Chata pod jemiołą

Wydawnictwo: Lucky
6,55 (122 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
26
7
26
6
22
5
15
4
7
3
5
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62502-53-0
liczba stron
366
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Julka

Monika planuje w wakacje wspólny wyjazd ze swoim narzeczonym do Zakopanego, jednak ich plany krzyżuje przyszła teściowa. Dziewczyna postanawia wyjechać sama.
Co przyniesie jej ten wyjazd? Miłość, radość czy może rozczarowanie?
W scenerii wspaniałych i urokliwych Tatr, w magicznym klimacie pensjonatu wszystko się może zdarzyć...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Lucky, 2012

źródło okładki: http://laar.wydawnictwolucky.pl/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (237)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1420

Akcja "Chaty pod jemiołą rozgrywa się w Tatrach. Miło jest czytać o pięknych, lubianych i znajomych miejscach.
To przede wszystkim romans z wątkiem sensacyjnym, ale również świetna powieść obyczajowa.
Mamy tu wszystko co dobry romans mieć powinien. Jest zdrada, złamane serce, rywale i rywalki,zazdrość, nienawiść, była żona która chce wszystko naprawić i skruszony narzeczony.
No i oczywiście facet, który nie lubi kobiet i dziewczyna, która boi się nowych związków. Z tego musi powstać mieszanka wybuchowa.
Żywa fabuła, przy której nie można się nudzić, bo ciągle coś się dzieje. Są dzieciaki które sieją zamieszanie i mały szczeniak po przejściach którego wszyscy kochają.
Dobrze mi się czytało. Prócz pięknych widoków gór, mamy też piękne legendy z nimi związane. Jest też trochę magii i oczywiście miejscowa Szeptucha.

książek: 2119
Katula | 2017-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2017

Kto by przypuszczał, po lekturze ostatniej książki Pani Haliny Kowalczuk, że znowu będę musiała odszczekać com wtedy napisała, że już nigdy po żadną książkę Autorki nie sięgnę...
Sięgnęłam i przeczytałam i nie żałuję....
Fajne czytadło....
Ocenę obniża zbytnie napakowanie opowieści nieszczęściami, które dotknęły jedną rodzinę i...... mimo wszystko legendami....
Nie powiem, do pewnego momentu czytałam je z zainteresowaniem, ale z biegiem czasu i kartek w książce czytałam coraz bardziej pobieżnie, aż do przerzucania włącznie...

Ale tak można, znaczy polecam osobom, które chcą po prostu poczytać literaturę łatwą i przyjemną.....

A tak apropo odszczekiwania - w poniedziałek w bibliotece chyba sobie poszukam kolejnej książki Autorki

książek: 3333
Ewelina | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2013

Dzięki tej książce przeniosłam się do Zakopanego i oczywiście w moje bliskie nadmorskie regiony.Lekka,przyjemna okraszona kilkoma legendami.Szkoda tylko że książka z ładną okładką i ciekawą treścią posiada tak dużo błędów,które rażą czytelnika w oczy.

książek: 1316
asia_33 | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2015

Rewelacyjna,pełna zwrotów akcji powieść osadzona w tatrzańskim krajobrazie.Monika główna bohaterka ma pojechać na wakacje w góry wraz z narzeczonym Łukaszem,ten jednak pod wpływem mamusi wystawia ją do wiatru i Monika na południe Polski wyrusza sama.W pensjonacie gdzie początkowo zostaje wzięta za nową pomoc kuchenną poznaje Marię i jej syna Janka-ojca dwójki uroczych dzieciaków.Początkowo ich kontakty odzwierciedlają zasadę kto się czubi ten się lubi,jednak z czasem zaczyna coś między nimi kiełkować.
Książka wciąga od pierwszej strony,a jedynym minusikiem jakiego się dopatrzyłam są literówki.Polecam.Warto!

książek: 1260
Grażyna Este | 2016-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

Bardzo przyjemna i spokojna lektura. Trochę przewidywalna, ale dobrze się czyta.

książek: 38980
Muminka | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 03 stycznia 2016

Wcześniej nie słyszałam o autorce a szkoda, bo urzekła mnie ta bezpretensjonalna opowieść o Monice, której narzeczony jest typowym synkiem mamusi i , o zgrozo, przedkłada obiekcje mamuśki nad uczucie do Moniki, zostawiając ją na lodzie. Podobno zawróciła mu w głowie pewna bogata Angielka Kristin, to do niej wyjechał do Anglii.
Monika by uleczyć złamane serce udała się w góry. A w tytułowym pensjonacie wzięto ją nie za gościa, tylko umówioną pomoc kuchenną. Ubawiona dziewczyna na szczęście wykazująca się smykałką do gotowania, nie prostowała omyłki bo ujęła ją postać gospodyni Marii. Ta emanująca ciepłem kobiet przypomina Monice zmarła matkę. Tylko że pani Maria jest w pakiecie z opryskliwym gburem, synalkiem, którego zostawiła żona. Dlatego z zasady nienawidzi kobiet, choć jego dwójka dzieci tęskni za kobiecą ręką. Jest to Michalina, rezolutna sześciolatka i stroniący od obcych trzyletni Matti. Między nimi a Moniką nawiązuje się nić porozumienia i sympatii, na co z aprobatą...

książek: 2401
Gośka | 2013-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2013

Daję tej książce dwie gwiazdki za potencjał. Niestety, zmarnowany niezliczonymi błędami. Nigdy nie czytałam tak niechlujnie napisanej książki, z masą błędów ortograficznych. Jeśli wydawnictwa nie stać na korektę, to warto było wkleić treść do Worda i wcisnąć F7. Kompletny brak szacunku dla czytelnika. ZDECYDOWANIE odradzam.

książek: 2333
Biblioteczka Rudej | 2013-07-14
Przeczytana: 13 lipca 2013

Książka,jej treść rewelacyjne,ale literówki mogą doprowadzić do szału.

książek: 359
kAMyk | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Monika żyje w przeświadczeniu, że ma już fajnie zaplanowane życie. Skończyła studia, ma własne mieszkanko i narzeczonego, z którym zamierza stworzyć szczęśliwą rodzinkę. Zabukowali pokój w pensjonacie w Zakopanem i zamierzają odrobinkę wypocząć. Niestety, tak to często bywa, że człowiek planuje a święci w niebie umierają ze śmiechu.(...)
Książka bardzo fajna, niestety, błąd na błędzie błędem pogania, literówki, interpunkcja, powtórzenia, ortografia, wyrazy, które nie pasują, czytelnik musi się domyślać, o co autorce chodzi, ewidentny brak korekty tekstu, redakcja żadna! Tak fatalnie wydanej książki jeszcze nie czytałam. (Jedna gwiazdka - za totalny brak korekty tekstu)
http://pogodanaczytanie.blogspot.com/2014/07/chata-pod-jemioa-halina-kowalczuk.html

książek: 639
Neska | 2014-03-25
Przeczytana: 21 marca 2014

Książka ciekawa i gwiazdek byłoby więcej, gdyby nie koszmarne błędy stylistyczne. Zastanawiam się jak w ogóle można było wydać książkę z takimi błędami, czy nikt nie zrobił żadnej korekty ? Szkoda, bo może nie jest to literatura najwyższych lotów, ale na pewno zyskałaby dużo więcej, gdyby zachowała poprawność stylu.

zobacz kolejne z 227 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd