Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Architektura". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Karakter
7,91 (577 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
118
8
203
7
136
6
48
5
9
4
4
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362376124
liczba stron
272
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Książka roku 2012 radiowej Trójki! Dworce w Warszawie i Katowicach, poznański okrąglak, obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce, warszawski Pawilon Chemii i Supersam… Ikony architektury modernistycznej czasów PRL-u. Zdaniem jednych – budynki zasługujące na podziw i uznanie, zdaniem innych – ohydne komunistyczne baraki, które należy zrównać z ziemią. Dlaczego budzą takie kontrowersje? Jakie...

Książka roku 2012 radiowej Trójki! Dworce w Warszawie i Katowicach, poznański okrąglak, obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce, warszawski Pawilon Chemii i Supersam… Ikony architektury modernistycznej czasów PRL-u. Zdaniem jednych – budynki zasługujące na podziw i uznanie, zdaniem innych – ohydne komunistyczne baraki, które należy zrównać z ziemią. Dlaczego budzą takie kontrowersje? Jakie były okoliczności ich powstania i dlaczego niektórych z nich już nie ma? Źle urodzone to fascynująca opowieść nie tylko o przedziwnych losach budynków, ale też o ich twórcach. Na kartach książki pojawiają się portrety czołowych postaci polskiej architektury, m.in. Marka Leykama, Henryka Buszki i Aleksandra Franty, Jerzego Hryniewieckiego, Zofii i Oskara Hansenów, Mieczysława Króla, Haliny Skibniewskiej. Filip Springer przedstawia ich jako ludzi z krwi i kości, stara się zrozumieć ich motywacje, twórcze postawy oraz pokazuje, w jaki sposób realizowali oni swoje pomysły w systemie gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Całość ilustruje blisko 200 kolorowych fotografii – archiwalnych oraz współcześnie wykonanych przez autora, dokumentujących obecny stan niegdysiejszych ikon nowoczesności.

Książka nie jest dokumentacją najwybitniejszych obiektów powojennego modernizmu w Polsce. Znalazły się w niej jednak obiekty, które rodzą pytania reprezentatywne dla całej architektury tamtego okresu. Spacerując po Sadach Żoliborskich, nie sposób nie zastanawiać się, jak Halinie Skibniewskiej udało się zaprojektować osiedle tak inne od wielkopłytowych blokowisk. I czy rzeczywiście Polacy byli na te blokowiska skazani? Próbując zrozumieć koncepcje Zofii i Oskara Hansenów, trudno nie wyobrażać sobie, jak wyglądałaby Polska gdyby wtedy, w latach siedemdziesiątych, ktoś ich naprawdę posłuchał. (ze wstępu)

 

źródło opisu: Karakter, 2012

źródło okładki: www.karakter.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 446
Magdalena Gościniak | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2013

"Źle urodzone" czyta się jak doskonałą powieść sensacyjną, dlatego że kilkanaście reportaży zawierających się w tej publikacji posiada specyficzną konstrukcję. Owszem, to reportaże o budowlach PRL-u - ale za każdą z nich stoi człowiek, ze swoimi wizjami, namiętnościami, buntem, albo uległością.

Prawie codziennie jestem w Katowicach (tam pracuję), mijam Tauzena, przejeżdżam pod rondem i obok Spodka, skręcam koło Gwiazd. Ta przestrzeń miasta fascynuje. Pamiętam zdanie wypowiedziane bodajże przez Patricka Blanca, gdy stanął na katowickim rynku i popatrzył w stronę Spodka: "Tu jest pięknie - macie jeszcze tyle do zrobienia"…

Pamiętam, że tauzenowskie "kukurydze" od dzieciństwa mnie fascynowały - spoglądałam na nie z Wielkiego Młyna w Śląskim Wesołym Miasteczku; jako nastolatka biegałam po tauzenie roznosząc ulotki (w ten sposób dorabiałam) - z wypiekami na twarzy odkrywałam labirynty galerii łączące poszczególne klatki i pozwalające błyskawicznie poruszać się po budynku, bez wychodzenia na zewnątrz; jak byłam zadziwiona, gdy odkryłam, że Superjednostka stoi "na nogach" i można pod nią swobodnie przejść; i nadal uwielbiam Spodek - kiedyś podczas koncertów szalałam na płycie, teraz wolę siedzieć w sektorze, naprzeciw sceny… ale kilkukrotnie sprawdziłam - w każdym miejscu dźwięk jest czysty jak łza (najlepiej jest w najwyższym punkcie :); ja też należałam do tych, którzy przemykali chyłkiem, oby szybciej przez Brutala - ale pamiętam z dzieciństwa podróże odbywane na tamtejszych ruchomych schodach na peron… i moje serce nadal mocniej i cieplej bije, gdy przypominam sobie niedawną walkę o kielichy.

Filip Springer odpowiedział na wiele pytań, które mnie dręczyły. Pozwolił poczuć - nie tylko budowle, ale i czas, w którym powstawały. A przede wszystkim poznać ludzi, którzy je wyrysowali na kreślarskiej desce, wywalczyli zgody na ich powstanie. I jeszcze mocniej myśleć nad tym, jaką im zgotujemy przyszłość, jak będziemy w stanie czerpać z ich dziedzictwa.

"Źle urodzone"? - pewnie i tak; nie w tym czasie, nie zawsze w tych miejscach, zazwyczaj nie w tej jakości wykonania… Ale nadal przyciągają wzrok, nadal prowokują lawinę pytań. Te jeszcze niezrównane z ziemią… "bo brzydkie".

De gustibus est non disputandum. Takie były czasy - takie były uwarunkowania - takie były możliwości. Ale wiele z tych realizacji posiada siłę niezwykłej wizji, otwartość, czasem nawet bezczelność:

Dom Igloo we Wrocławiu. Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce. Osiedle Grunwaldzkie we Wrocławiu. Siedziba Prezydium Rządu w Warszawie. Liceum Plastyczne w Nałęczowie. Okrąglak w Poznaniu. AWF w Poznaniu. Ściana Wschodnia w Warszawie. Stadion Dziesięciolecia w Warszawie. Osiedle za Żelazną Bramą w Warszawie. Supersam w Warszawie. Pawilon Chemii w Warszawie. Dworzec PKP Warszawa Wschodnia. Dworzec PKP Warszawa Ochota. Dworzec PKP Warszawa Powiśle. Dworzec PKP Warszawa Centralna. Dworzec kolejowy w Katowicach. Kino Kosmos w Szczecinie. Superjednostka w Katowicach. Budynek DOKP w Katowicach. Spodek w Katowicach. Osiedle Roździeńskiego w Katowicach. Hotel Katowice w Katowicach. Pawilon Centrum w Katowicach. Osiedle Sady Żoliborskie w Warszawie. Osiedle Szwoleżerów w Warszawie. Osiedle Sadyba w Warszawie. Arsenał i Sukiennice w Poznaniu. Dom Weterana w Poznaniu. Arena w Poznaniu. Osiedle Tysiąclecia w Katowicach. Osiedle Słowackiego w Lublinie. Dom Hansenów w Szuminie. Osiedle Przyczółek Grochowski w Warszawie.

I nazwiska: Jan Bogusławki. Henryk Buszko. Aleksander Franta. Oskar Hansen. Zofia Hansen. Jerzy Hryniewiecki. Jurand Jarecki. Mieczysław Król. Marek Leykam. Witold Lipiński. Witold Milewski. Maciej Nowicki. Arseniusz Romanowicz. Halina Skibniewska. Zygmunt Skibniewski. Zbigniew Zieliński.

Rekomenduję tę publikację tym wszystkim, którym w drodze "przez miasto" zdarza się zatrzymywać i unosić głowę - tylko po to, by przypatrzeć się budynkom. Wszystkim, którzy zadają sobie pytanie "gdzie żyję" - i starają się udzielić odpowiedzi, określić przestrzeń, oznaczyć ją własnymi kategoriami.

Na koniec dodam jeszcze dwa słowa - "Źle urodzone" są bardzo dobrze wydane :) Każdy reportaż zobrazowany jest fotografiami - tak archiwalnymi, jak i współczesnymi, które twórczo dialogują z tekstem. To jest fenomenalna książka!



Ma
| Filip Springer, Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL-u, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2011 r.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Posłaniec

Łzawa historyjka, pozbawiona grama humoru czy dowcipu. Bez polotu, głębszego sensu czy choćby śladu morału.

zgłoś błąd zgłoś błąd