Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Widok z Castle Rock

Tłumaczenie: Ewa E. Nowakowska
Seria: Proza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,36 (237 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
28
7
66
6
73
5
33
4
10
3
8
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The View From Castle Rock
data wydania
ISBN
978-83-08-04738-5
liczba stron
460
język
polski
dodał
Snoopy

"Widok z Castle Rock" zajmuje wyjątkowe miejsce w dorobku wybitnej kanadyjskiej autorki. Alice Munro, znana na całym świecie jako mistrzyni opowiadań, tym razem zaskoczyła czytelników i recenzentów, wydając cykl krótkich tekstów tak ściśle ze sobą powiązanych, że czyta się go jak sagę. Opowiadania zawarte w tym tomie składają się na historię rodziny Alice Munro począwszy od ostatnich lat XVIII...

"Widok z Castle Rock" zajmuje wyjątkowe miejsce w dorobku wybitnej kanadyjskiej autorki. Alice Munro, znana na całym świecie jako mistrzyni opowiadań, tym razem zaskoczyła czytelników i recenzentów, wydając cykl krótkich tekstów tak ściśle ze sobą powiązanych, że czyta się go jak sagę. Opowiadania zawarte w tym tomie składają się na historię rodziny Alice Munro począwszy od ostatnich lat XVIII w. aż po lata dziewięćdziesiąte wieku XX.

Surowe pejzaże Szkocji, podróż przez Atlantyk, życie osadników w spartańskich warunkach, echa wielkiego kryzysu, drugiej wojny światowej i zimnej wojny - na tym tle Alice Munro z właściwą sobie powściągliwą czułością snuje losy własnych przodków i ich przyjaciół. Mimo odmiennej tematyki i kompozycji na kartach Widoku z Castle Rock również można znaleźć to, za co czytelnicy na całym świecie pokochali Alice Munro: psychologiczne napięcie, motyw przekraczania granic i łamania tabu, a także niełatwą miłość.

"Nawet opis prostego życia u Munro zyskuje psychologiczną głębię". ("The Observer")

"Munro jest iluzjonistką, której sztuczek nie da się rozszyfrować". ("Washington Post")

"Alice Munro należy cytować, bo cytat lepiej niż opis odda szlachetną spontaniczność jej prozy". ("New York Times")

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2011

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Świat Alice Munro

Najnowsza pozycja w twórczości Alice Munro na pewno zaskoczy jej wielbicieli. Tajemnicza do tej pory autorka, która tak starannie strzegła swej prywatności napisała dwanaście opowiadań, tworzących sagę jej rodziny. Munro zastrzega wprawdzie w przedmowie, że „Widok z Castle Rock” zawiera wiele elementów fikcyjnych, tym niemniej zdradza wiele rodzinnych sekretów.

Pisarka rozpoczyna opowieść historią swojego przodka, Williama Laidlawa, zwanego Willem O’Phaupem, zamyka zaś książkę historiami z własnego życia. Porusza sporo wątków: opowiada historię wspomnianego Willa uciekającego przed elfami, podróż rodziny do Ameryki, porwanie dziecka Mary, problemy finansowe własnej rodziny w czasach kryzysu. Wszystkie opowiadania powiązane są ze sobą w ścisły sposób, tworzą więc raczej jedną powieść o charakterze sagi, nie niezależne historie.

Pisarka nieustannie miesza ze sobą fragmenty opowieści – porzuca dany wątek, by powrócić do niego w następnym rozdziale. Nie odbiera jednak w ten sposób książce spójności – opowiadaną historię czyta się niezwykle płynnie i szybko. Jest to niewątpliwie zasługa stylu autorki. Pozornie prosty i nieskomplikowany zaskakuje chwilami surowością i dosłownością.
Alice Munro w przenikliwy sposób obserwuje rzeczywistość, w codziennych sytuacjach dostrzegając literacki potencjał. Opisując zwykłą wizytę u szkolnej koleżanki, która zaprosiła ją na świąteczny obiad buduje klimat tak umiejętnie, że czytelnik razem z nią odczuwa atmosferę lęku i grozy – choć...

Najnowsza pozycja w twórczości Alice Munro na pewno zaskoczy jej wielbicieli. Tajemnicza do tej pory autorka, która tak starannie strzegła swej prywatności napisała dwanaście opowiadań, tworzących sagę jej rodziny. Munro zastrzega wprawdzie w przedmowie, że „Widok z Castle Rock” zawiera wiele elementów fikcyjnych, tym niemniej zdradza wiele rodzinnych sekretów.

Pisarka rozpoczyna opowieść historią swojego przodka, Williama Laidlawa, zwanego Willem O’Phaupem, zamyka zaś książkę historiami z własnego życia. Porusza sporo wątków: opowiada historię wspomnianego Willa uciekającego przed elfami, podróż rodziny do Ameryki, porwanie dziecka Mary, problemy finansowe własnej rodziny w czasach kryzysu. Wszystkie opowiadania powiązane są ze sobą w ścisły sposób, tworzą więc raczej jedną powieść o charakterze sagi, nie niezależne historie.

Pisarka nieustannie miesza ze sobą fragmenty opowieści – porzuca dany wątek, by powrócić do niego w następnym rozdziale. Nie odbiera jednak w ten sposób książce spójności – opowiadaną historię czyta się niezwykle płynnie i szybko. Jest to niewątpliwie zasługa stylu autorki. Pozornie prosty i nieskomplikowany zaskakuje chwilami surowością i dosłownością.
Alice Munro w przenikliwy sposób obserwuje rzeczywistość, w codziennych sytuacjach dostrzegając literacki potencjał. Opisując zwykłą wizytę u szkolnej koleżanki, która zaprosiła ją na świąteczny obiad buduje klimat tak umiejętnie, że czytelnik razem z nią odczuwa atmosferę lęku i grozy – choć pozornie nie dzieje się tam nic przerażającego. Dawne rodzinne skandale opisuje z niezwykłym dystansem, przedstawiając swoich przodków jako zwykłych ludzi poddanych wewnętrznym konfliktom, pasjom i namiętnościom.

W tej zbeletryzowanej autobiografii Munro tworzy fascynujący obraz ukazujący całą złożoność ludzkiej natury. Bywa przy tym bezlitośnie szczera, również wobec siebie samej. Cały „Widok z Castle Rock” przesycony jest wręcz głęboką fascynacją ludźmi. O czym mogli myśleć w trudnych chwilach, czego pragnęli od życia? Autorka zadaje te pytania i samodzielnie poszukuje odpowiedzi. Tworzy bardzo różnorodne portrety bohaterów, które pozostają w pamięci czytelnika jeszcze długo po zakończeniu lektury.

Oszczędne w słowach opisy uzmysławiają czytającemu, z jakimi trudnościami zmagała się przez wieki rodzina. Autorka odmalowuje między innymi obraz fabryki zbrojeniowej, w której pracował jej ojciec tuż po utracie fermy lisów w czasach kryzysu. W kilku lakonicznych zdaniach podsumowuje sytuację miasteczka, w którym większość pracujących w fabryce mężczyzn powoli umierała na pylicę. Nie komentuje tego w żaden sposób – jedynie informuje, wyciągnięcie wniosków pozostawiając czytelnikowi. Tak samo skrótowo opisuje biedę, którą cierpiała jej rodzina tuż po przeprowadzce do Ameryki. Jednocześnie przez cały czas skupia się nie tyle na szerokim tle historycznym, ile na wątkach obyczajowych, pewne informacje rzucając jakby od niechcenia. Dla Alice Munro na pierwszym miejscu zawsze znajduje się człowiek i to jest w jej prozie doskonale wyczuwalne.

Gdy w 2009 roku pisarka otrzymała nagrodę Bookera dla obcokrajowców jury podało następujące uzasadnienie: „Alice Munro potrafi zawrzeć w każdym ze swoich opowiadań taką głębię, mądrość i precyzję, jaką wielu pisarzy osiąga w powieściach w ciągu całego życia". Zdanie to doskonale charakteryzuje również „Widok z Castle Rock”. To proza najwyższej klasy, doskonała w treści, jak i w formie.

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (768)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5945
allison | 2013-11-09
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 09 listopada 2013

Ze względu na paskudną aurę sobota upłynęła mojej rodzince pod znakiem wielkiego czytania.
Nie spodziewałam się jednak, że aż tak bardzo dam się pochłonąć lekturze opowiadań Alice Munro, zwłaszcza, że pierwszy utwór z tego zbioru nie zrobił na mnie dużego wrażenia - wydał mi się zbyt encyklopedyczny i szczegółowy. Autorka zaznajamia nas w nim ze swoimi korzeniami, bardzo skupiając się na drobiazgowych faktach, które - co oczywiste - dla niej mają ogromne znaczenie, ale mnie nie zafascynowały.
Zachwyt i zaciekawienie pojawiły się jednak już w drugim opowiadaniu i towarzyszyły mi niezmiennie aż do końca.


Ten zbiór jest nieco inny niż wszystkie pozostałe, które miałam przyjemność poznać. Historie zainspirowane są autentycznymi losami przodków pisarki oraz jej własną przeszłością.
W pierwszej części sporo wydarzeń jest dziełem wyobraźni autorki, gdyż - mimo znajomości faktów - tworzy ona własną wizję emigracyjnej podróży do Ameryki, rozmów między bohaterami, ich wewnętrznych...

książek: 1991

Ta pochwała codzienności, bez względu na to, czy ma ona dobre czy też gorzkie strony, to największy atut pisarstwa Alice Munro.
'Widok z Castle Rock' zawiera historie, w których fikcja literacka przeplata się z wątkami autobiograficznymi kanadyjskiej Noblistki oraz historią jej rodziny. Ich lektura była dla mnie czystą przyjemnością i tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że zwyczajność można przedstawić w literaturze tak, że czytelnik nie może doczekać się kolejnych stron. Co więcej mogę napisać? Chyba to, że pisarstwo Alice Munro jest dla mnie perfekcyjne i gdybym miała wskazać pisarza, który pod względem formy i sposobu opisywania rzeczywistości jest dla mnie wzorem, bez wahania wymieniłabym właśnie autorkę 'Widok z Castle Rock'.
Ech, gdybym sama potrafiła pisać takie opowiadania...

książek: 1138
Leeloo_Dallas | 2014-06-03
Na półkach: Posiadam, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2014

Wybierając książkę "Widok z Castle Rock" na pierwsze spotkanie z osławioną Alice Munro strzeliłam jak kulą w płot.
Jest to saga rodziny autorki, mająca swój początek w ciemnym zakątku Szkocji XVIII wieku, a kończąca się współcześnie w Kanadzie. Są to migawki z życia rodziny, a właściwie jak się wyraziła sama Alice opowieści, które w jakimś etapie twórczym zostały troszkę podfabularyzowane.
Opowieści mnie nie zainteresowały (a wręcz były nudne) i nie znalazłam w nich niczego, z czego słynie Alice Munro; wnikliwości obserwacji życia i ludzi. Jeżeli są, to dla mnie ukryte głęboko.
Ale nie poddaje się i mam już na półce kolejną książkę tej autorki i przede mną kolejna szansa rozpoznania jej geniuszu ;-)

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/10/widok-z-castle-rock-alice-munro.html

książek: 0
| 2012-02-17
Przeczytana: 11 lutego 2012

Przemija postać świata

Na tle dokonań Alice Munro ta książka wyróżnia się nie tylko tym, że jej materia fabularna utkana jest misternie z dziejów rodzinnych autorki, ale także tym, że odsłania ona kulisy pisarskiego warsztatu, kuchni, w której przygotowywane są literackie frykasy. Widać to zwłaszcza w pierwszej części zbioru, gdzie z drobnych okruchów, ułamków informacji, wspomnień, rodzinnych przekazów powstają wyrywkowe szkice, fragmentaryczne relacje o najdawniejszych spośród odnalezionych przodków. Metodą jest tu dogłębny research – oczami wyobraźni zobaczyć można pisarkę, jak studiuje wpisy w starych, szkockich księgach parafialnych, czyta ocalałe listy i pamiętniki, ogląda wyblakłe fotografie, robi notatki na fiszkach, z których następnie stara się odtworzyć zamierzchłą rzeczywistość. Granicę tych poszukiwań stanowi przekaz legendarny, nieomal mityczny – kiedy w barwnej opowieści praszczur Alice Munro okazuje się ostatnim z tych, którzy jeszcze widywali elfy i inne...

książek: 374
Sosenka | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2014

Kolejny raz miałam przyjemność przeczytać coś autorstwa Alice Munro. Myślę, że ostatnio w Polsce zapanował wręcz szał na jej twórczość i jest to obecnie chyba najpopularniejsza pisarka zagraniczna. Nie dziwię się jednak, bo czytam właściwie każdą jej książkę i szczerze mówiąc chyba nie potrafiłabym wskazać najgorszej, lub jednej która mi się nie podobała, bo w zasadzie wszystkie mnie zachwyciły. Każda inna, a jednak wszystkie łączy specyficzny język i styl Munro, który trudno opisać słowami, ale wyraźnie można go odczuć biorąc do ręki pierwszą lepszą jej powieść. Dlatego też uważam, że chyba nie ma sensu kolejny raz przytaczać jej biografii i życiorysu, tym bardziej, że ten właściwie w całości, prawie, został "użyty" w książce z dzisiejszej recenzji.
"Widok z Castle Rock" różni się od pozostałych tomów. Poprzednio powieści Munro miały podobny schemat. Wszystkie składały się z kilku, kilkunastu krótkich opowiadań, każdy o innej fabule, tematyce, z innymi, nowymi bohaterami....

książek: 2785
Liza | 2013-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2013

„Widok z Castle Rock” to zbiór powiązanych ze sobą opowiadań, napisanych przez kanadyjską pisarkę Alice Munro, w których pisarka zgłębia losy członków swojej rodziny od XVIII wieku aż do lat dziewięćdziesiątych XX wieku.

Cóż w nich znajdzie czytelnik? Między innymi podróż statkiem do Ameryki, relacje w rodzinie, opis pierwszego zakochania, postrzegania świata w tamtych czasach, dotknięcie tematu przemocy- w tym specyficzna relacja córki do ojca, gdzie w krew weszła zapiekła nienawiść i chęć unicestwienia. W drugiej części (która podobała mi się odrobinę bardziej) pojawiają się osobiste wspomnienia Munro z czasów jej dzieciństwa, młodości, pracy jako służącej, przygląda się ona z bliska małżeństwom swoich rodziców, dziadków. Pisarka w tamtych czasach ukrywała swoją pasję do czytania, a czytała, bo na kartach książek znajdowała to, co brakowało jej w życiu.

„Mogę czekać, a wszystko co mi się należało i tak przyjdzie do mnie w odpowiednim czasie, gdy będę w pełni na to...

książek: 816
Henry Rackham | 2016-09-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2016

Opowiadania są genialne, może nie wszystkie z tego tomu, ale czym dalej w las tym coraz więcej emocji, pięknie opowiedzianych rodzinnych historii.
Jedynie co nie pasowało do opowiadań Alice Munro to reklama na okładce książki wprowadzająca czytelnika w błąd. To tak jakby zachętą do przeczytania musiała być sugestia fabuły pełnej napięcia i zaskoczenia.

książek: 310
Kokos | 2015-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Bardzo ciekawa opowieść o szkockich osadnikach w Kanadzie, przodkach autorki oraz o ich potomkach. Spodziewałam się, że Munro poprowadzi historię swoich przodków, trzymając się dawnych czasów, narracja jednak dość szybko dotarła do osoby samej autorki i pokazała również wiele historii z jej życia. Jest to powieść autobiograficzna, nie autobiografia, więc autorka zastrzegła, że nie wszystkie fakty przedstawiła tak, jak miały miejsce w rzeczywistości. Mnie to nie przeszkadzało, chciałam po prostu przeczytać tę książkę ze względu na samą opowieść, było mi mniej więcej obojętne, na ile jest ona autentyczna. Aczkolwiek dla przyszłych biografów i interpretatorów pisarki ta książka będzie pewnie twardym orzechem do zgryzienia.

książek: 42
Ina | 2012-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To nie jest zbiór opowiadań. To nowy sposób pisania sagi rodzinnej. Jak w komiksie, gdzie przerwy między panelami wypełniamy sobie sami, tak tu – to, czego w opowiadaniach nie ma, łatwo samemu dopowiedzieć.
Struktura przypomina trochę mikroskop: zaczynamy od skali makro (podane w pigułce historie, które obejmują całe życie jakiegoś bohatera), to skali mikro (nieduże, ale znaczące wydarzenia z życia samej autorki).
Uwiodła mnie niezwykła bezinteresowna ciekawość Alice Munro w dociekaniu faktów, zdolnośc poruszenia czytelnika bez popadania w łzawość i – przede wszystkim – umiejętność nadania znaczenia zwykłym, zarówno współczesnym, jak i minionym, zdarzeniom.

zobacz kolejne z 758 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Alice Munro na kanadyjskiej monecie

Alice Munro będzie kolejną pisarką, której podobizna ozdobi jednostkę monetarną. Wprawdzie według słów Roberta Gravesa nie ma pieniędzy w poezji, ani poezji w pieniądzach, ale najwyraźniej osoby odpowiedzialne za wygląd banknotów i monet coraz częściej uważają inaczej.


więcej
Po co Ci aspiracje?

Historia Rose napisana jest świetnie, a czyta się ją szybko i z pełnym zaciekawieniem. Jest to opowieść o dojrzewaniu, o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, ale przede wszystkim o marzeniach, planach i aspiracjach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd