Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni bohaterowie

Tłumaczenie: Zuzanna Umer
Cykl: Legendy Świata Wynurzonego (tom 3)
Wydawnictwo: Videograf II
7,65 (299 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
44
8
70
7
75
6
36
5
13
4
7
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gli ultimi eroi
data wydania
ISBN
9788371838781
liczba stron
352
słowa kluczowe
świat wynurzony, fantasy
język
polski
dodała
alith

Światu Wynurzonemu grozi zagłada. Zaraza, którą rozpętał wśród ludności król elfów Kryss, ogarnęła każdą wioskę. Jedynego antidotum – destylowanego napoju z krwi nimf - jest jednak za mało, by uratować wszystkich chorych. Kiedy wydaje się, że nie ma już żadnej nadziei, Adhara postanawia nie uciekać dłużej przed swym przeznaczeniem i zaakceptować fakt, że jest Sheireen – istotą stworzoną, by...

Światu Wynurzonemu grozi zagłada. Zaraza, którą rozpętał wśród ludności król elfów Kryss, ogarnęła każdą wioskę. Jedynego antidotum – destylowanego napoju z krwi nimf - jest jednak za mało, by uratować wszystkich chorych. Kiedy wydaje się, że nie ma już żadnej nadziei, Adhara postanawia nie uciekać dłużej przed swym przeznaczeniem i zaakceptować fakt, że jest Sheireen – istotą stworzoną, by walczyć przeciwko Marvashowi, królowi zła.
Dzięki jej odwadze udaje się odkryć źródło zarazy, ale już wkrótce pomiędzy ocalałymi rozchodzą się pogłoski o nowej, nieoczekiwanej groźbie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Videograf II, 2011.

źródło okładki: http://www.videograf.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (918)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-01-25
Przeczytana: styczeń 2014

Muszę przyznać ostatniej części Legend Świata Wynurzonego laur zwycięzcy. Nie pamiętam, by finałowa scena tak mnie poruszyła ani w Kronikach ani w Wojnach.

Książka jest genialna, z wielu powodów. Rozpaczliwe brnięcie Sana do odzyskania mistrza, rozpaczliwe próby Amhala, by znieść wszelkie uczucia i Adhara, która mimo wszystko chce stanąć kością w gardle bogów...to wszystko, pojedynczo, może nie miałoby takiej siły nośnej, jednak połączone, połączone treścią i tą ostatnią piękną sceną zjednoczenia, daje mi zarys tak jasny, że jaśniejszy już by być nie mógł.

Pokochałam za to Legendy...seria, która tak mnie odrzuciła innością przy pierwszym tomie i zatrzymała swojskością w drugim, po prostu wspięła się na sam szczyt. A przecież nie jestem ani ckliwą romantyczką, ani kimś, kto łatwo wylewa łzy.

Jest w tej książce dużo dobrego. W całym tym źle i okrucieństwie wojny, wyłaniają się smutne historie: Lhyr, Shyra, Dubhe. I czyta się to z napięciem godnym lepszej sprawy. Wszystkie te...

książek: 354
Estera | 2015-10-23

To już ostatnie spotkanie ze Światem Wynurzonym, Adharą, Amhalem, Aminą, Dubhe... Gdy tylko spojrzałam na okładkę, wiedziałam, że zakończenie mnie zrani, ale je zaakceptuję. Choć kompletnie nie miałam pojęcia, jak to wszystko się skończy, aż do samego końca. Po przeczytaniu mogę powiedzieć jedno: ta książka za szybko się skończyła. Najchętniej czytałabym opowieści o Świecie Wynurzonym non stop. Bez przerwy na sen czy cokolwiek innego.
Po przeczytaniu tej książki stało się coś niesamowitego. Może wile osób bardzo się zdziwi, ale nie lubiłam elfów. Ani trochę. Były złośliwe i bezduszne albo wyidealizowane, pozbawione wszelkich wad. Tu takie nie są. Każdy elf w tej książce ma jakieś cele, czasami błądzi, czasami pozwala zapanować złu nad sobą. Ale czy ludzie niby są inni?
Bardzo podobały mi się także ziemie po drugiej stronie Saaru. Opisanie całej odmienności i ich niezwykłości bardzo wzbogaciły tę książkę, choć zapewne i bez tego byłaby to jedna z najlepszych książek, jakie...

książek: 3491
młoda_pisarka | 2014-02-25
Przeczytana: 03 października 2013

Ile łez! Ile łez ja wypłakałam czytając zwieńczenie historii całego Świata Wynurzonego, no i oczywiście losów Adhary i Amhala. W pewnym sensie zakończenie jest najszczęśliwsze jakie tylko mogło być. Ale nie jest mdłe, za co zawsze ceniłam i będę cenić panią Troisi.

Bohaterowie jak zwykle byli barwni, akcja toczyła się szybko, ale również nie brakowało momentów kulminacyjnych. Zakończenie oczywiście zaskakuje, ale na koniec nie zostają bez odpowiedzi żadne pytania.

Naprawdę po tej książce miałam kaca... nie mogłam się zmusić, żeby cokolwiek po niej przeczytać! To było coś takiego, jakbym wciąż nie pogodziła się z tym, że właśnie zakończyłam przygodę ze Światem Wynurzonym. O jak się ucieszyłam, kiedy sobie przypomniałam, że jeszcze nie czytałam "Kronik"!

Serdecznie polecam!

książek: 430
Hersus | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016

Każdy z Was zna pewnie Trylogię Sienkiewicza. Czytał ją osobiście albo tylko o niej słyszał. Nie ważne jednak, kogo zapytamy będzie potrafił wymienić wszystkie jej części. Dlaczego tak jest? Ponieważ to nasze Dobro Narodowe. Niezwykła opowieść tworzona „Ku pokrzepieniu serc”. Wielbiciele fantasy mogą pochwalić się równie niezwykłą trylogią, do tego potrójną, chociaż o mniejszej wartości sentymentalnej. Mowa tu oczywiście o serii stworzonej przez Licie Troisi, w której skład wchodzą „Kroniki Świata Wynurzonego”, „Wojny Świata Wynurzonego” oraz „Legendy Świata Wynurzonego”. Należy je czytać tylko w tej kolejności. W dzisiejszej recenzji opowiem o ostatnim już tomie „Legend …” zatytułowanym „Ostatni bohaterowie”.

Adhara postanawia w końcu przyjąć dziedzictwo, jakie nałożył na nią los. Jest Poświęconą i nic tego nie zmieni. Nie pozwoli, jednak żeby ktoś kierował jej życiem. Sama wybierze ścieżkę, którą będzie podążała. Ma dość oglądania jak wszyscy w około umierają, zabijani przez jej...

książek: 603
Lailah | 2012-03-16
Przeczytana: 14 marca 2012

"Bez miłości i bólu, bez nienawiści, przywiązania, a nawet bez rozpaczy, byłabym nikim."

Hmm ... trudno mi o tym pisać , bo to już KONIEC . Taki prawdziwy . Tyle przeżyłam z tymi bohaterami . Ale oni przychodzili i odchodzili , a Świat Wynurzony stał nadal . Dlaczego ? Dzięki nim ...

Kroniki , Wojny , Legendy ... Nihal , Sennar , Aster , Soana , Ido , Dubhe , Dohor , Learchos , Lonerin , Rekla , San , Sarnek , Theana , Adhara , Adrass , Amhel , Kalth , Amina , Kryss , Neor .. - Wszyscy to bohaterowie Świata Wynurzonego . Ci pozytywni , ale również ci negatywni . Jednak kim byliby ci dobrzy gdyby nie było tych złych ?

„I wtedy pojmuję. Że wolność istnieje i trzeba ją zdobywać, nawet za cenę wielkiego bólu. Że przeznaczenie nie ma nad nami władzy, jesli mamy odwage się zbuntować.”

Bardo podobała mi się ostatnia część "Legend Świata Wynurzonego" , jednak podczas czytania miałam tą smutną wiadomość , że zbliżam się coraz bardziej do końca mojej przygody z tym niesamowitym i...

książek: 373
Yui | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Czasami czytając książkę mam problem z wyrażeniem swojego zdania na jej temat. Tak właśnie jest w tym przypadku. Licia Troisi Po raz ostatni zabrała mnie na przygodę do Świata Wynurzonego. Już nie wyleję więcej łez czytając o śmierci takich bohaterów jak Nihal, Dubhe i Adhara.

Autorka świetnie opisała przygody bohaterów. Dzięki niej nie widziałam przed oczami liter. Miałam wrażenie, jakbym oczami Adhary widziała okrucieństwo i szczęście Świata Wynurzonego. Razem z nią znosiłam wszystkie cierpienia jakie zgotował dla niej los. Chyba jeszcze nigdy nie byłam taka smutna po zakończeniu książki.

Książka jest wspaniała, tak samo jak poprzednie trylogie Licii Troisi o przygodach Nihal i Dubhe. Wszystko zostało na koniec rozwiązane, wyjaśnione i pięknie zamknięte.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja przeczytać tę trylogię jeszcze raz i znów wyruszyć w podróż wraz z Adharą po Świecie Wynurzonym.

książek: 6667
Indyviduum | 2011-08-26
Przeczytana: 22 sierpnia 2011
książek: 79
Shadowhunter | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: styczeń 2014

W tamtym tygodniu pożegnałam się ze Światem Wynurzonym. Jedna z trudniejszych dla mnie chwil. Pokochałam to miejsce, bohaterów , którzy w nim żyli... no ale nie będę się tu rozklejać, zaczynam recenzję.

Ogólnie rzecz biorąc to uważam, że ,,Legendy..." bardzo różnią się od poprzednich książek pani Troisi. Była do nich podobna, ale jednak inna. To mi się w niej spodobało. W pewnych momentach wychodziła poza schemat. Adharę lubiłam, ale nie przebiła Dubhe, którą uwielbiam i w ,,Wojnach..." i w ,,Legendach..". Amhal też był dobrym bohaterem. będę go miło wspominać. Napisałam w recenzji ,,Córki krwi", że nienawidzę Sana. Podczas czytania tej książki zaczęłam rozmyślać. Czemu? Dlaczego San zdradził i zabił tyle osób. Odpowiedź na to pytanie była tak prosta. Ido. Nie umiem ocenić Sana. Sierota, bez żadnej rodziny, który stracił też Ido, z własnej głupoty. Nie wiem jak musiał się czuć, co przeżywał, gdy pomyślał, że to przez niego Ido nie żył. Z miłości popełnia się wiele głupstw. Głupota...

książek: 68
Beata Tylman | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane

Świat i historie są przesycone stopniowo odkrywanymi tajemnicami, wydarzeniami z przeszłości, nowymi bohaterami o różnych umiejętnościach takimi jak: członkowie sekty, zabójcy, złodzieje, elfy, magowie, nimfy.

W sumie 9 tomów, dzięki czemu przechodzimy przez wiele pokoleń historii Świata Wynurzonego, patrzmy jak losy dziadków wpływają na pokolenie wnuków, jak rody, przyjaciele i kochankowie łączą się i rozstają przez lata.

To bardzo dobra pozycja, nie potrzebująca wodotrysków w postaci natchnionych romansów, czy amerykańskiego show. Jest baśniowo i pięknie, są prawdziwi bohaterowie i delikatne księżniczki, są stare rody z tradycjami i nowy, buzujący świat.

Więcej, w tym zebrane linki i fanowski trailer książki na moim blogu, na który serdecznie zapraszam:
http://polecksiazke.wordpress.com/2014/05/24/kroniki-wojny-i-legendy-swiata-wynurzonego/

książek: 654
Szamanka | 2014-02-12
Przeczytana: 23 lutego 2014

Doskonałość obmyta łzami. To ciśnie mi się na usta. Smutno mi, że to się skończyło, że tak się skończyło... Bohaterowie ukazani w trylogii byli cudowni! Odnoszę wrażenie, że Amina i Kalth istnieją nadal, żyją gdzieś tam daleko, a opisane wydarzenia zdarzyły się na prawdę... Czułam ból Adhary, jej wybór był dla mnie całkowicie naturalny. Sama na jej miejscu postąpiłabym podobnie, choć może w nieco inny sposób. Dało się to obejść, mogła zacząć od użycia artefaktu... A magia sceny finałowej, gdy ramię w ramię Sheireen i Marvash pokonali Sana... Choć jestem zła, że to tak się skończyło, ich poświęcenie jest czymś pięknym!

zobacz kolejne z 908 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd