Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Wielkomilud

Wielkomilud

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Michał Kłobukowski
tytuł oryginału
The BFG
wydawnictwo
GiG
data wydania
ISBN
8385085017
liczba stron
192
język
polski
typ
papier
dodała
Julita
7,41 (27 ocen i 2 opinie)

Opis książki

Rok 1982. Ludzkość staje w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Zaczęło się o to Wielkie Znikanie. Ludzie znikają z ulic, miejsc pracy i łóżek, zaś w parku zamkowym w Windsorze pojawiają się najokropniejsze stwory pod słońcem... To, że jeszcze istniejemy, zawdzięczamy jedynej osobie, która nie dziwi się niczemu: Królowej Angielskiej. Temu, że zechciała uwierzyć pewnej małej dziewczynce... Ilustrował...

Rok 1982. Ludzkość staje w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Zaczęło się o to Wielkie Znikanie. Ludzie znikają z ulic, miejsc pracy i łóżek, zaś w parku zamkowym w Windsorze pojawiają się najokropniejsze stwory pod słońcem... To, że jeszcze istniejemy, zawdzięczamy jedynej osobie, która nie dziwi się niczemu: Królowej Angielskiej. Temu, że zechciała uwierzyć pewnej małej dziewczynce...

Ilustrował Franciszek Maśluszczak.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1364
Agnieszek | 2012-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2012

Zosia nie może usnąć. Kiedy dostrzega olbrzymią istotę zaglądającą do okien domów, w których śpią dzieci, ciekawość zaczyna walczyć ze strachem. Wkrótce olbrzym wyciągnie ją z łóżka i zabierze ze sobą.

I straszna, i śmieszna książka - teoretycznie dla dzieci. Momentami naiwna, chwilami nad wyraz poważna: po prostu Dahl.

Czytałam oryginał, stąd niektóre zabiegi językowe pozostają w sferze ledwie przeze mnie uchwyconej, z zainteresowaniem sięgnę po tłumaczenia. Ponoć obydwa polskie przekłady są kontrowersyjne: pierwszy z powodu ilustracji, drugi z powodu ponoć kiepskiego spolszczenia. Mam nadzieję, że kiedyś skonfrontuję te opinie z własnymi wrażeniami.
Widzę w tym sens, gdyż książka jest naprawdę urocza.

książek: 0
| 2013-05-06
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 1999 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Cudowna historia w typowym angielskim stylu.
Mała dziewczynka (oczywiście sierota) zostaje porwana przez tajemniczego Wielkomiluda, który nocą wtłacza do sypialni dzieci sny. Okazuje się, że Wielkomilud nie stanowi zagrożenia (no przecież!) bo jest jedynym olbrzymem, który jest wegetarianinem i nie jada dzieci. Choć robią to wszyscy jego ziomkowie... Mała sierota, wstrząśnięta nowiną postanawia uratować dzieci na całym świecie i z pomocą nowego przyjaciela oraz brytyjskiej królowej zastawiają pułapkę na nację olbrzymów.
Może i streszczenie nieciekawe, może krótkie, może proste ale książka - niesamowita. Pełna humoru, ciepła i wzruszająca. Zdecydowanie godna polecenia.

książek: 3830
Beata | 2014-09-13
Na półkach: Papierowe, Posiadam, Przeczytane
książek: 599
Tatagato | 2014-09-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 204
LesFleursduMal | 2014-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok
książek: 572
anula3838 | 2014-07-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 83
Książniczka | 2014-07-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 51
Aleksandra | 2014-05-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 327
PaniSowa | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 52
Agatezko | 2014-02-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • David Weber
    62. rocznica
    urodzin
    Życie byłoby znacznie przyjemniejsze, gdyby tak powywieszać wszystkich polityków
  • Stephen R. Covey
    82. rocznica
    urodzin
    Przyjacielu, kochać to czasownik. Miłość, uczucie, to owoc tego czasownika. Zatem kochaj ją. Służ jej. Poświęcaj się. Współczuj. Doceniaj. Utwierdzaj ją. Czy jesteś gotów to robić?
  • Wieniedikt Jerofiejew
    76. rocznica
    urodzin
    - O-o-o-o! Niezrównoważenie psychiczne to moje marzenie! - i ośmielę się na szczerość - w marzeniach jestem wariatem! O, nie wiecie, panowie, co to takiego bezsenność marzeń... i stan zapalny marzeń przy bezsenności...
  • Ted Dekker
    52. rocznica
    urodzin
    Trzeba samemu mieć obsesję, żeby rozpoznać ją u drugiego człowieka.
  • Fernando Vallejo
    72. rocznica
    urodzin
    Przestałem być jednym i jesteśmy dwoma: jednym nierozłącznym w dwóch różnych osobach. To jest moja nowa teologia Dwójcy, przeciwstawiona teologii Trójcy: dwie osoby, które potrzebują siebie nawzajem do miłości; przy trzech już zaczyna się orgia
  • Jun'ichi Watanabe
    81. rocznica
    urodzin
    -Chcę być lekarzem.
    Ginko za bardzo się wstydziła,żeby to powiedzieć głośno,gdy się uczyła u Yorikuniego,lecz teraz przyszło jej to bez trudu.
    Po części dlatego,że nabrała odwagi,po części-bo czasy się zmieniły na tyle,że kobieta mogła mieć ambicje,nie narażając się na pogardę.
  • Szymon Szymonowic
    456. rocznica
    urodzin
  • Emma Donoghue
    45. rocznica
    urodzin
    Jak o czymś myślimy, nadajemy temu moc
  • Natalka Babina
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzie rodzą się nie po to, żeby im było dobrze. W najlepszym wypadku przychodzą na ten świat po to, żeby dobrze było komu innemu.
  • Anatol Stern
    115. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Kukuczka
    25. rocznica
    śmierci
    Widziałem w górach ludzi, którzy nigdy nie chodzą do kościoła. A tam się modlili.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd