Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łowca złodziei

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,86 (81 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
5
7
17
6
26
5
13
4
7
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Thief-Taker’s Apprentice
data wydania
ISBN
9788378390800
liczba stron
328
język
polski
dodała
Amirez

Ulice Deephaven nie są bezpieczne. Miasto odbudowuje się po brutalnej wojnie domowej, która przetoczyła się przez imperium. W zaułkach czyhają mordercy, ostre jak brzytwa noże kieszonkowców odcinają sakiewki i podrzynają gardła, a żebracy walczą z sierotami o znalezione resztki. Młody Berren chce odmienić swój los. W akcie desperacji okrada tego, którego boi się każdy rabuś – łowcę złodziei....

Ulice Deephaven nie są bezpieczne. Miasto odbudowuje się po brutalnej wojnie domowej, która przetoczyła się przez imperium. W zaułkach czyhają mordercy, ostre jak brzytwa noże kieszonkowców odcinają sakiewki i podrzynają gardła, a żebracy walczą z sierotami o znalezione resztki. Młody Berren chce odmienić swój los. W akcie desperacji okrada tego, którego boi się każdy rabuś – łowcę złodziei. Za zuchwałość przyjdzie mu zapłacić życiem. W najlepszym wypadku czeka go niewolnicza praca w kopalni. Tajemniczy mistrz Syannis ma jednak wobec Berrena inne plany.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Lowca_zlodziei-p-30774-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Lowca_zlodziei-p-30774-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2510
TalaZ | 2012-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2012

Coś z niczego

Stephen Deas to brytyjski pisarz, który znany jest przede wszystkim ze swoich książek fantasy. Swój debiut miała w 2009 roku, kiedy to ukazała się powieść pt. „Adamantowy pałac”, która rozpoczynała również cykl „Pamięć płomieni”. Co do książki „Łowca złodziei”, jest to pierwszy tom trylogii o tym samym tytule.

Berren jest złodziejaszkiem krążącym po ulicach Deephaven. Zawsze udawało mu się ujść z rąk sprawiedliwości, jednak do czasu. W końcu chłopak popełnił błąd i okradł osobę, od której powinien raczej trzymać się z daleka – łowcę złodziei. Teraz przyjdzie mu zapłacić za swój czyn. Chłopak doskonale zna kary grożące za taki występek, ale nie ma pojęcia, którą z nich wybierze mistrz Sy. Dlatego tak ogromnym zaskoczeniem jest propozycja, jaką łowca składa Berrenowi. Co zrobi nasz młody bohater i jak potoczą się jego dalsze losy? Tego trzeba dowiedzieć się już samodzielnie.

Już po opisie umieszczonym na tylnej okładce książki, można odnieść wrażenie, że jest ona bardzo schematyczna i niczym nie wyróżnia się z pośród innych powieści z tego gatunku. Niestety jest to jak najbardziej uzasadniony osąd. Po raz kolejny poznajemy biednego chłopca, który dostaje się pod opiekę tajemniczego mistrza, o którym nie wie nic, a ten szkoli go na swojego następcę. Tego, co nastąpi w następnej kolejności bardzo łatwo się domyśleć. Mimo to uważam, że fabuła została stworzona w ciekawy i interesujący sposób, a to, dlatego, że składa się praktycznie z samych tajemnic i zagadek. Przy czym żadna z powyższych nie znajduje rozwiązania, ani wytłumaczenia nawet w zakończeniu powieści.

Co do akcji to w odniesieniu do „Łowcy złodziei” raczej nie można nic o niej powiedzieć, ponieważ jej praktycznie nie ma. Sam początek powieści to nużące i monotonne opisy miejsc, w jakich najlepiej czuje się nasz młody bohater. Gdy akcja zaczyna nabierać „kolorów”, to niestety nie zaskakuje niczym nowym i kończy się tak samo szybko jak się zaczyna.

O bohaterach również ciężko jest powiedzieć cokolwiek, ponieważ autor nie umieścił zbyt wielu informacji na ich temat, a to, co została nam, jako czytelnikom, przekazane to nic nieznaczące i pozbawione jakiejkolwiek spójności, skrawki.

Podsumowując. „Łowca złodziei” nie jest świeżą i zaskakującą powieścią, ale ma w sobie jednak to coś, co przykuwa czytelnika do jej treści. Tak, więc polecam ją, jako lekką lekturę dobrą do oderwania się, chociaż na chwilę, od rzeczywistości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Nasze kiedyś

Poznajemy młodą Polkę Julię pracującą i mieszkającą w Londynie i najlepszą, oddaną, wierną przyjaciółkę Sammy, przyjaciółki wiedzą o sobie wszystko dz...

zgłoś błąd zgłoś błąd