Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ruski ekstrem. Jak nauczyłem się kochać Moskwę

Tłumaczenie: Sylwia Miłkowska
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,3 (311 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
44
7
81
6
87
5
49
4
10
3
11
2
7
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Russki extrem. Wie ich lernte, Moskau zu lieben
data wydania
ISBN
9788361444916
liczba stron
208
słowa kluczowe
podróże
język
polski
dodał
Adam B

Książka-przewodnik, z którą prawie będziesz wiedział, jak przeżyć w Rosji. Co byście powiedzieli, gdyby w teatrze w trakcie „Jeziora łabędziego” ktoś z całych sił krzyczał w słuchawkę swego telefonu? Albo jeśli strażak zapytałby,co dostanie za to, że przystąpi do gaszenia waszego płonącego auta? W Moskwie to normalka – tak zwany ruski ekstrem. Reitschusterowi, niemieckiemu dziennikarzowi na...

Książka-przewodnik, z którą prawie będziesz wiedział, jak przeżyć w Rosji.

Co byście powiedzieli, gdyby w teatrze w trakcie „Jeziora łabędziego” ktoś z całych sił krzyczał w słuchawkę swego telefonu? Albo jeśli strażak zapytałby,co dostanie za to, że przystąpi do gaszenia waszego płonącego auta? W Moskwie to normalka – tak zwany ruski ekstrem.
Reitschusterowi, niemieckiemu dziennikarzowi na stałe mieszkającemu w Rosji, dopiero po wielu latach udało się przyswoić zasady tamtejszego savoir-vivre’u. Nie pozdrawia już swoich sąsiadów, by nie patrzyli na niego jak na kosmitę. Nie przepuszcza pieszych na ulicy. Nauczył się chronić samochód przed złodziejami za pomocą kurzej krwi, a za założenie eleganckiego szwu w szpitalu zapłacić kilka rubli ekstra. Krótko mówiąc: Boris Reitschuster przestał być w końcu mięczakiem.

„Ruski ekstrem” to w zamyśle autora przewodnik w stawianiu pierwszych kroków w świecie rosyjskiej rzeczywistości, w której zachodnie standardy nie tylko nie zdają egzaminu, ale wręcz mogą grozić poważnym niebezpieczeństwem.Jednak przede wszystkim to zbiór błyskotliwych felietonów opisujących niejako z zewnątrz moskiewską codzienność. Codzienność ekstremalną i niejasną, którą można pokonać tylko za pomocą absurdalnego humoru, przymrużenia oka i spokoju ducha. Innej drogi nie ma, choć i ta nie daje stuprocentowej pewności na przeżycie.

 

źródło opisu: http://www.cartablanca.pl

źródło okładki: http://www.cartablanca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (659)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 768
BeataBe | 2013-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2013

Książka napisana ponoć przez znawcę i wielkiego miłośnika Rosji. A ja cały czas podczas czytania czułam u autora poczucie wyższości na każdym kroku, w każdym temacie i dziedzinie. Jednocześnie autor cały czas podkreśla, czy raczej może tworzy pozory swojego wielkiego uwielbienia dla Rosjan i Rosji.
Ponadto autor pod pozorami dowcipu często po prostu szydzi z Rosjan. Taki fałsz w tej książce był dla mnie trudny do zniesienia i całkowicie zaburzył moją przyjemność czytania.

książek: 181
Bartosz | 2012-11-02
Na półkach: Przeczytane

Zderzenie mentalności uporządkowanego, przyzwyczajonego do przewidywalnych zasad funkcjonowania Niemca ze stanem permanentnego "jakoś to będzie" w post-sowieckiej rzeczywistości oczywiście prowadzi do wielu zabawnych sytuacji. Jednak to, co brzmi niesamowicie dla czytelnika zachodniego, Polak znający podobne realia z minionych, a w pewnej mierze także współczesnych osobistych doświadczeń możne uznać za umiarkowanie ciekawe. Książka nie jest też pisana specjalnie atrakcyjnym językiem, który dałby dodatkową przyjemność w poznawaniu przygód autora.

Ostatnim, ale najpoważniejszym zarzutem są ewidentne przerysowania i "naciąganie" obrazu codziennego życia w Rosji tak, by idealnie pasował do popularnych stereotypów: dużo wódki, brawura granicząca z głupotą, psująca się infrastruktura, szaleni kierowcy, chaos przerośniętej biurokracji, syberyjskie mrozy przyjmowane przez miejscowych wzruszeniem ramion. Każdy kto spędził trochę czasu w Rosji zauważy, że to obraz utkany bardzo wybiórczo,...

książek: 659
Lukas | 2014-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2014

··· recenzja z mojego bloga → www.discrust.wordpress.com

"Niemiecki bubel. Jak nauczyłem się pastwić nad głupimi książkami"

Cóż, każdemu bibliofilowi, a szczególnie temu zorientowanemu na jakąś konkretną tematykę, zdarza się kupić książkę, która jest nie tylko słaba merytorycznie (estetycznie, formalnie etc.), ale i wywołuje wkurw szczególnego rodzaju: człowiek wścieka się nie tylko na autora lipnej publikacji, lecz również na siebie samego – że wydał na coś takiego kasę.

Mowa tutaj o książce Borisa Reitschustera pt Ruski ekstrem. Jak nauczyłem się kochać Rosję. Kilka godzin temu skończyłem to czytać, zatem nie zadałem sobie trudu by sprawdzić, czy istnieje przekład rosyjski tego czegoś, ale jeśli istnieje, daję głowę że olbrzymia większość moich znajomych z Rosji (nawet tych spoza Moskwy), po przeczytaniu powiedziałaby zdziwiona: Бляя! Что за хрень?!

Serio, dawno nie czytałem tak bzdurnej, sztucznej i nudnej książki o Rosji. Nie chwaląc się, przeczytałem ich sporo, a dodatkowo...

książek: 545
wik699 | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane

Książka Reitschustera opowiada o jego życiu w Moskwie od końca lat 80-tych XX w. do początku 2000-ch, i o jego starciach z rosyjską szarą rzeczywistością.
Ewidentnie widać, iż książka jest kierowana do zachodniego odbiorcy. Boris Reitschuster zadziwia się rzeczami, 75% których doświadczyliśmy my (Polacy)- i czasem jeszcze doświadczamy - na własnej skórze (np. nieuprzejmość pań z okienek w urzędach, nie trzymanie się przepisów ruchu drogowego, nie mówiąc już o kolejkach do sklepów w epoce socjalistycznej). Widać tego ducha niemieckiej praworządności i porządku, który staje czasem bezradny wobec problemów funkcjonowania w państwie kawioru i wódki.
Należy z całą mocą podkreślić, iż Rosja się bardzo zmieniła od czasu, gdy autor tam mieszkał i pisał te słowa. Ja np. nie zauważyłem takiego łamania przepisów przez kierowców; owszem, nadal jeżdżą ostro i piekielnie na siebie trąbią, ale autor ewidentnie przekoloryzował. W innych miejscach z kolei jego obserwacje są bardzo trafne (np. w...

książek: 32301
Muminka | 2014-09-01
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

zabawne felietony jak to porządny Niemiec chciał zmienić się w nonszalanckiego pewnego siebie Rosjanina. Irytujące jest odczuwalne na każdym kroku poczucie wyższości autora w stosunku do słowiańskiej duszy, której tajników do końca nie zgłębił. Trafny opis bezhołowia, korupcji, umiłowania Rosjan do życia na daczy, ułatwiania sobie życia, przywiązania do partii. Populistyczne decyzje Putina, by np. święta państwowe przypadające w dni wolne oddawać ludowi pracującemu w inny dzień przyczyniają się do jego popularności.
Dowiadujemy się m.in. o skomplikowanym systemie funkcjonowania drogówki, o wyłapywaniu "jeleni" i odholowywaniu pojazdów, koniecznej walce o życie w starciach między pieszymi a zmotoryzowanymi, absurdach rosyjskiej biurokracji. Autor zapuszczał się w tak odległe rejony jak np. do Osetii, przybliża czytelnikom obowiązujące standardy jeśli chodzi o przyjmowanie gości, walkę płci, brak równouprawnienia, nadmierny pociąg Rosjan do alkoholu. Zakrada się do rosyjskich...

książek: 194
Kamila Kujawa | 2015-07-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

TAK, TAK, TAK.
Oto książka, która bezlitośnie opisuje realia życia w Moskwie. Na dodatek z perspektywy Niemca! I to z RFN!
Każdy, kto mieszkał w Rosji w trakcie lektury tej książki będzie potakiwał ze zrozumieniem głową, każdy kto nigdy tego nie doświadczył będzie nią kręcił ze zdumienia. Ale tak, taka właśnie jest Rosja, tacy są Rosjanie.
Ten zbiór felietonów czyta się bardzo miło, czasem jest śmiesznie, innym razem strasznie, zawsze prawdziwie.
Dla każdego, kto chce poznać Rosję. POLECAM

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2011-12-13
Przeczytana: 02 marca 2011

Tak, ta książka jest zabawna, lekka, przyjemna itd. Wiadomo: 200 stron przygód i anegdot. Mogłabym pośmiać się i odnieść ją do biblioteki, ale zamiast tego podrapałam sobie po tekście moim świeżo wymanikiurowanym paznokciem. I co tam znalazłam? Pana, który z niemiecką solidnością/ porządkiem/ skrupulatnością zabiera się za przemianę siebie samego w 'nonszalanckiego Rosjanina z wyboru'.'Nauczyłem się nie przepuszczać pieszych', notuje. Trochę tak, jakby ktoś postanowił wprowadzić w swoje minimalistycznie urządzone mieszkanie artystyczny nieład i założył w tym celu dziennik, w którym starannie zapisuje: 'Dziś zabałaganiłem salon'.'Powstrzymałem się i nie podniosłem z podłogi ręcznika, który spadł z wieszaka'.

'To są umiejętności, które nas, Niemców, opuściły i które powinniśmy natychmiast przejąć od Rosjan', pisze Reitschuster._'Powinniśmy'_ Umiejętności wymienione porządnie już we wstępie, ofkors.

Byłam przez kilka lat narzeczoną pewnego przemiłego, grzecznego Niemca, i pamiętam...

książek: 857
Maja | 2010-11-16
Na półkach: Rosja, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2010

Zabawna. Napisana z humorem i dystansem. Ale... Właśnie jest jedno "ale". Jest napisana przez Niemca, czyli jakby nie patrzeć, człowieka wychowanego w kulcie dla porządku i szacunku dla władzy, zasad i przepisów. Ktoś taki nigdy w 100% nie pojmie wolnej słowiańskiej duszy ;-) Może ją pokochać, owszem, i się nią zachwycać, ale nie będzie to jednoznaczne z jej zrozumieniem.
Wiele opisów to historie "czysto" polskie, dla nas, Polaków, jasne, proste i n-o-r-m-a-l-n-e :-) Znaczy się: zwykła codzienność. Dla Niemca zaś szok, zdziwienie i właśnie tytułowy ekstrem.
Rozumiem autora, jego zachwyt Rosją i rosyjskimi sposobami na życie i na przeżycie. Dla mnie, Polki, przysłowiowy pruski ordnung, to nuda.
Zdecydownie wolę polsko-ruskie klimaty I w duszy, i w życiu:-)

Przeczytać, oczywiście, warto.

książek: 397
Ma_Ruda | 2014-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2014

całość tekstu: http://marudaczyta.blogspot.com/2014/12/ruski-ekstrem-jak-nauczyem-sie-kochac.html
======================================
Czasami jest tak, że biorę się za książkę i już od pierwszych stron wiem, że stracę tylko czas.

Ruski ekstrem to zbiór historyjek, które opowiadają o zderzeniu się człowieka Zachodu, Niemca pełną gębą, z rosyjską rzeczywistością. Ponad dwie dekady temu, wiedziony porywem serca Boris Reitschuster porzuca swoje dotychczasowe życie, rusza na Wschód i trafia do innego świata. Inna mentalność, inna kultura – to zderzenie mogło zaboleć. I pewnie zabolało, ale autor postanawia swoje przygody spisać w formie lekkich anegdot. A my, doskonale zdając sobie sprawę jak wielki jest kontrast pomiędzy niemieckim ordnung muss sein a rosyjskim jakoś to będzie, nastawiamy się na doskonałą zabawę i wybuchy serdecznego śmiechu. Nic z tego.

Przede wszystkim autor daje nam lekcję, jak wtopić się w tłum i nie uchodzić w Rosji za obcokrajowca. A zatem należy nie...

książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2011-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2011

Kilometrowe kolejki w sklepach i urzędach? Samowola kierowców? Znudzona obsługa w restauracji? Karniaczek dla spóźnialskiego imprezowicza? Brzmi znajomo, nieprawdaż? Dla Niemca - to istna apokalipsa.

"Ruski ekstrem" to zbiór felietonów, pokazujących Rosję oczami obcokrajowca, który zdecydował zostać tam na stałe. Aby zostać moskwianinem, należy nabyć wiele niezbędnych umiejętności. Po pierwsze: Nigdy nie witaj się z sąsiadami. Po drugie: Pij. Po trzecie: Nie zatrzymuj się na czerwonym świetle. Po czwarte......

Reitschuster opisuje swoje przygody, związane z życiem w Moskwie. Spora dawka humoru została ukryta pod lekko lakonicznym i ułożonym niemieckim stylem wypowiedzi. Ma to swój urok, choć niektórzy mogą odebrać go jako sztywną, niemiecką manierę.

Warto po tę książkę sięgnąć z dwóch powodów. Mamy okazję poznać wiele ciekawych "historii z życia wziętych". A takie śmieszą najbardziej. Poza tym, wszystkie historie są nie tylko z pierwszej ręki - Reitschuster uchodzi za eksperta...

zobacz kolejne z 649 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd