Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szyderstwo i przemoc

Tłumaczenie: Mateusz Kwaterko
Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
6,86 (65 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
16
7
20
6
16
5
4
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La violence et la dérision
data wydania
ISBN
9788377478011
liczba stron
203
język
polski

Egipt, lata 60. Miasto pod rządami tyrana, nadętego idioty, wydającego irracjonalne dekrety. Śmiertelnie poważni rewolucjoniści, którzy próbują go pokonać przemocą, aktami terroru. I grupa outsiderów stawiających władzy przewrotny opór: zamiast siłą wolą posługiwać się szyderstwem i kpiną. Konstruktor latawców, dandys, który ma tylko jeden garnitur, handlarz analfabeta i nauczyciel wpajający...

Egipt, lata 60. Miasto pod rządami tyrana, nadętego idioty, wydającego irracjonalne dekrety. Śmiertelnie poważni rewolucjoniści, którzy próbują go pokonać przemocą, aktami terroru. I grupa outsiderów stawiających władzy przewrotny opór: zamiast siłą wolą posługiwać się szyderstwem i kpiną. Konstruktor latawców, dandys, który ma tylko jeden garnitur, handlarz analfabeta i nauczyciel wpajający dzieciom, by nie słuchały dorosłych, zawiązują spisek: publikują w gazecie listy obsypujące oprawców pochwałami, urządzają publiczną zbiórkę pieniędzy na pomnik gubernatora, rozklejają plakaty z peanem ku czci despoty. Ich uwielbienie dla władzy przekracza granice absurdu. Jaki skutek mogą wywołać takie działania? Czy nie przyniosą eskalacji konfliktu i kolejnych ofiar? O co tak naprawdę chodzi w tej rewolucji na opak? Cossery analizuje mechanizmy buntu i podporządkowania, pokazuje, jak drwina może stać się narzędziem walki z uciskiem i jak nadmierna powaga rządzących i rewolucjonistów niepostrzeżenie obraca się w błazenadę. Jego satyra, choć napisana pół wieku temu, nie straciła nic ze swej aktualności.


Szyderstwo i przemoc wydaje się komedią, jednak przywodzi na myśl przede wszystkim thrillery polityczne Grahama Greene'a albo mroczne, ironiczne, moralnie niejednoznaczne filmy Luisa Bunuela i Alaina Resnais'go.
„The Nation"

Ta cierpka satyra piecze jak tropikalne słońce.
„The Guardian"

Nazwisko Cossery'ego powinno być powszechnie znane: oryginalny styl, nieubłagana ironia, wnikliwy obraz świata, w ktorym wszystko jest fałszywe. Szyderstwo i przemoc to arcydzieło.
„The Los Angeles Times"

Powieść Cossery'ego to klejnot wyrafinowanego poczucia humoru.
„Le Monde"

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie czytałem. Wszystkie powieści Cossery'ego mają wyjątkowy, egzotyczny smak, ktoremu nie można się oprzeć.
Henry Miller

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 256
Taratak | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2017

Znajdujemy się w powojennych latach w afrykańskim państwie, gdzie sposób sprawowania władzy drastycznie odbiega od tego, czego doświadczamy na codzień (no może pomijając takie państwa jak Białoruś). Na tym tle poznajemy dwa sposoby walki z reżimem. Jeden typowy, zaś drugi zaskakujący, decydujący o oryginalności powieści.
Jednym z największych atutów są figury bohaterów: może nie są oni wyrafinowani psychologicznie, ale nie można im odmówić oryginalności i wyrazistości (trochę na podobnej zasadzie, co złoczyńcy u Dickensa). Motywy ich działania dla przyzwyczajonych do wygodnego życia wydają się dziwne i odważne. Sposoby walki z przygłupim gubernatorem kierowane niekoniecznie najbardziej etycznymi pobudkami (także beztroską i egoizmem) nie jest taki głupi, jak na pierwszy rzut oka się wydaje. Taka treść poparta zgrabną fabułą i barwną stylistyką kilka razy solidnie mnie rozśmieszyła. Do refleksji zmuszają za to przedmiotowe relacje naszych bohaterów z osobami, które są im po prostu przydatne (ja tego nie potrafię usprawiedliwić). i wykorzystywane w celu walki z dyktaturą. Podejście pisarza do swoich dziwaków jest pobłażliwe, a nawet momentami złośliwe, co dla rodaków wychowanych w kulcie męczenników i niemal bogobojnego usprawiedliwiania działań opozycyjnych może się wydać świętokradztwem. Mnie taka postawa przekonuje, chociaż autor pokłada zbyt duży optymizm w swoje ideały.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Islam. Sto pytań. Odpowiada Samir Khalil Samir

Choć książka ma już 15 lat, myślę, że wiele kwestii tam poruszanych jest nadal aktualnych i że potrzebne są w dzisiejszych czasach książki takie jak t...

zgłoś błąd zgłoś błąd