Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lepiej palić fajkę niż czarownice

Wydawnictwo: Znak
7,35 (222 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
16
8
60
7
79
6
41
5
6
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1914-4
liczba stron
176
kategoria
religia
język
polski
dodała
jusola

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o...

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o wewnątrzkościelnym dialogu, i o tym, jak rozmawiać z inaczej myślącymi. O szacunku dla krzyża i o prawdziwym (i niebezpiecznym) satanizmie. O listach biskupów i polskich antyklerykałach, ale też o sile Ewangelii. To szansa, by nareszcie uważniej wsłuchać się w to, co ma do powiedzenia ksiądz, który rzeczywiście woli palić fajkę niż...”.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 2375
Kasiek m | 2012-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2012

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia nie obierają tego faktu w słowa, chciałabym dodać, że czegoś mądrego. Kiedy czytam takie książki czuję się małym człowiekiem, żeby pokusić się na recenzję. Jednak pacta sunt servanta oraz należy pamiętać, że gdyby ludzie zaczęli mówić tylko o tym na czym się znają na świecie zapanowałaby wielka cisza. Ciszę lubię od czasu do czasu i jestem za wielką gadułą, żeby przykładać cegiełkę do własnej autodestrukcji. Kilka słów o książce moim zdaniem wybitnej.

Nie oglądam regularnie telewizji, nie jestem raczej wiernym czytelnikiem żadnego czasopisma, albowiem nie mam czasu i mieszkam na prowincji, czytywałam Focusa Historię i Neesweeka(dla felietonów Szymona Hołowni) ale te gazety do mojej wsi nie docierają, tym bardziej wiec, jak się okazuje niestety!! Tygodnik Powszechny, a to właśnie wybór artykułów z tego tygodnika zawiera ta książka.

Ksiądz Boniecki pisze o sprawach ważnych, nie tylko dla katolików, po prostu dla nas Polaków, komentuje wydarzenia które kiedyś obserwowaliśmy na bieżąco, dziś możemy oglądać z dystansu, może wyciągać inne wnioski. Ważna sprawa, nie ma w tych artykułach jedynego słusznego poglądu nam narzuconego, jak to często się dzieje. Absolutnie nie! Autor snuje swoje refleksje, zwykle krótkie, średnio na 3 strony i raczej pobudza nas do dalszego myślenia, drążenia, szukania niż podsuwa odpowiedzi. To stymulująca lektura, zmusza do myślenia. Ożywia pamięć, bo wiele zdarzeń ucichło już w burzy codziennego nawału zdarzeń, a tu mamy okazję przypomnienia sobie, tego zdarzenia, własnych sądów. Obserwowania własnego rozwoju.

To wyjątkowa książka gdzie w jednym miejscu możemy poczytać o Papieżach tych aktualnych (Jan Paweł II, Benedykt XVI) o świętych i początkach chrześcijaństwa, o miłości, ale i o polityce, In vitro, dyskryminacji różnych wyznań, o znanym radiu oraz o „jakże ciekawych” listach pasterskich a także o słynnym na cały już kraj księdzu Natanku.

Zdaję sobie sprawę, że ktoś po takim opisie spodziewać się będzie książki nudnej, może moralizatorskiej, gdzie Bóg będzie spoglądał surowo ze stronic. Nic bardziej mylnego!! Książka ta pokazuje, ze można rozmawiać mądrze, że ksiądz może być tak, szukam dobrego słowa, no niech będzie, normalnym człowiekiem, nastawionym na dialog, człowiekiem z dystansem, ogromnym poczuciem humoru. Ksiądz który potrafi rozbawić, ale i wzruszyć do łez, ksiądz który bez zbędnego patosu potrafi mówić o sprawach najważniejszych.

Już mam kolejkę osób do tej książki. I każdemu ja polecę, bez względu na opcję polityczną czy wyznanie. Książka dla każdego, ale i obowiązkowa. Przynajmniej moim zdaniem!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokolenie Ikea

Przez większą część książki zastanawiałam się co mi przyszło do głowy, że chciałam to przeczytać. Nie bardzo wiem jak to ocenić. Przedmiotowe i w pewn...

zgłoś błąd zgłoś błąd