Kieszeń pełna żyta

Tłumaczenie: Tadeusz Jan Dehnel
Cykl: Panna Marple (tom 6) | Seria: Agata Christie - Królowa Kryminału
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,93 (1556 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
71
9
101
8
223
7
642
6
354
5
126
4
15
3
21
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Pocket Full of Rye
data wydania
ISBN
9788324588589
liczba stron
224
słowa kluczowe
Agatha Christie, kryminał
język
polski
dodała
Marta

Kiedy właściciel dużej londyńskiej firmy umiera nieoczekiwanie, otruty we własnym biurze, policja odkrywa aż nadmiar podejrzanych. Młoda, atrakcyjna żona z kochankiem; syn żywiący urazę do ojca o sposób prowadzenia interesów; sfrustrowana córka, której ojciec nie dopuścił do ślubu z ukochanym. Wydawać by się mogło, że śledztwo doprowadziło do odkrycia winnego, kiedy nowa zbrodnia obala...

Kiedy właściciel dużej londyńskiej firmy umiera nieoczekiwanie, otruty we własnym biurze, policja odkrywa aż nadmiar podejrzanych. Młoda, atrakcyjna żona z kochankiem; syn żywiący urazę do ojca o sposób prowadzenia interesów; sfrustrowana córka, której ojciec nie dopuścił do ślubu z ukochanym. Wydawać by się mogło, że śledztwo doprowadziło do odkrycia winnego, kiedy nowa zbrodnia obala dotychczasowe koncepcje. Na szczęście panna Marple ma pomysł, który pozwoli naprowadzić policję na właściwy trop.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie

źródło okładki: Wydawnictwo Dolnośląskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3541)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1476

Już osiemnastą powieścią kryminalną Agathy Christie z jaką zdążyłem się zapoznać jest "Kieszeń pełna żyta". Należy ona do cyklu "Panna Marple"
Pani Agatha zdążyła już nas przyzwyczaić do mnóstwa dialogów. Moim zdaniem stoją one na wysokim poziomie, odpowiednio charakteryzują bohaterów i jak zwykle są kluczem do zagadki morderstwa, tym razem potrójnego. Przyzwyczaja do swojej nietypowej jak na gatunek kryminał subtelności, braku agresji której we współczesnej literaturze nie tylko tego gatunku nie brakuje. Bohaterowie trochę odwrotnie niż w innych powieściach tej autorki muszą zarabiać pieniądze, bo nie posiadają odziedziczonego majątku, czy wysokich rent.
Akcja powieści toczy się szybko, mistrzyni kryminału blysnęła nutką humoru. A zagadka którą nam zadała jest bardzo trudna. Trochę nie podoba mi się zakończenie, to że nie ma pewności że zbrodniarz odpowie za trzy morderstwa. Pani Agata mówi nam dlaczego bogactwo nie daje szczęścia. Tłumaczy nam to opisując życie rodziny...

książek: 1482
PABLOPAN | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2016

Wyjątkowo szybko udało mi się wytypować mordercę i to chyba dlatego czuję pewien niedosyt. Historia przesycona jest ponurą atmosferą, nie brakuje też typowego dla Christie humoru i świetnych dialogów. Autorka umiejętnie odmalowała relacje ludzi żyjących razem, a jednak osobno. Dobitnie pokazała, że pieniądze to nie wszystko - niewątpliwie jest to książka z przesłaniem. Niemniej jednak zmarginalizowanie postaci panny Marple nie było najlepszym pomysłem i za to minus. Oczywiście nie żałuję czasu poświęconego lekturze, książka idealna na wolne popołudnie - dla zabicia czasu i oderwania się od własnych problemów. Polecam!

książek: 984
nadzieja1925 | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 20 stycznia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Małe grono sprawców, tajemnice przeszłości i wspaniale zbudowana fabuła.

„Piosenka za szóstkę, kieszeń żyta i
Zapiekanych w cieście kosów mendle trzy.
Przekrojono ciasto, ptaszków zabrzmiał chór.
Co za pyszne danie na królewski dwór!
Król był w skarbcu, liczył tam pieniądze swe,
Królowa w komnacie bułkę z miodem je.
Służebna w ogrodzie wietrzy ubrań stos,
Wtem przyleciał ptaszek, oddziobał jej nos.”


Nie domyślasz się, kto jest zabójcą. Wiesz, że postać wysuwającą się na prowadzenia jest tylko przynętą, gdyż tak teraz pisze się kryminały,a tu taka niespodzianka! Zbudowana na wierszyku, gdzie wszystko zostaje w rodzinie.

W bogatej rodzinie Fortescue dochodzi do zabójstwa, które pociąga za sobą kolejne. Jaki będzie finał tej historii? Przekonajcie się sami!

Polecam! Raz na jakiś czas dobrze jest przeczytać klasykę, na której wielu współczesnych autorów opiera swe dzieła.

książek: 6867
allison | 2014-11-07

Tak jak w wielu kryminałach pani Christie, prawie każdy bohater jest podejrzany, intryga się spiętrza, a rozwiązanie zaskakuje (i bardzo dobrze!).
Oprócz wątku związanego z morderstwami interesująca jest warstwa obyczajowa - ukazanie relacji rodzinnych, pełnych uprzedzeń, zazdrości, zadawnionych krzywd. Gdy na horyzoncie pojawia się widmo zemsty, fabuła wikła się jeszcze bardziej, a czytelnik snuje nowe domysły. W moim przypadku okazały się one błędne, ale bardzo mnie to ucieszyło, gdyż lubię kryminały, których finał jest niespodzianką.

książek: 26288

W swoim gabinecie po spożyciu herbaty Rex Fortescue dostaję drgawek, a następnie umiera w szpitalu. Okazuje się, że to nie herbata a wcześniejszy posiłek był przyczyną śmierci. Rodzina owego pana jest nader osobliwa. Na pierwszy plan wysuwa się inspektor policji Neele i on prowadzi to dochodzenie. Pani Marple służy mu jedynie radą i naprowadza na trop.
W książce autorka zastosowała motyw dziecinnego wierszyka, który poddaje kolejność popełnionych zbrodni. Mordercą okazuje się osoba, której w ogóle się nie spodziewaliśmy a zagadka kryminalna jest bardzo dobrze przemyślana.
"Kieszeń pełna żyta" to kolejna książka Agathy Christie, którą polecam z czystym sumieniem. Każdy kto lubi kryminały będzie zadowolony. Lekka i przyjemna rozrywka.

książek: 6202
Kalissa | 2014-12-29
Przeczytana: grudzień 2014

...to ważne, bardzo ważne, aby zło nie odniosło zwycięstwa."

Jest wiele powodów dla których uwielbiam kryminały Agathy Christie. Jednym z nich jest jej umiejętność interpretacji klasyki (tj. Biblii, Szekspira) na własne, kryminalne:) potrzeby. W tym przypadku jest to przypowieść o Synu Marnotrawnym. Przy czym interpretacje autorki zawsze są zaskakujące, i poplątane, i niezwykłe.

Zakończenie było zaskakujące, ale to żadna nowość:). Natomiast, jednocześnie, było to zakończenie bardzo smutne i dość okrutne.

Panna Marple trochę mnie przeraziła w tym kryminale. Jakby za czarującą i delikatną staruszką czaiła się zimna bogini sprawiedliwości. Jej reakcja na list, na końcu - jest dość problematyczna. Wzruszająca, ale i niepokojąca. Panna Marple wzbudza we mnie większy respekt niż Herkules Poirot.

książek: 1385
Anna | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2017

Przeczytałam tę książkę po raz drugi po kilkunastu latach (zupełnie niechcący) i znowu nie odgadłam mordercy :(
Uwielbiam pannę Marple i bardzo chciałabym poznać kogoś takiego jak ona. Serio. Jeśli macie taką osobę wśród swoich znajomych, to gotowa jestem moteczki z wełną jej podtrzymywać :)

książek: 276
Bianka | 2015-07-21
Przeczytana: lipiec 2015

Lubię takie lektury. Lekka i przyjemna rozrywka. Co prawda nie zostaje za długo w pamięci, ale to dobrze - takie lektury też są człowiekowi potrzebne. Takie powinny być właśnie wakacyjne lektury. Agatha Christie to mistrzyni zagadek. Nie sposób do końca odgadnąć kto jest winny. Wszyscy się tacy wydają ;D
I zawsze znajdzie się ktoś wyjątkowo intrygujący (że nie wspomnę o postaciach samych detektywów), jak na przykład ciocia Effie, o której początkowo się myśli "zwariowana babunia", ale to ona jest właśnie najbardziej przenikliwa, wie wszystko jak jakaś wiedźma i na dodatek rzuca złotymi myślami, których by się największy filozof nie powstydził. Zdanie "stare grzechy rzucają długie cienie" pasuje chyba do nas wszystkich. Niezależnie od człowieka, niezależnie od epoki, ta prawda jest raczej niezmienna.
Miło było poczytać. Zawsze chętnie sięgnę po książkę pani Christie.

książek: 1053
lacerta | 2015-01-15
Przeczytana: 06 czerwca 2013

Ależ zagmatwana ta historia. Do samego końca nie mogłam się domyślić kto jest mordercą. Za każdym razem było trochę niepewności, że a może jednak ktoś inny. Nawiązanie do dziecinnego wierszyka było czymś nowym i ciekawym, ale jednak nie przekonało mnie.

książek: 137
RuthVanAldin | 2016-08-06
Przeczytana: 06 sierpnia 2016

Panna Marple ma własne "metody śledcze". Uważa ona, że staruszki wydają się ludziom niegroźne i wściubiające nos w nie swoje sprawy, więc może poznawać prawdę o ludziach przez rozmowy. Jest to na pozór staroświecka i sympatyczna stara panna np. robi na drutach. W rzeczywistości panna Marple widzi więcej niż policja i wszyscy inni. Uważa, że inspektor Neele jest zdolny i inteligentny, ale zagrzewa go ona do śledztwa niczym ulubionego siostrzeńca i odkrywa przed nim prawdę o przestępstwie. Uświadamia też inspektora, że dokonane morderstwa pasują do dziecięcego wierszyka (trzeba zauważyć, że nie po raz pierwszy u Agaty Christie kluczem do zbrodni jest dziecięca wyliczanka).
Pierwszą z ofiar jest majętny mężczyzna. Głowa rodziny. Nieprzyjemny typ, którego każdy miałby motyw "usunąć". Wszystko jednak wskazuje, że zbrodnia jest "intymna" tj. morderstwa dokonał, ktoś z domowników.
Autorka nakreśliła kilka interesujących postaci kobiecych. Niektórych budzących współczucie, innych...

zobacz kolejne z 3531 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd