Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bieszczady w PRL-u

Wydawnictwo: Bosz
7,42 (83 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
23
7
28
6
15
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7576-154-2
liczba stron
272
słowa kluczowe
Bieszczady, PRL, życie, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Zbiór reportaży o Bieszczadach w czasach PRL-u. Prawdziwe, w większości mało znane historie i anegdoty oparte na dokumentach i wywiadach ze świadkami tamtych czasów. Dygnitarze partyjni i łowcy węży, zmiany nazw wsi i zima stulecia, wiece przyjaźni i strajki, tajemnicze mogiły i ośrodki rządowe, pomnik Stalina w Ustrzykach i wysiedlenia mieszkańców Soliny. Polowania, górale i bieszczadzki „pan...

Zbiór reportaży o Bieszczadach w czasach PRL-u. Prawdziwe, w większości mało znane historie i anegdoty oparte na dokumentach i wywiadach ze świadkami tamtych czasów. Dygnitarze partyjni i łowcy węży, zmiany nazw wsi i zima stulecia, wiece przyjaźni i strajki, tajemnicze mogiły i ośrodki rządowe, pomnik Stalina w Ustrzykach i wysiedlenia mieszkańców Soliny. Polowania, górale i bieszczadzki „pan na włościach” w randze pułkownika. 21 barwnych opowieści splecionych losami nietuzinkowych postaci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bosz, 2012

źródło okładki: www.bosz.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1739
Agnieszek | 2012-09-01
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 31 sierpnia 2012

Pełna ciekawostek opowieść o ludziach związanych z Bieszczadami, miejscach i historii. Obserwujemy swoiste państwo w państwie: najpierw czyszczone z "niepożądanego elementu", potem zasiedlane napływowymi sezonowymi robotnikami, zarządzane przez politruków i niedostępne bez ich specjalnego pozwolenia.
Książka sporo mówi nie tylko o Bieszczadach - przedstawia także zapominane coraz częściej nonsensy PRL-u, niemądrą gospodarkę, zróżnicowanie majątkowe, omnipotentną władzę dygnitarzy partyjnych, nieliczenie się ze środowiskiem i kosztami.

To nie jest pozycja dla każdego. W niczym nie przypomina przewodnika, momentami powtarza pewne treści, ale po przeczytaniu kilku rozdziałów nie mogłam się od niej oderwać. Wpływ na to miały zapewne i komunikatywny język, i sporo fotografii.
Dla miłośników historii i Bieszczadów to lektura zdecydowanie warta zachodu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Luonto

To było moje drugie spotkanie z tą autorką i udane 😉Jest to książka z przesłaniem, nietypowa, z zaskakującym zakończeniem. Warta przeczytania która zm...

zgłoś błąd zgłoś błąd