Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marionetki

Cykl: Jakub Stern (tom 3) | Seria: Asy Kryminału
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,86 (91 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
8
7
13
6
33
5
16
4
12
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378390114
liczba stron
344
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

We Lwowie trwa festiwal lalek. Ktoś szykuje krwawy spektakl… W letni poranek 1938 roku, w dawnej stolicy Galicji znaleziono drastycznie oszpecone ciało bankowego kasjera. Tajemnicę zabójstwa próbuje rozwikłać dziennikarz Jakub Stern. Własnym tropem podąża jego redakcyjna koleżanka, intrygująca i sprytna Wilga de Brie oraz pewien inspektor policji. W willi na peryferiach miasta Jakub z...

We Lwowie trwa festiwal lalek. Ktoś szykuje krwawy spektakl…

W letni poranek 1938 roku, w dawnej stolicy Galicji znaleziono drastycznie oszpecone ciało bankowego kasjera. Tajemnicę zabójstwa próbuje rozwikłać dziennikarz Jakub Stern. Własnym tropem podąża jego redakcyjna koleżanka, intrygująca i sprytna Wilga de Brie oraz pewien inspektor policji.

W willi na peryferiach miasta Jakub z Wilgą znajdują kryjówkę mordercy, pełną dziwnych marionetek do złudzenia przypominających żywe istoty. Wkrótce giną dyrektor teatru lalek i młodziutka aktorka Mimi. Czy coś łączy te morderstwa?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Marionetki-p-31062-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 602
viv | 2012-02-23
Na półkach: Przeczytane, Recenzyjne
Przeczytana: 29 stycznia 2012

„Marionetki” Pawła Jaszczuka to kolejny tom cyklu, w którym dziennikarz śledczy Jakub Stern rozwikłuje kryminalne zagadki w przedwojennym Lwowie. Książka wydana w serii Asy kryminały kusi opisem z tylnej okładki, bo połączenie międzynarodowego festiwalu lalek, brutalnego morderstwa i kilku do złudzenia przypominających ludzi marionetek intryguje.

Jest rok 1938 i polski jeszcze Lwów szykuje się do międzynarodowego wydarzenia, w którym uczestniczyć mają wielkie persony artystycznego świata, gdy odnalezione przez trzy gimnazjalistki zdekapitowane ciało bankowego kasjera rozpoczyna cykl tajemniczych śmiertelnych zejść. Niemłody już dziennikarz na tropie zbrodni, która ma utrzymać go w łaskach szefostwa gazety, ku niezadowoleniu miejscowej policji, rozpoczyna prywatne śledztwo, które powoli przeradza się w rywalizację z koleżanką z wydziału. Śmierć zatacza kolejne kręgi i zdaje się sięgać po Sterna, tak przynajmniej sugerują kolejne pogróżki, majaki senne i dziwne „proroctwa,” ale on niestrudzenie krok po kroku próbuje odkryć co łączy wymuskanego bankiera z lwowskim światkiem artystów i tajemniczym pamiętnikiem odnalezionym przy jednej z marionetek, upozowanych w domu ofiary. Ponieważ dobry kryminał obecnie oznacza uwikłanie głównego bohatera w obyczajowe problemy, obok wątku prowadzonego dochodzenia autor relacjonuje rodzinne kłopoty Sterna.

Mimo zadatków na wciągający kryminał, fabuła ostatecznie nie okazała się porywająca - przez drugą część książki trzymała zaledwie w zaciekawieniu i bardziej intrygujące od tego, kto stoi za całym tym krwawym zamieszaniem było kiedy Stern w końcu przejrzy na oczy i to zauważy. I czy do tego czasu nie da się zabić. Główny bohater, z którego perspektywy przedstawione zostały wydarzenia, nie potrafił zresztą wzbudzić mojej sympatii, a bohaterowie drugoplanowi nie był na tyle ciekawi, żeby odciągnąć uwagę od jego dylematów. Rywalizacja między Sternem a Wilgą mimo potencjału także nie budziła emocji, a jego problemy domowe trochę ginęły na uboczu śledztwa.

To, co w tej powieści miało dla mnie najwierniejszą wartość, to próba oddania klimatu Lwowa ledwie rok przed wybuchem wojny. Paweł Jaszczuk starając się przybliżyć czytelnikowi to piękne miasto nie tylko wykorzystał lwowską gwarę (na końcu książki znajduje się mały słowniczek), ale i przedstawił jego topografię i społeczność. Za plus uznać należy także wplatanie informacji o ówczesnych wydarzeniach politycznych czy sportowych. Niestety dbałość autora o przedstawienie realiów działań głównego bohatera okazało się także wadą książki – szczegółowość przedstawienia tras spacerów czy przejazdów Sterna oraz rozciągających się przed nim widoków często zabijała bowiem tempo akcji.

Powyższa litania powodów mojego niezadowolenia może się wydawać nieco przydługa w kontekście oceny końcowej, ale książkę czytało się całkiem dobrze. Duży wpływ na ogólne wrażenia miało jednak miejsce i tło akcji – dla nich warto sięgnąć po „Marionetki”. Gdyby tylko wątek kryminalny prowadził do bardziej zaskakującego zakończenia mogłabym wybaczyć nawet niezbyt sympatycznego Sterna. Niestety zakończenie rozczarowuje przewidywalnością, a sam Lwów to za mało żeby utrzymać żywe zainteresowanie czytelnika. Całkiem dobra lektura, ale jak na kryminał – zdecydowanie bez fajerwerków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwone szpilki

W "Czerwonych szpilkach" znów wracamy do Ruczaju Dolnego. I znów, oczami bohaterów patrzymy na obyczajową rewolucję, która zaczyna zataczać...

zgłoś błąd zgłoś błąd