rozwińzwiń

Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Okładka książki Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL autora Filip Springer, 9788362376124
Okładka książki Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL
Filip Springer Wydawnictwo: Karakter reportaż
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2012-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2012-03-26
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362376124
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Oceny książki Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Średnia ocen
7,8 / 10
1132 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Sortuj:
avatar
167
89

Na półkach: ,

Autor rzeczowo i sprawiedliwie opisuje każdą realizację, wokół których zawsze dochodziło do mniejszej lub większej awantury. To wszystko opatrzone pięknymi zdjęciami oraz najważniejszymi informacjami. Czego chcieć więcej? Chyba tylko drugiej części albo chociaż wznowienia z dodatkowymi rozdziałami. Wspaniała sprawa.

Autor rzeczowo i sprawiedliwie opisuje każdą realizację, wokół których zawsze dochodziło do mniejszej lub większej awantury. To wszystko opatrzone pięknymi zdjęciami oraz najważniejszymi informacjami. Czego chcieć więcej? Chyba tylko drugiej części albo chociaż wznowienia z dodatkowymi rozdziałami. Wspaniała sprawa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
67
37

Na półkach:

Rewelacyjna pozycja dla miłośników architektury modernistycznej jak i dla tych co mają ochotę poznać realia tamtych czasów. Książka jest napisana z lekkością, nie przytłacza swoją tematyką, a wręcz zaciekawia. Skłania ku refleksji nad budownictwem ówczesnym oraz broni tak teraz niepopularnej, pozostałej moderny.

Rewelacyjna pozycja dla miłośników architektury modernistycznej jak i dla tych co mają ochotę poznać realia tamtych czasów. Książka jest napisana z lekkością, nie przytłacza swoją tematyką, a wręcz zaciekawia. Skłania ku refleksji nad budownictwem ówczesnym oraz broni tak teraz niepopularnej, pozostałej moderny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
677
108

Na półkach: ,

Książka o modernistycznej architekturze okresu PRL i jej twórcach. Bardzo dobrze się czyta, liczba fotografii prawie jak w albumie, bardzo fajny układ graficzny. Książka zwraca uwagę na to, że w czasach PRL powstawała też dość dobra, zwłaszcza wizualnie, architektura, która obecnie często zastępowana jest budowlami dość nijakimi lub wręcz brzydkimi. Niemniej trzeba pamiętać, że architektura to nie tylko wygląd ale też i użytkowość. Na to w książce czasami zwraca się uwagę, jednak chyba nie dość często. Bo co z tego, że coś architektonicznie jest genialne (choć, co w książce dobrze wybrzmiewa, to zawsze było dyskusyjne – zarówno ówcześnie, jak i później, część znakomitości architektonicznych bardzo krytycznie się o nich wypowiadała),gdy użytkowanie tego jest koszmarem? Tu przykładem może być cytat o jednym z zachwalanych architektonicznie osiedli mieszkaniowych: „kocha się je, gdy się tu nie mieszka”. I to stwierdzenie jest prawdziwe w przypadku sporej części opisywanych tu obiektów – architekcie przełożyli formę (która przeważnie faktycznie jest oszałamiająca) nad funkcjonalność i praktykę użytkowania (pojawiają się tu też przykłady obiektów, które szybko były przebudowywane, gdyż ich forma architektoniczna wręcz uniemożliwiała normalne w nich funkcjonowanie). W książce często pojawiają się odniesienia do nurtów architektonicznych na Zachodzie – w tym kontekście zabrakło mi w niej porównania, jak z architekturą lat powojennych obchodzą się w tych krajach: czy jest ona doceniana, czy też, jak w Polsce, wyburza się ikoniczne budowle, by zrobić miejsce pod coś nowszego. Czy to polska specyfika, czy też, tak po prostu jest wszędzie na świecie.

Książka o modernistycznej architekturze okresu PRL i jej twórcach. Bardzo dobrze się czyta, liczba fotografii prawie jak w albumie, bardzo fajny układ graficzny. Książka zwraca uwagę na to, że w czasach PRL powstawała też dość dobra, zwłaszcza wizualnie, architektura, która obecnie często zastępowana jest budowlami dość nijakimi lub wręcz brzydkimi. Niemniej trzeba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1029
757

Na półkach: , , ,

Zapomniałam już, jak elegancko wydane były źle urodzone. To ładny album o “brzydkich” budynkach, a w środku reportaże o architekturze PRL. Springer smutno przyznaje, że mimo wyjątkowości niektórych projektów, nie są ani nie były one należycie doceniane. Dzisiejsi decydenci najchętniej by się tych budynków pozbywali, burzyli, zapominali, zmieniali, albo unowocześniali. Jakby razem z obiektami znikały także okoliczności ich powstawania. Trochę w tym racji jest. Co z oczu to z serca, ale szkoda, bo z tekstów reportażysty wynika, że były (lub jeszcze są) to realizacje wyjątkowe nawet na skalę światową.

Źle urodzone są nie tylko o budynkach, czy osiedlach. To także historie wybitnych architektów, którzy walczyli o coś. Niektórzy o lepsze życie ludzie, jak Hansenowie, inni o realizację własnych pomysłów. Warunki w komunistycznej Polsce były skomplikowane, brakowało materiałów, trudno było o technologię. Inną kwestią było przekonanie ówczesnych decydentów do własnych wizji. Za zbyt śmiałe można było nawet dostać po tyłku. Takie były czasy i realia.

🏗 Sporo się działo

Maciej Nowicki, Witold Lipiński, Marek Leykam, Jerzy Hryniewiecki, Halina Skibniewska, Zofia i Oskar Hansenowie, Supersam, Katowicki Spodek, Superjednostka, Forma Otwarta, Dworzec Centralny w Warszawie, Obserwatorium na Śnieżce, osiedle Sady Żoliborskie… To tylko niektórzy z ludzi i obiektów (i idei) opisanych w tych mini reportażach. Świetne są te historie i czy ja już wspominałam, że świetnie wydane? Dużo tu ładnie wydrukowanych zdjęć, twarda okładka, ładnie zaprojektowane teksty. Już dla samego obcowania z książką warto po nią sięgnąć, nie mówiąc już o wartościowej treści.

Źle urodzone budynki nie tylko moment powstania miały zły. Trafiły także na niedobre czasy w swojej dorosłości. Niektóre starości już nie doczekały. Dzisiaj niestety nie docenia się finezji niektórych rozwiązań, szczególnie gdy estetyka jest poza aktualną modą czy osobistym gustem. Czasami zwyczajnie chodzi o pieniądze inwestorów. Źle urodzone to ważny dokument nie tylko o architekturze, ale także o przemijaniu, o wyborach, o historii. Dobrze, że zostaną chociaż historie w formie tych dość smutnych reportaży.

Zapomniałam już, jak elegancko wydane były źle urodzone. To ładny album o “brzydkich” budynkach, a w środku reportaże o architekturze PRL. Springer smutno przyznaje, że mimo wyjątkowości niektórych projektów, nie są ani nie były one należycie doceniane. Dzisiejsi decydenci najchętniej by się tych budynków pozbywali, burzyli, zapominali, zmieniali, albo unowocześniali. Jakby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
152
10

Na półkach:

Jak dla mnie jest więcej podłoża politycznego, historycznego ( np. życiorysu architektów niż samych konstrukcji, projektów budowli w tamtych czasach.)Stąd moja ocena.

Jak dla mnie jest więcej podłoża politycznego, historycznego ( np. życiorysu architektów niż samych konstrukcji, projektów budowli w tamtych czasach.)Stąd moja ocena.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
839
169

Na półkach:

Kiedyś ta książka mogła dużo robić większe wrażenie - dziś są to tematy zbyt dobre znane

Kiedyś ta książka mogła dużo robić większe wrażenie - dziś są to tematy zbyt dobre znane

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
9

Na półkach:

Springer tą książką zainspirował mnie, żeby chodzić po miastach z otwartymi oczami. Patrzeć na budynki nie tylko jak na tło, ale jak na opowieści o przeszłości i o ludziach, którzy je tworzyli.

Springer tą książką zainspirował mnie, żeby chodzić po miastach z otwartymi oczami. Patrzeć na budynki nie tylko jak na tło, ale jak na opowieści o przeszłości i o ludziach, którzy je tworzyli.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
838
408

Na półkach:

Przyznam szczerze, na architekturze nie tylko się nie znam, ale i nie interesuje mnie ona bardziej niż patrzenie na budynki i stwierdzanie, czy coś mi się podoba, czy nie. Szczyt mojego architektonicznego zacięcia stanowią Simsy, a i tak budowanie/meblowanie to moja najmniej ulubiona część gry. W reportażach zawsze najbardziej interesują mnie historie ludzi, ale Springer już udowodnił mi w "13 piętrach", że poprzez budynki również można o ludziach opowiadać. I zrobił to ponownie.

Punkt wyjścia "Źle urodzonych" jest nieco głębszy niż tylko architektura PRL i jej odbiór, zarówno w przeszłości, jak również dziś. Jest to założenie, że architektura to dziedzina sztuki najbliższa ludziom, gdyż to właściwie *jedyna* dziedzina sztuki stworzona dokładnie, aby ludziom służyć, nie na odwrót. Poprzez historię kilku z najbardziej ikonicznych przykładów PRL-owskiego dziedzictwa architektonicznego, Springer pochyla się nie tylko nad ideą stojącą za ich powstaniem, ale również - być może przede wszystkim - nad umysłami, w których owe projekty się zrodziły.

Przyznam szczerze, że nigdy za wiele o naszej powojennej spuściźnie kulturowej nie myślałam; być może dlatego, że dorastałam w domu, gdzie z góry wszystko, co powojenne, spisywano na straty, kierując się wewnętrznymi urazami. Nie mówię, że teraz zacznę dostrzegać w każdym prl-owskim osiedlu dzieło sztuki, ale reportaż Springera (ponownie) skłonił mnie do głębszej refleksji nad relacją pomiędzy społeczeństwem a historią.

Myślę, że pozycja, której warto dać szansę, nawet jeśli po samym tytule nie brzmi dla kogoś szczególnie interesująco.

Przyznam szczerze, na architekturze nie tylko się nie znam, ale i nie interesuje mnie ona bardziej niż patrzenie na budynki i stwierdzanie, czy coś mi się podoba, czy nie. Szczyt mojego architektonicznego zacięcia stanowią Simsy, a i tak budowanie/meblowanie to moja najmniej ulubiona część gry. W reportażach zawsze najbardziej interesują mnie historie ludzi, ale Springer...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
271
194

Na półkach:

Zestaw historii na temat „gorących ziemniaków” architektury poprzedniego ustroju. Sporo opowiadań o przepychaniu się, wychodzeniu przed szereg, sztuce kompromisu i zdezaktualizowanych wartościach. Każdy rozdział posiada kontekst polityczny, historyczny, z kim architekt miał kosę a z kim sztamę i jakie wynikły z tego mecyje.
Czyta się miło i szybciutko. Wspaniałe fotki oddające rzeczywisty stan obiektów.
Niestety dorwałem najstarszą wersję ale i tak polecam. Dobre!

Zestaw historii na temat „gorących ziemniaków” architektury poprzedniego ustroju. Sporo opowiadań o przepychaniu się, wychodzeniu przed szereg, sztuce kompromisu i zdezaktualizowanych wartościach. Każdy rozdział posiada kontekst polityczny, historyczny, z kim architekt miał kosę a z kim sztamę i jakie wynikły z tego mecyje.
Czyta się miło i szybciutko. Wspaniałe fotki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
410
406

Na półkach:

Przeczytałam jednym tchem, niektóre opowieści znałam, niektóre (np. o Warszawiance czy budynku Prezydium Rządu) były nowością. Dużo zdjęć, a czasem zdarzają się zdjęcia bez historii (jak kina Kosmos z mojego Szczecina, aż szkoda, że nie znalazło się miejsce na opowieść o tym budynku). Jedyny dla mnie minus, to trochę za dużo o twórcach, a za mało o samych budynkach. Teraz wraca moda na modernizm, może warto pomyśleć o drugiej części? W Polsce jest bardzo dużo niedocenianych, "źle urodzonych" budynków....

Przeczytałam jednym tchem, niektóre opowieści znałam, niektóre (np. o Warszawiance czy budynku Prezydium Rządu) były nowością. Dużo zdjęć, a czasem zdarzają się zdjęcia bez historii (jak kina Kosmos z mojego Szczecina, aż szkoda, że nie znalazło się miejsce na opowieść o tym budynku). Jedyny dla mnie minus, to trochę za dużo o twórcach, a za mało o samych budynkach. Teraz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4463 użytkowników ma tytuł Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL na półkach głównych
  • 2 562
  • 1 831
  • 70
788 użytkowników ma tytuł Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL na półkach dodatkowych
  • 496
  • 71
  • 67
  • 57
  • 52
  • 23
  • 22

Tagi i tematy do książki Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Made in Poland. Antologia reporterów Dużego Formatu Anna Fostakowska, Piotr Głuchowski, Magdalena Grochowska, Magdalena Grzebałkowska, Jacek Hugo-Bader, Wojciech Jagielski, Marcin Kącki, Włodzimierz Kalicki, Tomasz Kwaśniewski, Piotr Lipiński, Michał Matys, Irena Morawska, Włodzimierz Nowak, Lidia Ostałowska, Beata Pawlak, Monika Piątkowska, Grzegorz Sroczyński, Wojciech Staszewski, Katarzyna Surmiak-Domańska, Witold Szabłowski, Mariusz Szczygieł, Leszek K. Talko, Wojciech Tochman
Ocena 7,4
Made in Poland. Antologia reporterów Dużego Formatu Anna Fostakowska, Piotr Głuchowski, Magdalena Grochowska, Magdalena Grzebałkowska, Jacek Hugo-Bader, Wojciech Jagielski, Marcin Kącki, Włodzimierz Kalicki, Tomasz Kwaśniewski, Piotr Lipiński, Michał Matys, Irena Morawska, Włodzimierz Nowak, Lidia Ostałowska, Beata Pawlak, Monika Piątkowska, Grzegorz Sroczyński, Wojciech Staszewski, Katarzyna Surmiak-Domańska, Witold Szabłowski, Mariusz Szczygieł, Leszek K. Talko, Wojciech Tochman

Cytaty z książki Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Więcej
Filip Springer Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL Zobacz więcej
Filip Springer Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL Zobacz więcej
Filip Springer Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL Zobacz więcej
Więcej