Oswajanie świata

Tłumaczenie: Krystyna Arustowicz
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,83 (130 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
25
8
42
7
19
6
16
5
6
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'USAGE DU MONDE
data wydania
ISBN
9788373924499
liczba stron
332
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
joly_fh

Jest to książka o podróży jako Wielkiej Przygodzie - poznawczej i egzystencjalnej, o podróży jako sposobie istnienia. Opublikowana w 1963 roku, wkrótce stała się "świętą księgą" tych, dla których podróże nie są powierzchownym zwiedzaniem świata, lecz próbą dotknięcia istoty życia. Opisana z niezwykłą wrażliwością wyprawa, rozpoczęta w czerwcu 1953 roku w Genewie, wiodła przez Macedonię i...

Jest to książka o podróży jako Wielkiej Przygodzie - poznawczej i egzystencjalnej, o podróży jako sposobie istnienia. Opublikowana w 1963 roku, wkrótce stała się "świętą księgą" tych, dla których podróże nie są powierzchownym zwiedzaniem świata, lecz próbą dotknięcia istoty życia. Opisana z niezwykłą wrażliwością wyprawa, rozpoczęta w czerwcu 1953 roku w Genewie, wiodła przez Macedonię i Grecję, następnie Turcję, Iran i Afganistan, a zakończyła się w grudniu 1954 roku u wrót Indii na przełęczy Chajber. Książka ilustrowana jest rysunkami Thierry'ego Verneta, przyjaciela autora i towarzysza podróży.

"W tej pięknej i urzekającej książce sama istota podróżowania wymyka się opisowi, chociaż opisywanie podróży jest tu czynnością równie ważną, co przemierzanie szlaku. Bouvier prowadził zapiski na gorąco, a kiedy w jednym z miast stracił przez głupi przypadek część notatek, długo nie mógł się pogodzić z tą stratą. Ale Oswajanie świata jest tekstem pisanym przez sześć lat po powrocie do domu, kiedy autora wciąż dręczyły wątpliwości, czy warto "dodawać wytarte słowa do tych świeżych rzeczy"? Spisywanie podróży okazało się wielokrotnie dłuższe od niej samej i o wiele bardziej wyczerpujące. Autor zaś zdał sobie sprawę, że (...) żaden opis nie jest w stanie dokładnie odwzorować przeżycia, a nieskończone bogactwo doświadczeń nie pomieści się w skończonej formule zapisu". Jacek Leociak, "Nowe książki", 9 września 1999

 

źródło opisu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc, 2013

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (580)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6552
allison | 2013-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Książka ta to jedna z najlepszych i najpiękniejszych relacji z podróży, jakie miałam okazję przeczytać.

Autor opisuje długą podróż ze Szwajcarii, poprzez Bałkany, aż do Afganistanu i granicy Indii. Odbył ją wraz z przyjacielem, który wykonał ilustracje do "Oswajania świata".
Na czym polega urok i wartość tej relacji?
Przede wszystkim nie jest to szybka wędrówka, której celem jest tylko zebranie ekscytujących materiałów do publikacji. Przyjaciele nigdzie się nie spieszą, w wielu miejscach zatrzymują się na dłużej, nawet na kilka tygodni czy miesięcy, by poznać lepiej mieszkańców i okolice oraz po to, by zarobić na dalsze etapy wojażowania.

Autor pięknie i drobiazgowo opisuje odwiedzane miejsca - pejzaże, architekturę, wnętrza domów i chat, ludzi, ich zwyczaje, kuchnię, historię... Mimo szczegółowości, opisy te nie są nudne, przeciwnie - przyciągają uwagę spostrzegawczością, umiejętnością łączenia relacji z faktografią, refleksją oraz literackim stylem, który często bardziej...

książek: 145
Happy Reader | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

„Oswajanie świata” Nicolasa Bouviera to opis podróży, którą autor odbył ze swoim przyjacielem Thierrym Trenetem. Był rok 1953 – dwaj przyjaciele postanowili wyruszyć w świat. Ich środkiem lokomocji był często psujący się Fiat Topolino. Bouvier wyruszył ze Szwajcarii, a w Belgradzie dołączył do niego Vernet. Dalej podróżowali przez Jugosławię, Turcję, Iran, Afganistan, Pakistan, aż do Indii.
Podróżowali w myśl zasady „człowiek podróżuje, aby zdarzały i zmieniały się różne rzeczy” . Cechowała ich beztroska i swoisty luz. Dopiero po drodze zarabiali pieniądze na dalszą podróż i planowali co będą dalej robić. Gdy zaszła taka potrzeba zatrzymywali się na dłuższy przystanek – żyli wówczas za pan brat z tubylcami. Przebywali wśród nich, nagrywali lokalna muzykę i zawierali przyjaźnie. Naprawiali samochód i jechali dalej. A „ich czas pochłaniał przeżywanie szczęścia”.
Nicolas Bouvier potrafi świetnie oddać atmosferę odwiedzanych miejsc i ich lokalny koloryt, a największą zaletą książki...

książek: 1841
korcia | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane, Podróże, 2013
Przeczytana: 23 listopada 2013

"Oswajanie świata" należy do literatury podróżniczej, ale zdecydowanie wyróżnia się na tym tle, pokazuje zupełnie inne podejście do zwiedzania. Bohaterowie tej książki nie gonią od piątego do szóstego cudu świata, ale spokojnie przemierzają świat, zaglądają do zwykłych miejsc, które okazują się być bardzo niezwykłe, mają czas by poczuć klimat każdego miejsca. W zakątkach, które chcą poznać mieszkają przez jakiś czas, zarabiają na dalszą podróż, poznają ciekawych ludzi, zaprzyjaźniają się...
Podróż trwa półtora roku, rozpoczyna się w Genewie, a kończy na przełęczy Chajber. Jest to podróż pełna przygód, niebezpieczeństw, ale też wesołych sytuacji. Odbywają ją we dwójkę, jadą po drogach i bezdrożach Europy i Azji.
Tak jak niespieszna jest ta podróż, tak również narracja w tej książce jest bardzo spokojna. Napisana jest ona ładnym językiem, ale nie zawsze łatwym. Czasami złożoność zdań, zawiłe dygresje, mogą utrudniać odbiór książki. Sama muszę przyznać, że niektóre fragmenty bardzo...

książek: 854

Podróż jako czysta przyjemność, tak można by w jednym zdaniu podsumować Oswajanie świata. Chociaż droga nie szczędzi podróżnikom trudów, chociaż maszyny zawodzą, to podróż trwa i ma się dobrze. Ta opowieść, którą snuje Nicolas Bouvier, jest jak bajka, jak baśń o tym, jak być dobrym podróżnikiem i docierać do celu, a celem jest poznawanie i oswajanie świata, a nie jego zdobywanie.
To książka o filozofii bycia w drodze, zbieraniu doświadczeń i korzystania z nich w najlepszy z możliwych sposobów.

książek: 253
Balcar | 2016-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2016

Jeśli ktoś się kiedyś zastanawiał czy jest sens czytać reportaże sprzed ponad sześćdziesięciu lat, to "Oswajanie Świata" jest najlepszą odpowiedzią, że warto to robić. W 1953 roku dwójka Szwajcarów wyruszyła w podróż samochodem. Przejeżdżają przez Bałkany, Turcję Iran czy Afganistan. Pod względem literackim jest to fenomenalna lektura. Język Bouviera jest po prostu niesamowity i mimo pozornej nudy, książka nie daje o sobie zapomnieć. Nie ma tutaj wielkiej polityki, wartkiej akcji, wszystko jest takie powolne i przez to bardzo intrygujące. Cytaty z Hafiza, barwne krajobrazy sprawiają, że sami chcielibyśmy przeżyć taką podróż jak nasi bohaterowie. Jestem pod wielkim wrażeniem Bouviera i naprawdę zastanawiam się w jaki sposób stworzył dzieło tak wybitne. Jest to książka, którą pomimo przeciętnej objętości, czytałem dość długo, ale w żadnym momencie nie żałowałem, że lektura trochę się dłuży. Takie dzieło można czytać przez wiele dni i nie czuje się ani cienia znudzenia. Sam akurat...

książek: 0
| 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane

Chciałabym by ci, którzy obecnie tak chętnie produkują literaturę podróżniczą i pouczają swoich stąpających po omacku czytelników, zdobyli się na szczerość i dystans, które pięknie zaprezentował Nicolas Bouvier w swojej książce - wspomnieniu z podróży. Problem polega tylko na tym, że w dzisiejszych czasach pisarz często samozwańczo wstępuje na ambonę, by głosić filozofię podróżniczej światłości, nie pozwalającą czytelnikowi na skorzystanie z zasobów własnej inteligencji i jednocześnie zatykając usta bohaterom bo ci mogliby zagłuszyć pisarski słowotok.
U Bouviera znajdziemy coś innego. Znajdziemy opowieść o dawnej Europie, która powoli odradza się po latach wojennej zawieruchy, o Turcji czarującej nas zapachami i o Afganistanie, którego już nie ma. Nicolas Bouvier wraz z przyjacielem Thierrym Vernetem gdzieś na początku lat pięćdziesiątych postanowił dotrzeć do Indii. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie metoda: kapryśny środek transportu, mocno ograniczone fundusze oraz...

książek: 1250
Artur Kiela | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ocena jest tu deklaracją. Ale nie, serio. Od tej książki wszystko się zaczyna.

książek: 258
Marta sans-H | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

Otwieram książkę siłą słabo rozwiniętych mięśni podróżniczych, z przekonaniem (podpartym przez może źle odczytanego Alaina de Botton w "The Art of Travel") o pewnej iluzoryczności wojaży wynikającej głównie z ludzkiej ograniczonej percepcji i konieczności wożenia swojego syfu (termin pojemny) wszędzie, gdzie się trafi. Kartki przewracam w czasach, w których właściwie nie doświadcza się już podróży samej w sobie jako przemieszczania się w przestrzeni, brnięcia przez krajobraz i czas. Te parę godzin w blaszanej puszcze prującej przez przestworza natychmiastowo rzucają nas w inny świat bez większych wstępów.

Mimo to „Oswajanie świata” i nakreślona w nim trasa potrafią zwabić nawet najbardziej zepsutego łatwością zmiany miejsca oraz nadmiarem połączeń „turystę”. Bouvierowi udaje się to przede wszystkim za sprawą podejścia pełnego tego, co obecnie wymierające, czyli pokory i cierpliwości. A także otwartości, głodu poznania oraz chęci autentycznego zanurzenia się w przemierzane krainy....

książek: 271
lukaska | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2017

Piękna, niespieszna narracja tej książki pozwala na kontemplację tekstu, ale pod warunkiem, że tak samo się ją czyta. Podróżowanie jest tutaj smakowaniem czasu, przestrzeni i zdarzeń. Podróż idealna, chciałoby się rzec, bo autor nigdzie się nie spieszy, a nawet wykorzystuje nadarzające się okazje, zostaje tam, gdzie jest taka możliwość na dłużej, zanurza się w świecie zastanym i nie ocenia, ale żyje. To taki kawałek istnienia - nie urlop, wycieczka, tylko Jego życie - w drodze. Paradoksalnie, zaletą tej książki jest, jak dla mnie to, że miejscami jest trochę nudna, bo to świetnie pokazuje jak może wyglądać takie podróżowanie. Czasem, po prostu jest nudno, co w dzisiejszych czasach jest bardzo rzadkie, nawet jeśli czyta się książki podróżnicze to nikt nie opisze w nich tego, że miejscami nic się nie działo - tutaj to znajdziecie. Widać też jak przez te parędziesiąt lat zmienił się świat i nasze do niego podejście, że po drodze staliśmy się zadaniowi, super zorganizowani i nie mamy...

książek: 754
Cyfranek | 2016-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2016

Nicolas Bouvier wyruszył wraz z przyjacielem w latach '50 XX wieku drogą lądową do Indii. Jako środek transportu służył im mały fiacik, jako budżet – własne zarobki w drodze. Jako miarę czasu używali miesięcy a świadectwo przeżyć dawała maszyna do pisania autora. Zawarte w książce opisanie podróży wiodącej przez Bałkany i Turcję po Afganistan, jest jedną z najpiękniejszych relacji podróżniczych, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Jadąc niespiesznie przez Europę i Azję oraz posługując się uniwersalnym językiem muzyki (a także mniej uniwersalnym francuskim), autorowi udało się zbliżyć do ideału podróży, w której miesza się przedmiot i podmiot. podróż staje się celem samym w sobie i nie jest do końca pewne, czy dobiegnie ona do przewidzianego końca. Bo koniec może nastąpić gdziekolwiek, bo wyznaczona meta nie ma specjalnego znaczenia. W tą podróżniczą sielankę wkradają się raz po raz spore niebezpieczeństwa, a to związane z finansami, a to ze zdrowiem. Ma miejsce także brutalne...

zobacz kolejne z 570 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: Nicolas Bouvier i podróże

Człowiek podróżuje, aby zdarzały się i zmieniały różne rzeczy; gdyby nie to, zostałby w domowych pieleszach - napisał Nicolas Bouvier w swojej książce „Oswajanie świata” uznawanej dziś za biblię podróżowania. Dziś w naszym audio-literackim cyklu o tym, dlaczego w ogóle podróżujemy.


więcej
Czytamy gdzie indziej

Już w najbliższą sobotę rusza kolejna, szósta edycja warszawskiego spaceru literackiego „Czytamy gdzie indziej”. Tym razem jego akcja rozegra się w zakamarkach fantastycznej przestrzeni dawnej fabryki serów na ulicy Hoża 51.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd