Slapstick, albo nigdy więcej samotności!

Okładka książki Slapstick, albo nigdy więcej samotności!
Kurt Vonnegut Wydawnictwo: Zysk i S-ka Seria: Vonnegut fantasy, science fiction
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Vonnegut
Tytuł oryginału:
Slapstick, or Lonesome No More!
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2021-03-09
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382021462
Tłumacz:
Marek Fedyszak
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Samotność albo pistolet przystawiony do skroni


Link do recenzji

1528 316 236

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
582 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
41
3

Na półkach:

Nieprzewidywalna.

Nieprzewidywalna.

Pokaż mimo to

0
avatar
148
21

Na półkach:

,,Miłość kryje się tam, gdzie ją znajdujemy. Moim zdaniem szukanie jej to głupota.
Chciałbym, by ludzie, którzy z założenia powinni darzyć się miłością, mówili do siebie w czasie kolejnej kłótni: Proszę trochę mniej miłości, a trochę więcej zwykłej przyzwoitości”.


SLAPSTICK snuje apokaliptyczna wizję z perspektywy aktualnego króla Manhattanu.
Wilbur Żonkil 11 Swain mieszka tam ze swoją wnuczką, z którą spogląda na wyniszczony plagami świat.

Przez całą powieść śledzimy losy Wilbura i jego siostry Elizy. Razem stanowią swoisty duet, emanujący geniuszem, tak bardzo niezrozumiały przez otoczenie. Ich rodzice wydają się mało zainteresowani losem swych dzieci, wręcz zdaje się być oburzeni ich zachowaniem, nie dostrzegając ukrytego geniuszu.

SLAPSTICK wydaje się opowieścią przepełniona groteską i czarnym humorem. Jednak można w niej także zinterpretować zinterpretować historię o braku akceptacji, samotności i zagubieniu we własnym życiu.

,,Miłość kryje się tam, gdzie ją znajdujemy. Moim zdaniem szukanie jej to głupota.
Chciałbym, by ludzie, którzy z założenia powinni darzyć się miłością, mówili do siebie w czasie kolejnej kłótni: Proszę trochę mniej miłości, a trochę więcej zwykłej przyzwoitości”.


SLAPSTICK snuje apokaliptyczna wizję z perspektywy aktualnego króla Manhattanu.
Wilbur Żonkil 11 Swain...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
243
9

Na półkach:

Moja pierwsza książka tego autora. Po przeczytaniu miałem wrażenie, jakby ktoś opowiedział mi swój sen. Dziwne postaci, sytuacje, pomysły zmieszane razem. Ale nic z niczego nie wynika, bez sensownego głównego wątku i puenty. Śniącemu (piszącemu) może wydawało się to bardzo ciekawe, ale mi jako odbiorcy tak średnio. Podniosłem ocenę za pomysł z Chińczykami.

Moja pierwsza książka tego autora. Po przeczytaniu miałem wrażenie, jakby ktoś opowiedział mi swój sen. Dziwne postaci, sytuacje, pomysły zmieszane razem. Ale nic z niczego nie wynika, bez sensownego głównego wątku i puenty. Śniącemu (piszącemu) może wydawało się to bardzo ciekawe, ale mi jako odbiorcy tak średnio. Podniosłem ocenę za pomysł z Chińczykami.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
262
5

Na półkach:

Po przeczytaniu wyglądam jak największy pawian na świecie próbujący wypierdolić piłkę. ;D

Po przeczytaniu wyglądam jak największy pawian na świecie próbujący wypierdolić piłkę. ;D

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
1137
900

Na półkach: , ,

Jednym z najlepszych uzależnień, które można sobie wyobrazić, to książki Kura Vonneguta. Osobna postać literacka, która nawet w swych słabszych wytworach wyobraźni, potrafi zawrzeć interesujące punkty do przemyśleń. I tak jest również w "Slapsticku", który przerabia traumę pisarza po stracie siostry. Jednocześnie akcja powieści umiejscowiona jest w postapokaliptycznym świecie, gdzie cywilizacja, jaką znamy, dobiegła końca.

Główny bohater - Wilbur Żonkil-11 Swain przygląda się rozpadowi świata w towarzystwie swej wnuczki Melody Wilga-2 von Peterswald. W momencie katastrofy nasz bohater nie ucieka do przodu, nie ratuje resztek tego co zostało, a zatapia się w przemyśleniach o swojej przeszłości. Aha, no i jest ostatnim prezydentem USA. I tak dochodzimy do poznania siostry Elizy, której Wilbur w pewnym momencie wyznaje miłość. Dodać warto, że oboje są odrzuceni przez swych rodziców i umieszczeni zostają w odosobnionym domostwie.

Pomimo skromnej objętości jest tu całkiem sporo wątków, z których można powyciągać na przykład rozważania o ludziach i ich "wielkości", która prowadzi do zniszczenia planety (aktualne, jak nie wiem co) albo o odtrącaniu "innych", "innego" oraz nieakceptowania form miłosnych różnych od wyobrażeń (ponownie: aktualne). Plus tytułowe rozmyślania o istocie samotności. Wszystko utrzymane w tonie lekko żartobliwym, poprzecinane żartami i czarnym humorem. Jak tego nie wielbić?

Jednym z najlepszych uzależnień, które można sobie wyobrazić, to książki Kura Vonneguta. Osobna postać literacka, która nawet w swych słabszych wytworach wyobraźni, potrafi zawrzeć interesujące punkty do przemyśleń. I tak jest również w "Slapsticku", który przerabia traumę pisarza po stracie siostry. Jednocześnie akcja powieści umiejscowiona jest w postapokaliptycznym...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
91
21

Na półkach:

Dowód na to, że i geniusze mają gorsze dni.

Dowód na to, że i geniusze mają gorsze dni.

Pokaż mimo to

3
avatar
28
28

Na półkach:

Wielbię twórczość autora, żadna nowina, ale przy tej książce moja bezkrytyczna, do tej pory, miłość do niego została wystawiona na próbę.

W prologu Vonnegut napisał : "nigdy już nie będę bliższy napisania autobiografii niż teraz" i podarował nam "Slapstick" - historię o samotności, miłości do siostry i życiu, które chciałby wieść gdyby tylko mógł (niech Was nie zmyli słowo autobiografia. To Vonnegut, więc wszystko ma tu inne znaczenie od powszechnie przyjętego).
Oczywiście jestem przyzwyczajona do v
vonnegutowskiej groteski, czarnego humoru, drapieżnej ironii, galopującej wyobraźni, słownych gierek i stylistycznych skoków na bungee, aleeeeee zawsze to wszystko czemuś u niego służyło - było jakieś drugie dno, tajemne przejście, nagłe objawienie.Tu służy, no właśnie, niech pomyślę czemu...chyba wpędzeniu w konsternację, szerokiemu otwarciu oczu i ziewaniu - za taką opowieść to ja "podziękuję". Ani mnie ona nie wzruszyła, ani nie rozbawiła, nie mówiąc już o intelektualnej rozrywce jaką zawsze miałam przy książkach autora - totalna posucha, karykatura do kwadratu, dziwność dla samej dziwności. I tyle. Nuda.

Ale kto chce niech czyta, bo zawsze to jednak Vonnegut choć, jak dla mnie, tym razem sknocony.

Wielbię twórczość autora, żadna nowina, ale przy tej książce moja bezkrytyczna, do tej pory, miłość do niego została wystawiona na próbę.

W prologu Vonnegut napisał : "nigdy już nie będę bliższy napisania autobiografii niż teraz" i podarował nam "Slapstick" - historię o samotności, miłości do siostry i życiu, które chciałby wieść gdyby tylko mógł (niech Was nie zmyli słowo...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
498
399

Na półkach:

„Mówiąc za moją siostrę i za siebie: urodziliśmy się zdolni i zdecydowani pławić się w bezkresnym szczęściu przez całe życie. Niewykluczone, że nawet pod tym względem byliśmy wybrykami natury.”[*] Postanowiłam rozpocząć recenzję powieści „Slapstick, albo nigdy więcej samotności!” od tej myśli, ponieważ jest idealną krytyką ludzkiego narzekania. Wokół ciągle ktoś jest niezadowolony, ma za mało, za ciężko itp. Zadowoleni z życia mogą wydawać się nienormalni.

Fabuła
Można powiedzieć, że świat zbliża się ku końcowi. Epidemia zdziesiątkowała ludzkość. U schyłku życia jest też Wilbur Żonkil 11 Swain – ostatni prezydent Stanów Zjednoczonych. Powieść jest autobiografią tej, fikcyjnej, postaci. Jest to relacja dziwna i groteskowa – tak jak jej bohater.

Można powiedzieć, że wyłaniają się z niej dwie ludzkie obawy. Brak zrozumienia wobec tego co odbiega od przeciętności i strach przed samotnością.

Moja opinia
Kiedy skończyłam czytać „Slapstick, albo nigdy więcej samotności!” pomyślałam sobie: „Tylko Kurt Vonnegut może napisać powieść równocześnie smutną i śmieszną przy pomocy kompletnie wyzbytych z emocji bohaterów.” Opisuje relację kazirodczą, zakazaną, a jednak dużo zdrowszą niż niektóre związki, a na pewno niezwykle inspirującą. Przy pomocy anomalii bezwzględnie krytykuje normalność.

Podsumowanie
Kurt Vonnegut i powieść o slapstickowym charakterze – czy to coś nowego w jego twórczości? Trudno powiedzieć, w końcu ona cała jest mocno przerysowana. Czy to znaczy, że ta książka jest dziwniejsza, bardziej groteskowa niż jego pozostałe dzieła? Być może nie jest to najbardziej szokująca, czy obrazoburcza powieść autora, jednak pisarz, już kolejny raz, nie pozostawia suchej nitki na gatunku ludzkim.

[*] Kurt Vonnegut, "Slapstick, albo nigdy więcej samotności!", przeł. Marek Fedyszak, wyd. Zysk i s-ka, Poznań 2021, s. 59.

„Mówiąc za moją siostrę i za siebie: urodziliśmy się zdolni i zdecydowani pławić się w bezkresnym szczęściu przez całe życie. Niewykluczone, że nawet pod tym względem byliśmy wybrykami natury.”[*] Postanowiłam rozpocząć recenzję powieści „Slapstick, albo nigdy więcej samotności!” od tej myśli, ponieważ jest idealną krytyką ludzkiego narzekania. Wokół ciągle ktoś jest...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
391
245

Na półkach: , , , ,

W wydanym w 1976 roku "Slapsticku", Vonnegut ostatecznie rozprawia się ze śmiercią swojej siostry. Z prologu dowiadujemy się, że kobieta zmarła na raka w 1958 roku, dwa dni po tym, gdy jej zdrowy mąż zginął w wypadku kolejowym. Autor zaadoptował dwoje z trojga ich dzieci. Do stworzenia fabuły zainspirował go sen, który miał w czasie lotu samolotem na pogrzeb swojego wujka.⠀

Wilbur i Eliza są bliźniętami. Łączy ich bardzo wiele, nie tylko wspólne zamieszkiwanie matczynego łona. Na przykład to, że obydwoje rodzą się wyjątkowo szpetni, tak szpetni, że widoku rodzeństwa nie mogą znieść nawet ich właśni rodzice. Dzieci rodzą się z sześcioma palcami u stóp i dłoni, mają także po dwa nadliczbowe sutki oraz wiele cech neandertaloidalnych. W dodatku lekarze orzekają, że rodzeństwu brak inteligencji i nie mają szans na przeżycie więcej niż czternastu lat. W związku z tym, rodzice chcąc oszczędzić sobie dalszego wstydu, a także zapewnić swojemu potomstwu warunki do spokojnego dokonywania ich krótkiego żywota, umieszczają je w niezamieszkałej, starej rezydencji na szczycie góry, w odludnym zakątku stanu Vermont. Zatrudniają także personel do opieki nad dziećmi.
Tak mijają kolejne lata, Wilbur i Eliza dorastają i rozwijają się najzupełniej normalnie. Nikt tego jednak nie dostrzega. Rodzeństwo jawi się światu jako para istot ludzkich, które pomimo kilkunastu lat na karku wciąż nie potrafią wypowiedzieć ani słowa, ubrać się czy samodzielnie jeść. Dzieci zachowują się dokładnie tak, jak tego od nich oczekuje otoczenie.⠀
Jednak nadchodzi dzień, gdy postanawiają zdradzić swoją tajemnicę. Informują świat o swojej ponadprzeciętnej inteligencji, która intensyfikuje się gdy są razem i "złączą ze sobą głowy". To zapoczątkowuje lawinę zdarzeń, skutkującą rozdzieleniem rodzeństwa. I tak Wilbur, którego skreślono już w chwili narodzin, zostaje lekarzem, prezydentem i królem Manhattanu. Jednym z nielicznych, którzy przetrwali zarazę Zielonej Śmierci. A Eliza... cóż, przekonajcie się sami.⠀

W książce Vonnegut przedstawia swoje poglądy na samotność, zarówno na skalę indywidualną, jak i społeczną. Zwraca uwagę na ludzką potrzebę przynależności, poszukiwania wspólnoty. ⠀
Bohater powieści, Wilbur Swain jest samotny przez całe życie. W dzieciństwie wraz z siostrą odizolowany od świata zewnętrznego, w dorosłości doświadcza samotności pomimo swoich sukcesów i wielu otaczających go ludzi. Bo ludzie są obok niego, a nie z nim. Nikt nigdy nie zwracał uwagi na jego potrzeby i uczucia. Stąd pomysł utworzenia sztucznych rodzin, dzięki którym już nigdy nikt nie byłby samotny. Jednak okazuje się, że ludzie naturalnie tworzą podziały, nawet jeśli odgórnie nakazuje się im zjednoczenie.⠀

Muszę przyznać, że to chyba pierwsza książka Vonneguta, która trochę mnie zawiodła. Mniej więcej do połowy czyta się świetnie, ale końcówka... w moim odczuciu jakby zabrakło w niej pomysłu. Brakuje tego, charakterystycznego dla autora przytupu. W ogólnym rozrachunku "Slapstick" jest dobry, ale polecałabym go fanom Vonneguta, a nie na początek przygody z twórczością pisarza.

W wydanym w 1976 roku "Slapsticku", Vonnegut ostatecznie rozprawia się ze śmiercią swojej siostry. Z prologu dowiadujemy się, że kobieta zmarła na raka w 1958 roku, dwa dni po tym, gdy jej zdrowy mąż zginął w wypadku kolejowym. Autor zaadoptował dwoje z trojga ich dzieci. Do stworzenia fabuły zainspirował go sen, który miał w czasie lotu samolotem na pogrzeb swojego...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
113
12

Na półkach:

Trudna do oceny, słodko-gorzka i oczywiście w stylu KV. Z treści mocno uderza ogromny ładunek emocjonalny, momenty zabawne przeplatane z gorzką prawdą o nas samych, całość bardzo dziwna i poplątana.

Miłość kryje się tam. gdzie ją znajdujemy. Ludzie skłonni są bardziej do okazywania miłości wobec swoich bliskich niż wobec ludzi z zewnątrz, tworząc swoiste enklawy wzajemnej miłości. A co z tymi co bliskich nie mają albo z takimi co tej miłości od bliskich nie otrzymują, tak jak bohaterowie książki? Rozwiązaniem ma być stworzenie sztucznych rodzin na podstawie przypisanych drugich imion które stworzą wieloosobowe sztuczne rodziny na terenie całego kraju. Prowadzi to do tworzenia się jeszcze większych enklaw które w rezultacie toczą między sobą wojny. Bardzo mnie ten wątek zaciekawił. Pozostaje jedynie śmiać się przez łzy.
Hej ho.

Trudna do oceny, słodko-gorzka i oczywiście w stylu KV. Z treści mocno uderza ogromny ładunek emocjonalny, momenty zabawne przeplatane z gorzką prawdą o nas samych, całość bardzo dziwna i poplątana.

Miłość kryje się tam. gdzie ją znajdujemy. Ludzie skłonni są bardziej do okazywania miłości wobec swoich bliskich niż wobec ludzi z zewnątrz, tworząc swoiste enklawy wzajemnej...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Kurt Vonnegut Slapstick albo nigdy więcej samotności! Zobacz więcej
Kurt Vonnegut Slapstick albo nigdy więcej samotności! Zobacz więcej
Kurt Vonnegut Slapstick albo nigdy więcej samotności! Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd