Wyzwanie czytelnicze LC

Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Architektura". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Karakter
7,89 (752 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
69
9
154
8
269
7
182
6
55
5
13
4
6
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362376124
liczba stron
272
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Książka roku 2012 radiowej Trójki! Dworce w Warszawie i Katowicach, poznański okrąglak, obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce, warszawski Pawilon Chemii i Supersam… Ikony architektury modernistycznej czasów PRL-u. Zdaniem jednych – budynki zasługujące na podziw i uznanie, zdaniem innych – ohydne komunistyczne baraki, które należy zrównać z ziemią. Dlaczego budzą takie kontrowersje? Jakie...

Książka roku 2012 radiowej Trójki! Dworce w Warszawie i Katowicach, poznański okrąglak, obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce, warszawski Pawilon Chemii i Supersam… Ikony architektury modernistycznej czasów PRL-u. Zdaniem jednych – budynki zasługujące na podziw i uznanie, zdaniem innych – ohydne komunistyczne baraki, które należy zrównać z ziemią. Dlaczego budzą takie kontrowersje? Jakie były okoliczności ich powstania i dlaczego niektórych z nich już nie ma? Źle urodzone to fascynująca opowieść nie tylko o przedziwnych losach budynków, ale też o ich twórcach. Na kartach książki pojawiają się portrety czołowych postaci polskiej architektury, m.in. Marka Leykama, Henryka Buszki i Aleksandra Franty, Jerzego Hryniewieckiego, Zofii i Oskara Hansenów, Mieczysława Króla, Haliny Skibniewskiej. Filip Springer przedstawia ich jako ludzi z krwi i kości, stara się zrozumieć ich motywacje, twórcze postawy oraz pokazuje, w jaki sposób realizowali oni swoje pomysły w systemie gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Całość ilustruje blisko 200 kolorowych fotografii – archiwalnych oraz współcześnie wykonanych przez autora, dokumentujących obecny stan niegdysiejszych ikon nowoczesności.

Książka nie jest dokumentacją najwybitniejszych obiektów powojennego modernizmu w Polsce. Znalazły się w niej jednak obiekty, które rodzą pytania reprezentatywne dla całej architektury tamtego okresu. Spacerując po Sadach Żoliborskich, nie sposób nie zastanawiać się, jak Halinie Skibniewskiej udało się zaprojektować osiedle tak inne od wielkopłytowych blokowisk. I czy rzeczywiście Polacy byli na te blokowiska skazani? Próbując zrozumieć koncepcje Zofii i Oskara Hansenów, trudno nie wyobrażać sobie, jak wyglądałaby Polska gdyby wtedy, w latach siedemdziesiątych, ktoś ich naprawdę posłuchał. (ze wstępu)

 

źródło opisu: Karakter, 2012

źródło okładki: www.karakter.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2483)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1146
Woody | 2018-05-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2018

Po lekturze "Wanny z kolumnadą" tego autora, "Źle urodzone" są wielkim rozczarowaniem. Książka przeczytana trochę na siłę, momentami mnie nudziła. Poza tym autor mnie oszukał. Podtytuł książki brzmi: "Reportaże o architekturze PRL-u", co jest nieprawdą. Kupiłem książkę o architekturze, a otrzymałem mocno subiektywny zbiór biografii architektów, zawierający elementy historii i losów budynków. Sentymentalny rozdział o Hansenach nie ma z architekturą w zasadzie nic wspólnego, co już opowieść wyłącznie o ludziach. Podobnie było przy Sołtanie - śladowe wzmianki o jego projektach. Nie tego oczekiwałem od tej książki.
Poza tym mocno razi mnie stosunek polityczny autora. Władze PRL to (cytaty z książki) "tępe, komunistyczne łby", PRL to "ponury socjalizm", wszystko było w zasadzie złe, a czasy do 1989 r. to "siermiężne lata kłamstwa". Nawet architektura stanowiła element "ruchu oporu" przeciwko znienawidzonemu systemowi. Zdaniem autora tylko dobrzy architekci walczyli z socjalizmem i...

książek: 756
Ola Loobeensky | 2012-05-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Moje pierwsze spotkanie z literaturą dotyczącą architektury, na dodatek bardzo, bardzo udane. "Źle urodzone" przeczytałam ciurkiem właściwie w jeden dzień (z przerwą na sen); bez większych oporów pozwoliłam Panu Filipowi na dowolne przestawianie mnie względem architektury PRL-u i nie żałuję. Niech no tylko znajdę nieco czasu, żeby przejść się po Warszawie z nowym pryzmatem w oprawkach!

Jeszcze dwa słowa o tym, w jaki sposób książkę zaprojektowano - zachwycająco, jak zwykle. Toć to Karakter. Wspaniałej urody okładka, w środku równie piękne zdjęcia, które bardzo często wydawały mi się smutne, zwłaszcza w zestawieniu z tekstem. Biedne, odrzucone budynki; przypominają zmokłego, wytaplanego w błocie psa, który mógłby być naprawdę klawym towarzyszem, gdyby tylko komuś chciało się kupić szampon.

książek: 769
AniaZ | 2016-07-11

Tytułowe „Źle urodzone” to architektoniczne realizacje w stylu modernistycznym powstałe w okresie PRL. W powszechnym odbiorze traktowane jako upiory komunizmu, betonowo-stalowe potworki, które najlepiej en masse należałoby zaorać. Jednak Filip Springer pokazuje, że powstawały wtedy także liczne obiekty nie tylko nie mające nic wspólnego z wielką płytą, ale często także funkcjonalne i przyjazne dla człowieka i otoczenia.

Poznajemy historię, i co ważne – kontekst, w jakim tworzone były najpierw projekty, a potem, często znacząco od nich odbiegające realizacje architektoniczne, np. Osiedle Tysiąclecia w Katowicach, obserwatorium na Śnieżce, warszawski Żoliborz, Dworzec Centralny w Warszawie, Okrąglak w Poznaniu. Nowatorskie pomysły twórców często rozbijały się o peerelowską rzeczywistość – brak środków finansowych, odpowiednich materiałów budowlanych, a także, rzecz jasna, o uwarunkowania polityczne.

Poznajemy też fascynujące życiorysy ówczesnych tuzów architektury z Haliną...

książek: 396
a_iwka | 2012-05-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak przystało na książkę "Karakterną", przede wszystkim zachwyca piękne wydanie. Zdjęcia i cudowna szata graficzna sprawiają, że po do źle urodzonych wraca się jeszcze długo po przeczytaniu - aby oglądać i głaskać ;)
Po przeczytaniu tej książki zrobiłam sobie wycieczkę po poznańskich "źle urodzonych" opisanych przez Springera: AWF, Arena, Arsenał... i odkryłam w nich coś, czego nie widziałam przez tyle lat. Specyficzną urodę ukrytą pod brudną elewacją, jakieś nowatorstwo, jakąś niezwykłość. Może to nowa optyka, może znajomość historii i architektów stojących za tymi budynkami, może efekt romantycznych zdjęć autora. Tak czy owak, dzięki Ci, Filipie Springerze, bo odkryłam inny Poznań! ;)

książek: 972
lotosu_kwiat | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Jak dla mnie rewelacja, podobnie jak przeczytana wcześniej ,,Wanna z kolumnadą". Podoba mi się spojrzenie Filipa Springera na opisywane obiekty i dobrze dopełniający się, różnorodny dobór przedstawionych miejsc. ,,Źle urodzone" doskonale ukazuje postrzeganie architektury w okresie prl-u w połączeniu z ukazaniem sylwetek jej ówczesnych twórców, których losy autor niezwykle ciekawie przeplata z historiami budynków. Od pierwszych stron książka niesamowicie mnie wciągnęła, szczególnie że treść została wzbogacona dobrymi zdjęciami opisywanych obiektów.

książek: 3376
szczypiorek5 | 2017-03-10
Przeczytana: 10 marca 2017

Źle urodzone- budynki ,które powstały w czasie gdy stal była po prostu stalą a nie stalą o określonych parametrach. W czasie w którym przedwojenne kamienice zniknęły w gruzach II wojny a te które się ostały były symbolem burżuazyjnej przeszłości.W czasach gdy brak mieszkań był jednym z podstawowych problemów państwa,w PRL, czasie o którym dziś niechętnie mówi się cokolwiek dobrego.
Filip Springer spowodował ,że dojrzałam jakieś piękno w osiedlu Grunwaldzkim we Wrocławiu, choć nie wiem czy to samo myślą jego mieszkańcy . Że budynek poznańskiej Areny nie jest już dla mnie betonowym koszmarkiem ,że zachwyciłam się Żoliborskimi Sadami w Warszawie.
Warto przeczytać tę książkę, dostrzec nowatorską myśl polskich architektów, poznać kontekst powstawania budynków, specyfikę tamtych czasów . Polecam.

książek: 302
Lengua | 2015-10-05
Przeczytana: 04 października 2015

Chyba mój ulubiony reportaż Springera. Dużo fotografii, mnóstwo ciekawych historii obracających się wokół polskiej architektury czasów PRL'u. Tej wybitnej, lub też mniej - co jest delikatnym zarzutem, bo spokojnie można znaleźć same wybitne realizacje z tamtego okresu. Choć pewnie nie zawsze da się dokopać do historii ich powstania.

Warto przeczytać by później zatrzymać się spacerując po mieście - przed tymi szarymi, brudnymi, zapomnianymi dziełami sztuki. Budynkami, które gdyby zostały wybudowane w innym okresie, innym systemie, stałyby się ikonami. Ich los potoczył się inaczej i dziś najczęściej rozpadają się na naszych oczach. Springer uratował przynajmniej część z nich od zapomnienia.

książek: 888
katie | 2012-07-09
Na półkach: Ulubione, Art, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2012

Nie mogłam się doczekać przeczytania tej książki i miałam w stosunku do niej wysokie oczekiwania. Nie dość, że zostały spełnione, to książka zdecydowanie je przerosła. Ale mogę być skrajnie nieobiektywna, bo do wartości architektonicznej tych "źle urodzonych" przekonywać mnie nie trzeba. Zachwyca wydanie książki, a także język, jakim jest napisana. Każdy kolejny rozdział to niesamowita historia, opowiadana z wielkim wczuciem się w specyfikę tamtych lat. To nie tylko historie budynków ale i ich ojców i matek - architektów. Wciąga od pierwszego zdania i trzyma do ostatniej kropki. Czyta się ją jedynym tchem - w moim przypadku jeden dzień. Nie jest to bezkrytyczne spojrzenie na architekturę tamtych czasów, nie jest też tak, że po przeczytaniu "Źle urodzonych" nagle wszyscy zaczną się tą architekturą zachwycać. W moim odczuciu książka pomaga zrozumieć, a to zrozumienie, może sprawić, że zaczniemy dostrzegać coś więcej niż powszechne opinie o brzydocie i brudzie, wyburzaniu wszystkiego,...

książek: 388
kretek | 2018-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2018

Książka niesamowita, ukazująca kulisy powstawania oraz losy wielu kultowych budynków z czasu PRL-u wpisanych w krajobraz i świadomość społeczną. Dodatkowo publikacja została bardzo ładnie i estetycznie wydana - na dobrej jakości papierze z czytelną szatą graficzną oraz klimatycznymi zdjęciami (archiwalnymi i współczesnymi), w efekcie książka przypomina po części album, który z przyjemnością się ogląda.
Architektura modernizmu nie należy do łatwych w odbiorze, spotkała się zresztą z dominującą krytyką i w wielu miejscach dziś budynki te są po prostu wyburzane - Autor stara się ukazać wartość i zamysł, a przede wszystkim twórców stojących za konkretnymi projektami. Książka pozwala spojrzeć na tytułowe "źle urodzone" trochę łaskawszym okiem, z większym zrozumieniem i poszanowaniem.
(10/2018)

książek: 151
Kalin | 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2014

To druga książka Springera, którą przeczytałem.
Podobnie jak "wanna" jest bardzo ładnie wydana. Twarda oprawa, duża ilość zdjęć zarówno archiwalnych jak i wykonanych przez autora.

Z książki "źle urodzone" można się sporo dowiedzieć tak samo o realiach projektowania w tamtych czasach, jak i tego dlaczego budowało się tak a nie inaczej.
Porównując ją do "wanny z kolumnadą" muszę obniżyć ocenę za dużo mniejszą dawkę poczucia humoru i czasami ciągnące się mało ciekawe historie z życia architektów czy nawet ich rodziców.
Szkoda też, że nie wszystkie obiekty, które są zamieszczone na zdjęciach w książce zostały opisane.
Tak czy owak polecam.

zobacz kolejne z 2473 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Tu zawsze będzie brzydko

O problemach polskiej przestrzeni, które dotyczą wszystkich, a nikogo nie obchodzą, rozmawiamy z Filipem Springerem. Jego najnowsza książka - „Wanna z kolumnadą” szczegółowo analizuje ten zadziwiający paradoks.


więcej
Czwartek w świecie reportażu

W najbliższy czwartek gratka dla fanów reportażu. W Wojewódzkiej Bibliotece i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu odbędzie się spotkanie z Lidią Ostałowską, Włodzimierzem Nowakiem i Filipem Springerem, którzy opowiedzą o pracy reporterskiej oraz o swoich książkach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd