...”. /ks.Twardowski/.
Gdyby pisarz Damian czytywał pisarza Twardowskiego, by wyczytał cenną dla siebie wskazówkę:
„Aby żyć w zgodzie...

książek: 572
wiesia | 2016-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 października 2016

Astrid Reis i Daniel; matka i syn. Od kilku lat nie mają ze sobą kontaktu, on wyjechał do Stanów, mieszka w Nowym Jorku, ona pozostała w Paryżu, gdzie Daniel spędził dzieciństwo i młodość. Astrid umiera i wtedy jej jedyny, wychowywany przez nią samotnie, syn przyjeżdża, by zająć się różnymi sprawami pozostałymi po zmarłej. Zaczyna chodzić jej śladami, rozmawia z ludźmi, z którymi się spotykała. Wiele dowiaduje się o niej, zastanawia się, na ile ten wizerunek jest zbieżny z tym, co on zapamiętał.

Trudne relacje matki i syna poznajemy, śledząc spotkania Daniela Reisa z psychoterapeutką Astrid, lekarzem onkologiem, przyrodnią siostrą, lokatorem mieszkania, żoną kochanka. Mamy też okazję sięgnięcia do przeszłości, syn wspomina lata spędzone z matką, bez ojca, którego właściwie nie poznał. Skupia się na pewnych zdarzeniach, ważnych i bolesnych dla niego, a i dla jego matki również. Wypadek na wakacjach, udawane choroby, kwiaty dla mamy, ostatnia awantura i rozbite lustro…

Kto...

książek: 438
Tomasz Wojewoda | 2017-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2017

PROZA WRAŻLIWA JAK OPUSZKI PALCÓW

Po latach wróciłem do powieści „Reisefieber” Mikołaja Łozińskiego (ur. 1980), bo choć egzemplarz mam na półce już od dziewięciu lat, pamiętam że wcześniej nudziła mnie ponadprzeciętnie. Pamiętam też, jaką sensację wzbudził wtedy debiut młodego, 25-letniego wówczas autora, pamiętam entuzjastyczne recenzje i porównania do Ingmara Bergmana. Powieść polecała nam nawet tuż przed maturą nasza nieco wiekowa polonistka. Ale, jak się okazało, do „Reisefieber” trzeba było dorosnąć, przeżyć trochę więcej życia, doświadczyć więcej świata. Tym razem jestem zachwycony.

Zacznijmy od tytułu – „Reisefieber” to nic innego jak po prostu „niepokój przed podróżą”. Mnie akurat nikt nie musiał tu niczego wyjaśniać – tego słowa ponoć chętnie używała moja prababcia, używała babcia, do dziś czasami używa mój ojciec. Dla mieszkańców byłego zaboru austriackiego jego znaczenie jest oczywiste.

Mikołaj Łoziński proponuje czytelnikowi podróż w świat, gdzie pierwszym...

książek: 1347
Aeona | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane

Gdybym nie wiedziała,że tak młody człowiek napisał tę książkę,pomyślałabym,że to bogaż doświadczeń i przemyśleń co najmniej kogoś w wieku moich rodziców.
Książka rewelacyjna,wbijająca sie w pamięć tysiącami drzazg,dająca do myślenia i w jakiś sposób obciążająca psychicznie.Nie ukrywam,że miałam momenty,gdy chciałam nie czytać więcej,ale mimo wszystko doczytałam ze ściśnietym sercem.
Naprawdę z niecierpliwością czekam na kolejne książki pana Mikołaja,bo to uczta dla czytelnika,poruszająca w każdym jakieś ukryte struny,emocje i podświadome obawy.Niezwykłe obserwacje ludzi,ich decyzji i wyborów z których często sami sobie nie zdaja sprawy,zmusza do refleksji.
Polecam,ale raczej nie jako lekturę dla zabicia czasu,taką należy sobie zaserwować po przeczytaniu tej książki.
Pozdrawiam.

książek: 966
Monika Adamczyk | 2010-08-30
Przeczytana: 2006 rok

Po raz pierwszy usłyszałam o Mikołaju Łozińskim przy okazji wykładu dla wydawców zagranicznych. Wraz z przedstawicielką Znaku starał się na tym spotkaniu przekonać zgromadzonych do kupienia praw do swojej opowieści.

Szczerze mówiąc, nie wiem jakie odniósł wyniki. Wiem tylko, że młody i sympatyczny chłopak mówił o tej opowieści na tyle emocjonalnie i ciekawie, że zdołal przekonać mnie do jej kupna.

Historia starszej kobiety, z którą Mikołaj autentycznie się stykał w Paryżu, jest niezwykle przejmującą opowieścią, pomimo iż w zasadzie bardzo prostą. Być może najbardziej sugestywnie oddziaływało na mnie to, że historia naprawdę się wydarzyła, a jednocześnie iż jest to historia kogoś z zewnątrz, nie samego autora. Oznacza to, że Łoziński obiektywnie,a jednak z wielkim prouszeniem, stara się zrozumieć obie strony - zarówno Astrid, jak i Daniela.

Najdzwyczajnym w tej powieści jest to, że dotyka ona problemu komunikacji międzyludzkiej w bardzo prosty, a jednak niezwykle mądry sposób....

książek: 181
naczynie_gliniane | 2010-02-09
Na półkach: Przeczytane

Boli mnie matka

Wydawcy debiutanckiej powieści Mikołaja Łozińskiego utrzymują, iż „Reisefieber” stanowi „pierwszą literacką podróż”. Nie trzeba daleko szukać w historii literatury, by natknąć się ot choćby na „Oksanę” Odojewskiego, którą również można określić tym mianem. Nijak więc książka Łozińskiego pierwszą. Wydaje się jednak, że redaktorzy Znaku nie o wyprawie w przestrzeni myślą (czy naprawdę brak precyzji był tu konieczny?), ale raczej o peregrynacji wewnętrznej. Co prawda bohater powieści, Daniel Reis odbywa podróż: leci bowiem z Nowego Jorku do Paryża, miasta, w którym zmarła niedawno jego matka, Astrid. Zmuszony jest także przy tym do wędrówki w głąb siebie, aby odkryć, kim jest i kim była dla niego matka. To z kolei prowokuje wspomnienia o dzieciństwie bez ojca, o wyjeździe nad morze, w czasie którego miał miejsce wypadek Astrid, o przyłapaniu już przekwitającej matki na romansie z żonatym mężczyzną.
Tytuł powieści zaś nie tylko wiąże się z nazwiskiem Astrid i Daniela...

książek: 408
paulinkalinka | 2013-11-22
Przeczytana: 20 listopada 2013

Powieść niespieszna, kameralna, o sensie życia i stosunkach międzyludzkich. Narracja "Reisefieber" nie przytłacza, lecz snuje się opowiadając losy Daniela, Astrid, Louise i Anny.
"Tak wygląda człowiek z matką, a tak bez matki" - śmierć matki - Astrid, z którą Daniel od lat nie utrzymywał kontaktów, stała się przyczynkiem do rozważań nad własnym życiem i jego sensem. Mam wrażenie, że Daniel do tej pory "wegetował", próbując pisać swoją "powieść nowoczesną", nie angażując się w związek z Anną, który powoli chyli się ku końcowi. Dopiero po śmierci Astrid uświadamia sobie, że tak mało o niej wie, że ciągle ją tylko oskarżał. Za co? Spotykając się ze znajomymi matki próbuje ją poznać, zrozumieć, a przy okazji znajduje siebie.
Astrid była niezwykle silną kobietą. Samotna matka, oskarżenia syna, ze źle go wychowała, urwane kontakty z siostrą. W pewnym sensie miała kochanka - Spencera, na tyle na ile kochanka może nazwać swoim męża innej kobiety. Choć może się mylę? Spencer myślał o...

książek: 1047
Izabela | 2011-04-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Rok 2011
Przeczytana: 2011 rok

Ta książka pewnie nigdy nie trafiłaby w moje ręce, gdyby nie pewna uczynna istota, która mi ją pożyczyła wraz z jednym z numerów "Lampy" gdzie przy okazji mogłam sobie przeczytać wywiad z Mikołajem Łozińskim, który niewątpliwie ułatwił mi odbiór tej książki.

Jest to historia... a w zasadzie dwie historie... Już na pierwszych stronach poznajemy Daniela, który jedzie do Paryża, aby uporządkować sprawy po zmarłej niedawno matce, z którą przez kilka lat nie miał kontaktu. Na miejscu, nasz bohater próbuje odtworzyć ostatnie lata matki poprzez rozmowy z ludźmi z którymi miała do czynienia, lekarzem w szpitalu, niewidomą terapeutką, lokatorem w wynajmowanym przez Astrid mieszkaniu, czy też Caroline, żoną kochanka matki.

Z drugiej strony, na kartach książki , głos zabiera sama Astrid. Kobieta zmaga się ze śmiertelną chorobą i tęsknotą za ukochanym synem.

Powieść ta jest dość nietypowo napisana. Gdzieś na kartach zatarta jest granica między teraźniejszością o przeszłością. Autor często...

zobacz kolejne z 614 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Mikołaj Łoziński laureatem Paszportu Polityki!

"Za świetnie opowiedzianą małą historię na tle dużej historii. Za oryginalną formę i za przypomnienie, że nie ma lepszego tematu literackiego niż rodzina." - Mikołaj Łoziński zdobył Paszport Polityki 2011 w kategorii literatura.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd