4,75 (558 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
9
8
20
7
74
6
94
5
103
4
66
3
102
2
34
1
43
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362136544
liczba stron
360
słowa kluczowe
gwałt, Chmielewska, Joanna,
język
polski
dodała
Ag2S

To miała być zwykła rozprawa sądowa w mieści Płocku, ale czy nią była? Czy to gwałt czy nie-gwałt? Czy to cnota czy nie-cnota? Pewien prokurator, trwale zainteresowany płcią piękną, w szczególności dociekliwą dziennikarką śledczą oskarża gwałciciela, osobiście dokumentując obronę własną. Zramolały sędzia prowadzi sprawę w sposób budzący oszołomienie i paraliż mowy. Dziennikarka podczas procesu...

To miała być zwykła rozprawa sądowa w mieści Płocku, ale czy nią była? Czy to gwałt czy nie-gwałt? Czy to cnota czy nie-cnota?
Pewien prokurator, trwale zainteresowany płcią piękną, w szczególności dociekliwą dziennikarką śledczą oskarża gwałciciela, osobiście dokumentując obronę własną. Zramolały sędzia prowadzi sprawę w sposób budzący oszołomienie i paraliż mowy. Dziennikarka podczas procesu rozmawia z własną broszką i rozpoznaje grecki profil dawnej sympatii, która umiała dobrze pływać.
A w tle majaczą się silne kanaty i machloje wysoko postawionych urzędników i ich złotych dzieci – i wszystko to w uroczej atmosferze głębokiego PRL-u.

 

źródło opisu: Klin 2011

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1402)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1990
Wojciech Gołębiewski | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2018

Jeszcze jedna książka mojej ulubionej pisarki ale boję się zacząć czytać, bo na LC ma fatalny wynik: 4,89 (640 ocen i 88 opinii). Jedyna pozytywna ocena na:
https://kultura.onet.pl/wiadomosci/recenzja-gwalt-joanna-chmielewska/mmrfkm4

No, a teraz - moja. Zamiast niej refleksja: jeśli kocha się Chmielewską (1932-2013) jak ja, to nie może być ocen pośrednich. Albo 10 gwiazdek, które dałem jej książkom ośmiokrotnie w recenzjach, a czterdziestoośmiokrotnie poza nimi albo PAŁA, co już zrobiłem dwa razy. A teraz po raz trzeci! Po prostu wpadka każdemu się zdarza. Zwracam uwagę na datę wydania: 2011

książek: 5837

Niestety, trudno przebrnąć przez tę powieść. Sam pomysł jest moim zdaniem świetny, zresztą – jak wynika z „Autobiografii” autorki – oparty w dużym stopniu na prawdziwych wydarzeniach, jednak utwór jest bardzo ciężkostrawny. Moim zdaniem akcja jest przesadnie rozwleczona i przez to powieść staje się nudna. Można sięgnąć z ciekawości, aby poczytać zupełnie inną Chmielewską niż ta, jaką znamy z jej najlepszych dzieł, ale nie polecam w celach rozrywkowych. :-)

książek: 2292
Renax | 2015-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2015

Właściwie powinnam zaznaczyć półkę 'porzucone'. Niestety, takiej opcji nie ma, a wstawić książkę chcę, żeby zachować kolejność.
Początek książki chaotyczny. Nie wiadomo o czym. Zasugerowałam się opiniami na LC i dałam sobie spokój po kilku stronach.
Ale innych czytelników nie zniechęcam. Może to ja już mam dość.

książek: 6571
allison | 2012-01-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 02 stycznia 2012

Bardzo mnie ta książka rozczarowała, bo po polskiej królowej kryminału spodziewałam się czegoś więcej.

"Gwałt" to dla mnie popłuczyny dawnej twórczości Chmielewskiej. Owszem, jest tu typowy dla niej humor i to jedyna zaleta powieści, bo intryga okazała się i naciągana, i przeciągana, przez co akcja często bardzo się ślimaczyła, a to źle wróży każdemu kryminałowi, nawet temu, który firmowany jest sprawdzonym nazwiskiem.

książek: 2134
Kuuuba | 2014-02-22

Źle napisana powieść, strasznie nudna.

książek: 260
Ignam | 2011-07-24
Przeczytana: 23 lipca 2011

Rozczarowana gwałtem.



Fabuła świeżutko wydanego „Gwałtu” Joanny Chmielewskiej dla jej wielbicieli nie jest czymś nowym. Wielokrotnie zapowiadana książka, powstała, bowiem na kanwie wydarzeń, które miały miejsce około 40 lat temu w okresie bliskiej znajomości autorki z prokuratorem. Przerobiony na słuchowisko radiowe i scenariusz telewizyjny tekst, nie został jednak nigdy i nigdzie wykorzystany. Po raz pierwszy szkic fabuły przyszłej powieści ukazał się w „Autobiografii” Joanny Chmielewskiej tom trzeci – „Druga młodość”.

I tę samą fabułę, bardzo tylko rozwleczoną i „upiększoną” otrzymujemy obecnie w postaci powieści.

Tematem przewodnim książki jest autentyczna rozprawa o gwałt w mieście Płocku. Rozprawa, w której w sposób groteskowy zbiegły się interesy pokrzywdzonej, byłej konkubiny gwałciciela, milicji i prokuratury. Można powiedzieć, że życie samo napisało scenariusz farsy a Pani Joanna skrupulatnie go odnotowała. Niestety nie poprzestała na tym.

W powieści, na fali...

książek: 1491
gosia | 2012-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2012

Jeżeli mam być szczera, to czytanie tej pozycji, to "gwałt" na czytelniku.

książek: 1125
Kachusek | 2015-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2015

Bardzo słaba, a szkoda. Liczyłam na panią Chmielewską, ale tym razem się rozczarowałam. Zbyt chaotyczna opowieść, za dużo szczegółów z rozprawy powtarzanych przez świadków. Przeczytałam bo pochłonęłam już wszystko tej autorki, więc i tę książkę doliczam do kolekcji. Jednak złota kolekcja to twórcze początki i to do nich będę wracać z uśmiechem.

książek: 1983
Julka | 2011-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2011

Najnowsza powieść Chmielewskiej jest nudna, nieciekawa, niewesoła, napisana beznadziejnym językiem... wszystko na nie! Gdzie jej do wczesnej twórczości autorki, jak "Lesio", "Całe zdanie nieboszczyka", "Wszystko czerwone"... Kiedyś uwielbiałam powieści Chmielewskiej, jej lekkie pióro, specyficzny humor, czarne charaktery. Ale od kilkunastu lat jest coraz gorzej, a "Gwałtu" nie doczytałam do końca, bo uznałam, że szkoda na niego czasu. Chyba autorka już się doszczętnie "wypaliła" przez prawie półwiecze pisania i powinna go zaprzestać, żeby nie popsuć sobie opinii wśród czytelników.
Absolutnie nie polecam, szkoda czasu, lepiej sięgnąć po coś innego.

książek: 164
MakowaPetrova | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2014

Z przykrością stwierdzam, że jest to jedna z bardziej pogmatwanych i nudnych książek Chmielewskiej, może to dlatego, że wolę powieści, w których Joanna gra główną rolę.
Mimo to, dotrwałam do końca. Przeczytałam, starałam się zrozumieć skomplikowane wydarzenia, zdania i wręcz abstrakcyjne rozprawy sądowe.
Patrycja, niedostępna dziennikarka i mecenas-lovelas. Początkowo robią sobie wszystko na złość, później ich wątek coraz bardziej zbliża oboje do siebie.
Stefa (zgwałcona?) i Ziutek (gwałciciel?) są pokazywani z wielu stron- tak zgoła odmiennych, że do niemal do ostatniej strony, nie mogłam odkryć, co jest prawdą, a co wyuczona rolą.

zobacz kolejne z 1392 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Joanna Chmielewska kończy dziś 80 lat

Joanna Chmielewska, jedna z najpoczytniejszych polskich pisarek, królowa humoru i kryminałów obchodzi dziś 80 urodziny. Łączny nakład jej powieści opublikowanych w Polsce przekroczył już 6 milionów!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd