7,13 (216 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
24
8
45
7
74
6
51
5
7
4
4
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Limonov
data wydania
ISBN
978-83-08-04977-8
liczba stron
472
słowa kluczowe
powieść francuska
język
polski

Limonow był rzezimieszkiem na Ukrainie, idolem sowieckiego undergroundu, kloszardem, a potem służącym miliardera na Manhattanie, był modnym pisarzem w Paryżu i żołnierzem, zagubionym gdzieś na Bałkanach. A teraz, w tym kolosalnym, postkomunistycznym burdelu – jest starym, charyzmatycznym wodzem partii młodych desperados. On sam widzi w sobie herosa, choć można uznawać go za skurwiela. I tu na...

Limonow był rzezimieszkiem na Ukrainie, idolem sowieckiego undergroundu, kloszardem, a potem służącym miliardera na Manhattanie, był modnym pisarzem w Paryżu i żołnierzem, zagubionym gdzieś na Bałkanach. A teraz, w tym kolosalnym, postkomunistycznym burdelu – jest starym, charyzmatycznym wodzem partii młodych desperados. On sam widzi w sobie herosa, choć można uznawać go za skurwiela. I tu na razie kończę swój osąd. Ale pomyślałem, że jego epickie i niebezpieczne życie o czymś opowiada. Nie tylko o nim, o Limonowie, nie tylko o Rosji, lecz o historii nas wszystkich, od zakończenia drugiej wojny światowej.” (fragment książki)

Eduard Limonow – pisarz-łobuz, awangardowiec i skandalista, dysydent, enfant terrible rosyjskiej polityki, nacjonalista. Za działalność terrorystyczną i nielegalne posiadanie broni skazany na cztery lata więzienia. Zaintrygowany złożonością jego osobowości Emanuel Carrère napisał powieść, której wydanie zelektryzowało francuski rynek wydawniczy i odbiło się głośnym echem za granicą. Książka została wyróżniona prestiżową Prix Renaudot, a prawa do wydania zostały sprzedane do kilkunastu krajów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2376/L...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Prosto między oczy

Życie, w dużej mierze, kształtowane jest przez miejsce urodzenia. I jakkolwiek nieprzyjemnie by to nie zabrzmiało, osoby biedniejsze mają mniejsze szanse na osiągnięcie sukcesu, w porównaniu z zamożniejszymi kolegami z lepszych dzielnic. Ich egzystencja zaczyna i kończy się tam, gdzie reszty braci z odrapanego podwórka, czyli na śmietniku historii. Dlatego historie o sukcesie, pieniądzach i sławie, zdobytych od zera, przyciągają czytelników. Takie biografie dają nadzieję. Ale „Limonow” to nie biografia, to powieść ją udająca, która zamiast wychwalać Eduarda Sawienko, pokazuje go nagiego i dumnego.

Nie dziwi więc fakt, że „Limonow” dostał nagrodę Renaudot'a, jedną z ważniejszych przyznawanych przez francuskich krytyków, głównie właśnie powieściom. Emmanuel Carrère stworzył bowiem żywą biografię, którą czyta się niczym najlepsze książki Bukowskiego. Zepsucie, seks, przemoc i wielodniowe zapoje, stanowiły codzienność autora „Powieści rosyjskiej”. Człowieka, którzy przez wiele lat porównywał się z innymi, przekonanym o swojej wielkości, ale poruszającego się ciągle w otaczającym go bagnie przeciętności.

„Limonow” zaczyna się od polityki i to ona będzie stanowiła ważny element książki, podobnie jak miało to miejsce w życiu Sawienki. Zabójstwo Anny Politkowskiej i zamach na Dubrowce, choć bezpośrednio nie łączyły się z życiem pisarza, pokazują i opisują Rosję w jakiej przyszło mu żyć i w której trafił do więzienia. Zanim jednak zostanie w nim osadzony, czytelnik pozna jego...

Życie, w dużej mierze, kształtowane jest przez miejsce urodzenia. I jakkolwiek nieprzyjemnie by to nie zabrzmiało, osoby biedniejsze mają mniejsze szanse na osiągnięcie sukcesu, w porównaniu z zamożniejszymi kolegami z lepszych dzielnic. Ich egzystencja zaczyna i kończy się tam, gdzie reszty braci z odrapanego podwórka, czyli na śmietniku historii. Dlatego historie o sukcesie, pieniądzach i sławie, zdobytych od zera, przyciągają czytelników. Takie biografie dają nadzieję. Ale „Limonow” to nie biografia, to powieść ją udająca, która zamiast wychwalać Eduarda Sawienko, pokazuje go nagiego i dumnego.

Nie dziwi więc fakt, że „Limonow” dostał nagrodę Renaudot'a, jedną z ważniejszych przyznawanych przez francuskich krytyków, głównie właśnie powieściom. Emmanuel Carrère stworzył bowiem żywą biografię, którą czyta się niczym najlepsze książki Bukowskiego. Zepsucie, seks, przemoc i wielodniowe zapoje, stanowiły codzienność autora „Powieści rosyjskiej”. Człowieka, którzy przez wiele lat porównywał się z innymi, przekonanym o swojej wielkości, ale poruszającego się ciągle w otaczającym go bagnie przeciętności.

„Limonow” zaczyna się od polityki i to ona będzie stanowiła ważny element książki, podobnie jak miało to miejsce w życiu Sawienki. Zabójstwo Anny Politkowskiej i zamach na Dubrowce, choć bezpośrednio nie łączyły się z życiem pisarza, pokazują i opisują Rosję w jakiej przyszło mu żyć i w której trafił do więzienia. Zanim jednak zostanie w nim osadzony, czytelnik pozna jego życie od podszewki. „Limonow” to dziewięć rozdziałów, opisujących skrajnie różne etapy życia pisarza. Dzieciństwo na Ukrainie i pierwsze spotkanie z przemocą oraz prozą, emigracja do USA i życie kloszarda, sukces pisarski, a także zachłyśnięcie się wojną i polityką.

W książce można znaleźć wszystko, czego wymaga się od szokującej beletrystki. Gwałty zbiorowe, stosunki homoseksualne z przypadkowymi partnerami, miłość, wojnę i sukces. Carrère często opisuje równolegle swoje życie. Mimo różnicy wieku między oboma twórcami, ich marzenia były zbliżone. Każdy z nich doszedł jednak do swojego celu zupełnie inną drogą. Wydaje się, że Carrère wprowadził do książki również swoje historie, by uzmysłowić czytelnikowi jaką determinację miał w sobie Sawienko. Jego żądza sławy (bo nigdy nie chodziło mu o pieniądze) była równie destruktywna, jak budująca. Pożerająca go od środka, ale jednocześnie zmuszająca do działania i nie pozwalająca się poddawać.

Carrère wypowiada się o Limonowie zarówno z podziwem jak i pogardą. Nie unika ocen jego postępków, szczególnie gdy dochodzi do opisywania kochanek, z którymi miał styczność. Ale potrafi też go bronić, tak jak w rozdziale opisującym udział pisarza w wojnie w Czeczenii. Słynna scena z dokumentu „Serbski epos”, w której Limonow ostrzeliwuje Sarajewo, w oczach francuskiego pisarza, wydaje się być tylko wpadką montażową. Czymś co przez przypadek (lub intencję reżysera) sprawiło, że postać Limonowa zyskała na rozgłosie jeszcze bardziej.

„Limonow” to nie tylko barwne życie pisarza, to też historia ZSRR i Rosji. Przemian politycznych i społecznych dziejących się w tle całej opowieści, której Sawienko staje się częścią tworząc Partię Narodowo-Bolszewicką. Sposób w jaki został aresztowany i osądzony, pokazuje również jak niewiele się zmieniło. KGB przemianowano na FSB, ale wykorzystywane przez agencję metody, pozostały podobne. Carrère opisał również jak można być jednocześnie pisarzem, którego książki mają nakład 300 tysięcy egzemplarzy, a ich twórca przymiera głodem. Jak bogacze z Nowego Jorku chętnie poklepią po ramieniu „biednego ruska”, obiecując mu złote góry i na tym kończąc z nim znajomość.

Gówniane życie, te słowa wypowiedziane w moskiewskim mieszkaniu Eduarda Sawienko, stanowią swoiste podsumowanie życia pisarza. Jednak życia cholernie ciekawego i opisanego przez Carrère'a w sposób godny wirtuoza. I choć czasem trudno się połapać w natłoku nazwisk przewijających się przez stronice „Limonowa” czy braku chronologii niektórych z opisywanych zdarzeń, jest to biografia ze wszech miar udana. Mocna, bezkompromisowa i prawdziwa.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (663)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1506
vandenesse | 2013-10-12
Na półkach: Przeczytane, Biografie, 2013, E-booki
Przeczytana: 11 października 2013

To co tworzy tą powieść to polityka i zmiany społeczne zachodzące w Rosji i na świecie - i to ją uratowało w moich oczach. Autor świetnie przemycił wiadomości dotyczące rzeczywistości komunistycznej, zimnej wojny, pierestrojki pod płaszczykiem historii Limonowa.
Nazywanie głównego bohatera awanturnikiem czy łobuzem to trochę śmieszne moim zdaniem - określenia te mają zbyt optymistyczny wydźwięk a z tej powieści/biografii wynika, że Limonow był po prostu skurwielem skoncentrowanym na sobie, w dodatku durnie egzaltowanym, marzącym o sławie, władzy i bohaterstwie.
Wspomnieć należy też o samym autorze, o którym dowiemy się dość dużo - momentami otwierałam oczy ze zdumienia czytając kilkunastostronicowe dygresje dotyczące jego życia. Nie wiem czy autor pozazdrościł głównemu bohaterowi, że cała książka będzie o nim? Czy to jakaś forma autoterapii? Nie wyszło to zbyt sprawnie.
Pomimo wielu minusów warto przeczytać tą powieść właśnie ze względu na tło - osoby zainteresowane historią i...

książek: 2285
kasandra_85 | 2012-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/09/limonow-emmanuel-carrere.html

książek: 1563
deana | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane, 2013, Polecam
Przeczytana: 15 grudnia 2013

Fascynujące spojrzenie na Rosję (a wcześniej ZSRR) ostatnich sześćdziesięciu lat. Dokonujące się tak przemiany pokazane są jako tło burzliwych losów Eduarda Limonowa. Warto sięgnąć i przeczytać.

książek: 1850

Książkę czytałam z dość długimi przerwami - głównie z powodów edukacyjnych lub zainteresowania inną pozycją.
Muszę przyznać, że Eduard Limonow to niezwykła postać, która dla konkretnego celu potrafi zrobić wszystko. Co prawda, to prawda - niekoniecznie można go polubić (momentami sama nie wiedziałam, co o nim myśleć), ale zapomnieć o jego przygodach w najsławniejszych miastach świata jest dość trudne. Niesamowite, że opisane tam wydarzenia z życia tego pisarza działy się naprawdę. Aż trochę boję się sięgnąć po powieści autorstwa Limonowa.
Są jednak też minusy - styl jest dobry, ale przeszkadzało mi ciągłe wtrącanie się autora tej biografii (albo powieści biograficznej, nie potrafię określić). Wydawało mi się, że pan Carrere chciał pokazać czytelnikowi, że nie jest gorszy od swojego bohatera, że też, mimo edukacji i wysoko postawionych rodziców, miał ciekawe przygody i życie - 'kiedy Limonow bił się w swoim mieście, ja łaziłem na czworaka'.

książek: 41353
Muminka | 2018-10-21
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2018

Jak dla mnie jest to przede wszystkim powieść łotrzykowska. Odsłania różne oblicza Limonowa, rosyjskiego pisarza- kontestatora,któremu przyszło żyć w ciekawych czasach. Urodzony w 1943 r. z ojca oficera NKWD dorastał w biednym domu w Charkowie. Jego odyseją przez lata i różne kraje przypomina wędrówkę Leopolda Bluma lub niemal Odysa. Jest to i artysta,i mitoman,i socjalista,i homoseksualIsta, którego życiowym celem wydaję się spróbowanie wszystkiego, eksplorowanie nowych terenów. Carrere nie ucieka od sprośnosci, wulgarności, ale chwała niech będzie mu za to nie skupia się li tylko na skandalizujących faktach z zycia swego protagonisty. Zresztą w tych opowieściach trudno jest oddzielić konfabulację od prawdy. Nie sposób też polubić bohatera. Chyba jednak głównym tematem,a może raczej bohaterem jest szczególnie zwariowana, wręcz psychodeliczna historia Rosji w dwudziestym wieku. śledzimy życie artystyczne i uczuciowe elit moskiewskich,clubbing a la NKWD, drugi obieg literatury...

książek: 1365
Monika | 2012-09-30
Na półkach: Przeczytane

"Pornograf, literat, skurwiel. Słów kilka o współczesnym bohaterze"

W znakomitym filmie Olivera Stone’a „Urodzeni mordercy” główni bohaterowie Mickey i Malory przemierzają legendarną amerykańską Route 66 mordując po drodze przypadkowo napotkane osoby. Wkrótce staja się legendą, gwiazdami mediów. Ich prawdziwa tożsamość przefiltrowana zostaje przez telewizyjny bełkot. Zabójcy stają się herosami, których „działalność” nie podlega już jednoznacznej ocenie. Tak samo jak życie Eduarda Limonowa ( właść. Eduard Sawienko), tytułowego bohatera łotrzykowskiej biografii pióra Emmanuel Carrere, którego publiczne istnienie tyleż ma w sobie prawdy i słów „podobno”, że rozpatrywać je w jakichkolwiek kategoriach naprawdę trudno. I być może niezbyt szczęśliwe jest porównanie z bohaterami Stone’a – wszakże mówimy tu o znacząco innej działalności - lecz sedno przypadku zostaje zachowane. I to właśnie legenda, a nie rzeczywistość wyznacza dyskurs poznawczy. A czytelnik okazuje się cholernym...

książek: 857
misiel | 2014-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2014

Kim zatem jest Eduard Sawienko, zwany Limonowem? Znając go wyłącznie z książki Emmanuela Carrere mogę udzielić tylko jednej odpowiedzi: dupkiem, gnojem i pozerem.

Trzeba zaznaczyć, że jak na biografię jest to dosyć specyficzna pozycja, która została napisana bardziej z pozycji fana niż rzetelnego biografa. Można odnieść wrażenie, że jest to wręcz kompilacja i streszczenie autobiograficznych pozycji samego Limonowa, w szczególności w odniesieniu do czasów i zdarzeń, których obecnie po prostu nie da się zweryfikować, czyli wczesnych lat jego życia. Zresztą Carrere raczej nie kryje się ze swoim podejściem: „Niewiele wiem na temat przyczyn i okoliczności ich rozstania, pisarstwo Limonowa z tej epoki jest mniej intymne niż to młodzieńcze” (str. 382). Siłą rzeczy, skoro jest to biografia napisana na podstawie autobiografii, to Carrere wciska nam to samo gówno, które wcześniej wmawiał swoim czytelnikom Limonow.

Nic na to nie poradzę, ale życie Limonowa wydaje mi się przeżarte fałszem....

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2013-07-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, EBOOK
Przeczytana: 22 września 2012

Szczygieł napisał kiedyś, że Kapuściński byłby (jeszcze) lepszym reporterem, gdyby zdecydował się na terapię.
Nie wiem, czy pomogłaby panu Binetowi i Carrère, ale na pewno mi, czytelniczce, byłoby lżej. Mogłabym wtedy przeczytać książkę o zamachu w Pradze (o tym podobno jest 'HHhH') i o Limonowie (o tym podobno jest 'Limonow'). O mazgajstwie Bineta już pisałam ( http://porzadekalfabetyczny.blox.pl/2011/09/are-you-game.html) dziś Carrère: 'Byłem grzecznym dzieckiem, a później przeuczonym nastolatkiem. Smutno mi, że opowiadam z tak małą wyrozumiałością o nastolatku i bardzo młodym mężczyźnie, którym byłem. Wolałbym go lubić, pogodzić się z nim, ale nie potrafię. Wydaje mi się, że byłem sterroryzowany: przez życie, przez innych, przez siebie samego.' Czytałam kiedyś wywiad z Pawlikowskim i on opisał ten problem następująco: ' Jak się żyje w takim dobrze zorganizowanym państwie, gdzie większość ludzi jest sformatowana i gdzie nikomu o nic nie chodzi, to rzeczywiście pociąga...

książek: 429
Eww | 2018-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2018

"Kto chce przywrócić komunizm,ten nie ma rozumu. Kto go nie żałuje, ten nie ma serca" Władimir Putin

Przywołany cytat (pojawiający się we wstępie do powieści) należy odczytywać jako klucz do zrozumienia nie tylko postaci Limonowa, ale przede wszystkim mentalności Rosjan oraz ich współczesnej historii.

W powieści pojawia się też ciekawy wątek z reżyserem Pawłem Pawlikowskim, który uchwycił w dokumencie "Serbski epos" kontrowersyjną scenę Limonowa strzelającego w kierunku Sarejawa. Co ciekawe twórca oscarowej "Idy" zajmie się też ekranizacją powieści. Zanim jednak powstanie film zachęcam do lektury książki.

książek: 843

Nie daruje autorowi biernego przyglądania się, a szczególnie scenie gwałtu. Rozumiem, że nie bierze w tym udziału, ale takie beznamiętne, bez obcesowe patrzenie na postać Limonowa, jest jak przyzwolenie na wszystko co robi. Właśnie dlatego głęboko się zawiodłam, bo autor chce być taki sam jak jego bohater w książce.
Cała opowieść o Limonowie jest energiczna i wciągająca czytelniczo, może się podobać ten tok narracji, nawet można współczuć biednemu chłopakowi z Rosji, ale ja nie potrafię, jest, najłagodniej rzecz ujmując, łobuzem, który budzi moje obrzydzenie.

zobacz kolejne z 653 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Paweł Pawlikowski wyreżyseruje ekranizację „Limonowa”

Paweł Pawlikowski, reżyser nagrodzonej Oscarem „Idy”, pracuje nad filmową adaptacją „Limonowa” Emmanuela Carrère'a. To powieść o rosyjskim pisarzu, polityku, skandaliście – Eduardzie Limonowie.


więcej
15 wielkich francuskich powieści

14 lipca we Francji przypada święto narodowe – obchodzone jest w rocznicę wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej, zapoczątkowanej zdobyciem Bastylii. Z tej okazji dziś proponujemy Wam zestawienie najlepszych współczesnych książek francuskich autorów. Vive la révolution! Vive la littérature!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd