Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Paryski ekspres

Tłumaczenie: Krzysztof Teodorowicz
Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
6,88 (100 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
17
7
39
6
23
5
10
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L’Homme qui regardait passer les trains
data wydania
ISBN
9788374149495
liczba stron
232
słowa kluczowe
literatura belgijska
język
polski

Groningen w Holandii. Kees Popinga jest zadowolonym z siebie mieszczuchem, wzorowym mężem i kochającym ojcem, który jeśli spędza noc poza domem, to na partii szachów w klubie. Gdy szef Popingi niespodziewanie zbankrutuje, upozoruje samobójstwo i ucieknie z kraju, całe to uporządkowane życie legnie w gruzach. Popinga nie wstanie rano, nie pójdzie do pracy. Popełni morderstwo i wyjedzie do...

Groningen w Holandii. Kees Popinga jest zadowolonym z siebie mieszczuchem, wzorowym mężem i kochającym ojcem, który jeśli spędza noc poza domem, to na partii szachów w klubie. Gdy szef Popingi niespodziewanie zbankrutuje, upozoruje samobójstwo i ucieknie z kraju, całe to uporządkowane życie legnie w gruzach. Popinga nie wstanie rano, nie pójdzie do pracy. Popełni morderstwo i wyjedzie do Paryża. Zacznie myśleć o sobie jako o genialnym przestępcy, będzie bawił się z policją w kotka i myszkę i pisał szydercze listy do gazet. Im bardziej będzie się pogrążał, tym mocniej utwierdzi się w przekonaniu o własnej wielkości. Przyjdzie mu za to słono zapłacić. Paryski ekspres to sugestywny, przerażający obraz tego, co dzieje się w umyśle szaleńca. Na podstawie powieści w 1952 roku powstał film "The Man Who Watched Trains Go By", w reżyserii Harolda Frencha.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

źródło okładki: http://wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (293)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 688
Ambrose | 2013-10-21
Przeczytana: 10 października 2013

Zasada nieoznaczoności Heisenberga mówi, że istnieją pewne pary powiązanych ze sobą wielkości, których nie da się zmierzyć symultanicznie z dowolną dokładnością. Dla przykładu nie jest możliwe wyznaczenie precyzyjnego położenia elektronu przy równoczesnym podaniu jego dokładnego pędu. Dzieje się tak ponieważ starając się określić, gdzie znajduje się elektron, przy użyciu odpowiedniego narzędzia pomiarowego, np. mikroskopu, jednocześnie oddziałujemy na badany obiekt. Zwiększając moc, czyli zdolność rozdzielczą naszego mikroskopu, posługujemy się światłem o coraz mniejszej długości fali, co powoduje silniejsze zderzanie fotonów z elektronami (tzw. efekt Comptona), w rezultacie czego następuje większe zaburzenie ruchu elektronów – pęd interesującego nas elektronu ulega więc zmianie. Okazuje się, że reguła ta stworzona przez niemieckiego uczonego Wernera Heisenberga na potrzeby fizyki kwantowej może znaleźć zastosowanie również w dziedzinie studiów nad ludzką psychiką. Do takich...

książek: 558
Katarzyna | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane, Recenzje
Przeczytana: 22 lipca 2016

„Proszę pozwolić, że się przedstawię: Kees Popinga, zboczeniec z Amsterdamu!” (s. 114)

Georges Simenon zawsze kojarzył mi się z powieściami kryminalnymi i komisarzem paryskiej policji Jules’em Maigretem w roli głównej. Szczerze mówiąc, do momentu dość przypadkowego zetknięcia się z „Paryskim ekspresem” nie miałam pojęcia, że słynny belgijski autor pisał również powieści psychologiczno-obyczajowe. Przedstawiał w nich dramatyczne historie zwykłych ludzi, których do przestępstwa popchnęło nieprzychylne otoczenie, problemy lub nuda. Na przykładzie „Paryskiego ekspresu” widać, że w tekstach tego typu Simenon nie oddalał się za bardzo od poetyki powieści kryminalnej, której zawdzięczał swą międzynarodową sławę. Mamy zatem morderstwo i jego usiłowanie, prowadzącego śledztwo komisarza, przesłuchania świadków i, co najważniejsze, mamy mordercę. Warto jednak zauważyć, że podczas lektury „Paryskiego ekspresu” nie towarzyszy nam pytanie: kto zabił?, lecz raczej: dlaczego zabił? Skąd w typowym...

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2011-07-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2011

http://porzadekalfabetyczny.blox.pl/2011/07/pan-Popinga-wychodzi-z-domu.html

Strasznie nierówny ten 'nowy kanon'. 'Czyste, nieczyste' -niestrawne, 'Nieznane arcydzieło' mimo całej otoczki, posłowia, owijki- nieważne, ale już 'Czerwona róża, biała róża' tak dobra, że nie miałam odwagi pisać o niej.

A teraz jeszcze 'Paryski ekspres', świetny już od pierwszych stron, i do tego ten przecudowny aftertaste, myślenie o nim gdy budzę się rano (it must be love:)). Do tego bezpretensjonalna i sensowna przedmowa Bogusława Panka.

Kess Popinga postanawia dowiedzieć się, kim jest, skoro nie chce już być z przyzwyczajenia mężem, ojcem, szacownym obywatelem, wspólnikiem.'A zatem Kees marzył, by być kimś innym niż Keesem Popingą. I to właśnie dlatego, że był tak bardzo Popingą, że był nim aż za bardzo, do przesady, bo wiedział, że gdyby ustąpił tylko w jednym punkcie, nic by go już nie powstrzymało.'

To nie jest nagły napad szału, tylko metodyczna akcja, obejmująca zapamiętanie mapy Paryża,...

książek: 1068
Boo | 2011-09-02

Wydawnictwo W.A.B, to jednak moja słabość. Pięknie wydana książka. Przyjemny w dotyku, lekko żółty, papier. Optymalna czcionka. Tak więc kupiłam, nawet nie czytając o czym będzie.
Taki strzał w ciemno i to strzał w 10. A raczej w 4 (zgodnie z ilością przyznanych gwiazdek).

Oto oglądamy świat oczami 40-letniego mężczyzny, któremu na początku jako czytelnik zarzucałam kryzys wieku średniego, ale później moim oczom ukazał się niesamowity, wręcz przerażający obraz psychologiczny... paranoika, mordercy, a może ciemnej strony człowieczeństwa?

Bardzo sprawnie prowadzona narracja.
Polecam.

książek: 478
GrzesiekLepianka | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane

Co tam Camusy i Balzaki! Co tam napuszone intelektualne nudy! Tu jest literatura z krwi i kości, a raczej z ciała i duszy. Psychologiczny quasi-kryminał o tym, że ani my sami, ani tym bardziej inni nie wiedzą, co w nas drzemie. Mistrzowska proza pisana w porywający sposób. Niby zwykła, a niezwykła.

książek: 358
Paweł | 2013-08-06
Przeczytana: 28 lipca 2013

Zagłębiając się w pozycje proponowane przez "Nowy Kanon" ten dzień musiał w końcu nadejść - po raz pierwszy z całości książki Wydawnictwa WAB podobał mi się wyłącznie papier i okładka.

We wstępie wspomniane jest, iż Simenon pisał w ilościach przemysłowych. I właśnie taką drobną cząstką jego literackiej manufaktury wydaje się "Paryski ekspres". W powieści nie ma żadnych emocji, główny bohater jest zwyczajnie miałki oraz nijaki i bynajmniej nie pomaga mu w tym zamordowanie kobiety. A bycie miałkim i nijakim pomimo bycia mordercą jest już wyczynem.

W powieści nie dostrzegłem również tego wspaniałego "klimatu brudnego Paryża", rozsławianego przez innych literatów. Im dłużej zagłębiałem się w "Paryski ekspres", tym silniejsze miałem wrażenie, że cała fabuła jest zwyczajnym przemieszaniem się głównego bohatera z punktu A do punktu B.

Zawsze trzeba dawać drugą szansę - dlatego też żywię niepłonną nadzieję, iż "Wdowa Couderc" (również seria "Nowy Kanon") pozwoli...

książek: 402
Lunaya | 2012-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2012

"Prawda o przypadku Keesa Popingi.
Doktor ze zdziwieniem podniósł wzrok; wyglądał jakby się zastanawiał, dlaczego jego pacjent nie napisał nic więcej. Popinga zaś, z wymuszonym uśmiechem, uznał za stosowne mruknąć pod nosem:
- Prawda nie istnieje, nieprawdaż?"
Ostatnie słowa zamykające powieść “Paryski Ekspres” stanowią doskonałą klamrę dla fabuły snutej przez Simenona w wyjątkowo wartki i wciągający sposób.
Belgijski pisarz, znany ze swej twórczej płodności, dziełem tym niejako przełamuje etykietę twórcy literatury kryminalnej jaką mu przypisano.
„Paryski Ekspres” jest bowiem dość dziwnym tworem gatunkowym.Powierzchownie patrząc przynależnym do kryminału (jak większość popularnych dzieł pisarza), ale w gruncie rzeczy stanowiący głębokie studium psychologiczne Keesa Popingi – protagonisty w teatrze zainscenizowanym przez Simenona.
Simenon stworzył barwny obraz jakże bezbarwnego wydawałoby się w swej prozaiczności bohatera. Osoby, która swym przykładnym życiem w roli męża, ojca...

książek: 296
whisky | 2015-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2015

Zaczyna się dość niepozornie. Ot, szara codzienność prostego Holendra. Aż do kiedy dowiaduje się, że już jutro jego miejsce pracy przestaje istnieć. Nagle zdaje sobie sprawę, że nie musi wstawać przez cały dzień, nie musi iść do pracy, nie musi już stawiać czoła oczekiwaniom i stwarzać pozorów. Z garścią banknotów w kieszeni wsiada więc w ekspres do Paryża, gdzie wdaje się w nierówny pojedynek z policją, dziennikarzami i własnym ego. A im dalej, tym bardziej absurdalnie.

książek: 1220
miedzystronami | 2011-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2011

Co się musi wydarzyć, żeby ułożony mąż, ojciec, mieszczanin, zadowolony ze swojej pracy i życia nagle całkowicie się zmienił, porzucił to, czym do tej pory żył, popełnił zbrodnię i czerpał dziką satysfakcję z rozpoczętej gry z czasem, z policją, w końcu z samym sobą.
Jak widać niewiele. Wystarczyła informacja, że firma, w której do tej pory pracował, zbankrutowała, a jej właściciel planował upozorowanie swojej śmierci, a co za tym idzie rozpoczęcie nowego życia.

I co się dzieje w psychice Keesa Popingi? Następuje pewna przemiana. Całe życie, jakie do tej pory wiódł zdaje mu się więzieniem, czuje, że do tej pory był ubezwłasnowolniony, ślepo podporządkowany normom społecznym, bez wahania poddający się warunkom, dyktowanym przez wszystkich dookoła. Czując złość chce to zmienić, więc się buntuje. Porzuca rodzinę i wyjeżdża, by spędzić upojne chwile z byłą utrzymanką swojego przełożonego. Nie spodziewa się jednak odrzucenia i wyśmiania, co staje się bezpośrednią przyczyną popełnionej...

książek: 744
Rafał Niemczyk | 2011-10-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2011

"Kees Popinga to przykładny Holender, reprezentant silnej średniej klasy mieszczańskiej. Ma kochającą żonę, dwójkę dorastających dzieci, dobrze płatną pracę na wysokim stanowisku, willę, która wyposażona jest w sprzęty „pierwszej jakości”, a nawet własny jacht. Początkowo możemy zaobserwować lekki kryzys wieku średniego, który mu niewątpliwie doskwiera. Ponieważ Simenon to wytrawny obserwator, analizuje skomplikowane mechanizmy myślowe Popingi także w codziennych, rutynowych zachowaniach (poranne pobudki, kolacje z rodziną, sądy na temat innych ludzi, szachowe zadania). Impulsem, który obnaża najciemniejsze strony Holendra, jest w tym wypadku utrata pracy. Tok myślenia mężczyzny od tej pory nie będzie miał już nic wspólnego z psychiką przeciętnego mieszkańca Groningen. Popinga wyjedzie do Amsterdamu, by spełnić swoje seksualne fantazje z niejaką Pamelą, a koniec końców – wyszydzony przez kobietę – udusi ją i ucieknie do Paryża. Skrępowany dotychczas przez kajdany poukładanego życia...

zobacz kolejne z 283 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd