Jak powstała bomba atomowa

Okładka książki Jak powstała bomba atomowa
Richard Rhodes Wydawnictwo: Marginesy historia
896 str. 14 godz. 56 min.
Kategoria:
historia
Tytuł oryginału:
The Making of the Atomic Bomb
Wydawnictwo:
Marginesy
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2000-08-03
Data 1. wydania:
1995-08-01
Liczba stron:
896
Czas czytania
14 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366671898
Tłumacz:
Piotr Amsterdamski
Tagi:
broń jądrowa fizyka polityka psychologia człowiek
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Niszczyciele światów


Link do recenzji

1532 317 236

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
23
21

Na półkach:

Gdy dostałem tą książkę, spodziewałem się paru stron wstępu z podstawami fizyki jądrowej oraz najważniejszymi odkryciami „od Skłodowskiej do Fermiego” przy położeniu głównego nacisku na Projekt Manhattan i ewentualnie dalszy wyścig zbrojeń. Publikacja tymczasem sprawiła mi dużą niespodziankę, ukazując na pierwszych 300 stronach historię odkryć, które umożliwiły w ogóle myślenie o broni jądrowej. Mamy przedstawioną całą plejadę wybitnych badaczy ze szczególnym uwzględnieniem Szilarda, Einsteina, Rutherforda, Oppenheimera i Bohra, w dodatku osadzonych w kontekście historycznym. Dowiemy się również o przebiegu I wojny światowej z całym jej morderczym arsenałem broni, od karabinów maszynowych po gazy bojowe, a także o genezie niemieckiego nazizmu i jego wpływie na życie naukowe. Całość okraszona licznymi szczegółami mniej lub bardziej związanymi z tematem, np. opisem ataku na Pearl Harbor, wysadzenia fabryki ciężkiej wody Norsk Hydro, bombardowań Niemiec i Japonii bombami zapalającymi czy zależnością koloru glazury uranowej od stężenia jonów uranowych. Takie „smaczki” ubarwiają lekturę, która bez tego i tak wciąga, choć wymaga absolutnego skupienia i pewnej podstawowej wiedzy z fizyki. Nieco mniej ciekawe były dla mnie administracyjne przepychanki i zmiany organizacyjne różnych komitetów nadzorujących prace, zanim całość zebrano w Projekt Manhattan. Nie zabrakło oczywiście aspektu moralnego prac nad bombą atomową oraz jej użycia, szczególnie przeciwko ludności cywilnej. Sporą część pracy stanowią rozważania o zmianach w świecie, jakie wywoła pojawienie się bomb jądrowych i konieczności stworzenia systemu międzynarodowej kontroli przemysłu nuklearnego. Zasady odstraszania oraz wzajemnego gwarantowanego zniszczenia były rozważane przez naukowców, zanim jeszcze powstały dokładniejsze koncepcje budowy bomby atomowej i jej zastosowania.

Obok głównego wątku, czyli amerykańskich prac, omówiono również niemiecki i japoński program atomowy, choć ten ostatni, siłą rzeczy, jedynie w zarysie, ponieważ nie wyszedł poza stadium wstępne. Szczegółowo opisano mechanizm działania samej bomby, zarówno od strony konwencjonalnych ładunków wybuchowych, powodujących połączenie mas podkrytycznych w krytyczną, jak również wszystkie stadia powstawania kuli ognistej i jej niszczącego działania.

Nic więc dziwnego, że praca ma ponad 800 stron. Bardzo naturalistycznie ukazano atak na Hiroszimę, szczególnie działanie promieniowania cieplnego na ludzi. Opisy zwisającej skóry i wystających z czaszki oczu długo zapadają w pamięć. Z drugiej strony atak na Nagasaki przedstawiono bardzo skrótowo, praktycznie skupiono się tylko na problemach z odnalezieniem celu i mniejszą skutecznością bombardowania. Myślę, że ten temat warto byłoby rozwinąć, ukazując skalę zniszczeń i ofiar w ludziach na terenie Nagasaki porównaną do tej z Hiroszimy. Narrację doprowadzono do pierwszej eksplozji termojądrowej (1952).

Praca została napisana w 1986 r., zatem nie wszystkie materiały były wówczas odtajnione, i to widać w spekulatywnym charakterze niektórych wypowiedzi, dotyczących detali bomb. Przydałaby się pewna aktualizacja, gdyż obecnie wspomniane kwestie są już lepiej znane.

W książce znajdują się oryginalne ilustracje z epoki, jak również kilka rysunków poglądowych, jest ich jednak moim zdaniem za mało.


Szczególnie dla współczesnego czytelnika, wychowanego w kulturze obrazka, a nie tekstu, same opisy urządzeń stosowanych przy projekcie Manhattan, nawet bardzo rozbudowane, nie będą czytelne.

Do tekstu nie mam zbyt wielu zastrzeżeń, choć pisanie „Maria Curie” zamiast „Skłodowska-Curie” trochę razi w POLSKIM wydaniu książki. Z drugiej strony przypisy tłumacza prostują drobne nieścisłości oryginału i udzielają dodatkowych wyjaśnień dotyczących kontekstu kulturowego i historycznego. Z kwestii edytorskich mam jedną poważną uwagę - otóż książka nie ma indeksów (osobowych, rzeczowych i geograficznych), co przy tak rozbudowanej, wieloaspektowej publikacji utrudnia wyszukiwanie informacji i powrót do określonych partii tekstu.


Niektórym publikacja może wydawać się nieco zbyt przegadana - wszak np. postać Szilarda jest okazją do przytoczenia krótkiej historii Żydów węgierskich i fenomenu nadreprezentacji wybitnych fizyków-noblistów w tej społeczności, sporo jest też opisów krain geograficznych, stanowiących scenerie omawianych wydarzeń. Poruszono również ogólne aspekty metody naukowej (m.in. peer review) oraz stworzono portret psychologiczny typowego fizyka pracującego nad Projektem Manhattan. Moim zdaniem uatrakcyjniają one lekturę i pozwalają na chwilę oderwać się od skomplikowanych zagadnień fizycznych.

Podsumowując, książka napisana jest przystępnym językiem, narrację poprowadzono wartko i jest ona bardzo wciągająca, choć jednocześnie wymaga pełnego skupienia, inaczej pogubimy się w gąszczu nazwisk, organizacji, wielkości i zależności. Warto zarezerwować na lekturę dużo czasu i spokoju, z pewnością nie jest to książka do dorywczego czytania jednym okiem. Mi przeczytanie zajęło prawie miesiąc przy prawie codziennej lekturze.

Gdy dostałem tą książkę, spodziewałem się paru stron wstępu z podstawami fizyki jądrowej oraz najważniejszymi odkryciami „od Skłodowskiej do Fermiego” przy położeniu głównego nacisku na Projekt Manhattan i ewentualnie dalszy wyścig zbrojeń. Publikacja tymczasem sprawiła mi dużą niespodziankę, ukazując na pierwszych 300 stronach historię odkryć, które umożliwiły w ogóle...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
322
35

Na półkach:

Książka jest... ciekawa. Piszę to z lekkim zawahaniem, bo ilość wiedzy jest miejscami przytłaczająca, szczególnie dla kogoś, komu z fizyką w szkole było nie po drodze ;) Mimo wszystko, doczytałam tę cegłę do końca z dużym zaciekawieniem. Trochę przypominała mi książki Thorwalda.

Książka jest... ciekawa. Piszę to z lekkim zawahaniem, bo ilość wiedzy jest miejscami przytłaczająca, szczególnie dla kogoś, komu z fizyką w szkole było nie po drodze ;) Mimo wszystko, doczytałam tę cegłę do końca z dużym zaciekawieniem. Trochę przypominała mi książki Thorwalda.

Pokaż mimo to

3
avatar
569
299

Na półkach:

Książka, którą gorąco polecam osobom spełniającym dwa warunki łącznie: analityczne podejście do wiedzy oraz zainteresowanie historią XX wieku. Kręgosłupem książki jest oczywiście historia rozwoju bomby atomowej. Ale przy okazji czytelnik otrzymuje ogromny ładunek informacji z różnych dziedzin: rozwoju nauki, z chemii i fizyki, o rozwoju antysemityzmu ale też z polityki, szpiegostwa, batalistyki czy nawet plotek z życia wielu znanych osób. Nie jest to łatwa książka, trzeba się nastawić na dłuższą lekturę. Ale może dostarczyć ogromnej frajdy poznawczej.

Książka, którą gorąco polecam osobom spełniającym dwa warunki łącznie: analityczne podejście do wiedzy oraz zainteresowanie historią XX wieku. Kręgosłupem książki jest oczywiście historia rozwoju bomby atomowej. Ale przy okazji czytelnik otrzymuje ogromny ładunek informacji z różnych dziedzin: rozwoju nauki, z chemii i fizyki, o rozwoju antysemityzmu ale też z polityki,...

więcej Pokaż mimo to

69
Reklama
avatar
448
256

Na półkach: ,

Kawał książki. Autor wykonał gigantyczną pracę, jednak nie jest to pozycja dla każdego - trzeba trochę fizyki znać. Jedynie co mi nie do końca odpowiadało to zbyt dużo filozofii, wolałbym więcej szczegółów technicznych.

Kawał książki. Autor wykonał gigantyczną pracę, jednak nie jest to pozycja dla każdego - trzeba trochę fizyki znać. Jedynie co mi nie do końca odpowiadało to zbyt dużo filozofii, wolałbym więcej szczegółów technicznych.

Pokaż mimo to

1
avatar
1395
50

Na półkach: ,

Nadzwyczaj mocna lektura z fascynującym piórem, zacięciem. W zasadzie rzecz o ludzkich pragnieniach bazujących na konflikcie dobra i zła. Wydarzenia historyczne przemieszane z biografiami naukowców oraz bardzo duża porcja wiedzy podanej w bardzo przystępnej formie także dla laików. Lektury tej książki zwyczajnie nie da się zapomnieć. Myślę, że jest to rzecz ponadczasowa.

Nadzwyczaj mocna lektura z fascynującym piórem, zacięciem. W zasadzie rzecz o ludzkich pragnieniach bazujących na konflikcie dobra i zła. Wydarzenia historyczne przemieszane z biografiami naukowców oraz bardzo duża porcja wiedzy podanej w bardzo przystępnej formie także dla laików. Lektury tej książki zwyczajnie nie da się zapomnieć. Myślę, że jest to rzecz ponadczasowa.

Pokaż mimo to

1
avatar
788
549

Na półkach:

Fascynująca historia. Historia badań naukowych, historia wielkiej technologii i przemysłu, historia straszliwej broni i historia lęku przed zagładą cywilizacji.

"Nad bombą atomową i wodorową pracowano nie tylko dlatego, że to straszliwa broń. Jak kiedyś powiedział Fermi, była to także 'wspaniała fizyka'".

Udało się autorowi połączyć w jednej książce tematy bardzo różne, czasem - wydawałoby się - wymagające dość głębokiej wiedzy o fizyce, w taki sposób, że nie robi się ani nudno ani trudno. I to pomimo tego, że niewiele zabrakło do 1000 stron. Świetna rzecz.

PS. Przy czytaniu pierwszej części naszły mnie refleksje o tym, jak bardzo historia powstania broni jądrowej była rezultatem rozkwitu antysemityzmu. Zaczęło się od Rosji, potem od Węgier (o czym, przyznaję, nic nie wiedziałem), potem ogarnęło całe Niemcy aż dotarło także do Włoch. Zahaczając przy tym o wiele innych państw europejskich. Gdyby nie to, że naziści oparli swoją ideologię na "walce z zagrożeniem żydowskim" to Amerykanie nie mieliby u siebie naukowców zdolnych pracować nad tą bronią. A może to Niemcy zbudowałyby tę bombę?

Inna ciekawą sprawą jest uzmysłowienie sobie jak bardzo nauka od XIX wieku przyciągała ludzi pochodzenia żydowskiego i dlaczego akurat ich. W rezultacie tego w momencie wybuchu II WŚ połowa albo i większy odsetek fizyków jądrowych była "niearyjczykami". Faktycznie można było wtedy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z faktycznym "narodem wybranym". Dziś, kiedy duży odsetek noblistów i znanych badaczy ma korzenie azjatyckie już nie widać roli Żydów jako tak wyjątkowej, ale zrozumienie tego, dlaczego akurat jedne narody mają zauważalnie większe osiągnięcia niż inne mogłoby być bardzo cenne. Jedni robią coś najwidoczniej lepiej niż inni więc może należałoby się raczej wzorować niż widzieć w tym wielki spisek?

Fascynująca historia. Historia badań naukowych, historia wielkiej technologii i przemysłu, historia straszliwej broni i historia lęku przed zagładą cywilizacji.

"Nad bombą atomową i wodorową pracowano nie tylko dlatego, że to straszliwa broń. Jak kiedyś powiedział Fermi, była to także 'wspaniała fizyka'".

Udało się autorowi połączyć w jednej książce tematy bardzo różne,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
425
104

Na półkach:

ta książka to coś więcej niż publikacja popularno-naukowa. wielowątkowość nadaje jej charakter zarówno naukowy jak i biograficzny ale też filozoficzny, polityczny i historyczny. i właśnie ta kompilacja, podana we wspaniały literacko sposób sprawia, że "Jak powstała bomba atomowa" jest arcydziełem. dawno już nie czytałem książki o tak kompleksowym podejściu do tematu. Pan Richard Rhodes to geniusz, rozwinął genezę projektu Manhattan do granic możliwości właśnie.. geniuszu.
Ta książka, mimo że merytorycznie trudna niesie wiele interesujących przekazów i wrażeń a te zostaną ze mną do przemyśleń jeszcze długo - czy można marzyć o czymś więcej?

ta książka to coś więcej niż publikacja popularno-naukowa. wielowątkowość nadaje jej charakter zarówno naukowy jak i biograficzny ale też filozoficzny, polityczny i historyczny. i właśnie ta kompilacja, podana we wspaniały literacko sposób sprawia, że "Jak powstała bomba atomowa" jest arcydziełem. dawno już nie czytałem książki o tak kompleksowym podejściu do tematu. Pan...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
232
158

Na półkach: ,

Ta baaardzo gruba książka nie była dla mnie jak kryminał. Miejscami skrupulatność i szczegółowość autora zamieniała się w drobiazgowość i nieco mnie nużyła.
Dlaczego siedem gwiazdek?
1. Bardzo dobry wykład z fizyki jądrowej od początku do połowy XX wieku.
2. Sprawnie nakreślone sylwetki głównych aktorów, ale z zastrzeżeniem, że lepiej się czyta opisy sprzed czasów II wojny światowej.
3. Ostrzeżenie przed wojną nuklearną.
4. Wątki polskie prawidłowo opisane. Autor wiedział, że Maria Curie i Stan(isław) Ulam to byli Polacy.
4. Jasno postawiona kwestia, że Hitler i Stalin to zbrodniarze, jeden wart drugiego.
Polecam!

Ta baaardzo gruba książka nie była dla mnie jak kryminał. Miejscami skrupulatność i szczegółowość autora zamieniała się w drobiazgowość i nieco mnie nużyła.
Dlaczego siedem gwiazdek?
1. Bardzo dobry wykład z fizyki jądrowej od początku do połowy XX wieku.
2. Sprawnie nakreślone sylwetki głównych aktorów, ale z zastrzeżeniem, że lepiej się czyta opisy sprzed czasów II wojny...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
27
22

Na półkach:

Chyba żadna książka nie odpowie bardziej wyczerpująco na to pytanie. Autor nie tylko opisuje jak, zaczynając od XIX odkryć wiodących do poznania struktury atomu, ale prowadzi tę opowieść z prawdziwymi, charakternymi bohaterami, jak najlepszy kryminał. Czyta się znakomicie, jednocześnie trzeba przyznać, że poziom naukowy nad wyraz wysoko. Świetna

Chyba żadna książka nie odpowie bardziej wyczerpująco na to pytanie. Autor nie tylko opisuje jak, zaczynając od XIX odkryć wiodących do poznania struktury atomu, ale prowadzi tę opowieść z prawdziwymi, charakternymi bohaterami, jak najlepszy kryminał. Czyta się znakomicie, jednocześnie trzeba przyznać, że poziom naukowy nad wyraz wysoko. Świetna

Pokaż mimo to

3
avatar
255
135

Na półkach:

Mamy do czynienia ze wznowieniem książki wydanej po raz pierwszy w 2000 roku (w języku polskim), do niedawna bardzo trudno dostępnej. Jak sam tytuł wskazuje, opowiada ona o kulisach budowy śmiercionośnej broni nuklearnej (słynny „Projekt Manhattan”), ale w trakcie lektury mamy okazję poznać znacznie szerszy kontekst wydarzeń, które doprowadziły do powstania bomby atomowej. Śledzimy losy najwybitniejszych umysłów z dziedziny fizyki i chemii pierwszej połowy XX wieku – między innymi Nielsa Bohra, Wernera Heisenberga, Ernesta Rutherforda, Roberta Oppenheimera i wielu, wielu innych. Pojawia się też „polski wątek” w osobie Marii Skłodowskiej-Curie. Zdaję sobie sprawę z faktu, że dla wielu osób niezainteresowanych na co dzień naukami ścisłymi (w tym dla mnie), część z tych nazwisk może wydawać się anonimowa. Jednak sposób ich ukazania przez autora, przedstawienie wybitnych naukowców przede wszystkim jako bohaterów z krwi i kości sprawia, że niniejsza lektura jest niezwykle wciągająca. Mamy okazje poznać dylematy genialnych fizyków związane z prowadzonymi przez nich badaniami oraz ich możliwymi skutkami. A tragiczne konsekwencje powstania bomby atomowej i jej użycia pod koniec II Wojny Światowej doskonale znamy z lekcji historii.

Bohaterami książki Richarda Rhodesa nie są jednak wyłącznie ludzie. Autor poświęca też sporo miejsca zagadnieniom stricte naukowym. Możemy dowiedzieć się, w jaki sposób badacze dochodzili do obecnego stanu wiedzy o budowie atomu, promieniotwórczości i zdobyć wiedzę o wielu innych zagadnieniach. Poznajemy kolejne teorie i przeprowadzane doświadczenia, co pozwala nam lepiej zrozumieć prezentowane w dalszej części książki treści. Lektura tych fragmentów wymaga od czytelnika sporej uwagi, co dla niektórych może być wadą. Nie jest to pozycja, przy której można się „zrelaksować” w typowym tego słowa znaczeniu. Zaznaczam jednak, że mówię to z perspektywy osoby niekoniecznie zainteresowanej fizyką. Natomiast pasjonaci nauk ścisłych z pewnością będą zachwyceni. Pomimo kłopotów ze zrozumieniem niektórych treści (Uwierzcie mi – świat atomów bywa tak abstrakcyjny, że nie powstydziłby się tego dobry autor fantasy!), z chęcią kontynuowałam lekturę.

Rhodes nie stroni też od wątków politycznych i historycznych. Nie są to moje ulubione dziedziny życia, jednak rozumiem intencje autora i jego dążenie do jak najuczciwszego i obiektywnego przedstawienia opisywanych wydarzeń. Mamy tu choćby historię gazów bojowych używanych w trakcie I Wojny Światowej, czy też opis narodzin antysemityzmu w Europie. Z pozoru niezwiązane ze sobą wątki nabierają jednak sensu wraz z postępem lektury. Nawet jeśli przytłacza nas ogrom informacji, nie warto się zniechęcać.
________
Na całość recenzji oraz dyskusję na temat książki zapraszam tutaj: https://atramentowaprzystan.blogspot.com/2021/08/jak-powstaa-bomba-atomowa-richard-rhodes.html

Mamy do czynienia ze wznowieniem książki wydanej po raz pierwszy w 2000 roku (w języku polskim), do niedawna bardzo trudno dostępnej. Jak sam tytuł wskazuje, opowiada ona o kulisach budowy śmiercionośnej broni nuklearnej (słynny „Projekt Manhattan”), ale w trakcie lektury mamy okazję poznać znacznie szerszy kontekst wydarzeń, które doprowadziły do powstania bomby atomowej....

więcej Pokaż mimo to

24

Cytaty

Więcej
Richard Rhodes Jak powstała bomba atomowa Zobacz więcej
Richard Rhodes Jak powstała bomba atomowa Zobacz więcej
Richard Rhodes Jak powstała bomba atomowa Zobacz więcej
Więcej
Reklama

Ciekawostki historyczne

Od końca lutego obserwujemy, jak Ukraińcy walczą z Rosjanami. Dziś tworzą jedność. Czy zatem mowa o dwóch Ukrainach: Wschodniej i...
awatar
Piotr Janczarek
Czytaj więcej
Na jaki okres datowalibyście początek przemysłu wydobywczego w Ameryce Północnej? Ostatnie badania archeologiczne wskazują na to,...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-24
Belgica. Polarny survival
W 1897 roku statek Belgica wypłynął na ekspedycję naukowo-badawczą na Antarktydę. Dziś doświadczenia jego załogi przydają się w…...
awatar
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
Czytaj więcej
Niepełnosprawne dzieci wywożono do lasów pod pozorem „wycieczek”. Dorosłych mordowano drewnianymi pałkami lub strzałem w tył głowy....
awatar
Dariusz Kaliński
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-22
Katastrofa tunguska
30 czerwca 1908 roku nad Syberią miała miejsce potężna eksplozja. Do dziś nie wyjaśniono jej przyczyny. Co udało się ustalić na...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-21
Społeczność amiszów
Kojarzą się nam z mężczyznami noszącymi szerokie kapelusze, kobietami w długich, purytańskich sukniach, drewnianych konstrukcjach...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
W jednej z jaskiń w Laosie odnaleziony został ząb trzonowy, który prawdopodobnie należał do dziewczynki żyjącej być może nawet 164...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Starożytność | 2022-05-20
Syrakuzja. Titanic starożytności
Syrakuzja zbudowana przez Archimedesa w III wieku p.n.e. była prawdziwym cudem techniki. Co stało się z największym statkiem...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Nowożytność | 2022-05-19
Procesy o czary w Polsce
„Procesy o czary to był istotny element codzienności Polaków” – mówi prof. Wijaczka. Właśnie ukazała się jego książka „Czarownicom...
awatar
Anna Baron-Jaworska
Czytaj więcej
zgłoś błąd