Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez mojej zgody

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,82 (5314 ocen i 656 opinii) Zobacz oceny
10
704
9
1 201
8
1 237
7
1 350
6
462
5
240
4
53
3
48
2
6
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My sister's keeper
data wydania
ISBN
978-83-74-69565-7
liczba stron
390
słowa kluczowe
białaczka, poświęcenie, szpik
język
polski
dodała
Ilons

Inne wydania

 

źródło okładki: http://www.granice.pl/recenzja.php?id=59&id3=1466

Brak materiałów.
książek: 96
Agnieszka | 2012-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2012

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak to jest, kiedy człowiek nie może o sobie decydować? Ja zaczęłam się nad tym intensywnie zastanawiać po przeczytaniu książki Jodi Picoult „Bez mojej zgody”. Przeczytałam już kilka książek tej autorki i w każdej porusza ona poważny temat. Tą książkę jednak czyta się wyjątkowo. Trzynastoletnia Anna na pozór jest normalną nastolatką. Jednak, jak dowiadujemy się z książki, nie jest ona jak większość dziewczyn w jej wieku. Anna ma rodzeństwo, brata i siostrę. Z siostrą właśnie wiąże ją wyjątkowa więź. Anna od urodzenia ratuje życie swojej dwa lata starszej siostrze. Kate choruje na białaczkę. Rodzice chcąc za wszelką cenę uratować swoją córkę postanawiają począć dziecko, którego tkani będą wykazywały zupełną zgodność z tkankami Kate. Początkowo Anna nie ma świadomości, co tak naprawdę się dzieje, wie, że pomaga swojej starszej siostrze. Jednak kiedy przychodzi okres dojrzewania, pojawia się poczucie odrębności i samodzielności, dziewczyna postanawia „coś” z tym zrobić… Zakończenie książki jest niespodziewane i zaskakujące. Po przeczytaniu wyciągnęłam dla siebie dwa wnioski. Pierwszy, że życia nie można sobie zaplanować od początku do końca. Natomiast drugi jest taki, że miłość nie zna granic.

Lubię kiedy książka podsuwa mi temat, który daje do myślenia. Lubię żyć przeczytaną historią jeszcze przez kilka dni.

Książka godna polecenia!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historie florenckie

Kilka dni temu "dostałem jakiś" przewodnik po Toskanii z mapą. Po przeczytaniu Historii florenckich z przewodnika korzystać nie powinienem....

zgłoś błąd zgłoś błąd