Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamienna Ćma

Wydawnictwo: Mag
6,35 (195 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
20
8
23
7
55
6
40
5
32
4
7
3
9
2
7
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7480-217-8
liczba stron
208
słowa kluczowe
Beddeos, Tyfon
język
polski
dodała
alith

W szarej wieży na pustkowiu mieszka Beddeos, człowiek, który nie wie, jak się tam znalazł, i nie pamięta, co robił i kim był, zanim trafił do tego miejsca. Wraz z Tyfonem, mechanicznym pomocnikiem, próbuje przeżyć w tych niegościnnych stronach i szuka odpowiedzi na nurtujące go pytania. Jednakże splot dziwnych wydarzeń i spotkań z niezwykłymi istotami sprawi, że tajemnice powoli same zaczną...

W szarej wieży na pustkowiu mieszka Beddeos, człowiek, który nie wie, jak się tam znalazł, i nie pamięta, co robił i kim był, zanim trafił do tego miejsca. Wraz z Tyfonem, mechanicznym pomocnikiem, próbuje przeżyć w tych niegościnnych stronach i szuka odpowiedzi na nurtujące go pytania. Jednakże splot dziwnych wydarzeń i spotkań z niezwykłymi istotami sprawi, że tajemnice powoli same zaczną się wyjaśniać. Ale czy Beddeos rzeczywiście jest gotów zmierzyć się ze swoją przeszłością i z tym, co kryje się głębiej, w bezdennej otchłani umysłu – prawdą o jego człowieczeństwie i świecie, w którym żyje?

Paweł Matuszek czerpie pełnymi garściami z imaginarium fantastyki, ale pozostaje twórcą całkowicie odrębnym. Bawi się akcesoriami gatunku – zaginionymi rasami, postapokalitycznymi światami, tajemniczymi artefaktami, maszynami ożywianymi mocą umysłu – mnożąc zastawione na czytelnika pułapki. Bo “Kamienna Ćma” nie jest zwykłą baśnią inicjacyjną, mimo że mamy tu zagadkowego bohatera, który wyrusza na poszukiwanie swojej tożsamości. Im bardziej bohater zanurza się w świat, oryginalny, bogaty i wielowarstwowy, tym wyraźniej odsłaniają się kolejne warstwy złudzeń. Złudzeń bohatera, który będzie musiał zakwestionować własne wyobrażenia, i złudzeń czytelnika, który przywykł do epickich konfliktów, walk i wędrówek. Tymczasem Matuszek zaciera w “Kamiennej Ćmie” granicę pomiędzy światem i bohaterem. Nie dekoduje rzeczywistości, nie wyjawia czytelnikowi rządzących nią praw, ale wciąga go w fascynującą, symboliczną opowieść o zmianie, o poznaniu i samoświadomości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2011

źródło okładki: http://mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
Sławek Jurusik | 2012-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lutego 2012

Usłyszeć trzepot skrzydeł

Joseph Murphy napisał kiedyś, że podświadomość pomnaża wszystko, co zostaje jej powierzone. Z tymi słowami nie mógłbym nie zgodzić się Paweł Matuszek. „Kamienna Ćma”, zeszłoroczny, na ogół bardzo dobrze przyjęty debiut pisarza, uderza głównie w kwestie związane z meandrami umysłu oraz osobowością, ukazanymi jako wszechpotężne narzędzia tworzenia.

Bohaterem powieści jest Beddeos, strażnik szarej wieży stojącej na granicy tajemniczego cesarstwa. Wraz z mechanicznym towarzyszem, Tyfonem, zajmuje się wydawaniem glejtów i wody rzadko kiedy przemierzającym te tereny wizytatorom oraz rozmyślaniem nad istotą swego istnienia. Powód to nie lada, gdyż protagonista nie ma pojęcia, w jaki sposób znalazł się w tym wyalienowanym miejscu; nie pamięta też niczego od momentu pojawienia się w wieży, a jedyną wskazówką jest przeczucie, że ów pobyt jest swego rodzaju karą.

Matuszek w nietypowy sposób odwrócił dotychczasowy porządek. O ile do tej pory to świat kreował i wpływał na swoich bohaterów, o tyle w „Kamiennej Ćmie” to główna postać kształtuje i zmienia uniwersum do tego stopnia, iż w pewnym momencie czytelnik nie orientuje się, czy ma do czynienia z wyobraźnią Beddeosa, czy rzeczywistością. Ostatnie słowo nie bardzo zresztą pasuje do powieści. Fabuła pod względem budowy przypomina „Incepcję” Christophera Nolana. Poszczególne stany świadomości nakładają się na siebie, przez co realność wydaje się pojęciem abstrakcyjnym, a wszystko uzależnione jest od wędrówki, rozgrywającej się w podświadomości głównego bohatera, oraz walki z samym sobą. W efekcie powieść jest niezwykle ciężka w odbiorze, a jej zrozumienie wymaga nie lada skupienia i wyobraźni. Tej ostatniej w pewnością nie brakowało autorowi. Opisane miejsca, istoty, urządzenia i zjawiska oraz rządzące nimi zależności zaskakują mnogością oryginalnych pomysłów.

Tekst stawia mnóstwo trudnych pytań, związanych z rozmaitymi kierunkami filozoficznymi – od egzystencjonalizmu (marność człowieka w świecie, ukazana na przykładzie ostatnich żyjących ludzi, którzy – uzależnieni od potężniejszych od siebie istot – zmagają się z wyobcowaniem i brakiem sensu dalszego istnienia) po metafizykę, szczególnie kwestie związane z przyczynowością („Dlaczego kamień leży tam, gdzie leży?”) oraz istnieniem poddawanym wielokrotnie pod wątpliwość, wywołując u czytelnika dezorientację i zagubienie.

Konwencja fantasy była tylko narzędziem, za pomocą którego Matuszek rzeźbił swój twór, unikając jakichkolwiek definicji i sztywnych ram, kierując się wyłącznie ogromem wyobraźni. „Kamienna Ćma” to powieść wyjątkowa, acz trudna, pełna intelektualnych zagadek, wymagająca zmiany percepcji świata oraz niezwykłego skupienia od odbiorcy, chcącego rozumieć jej skomplikowaną budowę i filozoficzny wymiar.

Zapraszam na http://villmar.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obietnica gwiezdnego pyłu

Mam bardzo mieszane odczucia po przeczytaniu tej książki. Miałam wobec niej bardzo duże oczekiwania. Odkąd zostałam żoną i matką, mój światopogląd nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd