Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opactwo Brede

Tłumaczenie: Teresa Lubowiecka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC
5,8 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
1
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In This House of Brede
data wydania
ISBN
978-83-7354-392-8
liczba stron
518
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
olenax

Robiąca zawrotną karierę, niezależna, wszechstronnie wykształcona, dobrze sytuowana Filipa Talbot rezygnuje ze wszystkiego i idąc za głosem powołania wstępuje do zakonu Benedyktynek w Opactwie Brede. Towarzyszymy jej przez piętnaście lat, w ciągu których zmaga się ze sobą i uczy życia we wspólnocie wydawałoby się świętych, a jednak niełatwych we współżyciu mniszek. Jednak to tu udaje jej się...

Robiąca zawrotną karierę, niezależna, wszechstronnie wykształcona, dobrze sytuowana Filipa Talbot rezygnuje ze wszystkiego i idąc za głosem powołania wstępuje do zakonu Benedyktynek w Opactwie Brede. Towarzyszymy jej przez piętnaście lat, w ciągu których zmaga się ze sobą i uczy życia we wspólnocie wydawałoby się świętych, a jednak niełatwych we współżyciu mniszek. Jednak to tu udaje jej się stawić czoła prześladującej ją tajemniczej tragedii, jaką przeżyła w młodości. W takim środowisku Filipa musi nauczyć się przebaczać i zapomnieć o przeszłości.

Lektura książki Rumer Godden idzie w parze z poszukiwaniem sensu życia i świętości. Aż trudno wyobrazić sobie jej wpływ na czytelnika. Autorka miała talent patrzenia w serca, zarówno w dobre, jak i złe. Godden jest jednak Brytyjką do szpiku kości i w jej historii nie ma nic, co można nazwać groteską. Jednak wie także, że nie można badać głębiny bez ujawniania wysokości. Tak więc jej powieść kontrastuje ze sobą ludzkie uczucia z boskością, a problemy ziemskiej egzystencji z odkupieniem jako celem ostatecznym.

 

źródło opisu: Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów, 2011

źródło okładki: http://tyniec.com.pl/product_info.php?products_id=799

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5323
malineczka74 | 2012-03-26
Przeczytana: 24 marca 2012

Życie za murami klauzury.


Dziś napiszę o książce bardzo pięknej, niezwykłej i nietypowej. Tematyka poruszona w powieści Godden jest zdecydowanie inna niż lektury ukazujące się na rynku z gatunku powieści obyczajowych. Akcja książka prawie w całości, poza początkowymi kilkudziesięcioma stronami rozgrywa się bowiem w klasztorze mniszek, które wiodą swoje życie oddzielone od świata zewnętrznego murami i kratami klauzury. Nie wychodzą poza klasztor nawet na pogrzeby rodziny, tylko pobyt w szpitalu jest możliwością spędzenia chwil poza murami zakonnymi. W ciszy, skupieniu i modlitwie, która stanowi oś ich dnia, a przeznaczają na nią ponad 7 godzin dziennie mniszki realizują charyzmat ustanowiony przez św. Benedykta. Ich sposób na świętość to praca i modlitwa. Ubóstwo i pokora. Dla wielu z Was, którzy nie zetknęli się w realu z zakonnicami o takiej regule wyda się ten styl życia bardzo dziwny i niewytłumaczalny. Osobiście znałam przez wiele lat mniszkę zakonu klauzurowego i dodam tylko, że taki wybór drogi życiowej jak najbardziej może dać szczęście i uśmiech na twarzy.
Ale wracajmy do lektury, książki grubej i bardzo ciekawej, choć nie jest to jakieś wybitne dzieło pod względem stylu i języka. Warsztat literacki autorki, nieżyjącej już dziś brytyjskiej pisarki pozostawił we mnie bowiem pewien niedosyt, ale temat powieści i akcja przyćmiła to.
Wydaje się, że książka będzie miała główną bohaterkę. Ale to tylko złudzenie. Filipa Talbot jest wykształconą, niezależną i odnoszącą sukcesy zawodowe kobietą. Przekroczyła 40 lat. I nagle odkrywa swoje powołanie. Świat doczesny przestaje ją interesować. Postanawia umrzeć dla doczesności i wstąpić za klasztorne mury, do zakonu o bardzo surowej regule. To nie jest łatwe zwłaszcza dla osoby, która dorosłe życie przez wiele lat wiedzie w świecie materialnym, pełnym pokus i atrakcji. Życie za klauzurą to bowiem całkiem inna bajka. To wyrzeczenia, posty, brak indywidualności, przyjemności i rozrywek jakie proponuje świat zewnętrzny. To brak wyszukanych potraw, kolorów i strojów, które zastępuje habit. A jednak Filipa odnajduje się jako siostra zakonna. Z chwilą przekroczenia progów klasztoru to nie ona jest główną bohaterką, ale staje się nim całe zgromadzenie zakonnic. I tym działaniem autorka pięknie podkreśla czym jest włożenie habitu. To wtopienie się w rodzinę zakonną i wyrzeczenie się przedkładania własnego ja nad innych.
W powieści na ponad 500 stronach śledzimy życie sporej zakonnej wspólnoty liczącej ponad 90 mniszek. Zaznajamiamy się z ich regułą, stylem życia, obowiązkami, zasadami życia codziennego i w czasie świąt, których kalendarz liturgiczny jest pełen. Poznajemy dość oryginalną i trudną drogę do świętości, która jest powołaniem każdego katolika. A jest to droga równie pełna wyrzeczeń, umartwień, pokus, problemów i rozterek. Nie brak tu pokus szatańskich, a za bramę klauzury przenikają też problemy dnia codziennego - troski materialne, zdrowotne, rozterki emocjonalne. Zagłębiając się w losy opactwa Brede poznajemy inny, zdecydowanie inny styl życia jaki prowadzą mniszki. Dla niektórych ta droga może wydawać się niczym więzienie, ale dla tych, które odnalazły swoje powołanie to raj, gdzie mogą oddać swoje życie Bogu.
Książka to 15 lat z życia zgromadzenia, to czas przemian duchowych i przewartościowania swego życia nie tylko dla siostry Filipy, ale dla każdej z mniszek. To historia bardzo prawdziwa, w której nie ma literackiej fikcji. Tak właśnie żyją benedyktynki. Siostry są ukazane jako dusze chcące być blisko Boga, ale i normalne osoby z ludzką naturą pełną wad i zalet, kompleksów i słabości. Mają różne kłopoty, popełniają błędy i muszą je naprawiać. Życie zgromadzenia jest naprawdę bardzo ciekawe, pełne różnych wydarzeń weselszych i smutniejszych. Warto poznać taki model życia, taki sposób na szukanie życiowej drogi i realizacji swego powołania.
Książka wyjątkowa i fascynująca. Oryginalna i warta uwagi. Pokazująca odmienną rzeczywistość. Lektura robiąca wrażenie. Gorąco polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skrzydła sfinksa

Komisarz taki z mojej bajki, zainteresowany sztuką, oczytany ale bez zadęcia... trochę kobieciarz. Nie narzeka na mały zasób słów, chwilami ogarnia g...

zgłoś błąd zgłoś błąd