Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matki, żony, czarownice

Cykl: Matki, żony, czarownice (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,04 (844 ocen i 164 opinie) Zobacz oceny
10
77
9
70
8
161
7
246
6
177
5
63
4
21
3
21
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376489179
liczba stron
496
język
polski
dodała
Liliowa

Saga rodzinna kilku pokoleń kobiet, które dzięki sile i darowi dziedziczonemu z pokolenia na pokolenie budują swe życie wbrew przeciwnościom losu. „Matki, żony, czarownice” to historia mądrych i zaradnych kobiet, które powinny odnosić w życiu same sukcesy, a bywały skazane na porażkę jedynie dlatego, że kochały. To książka o miłości i zdradzie, ale przede wszystkim o wielkiej tajemnicy....

Saga rodzinna kilku pokoleń kobiet, które dzięki sile i darowi dziedziczonemu z pokolenia na pokolenie budują swe życie wbrew przeciwnościom losu.

„Matki, żony, czarownice” to historia mądrych i zaradnych kobiet, które powinny odnosić w życiu same sukcesy, a bywały skazane na porażkę jedynie dlatego, że kochały. To książka o miłości i zdradzie, ale przede wszystkim o wielkiej tajemnicy.

Kiedy głównej bohaterce, 40-letniej szczęśliwej mężatce, wali się na głowę jej cały uporządkowany świat, los otwiera przed nią kolejne drzwi. Asia buduje życie od nowa, a dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności poznaje przeszłość swojej rodziny i własne korzenie. Zwyczajne życie współczesnej kobiety (małżeńska zdrada, wychowanie dziecka, utrata pracy, wiązanie końca z końcem) zmienia poznanie tajemnicy, która skrywała zaskakujące losy wielu pokoleń kobiet z jej rodu. Odnaleziony po latach testament Laverny, prababki głównej bohaterki, to prawdziwy majątek rodzinny, choć nie pieniądze są jego wartością.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 727
Dominika Pawelec | 2011-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2011

W bardzo zamierzchłych czasach, czarownice podobno były rude.
Joanna Miszczuk (również posiadaczka ogniście czerwonej fryzury) postanowiła odwołać się do tego mitu i stworzyć opowieść o rudowłosych kobietach,powiązanych więzami rodzinnymi.
Ich historie były naznaczane przez wiele czynników, wojny, ubóstwa, ale ich zachowania przede wszystkim determinowała miłość.
Choć Maria, Krystyna i Asia, urodziły się w zupełnie różnych czasach, nigdy nie zapomniały o drobiażdżku noszonym na palcu, diamentowym pierścionku, który był jednocześnie biżuterią z historią i symbolem, mającym przypominać o postawie miłości.
Oprócz rudych włosów z pokolenia na pokolenie, przechodziły pewne charakterystyczne cechy jak upór, determinacja, ambicja czy lojalność.

Muszę się przyznać, że zawiodła mnie ta książka. Liczyłam na historie, która wręcz porwą moje serce, ociepli duszę, a z początku czułam przeważnie rozczarowanie. Od pierwszych rozdziałów irytował mnie fakt, że szło się w tej historii najzwyczajniej w świecie pogubić. Dużo faktów, zmiana narratorów, bohaterów, zmiana czasu wydarzeń akcji... Aż prosi się o dodanie jakiegoś mini drzewa genealogicznego, które ułatwiłoby tak niedomyślnym czytelnikom jak ja, orientacje w fabule. Całość tego ogromu wiedzy udało mi się połączyć mniej więcej w połowie książki, co znacznie utrudniło jej odbiór.

Jedna z bohaterek książek mówi o tym, że życie nie jest ani czarne, ani białe, tyko szare. Szkoda, że w tej powieści tego nie widać. Nie znam takich kobiet, które kończąc małżeństwo spotykają w kawiarni starego znajomego i dostają świetnie płatną ofertę pracy za granicą... Te momenty w książce wydały mi się za bardzo ckliwe i naiwne, było ich naprawdę sporo. Nie twierdzę, że spodziewałam się jakichś wysokich lotów intryg, ale mimo cierpień bohaterek, ta powieść jest odrobinę za cukierkowata. Co za dużo to niezdrowo.


Na pochwałę natomiast zasługuje druga połowa książki - wspomnienia kobiet z rodu, które żyły wieki temu. Ta część wciągnęła mnie najbardziej, była najlepiej napisana. Klimat tajemnic, małych skandali, cofanie się w odległe, historyczne epoki... Coś fantastycznego!

Podoba mi się pomysł autorki na "Matki,żony,czarownice", byłam oczarowana niektórymi fragmentami wydarzeń, a w dodatku, przez prawie pięćset stron powieści idzie się przywiązać do bohaterów... Jednak, mimo wszystko, odrzucała mnie za duża ilość lukru. Powieść jest nierówna, raz czyta się ją bardzo dobrze a za chwilę wydawała mi się irytująca.
Być może czarownice istnieją tylko w bajkach a ja po prostu mam za dużo lat na bajki? Przeczytajcie, oceńcie sami. :)

[Recenzja pochodzi z bloga http://www.moje-wysypisko.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostateczny cel

Porządny, gatunkowy thriller. Kolejny w dorobku pani Kava, który potrafi pochłonąć czytelnika i zaserwować mu porządny zastrzyk adrenaliny i napięc...

zgłoś błąd zgłoś błąd