Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna

Seria: Babie Lato
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,75 (312 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
55
7
112
6
88
5
23
4
10
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310122926
liczba stron
288
język
polski
dodała
Barbara

Powroty bywają niełatwe, zwłaszcza powroty do małego miasteczka, z którego się kiedyś uciekło. Asia wie o tym aż za dobrze, dlatego zamierza przejąć spadek po ciotce najszybciej, jak się da. Okazuje się jednak, że oprócz mieszkania odziedziczyła wścibską sąsiadkę, przystojnego notariusza, a także bardzo nieśmiałego kota i garść rodzinnych tajemnic.... Ta wbrew pozorom całkiem niebanalna...

Powroty bywają niełatwe, zwłaszcza powroty do małego miasteczka, z którego
się kiedyś uciekło. Asia wie o tym aż za dobrze, dlatego zamierza przejąć spadek
po ciotce najszybciej, jak się da. Okazuje się jednak, że oprócz mieszkania
odziedziczyła wścibską sąsiadkę, przystojnego notariusza, a także bardzo
nieśmiałego kota i garść rodzinnych tajemnic....
Ta wbrew pozorom całkiem niebanalna „historia miłosna” została nagrodzona
w konkursie literackim Wydawnictwa „Nasza Księgarnia”. Dzięki żywemu
językowi, błyskotliwemu poczuciu humoru oraz wyrazistym bohaterom wciąga
od pierwszej strony.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1096
Magdalena Paź | 2013-01-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2013

Joanna prowadzi ustabilizowane życie w stolicy. Ma dobrą pracę, fajne mieszkanie i cudownego mężczyznę. Praca w charakterze wykładowcy akademickiego też daje jej sporo satysfakcji. Pewnego dnia budzi ją telefon od matki. Okazuje się, że zmarła ciotka Joanny, a ona, jako jedyna z rodziny powinna pojechać na pogrzeb. Niestety jest to dla niej nie wykonalne. Po pierwsze – nie zdąży, gdyż pogrzeb jest tego samego dnia na drugim końcu Polski. Po drugie Joanna nie chce tam jechać. Nie była z ciotką w najlepszych stosunkach, wręcz rozstały się w gniewie. Okazuje się jednak, że musi. Ciotka bowiem zapisała jej w spadku cały swój majątek. Joanna przełamuje opór i jedzie do swojej rodzinnej miejscowości. Tam musi uporać się z nieciekawą przeszłością. Spotyka na swej drodze młodego interesującego notariusza, z którym połączą ją nie tylko interesy. Nie uniknie też spotkania z byłym chłopakiem, który ma ochotę na powrót do przeszłości. Całkiem przypadkiem natyka się też na koleżankę z liceum, która niepozorna, niezauważalna przez nikogo w szkole, teraz staje się bratnią duszą i najlepszą przyjaciółką Joanny.

„Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna” to bardo udany debiut. Autorka wygrała możliwość wydania swojej książki w konkursie organizowanym przez Naszą Księgarnię. I bardzo dobrze, że się jej udało, bo nie wyobrażam sobie by taka książka leżała schowana w szufladzie i czekała na swój czas.

Historię o kocie bo ten też pojawia się w tej powieści, czytałam z prawdziwą przyjemnością. Relaksowałam się przy niej i smutno mi było, że tak szybko się skończyła. Kasia Bulicz – Kasprzak pięknie napisała o miłości takiej prawdziwej, która przetrwa nawet największe burze. O przyjaźni, którą można znaleźć tam gdzie się jej człowiek najmniej spodziewa. O trudnej sztuce wybaczania, o przełamywaniu siebie i trudnym powrocie do przeszłości. A także o samotności, przez którą człowiek czasem staje się natrętny i nie do życia.

„Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna” to bardzo pozytywna książka. Napisana bardzo lekkim piórem, bez zbędnych opisów sprawia że czyta się ją z prawdziwym zainteresowaniem i rozkoszą. Powiem szczerze. Ja jej nie czytałam, ja ją pochłonęłam. Polecam wszystkim bez wyjątku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Po dramatycznie słabej Czarnej Madonnie pan Mróz wreszcie wraca do czegoś co po prostu mu wychodzi. Joanna zostaje poproszona o pomoc w sprawie sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd