Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie żyję, więc jestem

Wydawnictwo: Philip Wilson
5,84 (50 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
3
7
13
6
14
5
6
4
5
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372361444
liczba stron
200
język
polski

Zjadliwa satyra na współczesność, pamflet na media, agencje reklamowe. Napisana w przewrotny sposób, z humorem, sprawia, że reagujemy śmiechem, ale gorzki to śmiech. Po odrzuceniu ironii i drwiny zostaje świat z wypaczonymi wartościami, w którym nie ma miejsca na miłość, przyjaźń, rodzinę, na chwilę zastanowienia. Pozostaje wyścig szczurów.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (79)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 32306
Muminka | 2013-09-05
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2013

w dobie pracoholizmu, odwrócenia zasady że pracuje się po to, aby żyć, wyzysku pracownika przez pracodawcę książka ta ma bardzo aktualną tematykę. Pokazuje, do czego może doprowadzić zaabsorbowanie pracą- do zgonu. Bohaterka pracowała w najlepszej agencji reklamowej i zmarła w bardzo nieodpowiednim momencie- tuż przed prezentacją dla klientów. Okazało się, że to niedopatrzenie anioła zastępczego i właściwie powinna żyć. Zwiedzane przez nią zaświaty niepokojąco przypominają a to szpital, a to jakąś biurokratyczną machinę, a to dziwną instytucję. Perypetie bohaterki po śmierci pobudzają do niewesołego śmiechu, podszytego nutką refleksji. A jeśli to prawda, jeśli TAK ma wyglądać życie pozagrobowe, to jaki jest sens naszych starań? Jeśli można wtedy wybrać Boga który umarł na marskość wątroby?
Na ziemi mamy tylko wyścig szczurów, miłość, rodzina, przyjaźń to odrzucone wartości. Uwielbiam takie przewrotne ironiczne opowieści o kondycji ludzkiej, o zaślepieniu pracą, o byciu jej...

książek: 649
Martine P | 2011-06-25
Przeczytana: marzec 2011

Przeczytałam, ponieważ została mi polecona do prezentacji maturalnej na ustny polski; temat: "Sposoby ukazywania śmierci w literaturze różnych epok". Ta oczywiście, reprezentowała współczesność. ;-)

Najbardziej ogólnie: książka opowiada o profanacji śmierci w dzisiejszych czasach. Można przeczytać.

książek: 15
Karolina | 2012-12-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 20 listopada 2012

Czytając tę książkę warto się zastanowić nad sobą i podejściem do pracy... Polecam pracoholikom!

książek: 213
Marszka_1988 | 2011-03-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione

Uwielbiam tą książkę ! Polecam każdemu:)

książek: 123
Myosotis | 2013-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Historia jak historia. Opowieść o śmierci głównej bohaterki. Książka zyskuje u mnie tylko ironią i sarkazmem, które uwielbiam.

książek: 169
magdullla | 2012-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2011

Nuda nudą pogania, nie mogłam zmusić się do przeczytania do końca - wytrwałam przez 160 stron

książek: 317
Cynamonka | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2014
książek: 60
Kuba | 2016-04-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 131
Souris | 2015-12-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 132
Nielotna | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2015
zobacz kolejne z 69 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd