Rama II

Okładka książki Rama II
Arthur C. Clarke Wydawnictwo: Amber Cykl: Rama (tom 2) Seria: Wielkie Serie SF fantasy, science fiction
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Rama (tom 2)
Seria:
Wielkie Serie SF
Tytuł oryginału:
Rama II
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
1995-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1995-01-01
Data 1. wydania:
1990-01-01
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
8370827675
Tłumacz:
Tomasz Lem
Tagi:
Clarke Rama
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Ogród Ramy Arthur C. Clarke, Gentry Lee
Ocena 6,9
Ogród Ramy Arthur C. Clarke, G...
Okładka książki Tajemnica Ramy Arthur C. Clarke, Gentry Lee
Ocena 7,1
Tajemnica Ramy Arthur C. Clarke, G...
Okładka książki Światło minionych dni Stephen Baxter, Arthur C. Clarke
Ocena 7,1
Światło minion... Stephen Baxter, Art...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
232 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
473
111

Na półkach:

Jedynka lepsza. Tu za dużo kryminału i romansu.

Jedynka lepsza. Tu za dużo kryminału i romansu.

Pokaż mimo to

avatar
8
3

Na półkach:

Potrafi zaskakiwać, nieco inna narracja niż w tomie 1, ale bardzo dobrze się czyta

Potrafi zaskakiwać, nieco inna narracja niż w tomie 1, ale bardzo dobrze się czyta

Pokaż mimo to

avatar
100
83

Na półkach:

Odwrotność jedynki - wreszcie mamy normalnych bohaterów z którymi można się identyfikować, ale cała reszta - po cóż ten cylinder tak gna?. Ech może to jedna z tych książek, którą trzeba przeczytać kilka razy?

Odwrotność jedynki - wreszcie mamy normalnych bohaterów z którymi można się identyfikować, ale cała reszta - po cóż ten cylinder tak gna?. Ech może to jedna z tych książek, którą trzeba przeczytać kilka razy?

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
72
17

Na półkach:

Pierwsza połowa książki dość skutecznie mnie zniechęciła, myślałem nawet o porzuceniu lektury na zawsze, ale druga połowa wciągnęła mnie tak mocno, że wchłonąłem ją w kilka godzin. Nic specjalnego, ale zdecydowanie będę miło wspominać.

Pierwsza połowa książki dość skutecznie mnie zniechęciła, myślałem nawet o porzuceniu lektury na zawsze, ale druga połowa wciągnęła mnie tak mocno, że wchłonąłem ją w kilka godzin. Nic specjalnego, ale zdecydowanie będę miło wspominać.

Pokaż mimo to

avatar
119
16

Na półkach:

Czytając "Spotkanie z Ramą" miałem wrażenie, że bohaterowie są odbici od kalki i zrobieni z tektury. Wszyscy byli pozytywnymi postaciami, zdyscyplinowanymi, nie sprawiali żadnych problemów i pracą zespołową dążyli do wspólnego celu.

W Ramie 2 sytuacja ma się zgoła odmiennie, widać, że autor koniecznie chciał nadać swoim bohaterom głębię i zróżnicować ich charaktery, motywacje, cele. Jednak to kolejna książka, która udowadnia, że Clarke kiepsko radzi sobie na tym polu, śmiało można powiedzieć, że tym razem przedobrzył w drugą stronę. Kilkoro bohaterów jest w zasadzie socjopatami o bardzo ciemnych intencjach. W pewnym momencie czytelnik zastanawia się "jak do cholery, ci ludzie przeszli przez testy psychologiczne i znaleźli się w kosmosie?".

Podobała mi się historia Nicole, była to jedyna postać w książce, której tło jest dosyć ciekawe (no, pomińmy tę znajomość z królem Anglii) i której z czystym sercem można się utożsamiać.

Odnośnie samej fabuły, z pewnością jest w niej mniej naukowości niż w pierwszym tomie. Autor (Autorzy, w zasadzie) postawili bardziej na wątek kryminalny niż rozwinięcie świata Ramian. Dopiero druga część książki przynosi pewne rozszerzenia do tego co znamy z tomu 1 ale znów, nie szczególnie podobają mi się wybory fabularne autora. Często bywa groteskowo na tyle, że ma się wrażenie czytania powieści z gatunku "guilty pleasure" a nie jednego z największych klasyków SF.

Mimo tych wszystkich minusów, którymi wypełniłem znaczną część mojej recenzji, nie żałuje czasu spędzonego z tą książką. Przeczytałem ją dość szybko, bo pomimo wad ma w sobie coś, co sprawia, że ciężko się od niej oderwać. Daje jej 7/10 z tym że zaznaczam, że jest to 7 trochę naciągane, powodowane moim uwielbieniem do Clarke.

Czytając "Spotkanie z Ramą" miałem wrażenie, że bohaterowie są odbici od kalki i zrobieni z tektury. Wszyscy byli pozytywnymi postaciami, zdyscyplinowanymi, nie sprawiali żadnych problemów i pracą zespołową dążyli do wspólnego celu.

W Ramie 2 sytuacja ma się zgoła odmiennie, widać, że autor koniecznie chciał nadać swoim bohaterom głębię i zróżnicować ich charaktery,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
76
39

Na półkach:

Najsłabsza część cyklu - rozumiem wprowadzenie do historii nowych - głównych bohaterów całego cyklu - ale odbywa się to trochę na siłę. Za dużo obyczajowości, znacznie mniej fantastyki - otrzymujemy w ten sposób postacie kompletne aż za bardzo, na czym cierpi cała historia. Bo szczegóły romansów itp. nie bardzo cokolwiek wnoszą do opowieści, a skutecznie zamulają całość. Plus kilka "kwiatków" typu fale uderzeniowe w próżni sprawiają, że Rama II jest najsłabsza - ale warto przez nią przebrnąć.

Najsłabsza część cyklu - rozumiem wprowadzenie do historii nowych - głównych bohaterów całego cyklu - ale odbywa się to trochę na siłę. Za dużo obyczajowości, znacznie mniej fantastyki - otrzymujemy w ten sposób postacie kompletne aż za bardzo, na czym cierpi cała historia. Bo szczegóły romansów itp. nie bardzo cokolwiek wnoszą do opowieści, a skutecznie zamulają całość....

więcej Pokaż mimo to

avatar
821
821

Na półkach:

Fantastyczna książka sci-fi. Piękna w swej wymowie. Zawierająca sporo przemyśleń znacznie wykraczających poza coś, co nazywam „filozofią dla ubogich”, a co często można w różnych książkach, zwłaszcza ostatnio – spotkać.
Arthur C. Clark jest dla mnie gigantem. Zapewne dzisiaj sporo scen wyglądałoby inaczej i można mieć różna znaki zapytania, jak na przykład – skąd ta energia zasilająca laptopy przez nie tylko godziny, ale wręcz dni, ale w tej książce nie ma zbyt wiele rzeczy, do których można się przyczepić. Wybuch głowic nuklearnych w pewnej odległości od statku nie mógłby mu zaszkodzić, gdyż w próżni nie ma ośrodka, w którym powstaje fala uderzeniowa. Zatem statek nie powinien się trząść od wybuchów. Jedynym problemem jest tylko promieniowanie. Problem ten został kiedyś omówiony w jednym z filmów na kanale naukowym traktującym o tym, w jaki sposób Ziemianie mogliby bronić się przed statkiem obcej cywilizacji. Nie będę rozwijał tego zagadnienia, polecam sięgnięcie do tego filmu, którego tytułu niestety nie pamiętam. Te drobne mankamenty są naprawdę drobne. Nie mamy bzdur o podróżach z prędkościami nadświetlnymi. Bardzo dobrze, nic nie wskazuje na to, by cokolwiek mogło przekroczyć prędkość światła i tego u Clarka na szczęście nie ma.
Bardzo podobają mi się postaci w tej książce.
Jedyny mój zawód polega na tym, że kreatury nie dostały tego, na co zasługują.
Książkę polecam do przeczytania z czystym sumieniem każdemu, kto lubi prawdziwe science fiction.

Fantastyczna książka sci-fi. Piękna w swej wymowie. Zawierająca sporo przemyśleń znacznie wykraczających poza coś, co nazywam „filozofią dla ubogich”, a co często można w różnych książkach, zwłaszcza ostatnio – spotkać.
Arthur C. Clark jest dla mnie gigantem. Zapewne dzisiaj sporo scen wyglądałoby inaczej i można mieć różna znaki zapytania, jak na przykład – skąd ta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
350
311

Na półkach:

Super

Super

Pokaż mimo to

avatar
30
18

Na półkach:

"Spotkanie z Ramą" było świetnym, klasycznym SF. Niestety, Clarke w kontynuacji zrobił wszystko, żeby - po prostu - spieprzyć cały klimat i tajemniczość. Na peryferiach Układ Słonecznego pojawia się kolejny pojazd (?) Rama i znowu dzielni kosmonauci ruszają na jego eksplorację. Zanim tam dotrą, poznamy ich wszystkich, dowiadując, kto z kim w życiu spał, jakiego miał ojca, jakie ma wspomnienia z dzieciństwa oraz w jakich okolicznościach lubi puszczać bąki. Clarke leje hektolitry brudnej wody, która sprawiają, że powieść ciągnie się jak flaki z olejem i bombarduje czytelnika informacjami, które w 90% go kompletnie nie obchodzą. Dodaje to tego staroafrykańskie mity i legendy, katolickich świętych oraz romans z królem Anglii, a w pewnym momencie miałem ochotę zapytać autora: facet, o co Ci właściwie chodzi???
W tomie I zachwycała obcość, poznawana krok po kroku. W tomie II nie ma już zaskoczeń, jest - mówiąc wprost - tandetne odcinanie kuponów i próba zrobienia z powieści s-f romansidła przygodowego.
Czytałeś "Spotkanie z Ramą" i podobało Ci się?
Jeśli tak, ten gniot omijaj z daleka.
Może służyć za przykład, jak zarżnąć najlepszy pomysł.

"Spotkanie z Ramą" było świetnym, klasycznym SF. Niestety, Clarke w kontynuacji zrobił wszystko, żeby - po prostu - spieprzyć cały klimat i tajemniczość. Na peryferiach Układ Słonecznego pojawia się kolejny pojazd (?) Rama i znowu dzielni kosmonauci ruszają na jego eksplorację. Zanim tam dotrą, poznamy ich wszystkich, dowiadując, kto z kim w życiu spał, jakiego miał ojca,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
285
274

Na półkach: ,

Wakacyjny przerywnik od poważniejszych pozycji. W porównaniu z pierwszą częścią niby dzieje się więcej aczkolwiek tempo rozwoju wydarzeń podobne.
W opisach postaci, rzeczy czy miejsc bliżej do rozwlekłości Tolkiena niż do kombinacji kosmos + sf, dającej pozycje grozy w stylu Obcego.

Wakacyjny przerywnik od poważniejszych pozycji. W porównaniu z pierwszą częścią niby dzieje się więcej aczkolwiek tempo rozwoju wydarzeń podobne.
W opisach postaci, rzeczy czy miejsc bliżej do rozwlekłości Tolkiena niż do kombinacji kosmos + sf, dającej pozycje grozy w stylu Obcego.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rama II


Reklama
zgłoś błąd