My, naród. Nowa historia Stanów Zjednoczonych

Okładka książki My, naród. Nowa historia Stanów Zjednoczonych
Jill Lepore Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie historia
848 str. 14 godz. 8 min.
Kategoria:
historia
Tytuł oryginału:
These Truths: A History of the United States
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
2020-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-28
Liczba stron:
848
Czas czytania
14 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366570948
Tłumacz:
Jan Szkudliński
Tagi:
Stany Zjednoczone USA historia USA historia Ameryki Amerykanie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
102 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
418
205

Na półkach: , ,

Ech, nie dotarłam daleko, bo nawet nie doczekałam A. Lincolna :(  a czytam czasem reportaże i lubię książki popularnonaukowe. Do tego, skończyłam amerykanistykę i myślałam, że książka pomoże mi tę wiedzę odświeżyć i uporządkować.

Zamiast tego, przeczytałam dwieście stron książki czysto naukowej, rzucającej faktami i liczbami pod podstawioną sobie tezę. Ironicznie, w „My, naród” rządzą pisma, nazwiska i cyfry, a nie sam naród – oceniając oczywiście do strony dwusetnej. Jednak głównym powodem mojej rezygnacji, było to, że 15 minut po odłożeniu książki, zapominałam, co przeczytałam.

Ech, nie dotarłam daleko, bo nawet nie doczekałam A. Lincolna :(  a czytam czasem reportaże i lubię książki popularnonaukowe. Do tego, skończyłam amerykanistykę i myślałam, że książka pomoże mi tę wiedzę odświeżyć i uporządkować.

Zamiast tego, przeczytałam dwieście stron książki czysto naukowej, rzucającej faktami i liczbami pod podstawioną sobie tezę. Ironicznie, w „My,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
20

Na półkach: ,

Historia Ameryki podana w bardzo szczegółowy sposób: od podboju kontynentu po dzieje współczesne. Nie można autorce odmówić niezwykle wnikliwej analizy wydarzeń.
Niestety mnogość nazwisk, dat, cytatów z innych, znanych dzieł, zabija przyjemność z czytania. Porzuciłam lekturę po 70 stronie.

Wierzę, że literatura faktu, w dodatku historyczna może być wciągająca; nie musi być zbiorem suchych faktów. Tego mi tutaj niestety zabrakło. Książka nie jest ani trochę porywająca.

Zainteresowanym tematem zdecydowanie bardziej polecam "Ziemię Obiecaną" B. Obamy lub "Wałkowanie Ameryki".

Historia Ameryki podana w bardzo szczegółowy sposób: od podboju kontynentu po dzieje współczesne. Nie można autorce odmówić niezwykle wnikliwej analizy wydarzeń.
Niestety mnogość nazwisk, dat, cytatów z innych, znanych dzieł, zabija przyjemność z czytania. Porzuciłam lekturę po 70 stronie.

Wierzę, że literatura faktu, w dodatku historyczna może być wciągająca; nie musi być...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1188
1188

Na półkach: ,

Ostatnio czytam dwie książki o stanach zjednoczonych. Ta byla pierwszą. Przeczytana za rekomendacją Ojca Szustaka. Pierwsze 10-20% genialne. Potem zaczyna skręcać striiicte w polityke Stanów 20 i 21 wieku, aj jak to boli, jak to rozwleczone, jak męczy. Plus oczywiście zachwyt Obamą, ciśnięcie po Bushu, strach przed Trumpem. Wciąż mniejsza agitka niż "Nienawiść spółka z ograniczoną odpowiedzialnością".

Ostatnio czytam dwie książki o stanach zjednoczonych. Ta byla pierwszą. Przeczytana za rekomendacją Ojca Szustaka. Pierwsze 10-20% genialne. Potem zaczyna skręcać striiicte w polityke Stanów 20 i 21 wieku, aj jak to boli, jak to rozwleczone, jak męczy. Plus oczywiście zachwyt Obamą, ciśnięcie po Bushu, strach przed Trumpem. Wciąż mniejsza agitka niż "Nienawiść spółka z...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
97
18

Na półkach:

Książka raczej dla osób które już orientują się w historii Stanów. Skupia się na ideach, problemach politycznych i społecznych z którymi borykali się przywódcy i mieszkańcy USA. Wbrew temu co możemy przeczytać na okładce styl autorki nie jest nawet odrobine porywający.

Książka raczej dla osób które już orientują się w historii Stanów. Skupia się na ideach, problemach politycznych i społecznych z którymi borykali się przywódcy i mieszkańcy USA. Wbrew temu co możemy przeczytać na okładce styl autorki nie jest nawet odrobine porywający.

Pokaż mimo to

avatar
33
13

Na półkach:

Polecam książkę każdemu zainteresowanemu konstytuowaniem się Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Polecam książkę każdemu zainteresowanemu konstytuowaniem się Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Pokaż mimo to

avatar
75
75

Na półkach:

Arcydzieło. Po prostu jak to się stało, że dzisiejsze standardy demokracji są takie jakie są, w bólach się to rodziło, wcale nie było oczywiste, że potoczy się tak ja się potoczyło.
Informacje aż do czasów obecnych.
Wiele dzięki tej książce jest czytelniejsze.
Z drugiej strony to 850 stron raczej małą czcionką, lekko męczarnia jest.

Arcydzieło. Po prostu jak to się stało, że dzisiejsze standardy demokracji są takie jakie są, w bólach się to rodziło, wcale nie było oczywiste, że potoczy się tak ja się potoczyło.
Informacje aż do czasów obecnych.
Wiele dzięki tej książce jest czytelniejsze.
Z drugiej strony to 850 stron raczej małą czcionką, lekko męczarnia jest.

Pokaż mimo to

avatar
76
9

Na półkach:

Nowe dla mnie ujęcie tematu powoduje wysoką ocenę.
Autorka przedstawia równolegle rozwój myśli politycznej, prawodawstwa i mediów. Fakty zapełnające karty innych książek historycznych tu prawie nie istnieją. Lektura niestety raczej trudna w odbiorze.

Nowe dla mnie ujęcie tematu powoduje wysoką ocenę.
Autorka przedstawia równolegle rozwój myśli politycznej, prawodawstwa i mediów. Fakty zapełnające karty innych książek historycznych tu prawie nie istnieją. Lektura niestety raczej trudna w odbiorze.

Pokaż mimo to

avatar
350
193

Na półkach:

Swoją główną rolę książka zdecydowanie spełnia, tzn. przedstawia historię Stanów Zjednoczonych na tyle szczegółowo, na ile jest to możliwe do zrobienia w jednej książce.

Autorka skupia się przede wszystkim na polityce, decyzjach władz i polityków oraz na społeczeństwie, które bezpośrednio na te władze wpływa. Przez co dużo omawianych tematów, to nie są sprawy najważniejsze, ale te które najważniejsze były dla społeczeństwa amerykańskiego. Do tego szeroko są omawiane zmiany w relacjach między władzą, a ludźmi, które przechodziły różne rewolucje za sprawą gazet, radia, telewizji, internetu.

Najbardziej mi przeszkadzało, że większość konflików zbrojnych było dość krótko omówionych, jedynie 2 wojna światowa jest dobrze przedstawiona, a pozostałe w dużym skrócie.

Ale jak ktoś chce w skrócie poznać historię USA, to zdecydowanie warto przeczytać. Czyta się to bardzo dobrze.

Swoją główną rolę książka zdecydowanie spełnia, tzn. przedstawia historię Stanów Zjednoczonych na tyle szczegółowo, na ile jest to możliwe do zrobienia w jednej książce.

Autorka skupia się przede wszystkim na polityce, decyzjach władz i polityków oraz na społeczeństwie, które bezpośrednio na te władze wpływa. Przez co dużo omawianych tematów, to nie są sprawy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
209
209

Na półkach:

No cóż, niestety cięższa ramota. Opis dziejów The United States of America, kraju w którym określenie socjalista to obelga, przez osobę o lewicowych poglądach miał w moich oczach naprawdę potencjał. Niestety autorka zupełnie go nie wykorzystała. Powód tego faktu jest najbanalniejszy z banalnych czyli najzwyczajniejszy brak talentu do pióra, prowadzenia opowieści, rozłożenia akcentów, najzwyczajniejszej w świecie umiejętności przelewania wiedzy czy swojego zdania na papier. Propagandę czy wciskanie własnych poglądów zazwyczaj wybaczam trzeba tylko umiejętnie ją sprzedać. Niestety pani Lepore przy takim na przykład Hararim nawet nie stała. Człowieku, który też od propagandy nie stroni ale robi to w takim stylu, że czytanie jego książek kończy się z otwartym szeroko dziobem pełnym lewicowych ryb i uczuciem, że sporo ich już połknął i przetrawił. Tutaj poglądy na życie, świat, politykę kładzione były łopatą, toporną, nudną, irytującą. Na odcinku samej historii USA też się człowiek niespecjalnie pożywił autorka bowiem prześlizguje się przez większość ważnych dla kraju wydarzeń a niektóre w ogóle omija. Pisać o niej też nie potrafi pomija bowiem często to co jest w niej najsmaczniejsze czyli ciąg przyczynowo-skutkowy. Co, gdzie, dlaczego, zdarza jej się tłumaczyć ale konsekwencji w tym nie ma. W zamian mamy za to morze wypowiedzi, w większości słabo znanych, działaczy lewicowych z różnych okresów dziejów. Czy mogę tą pozycję komuś polecić? Tak. Feministkom i ludziom o zadeklarowanych poglądach lewicowych. Dla nich może to być lektura "ważna i potrzebna". Ja się raczej wynudziłem. Nie polecam z czystym sumieniem.

No cóż, niestety cięższa ramota. Opis dziejów The United States of America, kraju w którym określenie socjalista to obelga, przez osobę o lewicowych poglądach miał w moich oczach naprawdę potencjał. Niestety autorka zupełnie go nie wykorzystała. Powód tego faktu jest najbanalniejszy z banalnych czyli najzwyczajniejszy brak talentu do pióra, prowadzenia opowieści, rozłożenia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
377
238

Na półkach: , , ,

Stany, każdy inny, jednak stanowią całość, które na przestrzeni wieków się nie była jednolita.

Ogromna ilość przypisów. Nie jest to zwykła prosta historia pewnego kraju, jest to inne spojrzenie na kraj z jego bogatą historią, o której my Europejczycy tak mało wiemy.

Zachęcam do wytrwanie i przeczytanie, aż po ostatnią stronę.

Stany, każdy inny, jednak stanowią całość, które na przestrzeni wieków się nie była jednolita.

Ogromna ilość przypisów. Nie jest to zwykła prosta historia pewnego kraju, jest to inne spojrzenie na kraj z jego bogatą historią, o której my Europejczycy tak mało wiemy.

Zachęcam do wytrwanie i przeczytanie, aż po ostatnią stronę.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki My, naród. Nowa historia Stanów Zjednoczonych


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd