Marionetki

Cykl: Jakub Stern (tom 3) | Seria: Asy Kryminału
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,78 (93 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
8
7
13
6
34
5
17
4
13
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378390114
liczba stron
344
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

We Lwowie trwa festiwal lalek. Ktoś szykuje krwawy spektakl… W letni poranek 1938 roku, w dawnej stolicy Galicji znaleziono drastycznie oszpecone ciało bankowego kasjera. Tajemnicę zabójstwa próbuje rozwikłać dziennikarz Jakub Stern. Własnym tropem podąża jego redakcyjna koleżanka, intrygująca i sprytna Wilga de Brie oraz pewien inspektor policji. W willi na peryferiach miasta Jakub z...

We Lwowie trwa festiwal lalek. Ktoś szykuje krwawy spektakl…

W letni poranek 1938 roku, w dawnej stolicy Galicji znaleziono drastycznie oszpecone ciało bankowego kasjera. Tajemnicę zabójstwa próbuje rozwikłać dziennikarz Jakub Stern. Własnym tropem podąża jego redakcyjna koleżanka, intrygująca i sprytna Wilga de Brie oraz pewien inspektor policji.

W willi na peryferiach miasta Jakub z Wilgą znajdują kryjówkę mordercy, pełną dziwnych marionetek do złudzenia przypominających żywe istoty. Wkrótce giną dyrektor teatru lalek i młodziutka aktorka Mimi. Czy coś łączy te morderstwa?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Marionetki-p-31062-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
pheosia książek: 1404

Krwawy spektakl w przedwojennym Lwowie

Odnoszę wrażenie, że w ostatnim czasie zapanowała moda na kryminały osadzone w historycznych realiach. Być może po prostu mam szczęście na nie trafiać. Tak czy inaczej – bardzo mnie to cieszy. Śledztwo prowadzone w tradycyjny sposób, przy użyciu własnych oczu, uszu i intelektu wtłoczonego w ramy słynnej holmesowskiej dedukcji, ma w sobie znacznie więcej literackiego czaru niż takie naszpikowane nowoczesną elektroniką, obsypane proszkiem do zdejmowania odcisków palców i uzależnione od analiz DNA sprawcy.

Akcja najnowszej powieści Pawła Jaszczuka rozgrywa się w przedwojennym Lwowie, w którym czuć już napięcie zbliżającej się tragedii, a jednocześnie życie toczy się z zachowaniem wszystkich pozorów normalności. No, do momentu, kiedy miastem wstrząsa brutalna zbrodnia – na wzgórzu zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, związanego i pozbawionego głowy. Okazuje się on pracownikiem banku, przeciętnym na pozór mieszkańcem miasta. Tutaj do akcji wkracza Jakub Stern – dziennikarz z detektywistycznym zacięciem, mający na koncie wiele rozwiązanych spraw kryminalnych. Stawia sobie następujące pytania: dlaczego zginął akurat kasjer, z czyjej ręki oraz gdzie jest głowa denata? By znaleźć odpowiedzi udaje się z redakcyjną koleżanką Wilgą de Brie do mieszkania wynajmowanego przez zmarłego, gdzie zastaje tytułowe marionetki, wykonane z zadziwiającą dokładnością, do złudzenia przypominające ludzi. Kiedy następnego dnia w tym samym mieszkaniu zostają znalezione kolejne zwłoki, akcja nabiera...

Odnoszę wrażenie, że w ostatnim czasie zapanowała moda na kryminały osadzone w historycznych realiach. Być może po prostu mam szczęście na nie trafiać. Tak czy inaczej – bardzo mnie to cieszy. Śledztwo prowadzone w tradycyjny sposób, przy użyciu własnych oczu, uszu i intelektu wtłoczonego w ramy słynnej holmesowskiej dedukcji, ma w sobie znacznie więcej literackiego czaru niż takie naszpikowane nowoczesną elektroniką, obsypane proszkiem do zdejmowania odcisków palców i uzależnione od analiz DNA sprawcy.

Akcja najnowszej powieści Pawła Jaszczuka rozgrywa się w przedwojennym Lwowie, w którym czuć już napięcie zbliżającej się tragedii, a jednocześnie życie toczy się z zachowaniem wszystkich pozorów normalności. No, do momentu, kiedy miastem wstrząsa brutalna zbrodnia – na wzgórzu zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, związanego i pozbawionego głowy. Okazuje się on pracownikiem banku, przeciętnym na pozór mieszkańcem miasta. Tutaj do akcji wkracza Jakub Stern – dziennikarz z detektywistycznym zacięciem, mający na koncie wiele rozwiązanych spraw kryminalnych. Stawia sobie następujące pytania: dlaczego zginął akurat kasjer, z czyjej ręki oraz gdzie jest głowa denata? By znaleźć odpowiedzi udaje się z redakcyjną koleżanką Wilgą de Brie do mieszkania wynajmowanego przez zmarłego, gdzie zastaje tytułowe marionetki, wykonane z zadziwiającą dokładnością, do złudzenia przypominające ludzi. Kiedy następnego dnia w tym samym mieszkaniu zostają znalezione kolejne zwłoki, akcja nabiera tempa…

Czytelnik staje się świadkiem śledztwa, w którym coraz więcej jest niewiadomych, tajemniczych splotów wydarzeń i podejrzanych postaci. Wszystko to łączy wspólny mianownik – marionetki. Począwszy od znalezionych w mieszkaniu denata, przez teatry lalek, aktorów, reżyserów, producentów marionetek, ich kolekcjonerów i miłośników, przedstawienia, aż po rozpoczynający się we Lwowie wielki festiwal lalek. Ten ostatni stanie się sceną nie tylko wspaniałych spektakli, ale także tragicznych wydarzeń, komplikujących sprawę, z którą Jakub Stern próbuje się uporać. Z pewnością nie pomoże mu zwątpienie redaktora gazety, dla której pracuje, konflikt z Wilgą i widmo utraty pracy. Do tego dochodzi postać komisarza Zięby, z którym dziennikarz ściga się o pierwszeństwo rozwiązania zagadki. Panowie dosłownie wydzierają sobie każdą nową informację i choć żaden się do tego nie przyzna, tak naprawdę w sporym stopniu ze sobą współpracują.

„Marionetki” to powieść napisana wspaniałym, dopieszczonym językiem, w którym znalazło się sporo archaizmów i gwary. Autor zadbał o czytelnika, umieszczając na końcu dwa słowniczki – żydowski i lwowskiego bałaku. Jeśli dodamy do tego styl, precyzyjne opisy postaci i miejsc to naprawdę przeniesiemy się do Lwowa lat trzydziestych XX wieku. Ta stylizacja jest ogromną zaletą książki, podobnie jak ciekawa i pomysłowa fabuła. Lektura sprawi więc radość nie tylko miłośnikom kryminałów, ale też pasjonatom historii.

Katarzyna Marondel

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (243)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2076
Wojciech Gołębiewski | 2018-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2018

Paweł Jaszczuk (ur. 1954) - mieszka w Olsztynie i pisze nie tylko kryminały. Jak podaje:
http://www.instytutksiazki.pl/autorzy-detal,literatura-polska,3825,jaszczuk-pawel.html

".....Olsztyński autor debiutował jeszcze na początku lat 90. XX wieku powieścią 'Testament Schlichtingera' (1991), ale popularność i uznanie zyskał kilkanaście lat później, dzięki serii powieści kryminalnych retro z lwowskim dziennikarzem śledczym Jakubem Sternem. Już pierwsza z nich, zatytułowana 'Foresta Umbra' (2004), zdobyła Nagrodę Wielkiego Kalibru.... .....Ważną rolę w cyklu Jaszczuka odgrywa przedwojenny Lwów.... ..W kryminałach o Sternie widoczna jest niezwykła dbałość o historyczne detale, umiejętnie wplatane w intrygę... ....Jaszczuk nie ogranicza się tylko i wyłącznie do pisania prozy kryminalnej, tworzył i wciąż tworzy powieści psychologiczno-obyczajowe, z których na szczególną uwagę zasługują dwie: 'Testament' (poprawiona i rozwinięta wersja debiutu, 2007) oraz...

książek: 1651
Isadora | 2012-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2012

Zapraszam Was w niezwykłą podróż do świata, który bezpowrotnie przeminął - do tętniącego życiem przedwojennego Lwowa, galicyjskiej chluby, która staje się areną okrutnych zbrodni i niewytłumaczalnych zdarzeń.

Lwów, lato 1938 roku.
W niewyjaśnionych okolicznościach ginie kasjer bankowy Konrad Rewalski - jego zdekapitowane ciało zostaje znalezione u podnóża Wysokiego Zamku przez grupkę gimnazjalistek. W rozwiązanie zagadki jego śmierci angażuje się, ku niezadowoleniu inspektora policji Andrzeja Zięby, dziennikarz śledczy lwowskiego "Kuriera" Jakub Stern. Sprawa ta może znacząco wpłynąć na ożywienie jego podupadającej kariery, dlatego też energicznie zabiera się do dzieła. Wraz z redakcyjną koleżanką, bystrą i inteligentną Wilgą de Brie, wpada na trop prowadzący do willi na obrzeżach miasta ostatnio wynajmowanej przez denata. Wewnątrz znajdują upiornie upozowane teatralne marionetki łudząco przypominające ludzkie postaci. Stern "pożycza" sobie jedną z nich, skrywającą tajemniczy...

książek: 2327
Andrew Vysotsky | 2012-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2012

Sięgając po Marionetki kompletnie nie wiedziałem czego mam oczekiwać, gdyż dotąd nie miałem kontaktu z prozą Pawła Jaszczuka, a i o nim samym niczego nie wiedziałem. Szata graficzna okładki w całkiem niezłym stylu oraz tytuł, nic nie mówiący, ale nie zniechęcający i dający kuksańca wyobraźni, sprawiły, iż rozpocząłem lekturę z nastawieniem zdecydowanie pozytywnym.

Powieść Jaszczuka, które jest jak najbardziej klasycznym kryminałem, a więc gatunkiem już nieco tchnącym starością, przenosi nas do przedwojennego Lwowa, w rok 1938. Książka jest częścią cyklu, którego głównym bohaterem jest Jakub Stern, polski dziennikarz zatrudniony w dziale kryminalnym lokalnej gazety. Kiedy pod resztkami murów obronnych warowni Daniela Rurykowicza, u stóp lwowskiego Kopca Unii Lubelskiej, ujawniono zdekapitowane zwłoki pracownika miejscowego banku, Stern rusza do wyścigu z policją w celu rozwiązania zagadki motywów tego zabójstwa i wykrycia jego sprawcy. Tradycyjnie nie będę zdradzał co dalej, gdyż...

książek: 1138
magda | 2012-01-31
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 25 stycznia 2012

Lubię kryminały - krwawą tajemnicę, mroczne sekrety ludzkiej duszy, genialnych detektywów, przebiegłych złoczyńców... moja sympatia dla tego gatunku beletrystyki wzrastała na żyznym gruncie Conan Doyle'a i Agathy Christie, nic więc dziwnego, że i współczesny kryminał w stylu retro przyciąga jak magnes moją sentymentalną duszę. Najnowsza propozycja z serii ABC Prószyńskiego skusiła mnie wizją Lwowa w sepii i makabryczną zagadką w obliczu której staje para dziennikarzy, aż zacierałam z uciechy dłonie rozpakowując przesyłkę, by niedługo później łapczywie zacząć czytać...

Marionetki to lektura nierówna - początkowo akcja pędzi na łeb na szyję, czytelnik ma wrażenie, że w każdym rozdziale pojawia się nowy trup, a Jaszczuk zdaje się konkurować sam ze sobą w wymyślaniu coraz bardziej wyszukanych metod uśmiercania kolejnych ofiar. W pewnym momencie kończą się makabryczne zbrodnie, a ich miejsce zajmuje zaciskająca się wokół szyi Jakuba Sterna pętla, pełne dziwnej symboliki senne...

książek: 1062
miqa | 2012-01-31
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 30 stycznia 2012

„Marionetki” to już druga (po „Krwi na Placu Lalek”) książka Pawła Jaszczuka, zdobywcy nagrody Wielkiego Kalibru, która ukazała się w wyjątkowej serii „Asy kryminału” Wydawnictwa Prószyński i S-ka dla fanów gatunku. Książka zaintrygowała mnie już po samym opisie z okładki.

Akcja powieści rozgrywa się we Lwowie, rok przed rozpoczęciem bardzo ważnych wydarzeń w historii, a mianowicie od wtorku 28 czerwca do 8 lipca 1938 roku. Dużym atutem i urozmaiceniem kryminału są słowa obcego pochodzenia, które przetłumaczone zostały umieszczone na końcu książki w dwóch słowniczkach: bałaku lwowskiego i wyrazów żydowskich. W powieści tej występuje narracja implicytna, którą prowadzi nieujawniający się narrator wszechwiedzący, jednak pod koniec książki jest ona wzbogacona myślami tajemniczego mordercy…

Głównym bohaterem powieści jest Jakub Stern, dziennikarz piszący dla „Kuriera”, poszukujący jakiegoś ciekawego materiału na „krwawy artykuł”, który przyniesie mu sławę i pieniądze. Nie czeka...

książek: 1268
Petka57 | 2012-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2012

Nastała moda na kryminały w stylu retro, niestety ta książka jest bardzo słaba. Wydumana akcja, stosunki bohatera z rodziną (żona + dwójka dzieci) co najmniej dziwne, reakcje jego żony sztuczne... więcej nie będę pisał bo szkoda czasu. Zwiodła mnie reklama na okładce o Nagrodzie Wielkiego Kalibru. Tutaj kaliber raczej niewielki czyli... nie polecam!

książek: 2164
emindflow | 2013-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2013

Kryminał retro z akcją rozgrywającą się w 1938 r, we Lwowie, kolejna pozycja z cyklu o Jakubie Sternie. Pomysł na wątek kryminalny również w tej książce jest tak niedorzeczny i absurdalny, że aż szkoda to komentować. Jedynym plusem (i za to gwiazdka więcej) jest świetnie oddany klimat przedwojennego Lwowa, z jego charakterystycznymi budowlami i ulicami, malowniczymi postaciami wywodzącymi się z różnych narodów i kultur, nawet z bałakaniem. Młodszym czytelnikom trudno uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu było to trzecie co do wielkości (po Warszawie i Łodzi) miasto Polski. Pozycja dla hard fanów retro kryminałów, mnie nie przypadła do gustu.

książek: 1503
Stayrude | 2012-02-22
Przeczytana: 30 stycznia 2012

Paweł Jaszczuk to autor, który znalazł się na mojej liście „muszę przeczytać” przy okazji jego wcześniejszej książki „Plan Sary”. Okazja nadarzyła się dopiero teraz przy okazji wydania jego drugiej książki: „Marionetki” wchodzącej w skład serii Asy Kryminału. Gdy książka trafiła w moje ręce nie czekałam długo od razu zabrałam się za czytanie.
Lato 1938 roku było upalne. We Lwowie panowała ciężka, duszna atmosfera, której przyczyną były nie tylko ostatnie rekordy ciepła, ale również znalezione pod Wysokim Zamkiem zwłoki mężczyzny pozbawione głowy. Okazuje się, że denatem jest Konrad Rewalski, pracownik banku, który w niejasny sposób połączony jest z teatrem Colloseum. Jego śmierć wydaje się wybawieniem dla Jakuba Sterna – redaktora kroniki kryminalnej w „Kurierze”, którego kariera ostatnio znacznie zwolniła tempa. Dziennikarz na własną rękę podejmuje się śledztwa w wyniku, którego zostanie wciągnięty do teatralnego światka z wszystkimi jego brudnym tajemnicami. Niemal każdego dnia...

książek: 2557
Kasiek m | 2012-02-07
Przeczytana: 09 lutego 2012

Wciąż nie jestem ekspertem od kryminałów, jednak kiedy w opisie z okładki przeczytałam, że akcja dzieje się we Lwowie, poczułam, że muszę!! przeczytać, to miasto to moja miłość od pierwszego wejrzenia, cud architektoniczny i taki specyficzny klimat, który każe podśpiewać „bo gdybym się kiedyś urodzić miał(a) znów… to tylko we Lwowie!!

Lwów do którego zabiera nas autor to specyficzne miejsce, na pewno ciekawie czyta się te opisy zwykłego życia z perspektywy współczesnego czytelnika. Bo oto miasto ledwo zabliźniło rany po jednej wojnie światowej i walkach o Lwów, o granice, życie toczy się spokojnie, można powiedzieć leniwie i normalnie(jeśli nie liczyć tajemniczych morderstw) a tymczasem, my wiemy co wisi nad miastem, że zaledwie rok minie a te odległe chmury, majaczące na horyzoncie zbiorą się w złowrogi pierścień i grzmoty będą już wyraźne. Rozpęta się burza, która zmieni wszystko. Wybaczcie tą przydługą dywersję, ale akcja dzieje się na przełomie czerwca i lipca roku 1938,...

książek: 345
Klaudyna Maciąg | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2012

To nie będzie długa recenzja, bowiem powieściowe cykle mają to do siebie, że poszczególne ich części są spójne i bardzo do siebie podobne, a ja poprzedni tom przygód dziennikarza Jakuba Sterna - 'Plan Sary' już jakiś czas temu przedstawiałam. Moje ówczesne słowa, idealnie oddają również to, co chciałabym powiedzieć o 'Marionetkach':

"Powieść osadzona została we Lwowie lat trzydziestych minionego wieku.

Narracja poprowadzona została nader sprawnie - autor nie zapomniał o specyficznym słownictwie tamtych lat i tamtych stron, skonstruował interesujące, złożone postaci i niezwykle plastyczne i sugestywne opisy. Opisy zarówno wyglądu zewnętrznego i psychiki bohaterów, jak i samego miasta, które jest nie tylko tłem całej historii. Lwów okazuje się jednym z bohaterów - naocznym świadkiem tragedii, uczestnikiem zbiorowej histerii. To w mury miasta wsiąka krew ofiar, krzyk przechodniów i strach (...)"

W tej materii nic się nie zmienia - Jakub Stern jest tym samym Jakubem Sternem, Lwów...

zobacz kolejne z 233 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kryminalny Olsztyn. Zaprasza Ogród Literatury

We wtorek 26 czerwca Ogród Literatury przy księgarni Tajemnica Poliszynela zaprasza na głośne czytanie literatury i spotkanie z dwoma olsztyńskimi autorami powieści kryminalnych: Pawłem Jaszczukiem i Tomaszem Białkowskim.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd