Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 664 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Kobieta w lustrze

Kobieta w lustrze

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Łukasz Müller
wydawnictwo
Znak literanova
data wydania
ISBN
978-83-240-1679-2
liczba stron
464
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7.07 (1176 ocen i 148 opinii)

Opis książki

Życie to coś więcej. Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława. Trzy kobiety. Gwiazda filmowa, mistyczka, arystokratka zafascynowana psychoanalizą. Na pozór dzieli je wszystko. Łączy obsesyjna myśl, że muszą porzucić swoje dotychczasowe życie i odnaleźć to, co naprawdę ważne. Eric-Emmanuel Schmitt, zdobywca nagrody literackiej Goncourtó...

Życie to coś więcej.
Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława.


Trzy kobiety. Gwiazda filmowa, mistyczka, arystokratka zafascynowana psychoanalizą.
Na pozór dzieli je wszystko.
Łączy obsesyjna myśl, że muszą porzucić swoje dotychczasowe życie i odnaleźć to, co naprawdę ważne.


Eric-Emmanuel Schmitt, zdobywca nagrody literackiej Goncourtów 2010, zabiera czytelników w niezwykłą podróż przez czas i historię, by przedstawić losy fascynujących kobiet. W swej najnowszej powieści z wrażliwością filozofa i pasją wytrawnego detektywa zgłębia tajemnice kobiecej duszy.
W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3255,tytu...»

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
pheosia książek: 1315

Trzy kobiety przed lustrem

Książka Erica Emmanuela Schmitta była z pewnością jedną z najbardziej wyczekiwanych nowości wydawniczych. Co więcej, zaskoczyła swoją objętością i tematyką stałych czytelników autora, nawykłych do książeczek bardzo drobnych, choć o wielkim przesłaniu. Tym razem także forma jest „wielka” i... wielowątkowa. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Poznajemy trzy kobiety, tak bardzo różne od siebie, że wydaje się łączyć je tylko płeć. Anne, żyjąca w XVI w wiejska dziewczyna, zakochana w przyrodzie, zadziwiona jej pięknem, zdolna spędzać całe dnie w lesie, nie pozwala się wtłoczyć w ciasne ramy norm panujących w wiosce i ucieka sprzed ołtarza. Po jakimś czasie zamieszkuje w beginażu, skupiającym kobiety żyjące w samotności, także te przygotowujące się do wstąpienia do klasztoru. Tam szybko zostaje okrzyknięta mistyczką. Spotyka się to jednak z oburzeniem mieszkańców wioski, niezrozumieniem ze strony duchownych dla jej bardzo otwartego podejścia do Boga i stworzenia oraz... nienawiścią i zazdrością swojej krewniaczki.

Hanna to kobieta, która osiąga wszystko, co ważne w swojej epoce – ma dobrego, bogatego męża, wspaniały dom, poważanie... Nie udaje jej się jednak sprostać najważniejszemu wymaganiu – urodzeniu dzieci, co przecież decyduje o wartości kobiety. Ze wszystkich stron zaczynają otaczać ją nalegania i „serdeczne rady”, doprowadzając do zgubnych skutków...

Anny to młoda dziewczyna, która zdążyła już zrobić zawrotną karierę gwiazdy filmowej. Na co dzień tłumiąc emocje i uczucia, uwalnia je na planie filmowym, co pozwala jej grać tak prawdziwie, że jest rozchwytywana przez wszystkich twórców. Prywatnie popada jednak w kolejne uzależnienia, od alkoholu, przez narkotyki, po przygodny seks.

Co może łączyć bohaterki, które dzieli wszystko, od pięciu wieków historii począwszy, na statusie społecznym, wieku i stanie cywilnym skończywszy? Było to dla mnie zagadką przez większą część lektury i muszę przyznać, że Schmitt bardzo mnie zaskoczył rozwiązaniem! Chylę czoła przed jego pomysłowością. Wątki zostały splecione tak misternie, że to, co początkowo wydawało się zbiorem opowiadań z kobiecym motywem, przerodziło się w niezwykłą powieść o tożsamości kobiety i jej roli w świecie. Co zaskakujące, autor, będąc mężczyzną, doskonale oddał rozterki kobiet. Narzucone z góry role, oczekiwania rodziny i przyjaciół, poszukiwanie samej siebie i własnych marzeń, odwaga ich spełniania lub jej brak, zawiść koleżanek, niepewność własnej wartości... To problemy, z którymi borykają się kobiety na całym świecie już od wieków. Dlatego każda z czytelniczek znajdzie w tej książce cząstkę siebie. A może odnajdzie ją dzięki tej książce? Lekturę polecam także panom – powieść wszak została napisana przez mężczyznę, który wykazał się całkiem dobrą znajomością niewiast, dlaczego więc inni panowie nie mieliby z tego skorzystać?

Katarzyna Marondel

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 3467
kajsa | 2012-03-10
Przeczytana: 10 marca 2012

Trzy kobiety z lustra Schmitta...każda z nich jest inna, wyjątkowa, niebanalna,każda ma wyobrażenie o własnym życiu...i zawsze ta wizja odbiega od schematu, łamie stereotypy.


Moją uwagę najbardziej przykuła Anne, mistyczka żyjąca w XVI wieku. Jej bezkompromisowość i widzenie świata zaimponowały mi. Miała w sobie tyle odwagi, by zerwać z tradycyjnym postrzeganiem kobiety jako zależnej od męża. Jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie jej odwaga w głoszeniu poglądów na temat wiary i religii, wolnej od wszelkich dogmatów i ograniczeń, za to harmonijnej ze światem natury.

Książka skłania do zastanowienia i przyjrzenia się samemu sobie. Warto odpowiedzieć sobie, co dla mnie jest ważne w życiu.

książek: 4890
allison | 2012-03-22
Przeczytana: 22 marca 2012

Po książki Schmitta sięgam ze spokojnym sumieniem - wiem, że się nie zawiodę. I tym razem lektura jego powieści okazała się bardzo udana...

Od początku intrygowało mnie pytanie: co mają ze sobą wspólnego trzy wątki o różnych kobietach? A potem: czy ich drogi kiedyś się skrzyżują?

Na pierwsze pytanie szybko znalazłam odpowiedź - każda z kobiet, chociaż żyje w innych czasach, pragnie w swoim życiu wielkich zmian. Wymaga to jednak odwagi i wielu wyrzeczeń.
Perypetie każdej bohaterki śledzi się z uwagą, niemal odruchowo szukając nawiązań do tytułu. Lustro pojawia się w książce jako symbol kilka razy i każdorazowo odgrywa w życiu kobiet ważną, przełomową rolę.

By poznać odpowiedź na drugie pytanie, trzeba poczekać. Nietrudno to zrobić, gdyż lektura jest tak pasjonująca, że bez trudu dociera się do jej końca.

Moim zdaniem, Schmitt pokazał w swojej książce wszystkie aspekty kobiecości - cielesność, duchowość, lęki i frustracje oraz codzienne radości, do odczuwania których trzeba jedn...

książek: 479
Joanna | 2013-05-19
Przeczytana: 17 maja 2012

Podczas spotkania z polskimi czytelnikami w lutym 2012 znany francuski pisarz Eric – Emmanuel Szmitt zaprezentował swą najnowszą książkę „ Kobieta w lustrze” i opowiedział o pracy nad nią.
Bohaterkami powieści są trzy kobiety – gwiazda filmowa, mistyczka oraz arystokratka, które łączy fascynacja psychoanalizą oraz zmiany w dotychczasowej egzystencji.
Pomysł napisania książki o kobietach żyjących w różnych epokach dziejowych, których wspólnym mianownikiem jest poszukiwanie swego sensu życia zrodził się u autora piętnaście lat temu.
Przeplatające się opowieści z życia trzech kobiet, ich zróżnicowane postrzeganie świata w różnych epokach, kobiet o różnych charakterach i statusie społecznym. Ich cechą wspólną jest oderwanie się od schematu przyjętych norm społecznych, braku rodziców od urodzenia jako wzorca do naśladowania, opiekuńczości i wpojonego modelu postępowania. Kobiety poszukują swojej koncepcji życia, tożsamości.
Mimo przeciwności losu to silne kobiety odnajdujące swe role w...

książek: 2609
Monika | 2012-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 12 kwietnia 2012

Na samym początku zaskoczyła mnie objętość książki. Autor przyzwyczaił mnie do swoich krótkich, treściwych opowiadań. "Kobieta w lustrze" to obszerna powieść.
Czytałam tę książkę, czytałam i długo nie potrafiłam się określić, czy książka mi się podoba, czy nie. Cały czas powtarzałam, że jest przede wszystkim dziwna. Nadal tak twierdzę, ale wiem też już, że podobała mi się zdecydowanie, szczególnie zakończenie.

Trzy różne, chociaż ze wspólnym mianownikiem kobiety. Każda żyjąca w innych czasach i innym środowisku. Wszystkie nie pasują do swojego otoczenia, przeżywają więcej większych rozterek niż ich równolatki w ich czasach.
Ze wszystkich trzech kobiet i ich historii zdecydowanie najbardziej podobała mi się historia Hanne. Może odnalazłam w niej kawałek siebie?

książek: 659
Anika | 2012-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2012

Trzy kobiety żyjące w różnych epokach, które łączy powinowactwo dusz. Oczywiście najpiękniej przedstawiona jest historia średniowiecznej Anne. dziewczyna w fenomenalny sposób odbiera otaczający ją świat.

książek: 367
Ania | 2012-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka magiczna ,każda kobieta może odnalezc w niej cząstke siebie ,swoje pasje ,pragnienia,tęsknoty ,tajemnice,kazdy znajdzie tu cos ciekawego

książek: 2315
miki24gr | 2012-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Przepiękna powieść, czytałam ją długo, delektowałam się nią i z każdą przeczytaną stroną żałowałam, że koniec jest coraz bliżej...Przeczuwałam, że historie trzech kobiet z trzech różnych epok splotą się w końcu. Historie tak różne, a zarazem bardzo do siebie podobne. Zakończenie powieści wyczekiwane długo- nie zawiodło mnie. Zachęcam do przeżycia tej książki!

książek: 1292
Monka | 2012-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2012

Magiczna i niezwykła książka, przedstawiająca losy trzech kobiet. Każda z tych historii urzeka i pozostaje na długo w naszej pamięci. Ku naszemu zaskoczeniu również te trzy historię połączone ze sobą tworzą pewną ciągłość. Bardzo ciekawy pomysł autora, żeby przestawić to w taki sposób. "Kobieta w lustrze" to lektura dla każdej z nas, bo przecież "w tym lustrze może się przejrzeć każda z nas". Polecam!

książek: 241
KiwiAgnik | 2013-03-11
Przeczytana: 11 marca 2013

Książkę "Kobieta w lustrze" czyta się jednym tchem. Wciągająca historia o trzech różnych kobietach, z początku historia Anne najmniej mi się podobała, jednakże gdy wgłębiałam się w czytadło Pana Schmitta ta postać zaintrygowała mnie najbardziej.

Po prostu Perełka!
Zatem owa książka od teraz będzie należała do moich ulubionych.

książek: 116
izabela81 | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2014

"Kobieta w lustrze" to książka o dojrzewaniu do odważnych decyzji, o znajdowaniu wewnętrznej siły i spełnianiu marzeń. Każda z bohaterek przechodzi swoją wielką przemianę. To, co na początku może wydawać się niewykonalne, stopniowo staje się możliwe. Schmittowi udało się połączyć losy trzech kobiet w sposób umiejętny, zgrabny, naturalny, bez zbędnego nacisku i sztuczności. Autor próbuje nas przekonać, że warto dążyć do szczęścia, że warto pokonać wszelkie przeszkody i żyć tak, jak chcemy. Powieść ujęła mnie prostotą i tym jak Schmitt potrafi pisać o naszych pragnieniach. W książce nie znajdziemy wyszukanego języka, niestworzonych zdarzeń czy ckliwych scen. Powieść zastanawia, uczy, jest w pewnym sensie wskazówką w poszukiwaniu samych siebie i własnego szczęścia. Poza tym pomaga odpowiedzieć na pytanie kim jesteśmy, jaką drogę powinniśmy obrać. Dzięki tej książce zrozumiałam, że szczęśliwym można być na wiele sposobów.
Takim małym minusem było dla mnie stworzenie przez Schmitt...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ian Watson
    71. rocznica
    urodzin
  • Wiktor Suworow
    67. rocznica
    urodzin
    Dobry, to człowiek, który nie ukrywa siedzącego w nim zwierzęcia. a taki co usiłuje udawać dobrego, jest wręcz niebezpieczny. Najgroźniejsi są ci, którzy sami głęboko wierzą, że są dobrzy. Odrażający, ohydny przestępca może zamordować jednego człowieka, dziesięciu, stu, ale nigdy nie zabija milionów. Miliony mordują ci, którzy mają się za samą dobroć.
  • Mary Hoffman
    69. rocznica
    urodzin
  • Arto Paasilinna
    72. rocznica
    urodzin
    Umrzeć zawsze się zdąży.
  • Simon Beckett
    46. rocznica
    urodzin
    Nie ma drugich szans, są tylko inne. Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, życie zawsze będzie inne niż wtedy, gdybyś podjął inną.
  • Elina Hirvonen
    39. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie umiałam jej sobie wyobrazić. Miłości, która jest tak niepodważalna, że mogę być zapłakana i rozbita, a mimo to pewna, że ktoś będzie mnie trzymał i chciał, bym następnego dnia obudziła się przy nim.
  • Hanna Januszewska
    109. rocznica
    urodzin
  • Merete Lien
    62. rocznica
    urodzin
  • Peter S. Beagle
    75. rocznica
    urodzin
    Ten wybierać drogę musi, komu wszelki szlak odcięło. Utracone wiecznie kusi, co minęło to minęło.
  • Julie Powell
    41. rocznica
    urodzin
    Julia nauczyła mnie, jak znaleźć własną drogę. Nie jest tak, jak sądziłam. Sądziłam, że chodzi o... nie wiem, o pewność siebie, silną wolę albo szczęśćie. To też warto mieć, bez wątpienia, ale jest coś innego, coś, z czego biorą się wspomniane wyżej rzeczy. To radość.
  • Adolf Hitler
    125. rocznica
    urodzin
    Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem.
  • Jan Dobraczyński
    104. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Bram Stoker
    102. rocznica
    śmierci
    Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśli.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd